Dziwny ból jąder

Ostatnio zacząłem odczuwać dziwny ból jąder, po wizycie u urologa i zrobieniu USG okazało się, że nie widać poważnych objawów, a ból prawdopodobnie spowodowany jest zapaleniem. Postanowiłem zrobić sobie wyniki krwi i moczu, wszystkie parametry okazały się w normie poza: Leukocytami 3,9 (zamiast 4,0-10,0) i Neutrofilami 1,33 (zamiast 2,50-7,0). Mam jeszcze podwyższony cholesterol, ale to chyba sprawa genetyczna. Czy wyniki te potwierdzają diagnozę? Czy zapalenie jąder może nieść za sobą bezpłodność?
Odpowiada lekarz Marek Wolski:

Bez dokładnego zbadania Pana i zebrania wywiadu nie jestem w stanie powiedzieć nic wiążącego. Nie ma powodu, dla którego miałby Pan nie zaufać diagnozie urologa. Badania laboratoryjne nie wykluczają infekcji wirusowej, a leczenie polega na odpoczynku i stosowaniu niesteroidowych leków przeciwzapalnych. Dolegliwości powinny ustąpić w przeciągu kilku dni. Odnośnie ewentualnych powikłań zapalenia jądra, to zaburzenia płodności są możliwe, szczególnie w przypadku, gdy zapalenie jądra jest powikłaniem po wirusowym zapaleniu ślinianki (śwince). Sugeruję wizytę kontrolną u urologa za kilka dni, gdy dolegliwości ustąpią, a także gdyby utrzymywały się przez dłuższy czas.

Więcej o: