Ranking czynności szczęścia - co robić, by być szczęśliwym?

27.03.2013 12:49
Znamy już czynności, które sprawiają, że jesteśmy najbardziej i najmniej szczęśliwi

Znamy już czynności, które sprawiają, że jesteśmy najbardziej i najmniej szczęśliwi (Shutterstock)

Co sprawia, że jesteśmy szczęśliwi, a co wręcz przeciwnie - pogarsza nasz nastrój? Eksperci z University of Canterbury w Nowej Zelandii zmierzyli się z tym pytaniem i na podstawie odpowiedzi badanych opracowali ranking 10 najlepszych i najgorszych dla naszego samopoczucia aktywności. Co znalazło się na liście?
Wszyscy próbujemy je złapać. Na jak najdłużej, przetrzymać, zreanimować - byle było. Szczęście - stan pożądany, u wielu deficytowy. Niby wiadomo, czym jest, ale każdy definiuje je inaczej. Czym je mierzyć, czy w ogóle się da? Spróbujmy. Na poczucie dobrostanu składają się trzy obszary: przyjemność, zaangażowanie i znaczenie - mówią psycholodzy. Oznaczałoby to, że im więcej mamy przyjemności, im bardziej jesteśmy zaangażowani i im większy sens ma dla nas to, co robimy, tym lepiej. A dokładniej?



Szczęście, czyli co? Przyjemność, zaangażowanie i poczucie znaczenia

Przyjemność, jak twierdzą nowozelandzcy autorzy badania, opiera się na dostarczaniu sobie wrażeń zmysłowych. np. poprzez spożycie wyrafinowanego posiłku lub relaksujący masaż. Odbieramy świat poprzez zmysły, za ich pośrednictwem go poznajemy, doświadczamy. Do dyspozycji: wzrok, słuch, węch, smak, dotyk, czyli cała paleta, nie zawsze docenianych, wrażeń. Czyli patrzeć i naprawdę widzieć kolory, kształty, słuchać i słyszeć, smakować i poczuć aromaty, zagłębić się w dotyk

Zaangażowanie przeżywamy, gdy jesteśmy całkowicie zaabsorbowani tym, co robimy, całkowicie tym pochłonięci. Ten stan bywa nazywany mianem "flow" (ang. przepływ - przyp. red.). Stan uskrzydlenia poprzez absolutne skupienie na wykonywanej aktywności nazwał tak niegdyś psycholog Mihály Cs~kszentmihályi. Flow może nastąpić np. podczas pracy, uprawiania sportu lub sztuki. Jak relacjonują przeżywające go osoby, daje poczucie przepełniającej mocy i radości. Do pełni szczęścia, zdaniem badaczy, brakuje jeszcze jednego elementu - wyższego celu. Tym sposobem docieramy do sensu i znaczenia.

Możliwość nadania znaczenia życiu, poczucie, że jest się częścią czegoś większego i przyczyniania się do jakiegoś wyższego dobra - to wisienka na torcie spełnienia. Wisienka ta, która chroni przed wrażeniem wszech ogarniającej pustki, pomimo względnego zadowolenia, stanowi ukoronowanie ludzkiego bytu w egzystencjalnych koncepcjach psychologicznych, m. in. analizie egzystencjalnej stworzonej przez austriackiego psychiatrę i psychoterapeutę Victora Frankla. Zakłada ona, że człowiek może dobrze funkcjonować w społeczeństwie, radzić sobie zawodowo, mieć zadowalające relacje, pieniądze i zdrowie, a mimo to nie odczuwać szczęścia. Dzieje się tak właśnie , gdy nie potrafi znaleźć sensu w tym, co robi: związku, pracy, codziennej egzystencji.

Po uwzględnieniu wszystkich trzech powyższych czynników powstała lista najbardziej i najmniej sprzyjających szczęściu aktywności. W badaniu wykorzystano telefonię komórkową i wiadomości tekstowe. Badacze 3 razy dziennie wysyłali do uczestników sms-a z zapytaniem o to, co robili w ciągu dnia oraz jak to wpłynęło na ich stan psychiczny. Co się okazało?

Top aktywności szczęścia: seks, alkohol i pomaganie

Z badań wynika, że najwięcej szczęścia daje seks. Żadna inna aktywność nie powodowała aż takiego wzrostu poczucia szczęścia, i to na wszystkich trzech wyżej omówionych płaszczyznach. Ani zakupy, ani jedzenie czekolady, ani aktywność fizyczna czy gry komputerowe. Seks okazał się zwycięzcą we wszystkich trzech podkategoriach: badani oceniali seks jako czynność, która daje najwięcej przyjemności, najbardziej angażuje i daje poczucie sensu.

Drugie miejsce, ku utrapieniu zdrowotnych ekspertów i specjalistów od uzależnień, przypadło - spożywaniu alkoholu. O ile jednak, w kategorii przyjemność trunki ulokowały się na ścisłym podium, to już w kategorii znaczenie zajęły dopiero 10. miejsce. Czy alkohol rzeczywiście daje szczęście? Może co najwyżej dawać nam poczucie rozprężenie, ponieważ już małe ilości powodują osłabienie mechanizmów kontroli w mózgu - twierdzą eksperci. Jednak tak większe jego dawki, jak i regularne spożywanie małych porcji, upośledza funkcjonowanie organizmu i może prowadzić do wykształcenia uzależnienia, a w efekcie problemu szczęście odbierającego.

Jeśli zależy ci na podniesieniu poziomu swojego szczęście, lepiej rozejrzyj się wokół, komu mógłbyś pomóc. Wolontariat i wszelkie aktywności związane z pomaganiem zajęły 3. miejsce w zestawieniu najbardziej sprzyjających szczęściu aktywności. Czujesz, że to nie dla ciebie? Wybór jest większy. Oto czynności, które zajęły kolejne miejsca:

4. Medytacja, modlitwa

5. Opieka nad dziećmi

6. Słuchanie muzyki

7. Spotkania towarzyskie

8. Hobby, pasja

9. Zakupy

10. Gry

Co się znalazło po drugiej stronie medalu?

Czynności powodujące spadek nastroju

Na pierwszej pozycji wśród aktywności przysparzających negatywnych doznań, co nie dziwi, ulokowało się chorowanie ze wszystkimi typowymi dla niego objawami, np. wyczerpaniem, mdłościami i bólem. Nie lubimy doświadczać objawów choroby, nie czujemy też, żeby miało to większy sens.

Drugie miejsce przypadło Facebookowi. Korzystaniu z tego portalu społecznościowego badani przyznali najmniej punktów szczególnie w kategorii znaczenie, oceniając tę czynność jako bezcelową. Okazało się, że Facebook wpływał bardziej destruktywnie na badanych niż porządki domowe, które ulokowały się na 3. miejscu rankingu.

Poza antypodium, ale wciąż wysoko, znalazła się nauka (4. miejsce), pisanie sms-ów (5. miejsce) i chodzenie na wykłady (6. miejsce). Szczęście odbiera nam również praca zarobkowa (7. miejsce), dojazdy do pracy (8. miejsce), używanie komputera (9. miejsca). Ostatnie 10. miejsce przypadło... myciu się.

Między przyjemnością a znaczeniem

"O ile nikogo pewnie nie dziwi, że seks został zaliczony do aktywności pozytywnie wpływających na poziom szczęścia, a chorowanie wręcz przeciwnie, to już inaczej wygląda to np. w przypadku uczenia się i chodzenia na wykłady. Badani ocenili je dosyć nisko w kategorii przyjemność, jednak przyznali tym aktywnościom stosunkowo wysokie noty w kategorii znaczenie" - mówi Carsten Grimm z University of Canterbury w Nowej Zelandii, prowadzący badanie. Pokazuje to, jak niejednoznacznym konceptem jest szczęście i że nie zawsze to, co dla nas ważne, jest przyjemne, a to co przyjemne nie zawsze jest ważne. Wyzwanie współczesnego człowieka: nie pogubić się w tym i zachować równowagę.

Chcesz mieć stały dostęp do naszych treści? Dołącz do Zdrowia na Facebooku!

Masz problem natury psychologicznej, coś Cię niepokoi, zapytaj psychologa

Zobacz także
Komentarze (27)
Ranking czynności szczęścia - co robić, by być szczęśliwym?
Zaloguj się
  • fajny_zajety

    Oceniono 11 razy 9

    Wolontariat i wszelkie aktywności związane z pomaganiem zajęły 3 - tak to prawda Polacy często nawzajem sobie pomagają. Często w piątek można otrzymac telefon:
    -Zenek wpadnij do mnie i pomóż mi zrobić flaszkę mam litra i sam nie dam rady.
    Pokryta się to również w rankingu najczęściej spożywanych produktów
    1 . Piwo( jest pierwsze bo do każdej flaszki zazwyczaj kupuje się 4 piwa na wszelki wypadek)
    2 . Wódka

  • Gość: zigi3

    Oceniono 6 razy 6

    "Wolontariat i wszelkie aktywności związane z pomaganiem zajęły 3. miejsce"

    "Drugie miejsce przypadło Facebookowi. Korzystaniu z tego portalu społecznościowego badani przyznali najmniej punktów szczególnie w kategorii znaczenie"

    Widać ewidentnie, że te badanie było robione w zamożnych społeczeństwach o wysokim kapitale kulturowym a nie w Polsce.

  • Gość: nowicki

    Oceniono 58 razy 6

    "Seks, Facebook, dzieci. Jedna z tych rzeczy nie cieszy" - pani Małgorzato, a nie udało się pani wymyślić debilniejszego tytułu? Naprawdę dla pani dziecko jest rzeczą, czy ma pani po prostu niski iroraz inteligencji?

  • simply_z

    Oceniono 7 razy 5

    dawniej ciagle pisali o NK ..a teraz maja wiadomy portal. bueh

  • Gość: Michał

    Oceniono 28 razy 2

    Ach, z rorzewnieniem wspominam moje czasy w chórze męskim i te obozy, na których nauczyłem się miłości homoseksualnej. Wtedy jeszcze nie wiedziałem, że to jest trendy i postępowe. Teraz gazeta mnie w tym utwierdza kazdego dnia.
    W ogóle nie mogę sobie wyobrazić, jak prawdziwego mezczyznę mogą podniecac kobiety. Kobiety są niemęskie.

  • Gość: gosc

    Oceniono 3 razy 1

    Facebook unieszczęśliwia bo ludzie nie lubią patrzeć jak znajomi mają więcej i lepiej

  • zewszad_i_znikad

    Oceniono 17 razy 1

    Nie rozumiem większości. To, że seks mnie zupełnie nie pociąga, to jedno. Ale widzenie czegoś przyjemnego w alkoholowym ogłupieniu jest dla mnie już po prostu niepojęte. Dla mnie jedyne interesujące środki psychoaktywne to psychodeliki.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX