Zimne dłonie, bądź stopy? Warto znaleźć przyczynę

Eliza Dolecka
23.09.2013 , aktualizacja: 24.09.2013 11:07
A A A Drukuj
To nic dziwnego, że musisz ogrzewać dłonie w wyjątkowo chłodny dzień. Jeśli jednak potrzebujesz takich pomocników siedząc w domu, przy temperaturach dodatnich, czas na konsultację lekarską

To nic dziwnego, że musisz ogrzewać dłonie w wyjątkowo chłodny dzień. Jeśli jednak potrzebujesz takich pomocników siedząc w domu, przy temperaturach dodatnich, czas na konsultację lekarską (Shutterstock)

Oziębienie kończyn należy do powszechnie bagatelizowanych problemów, szczególnie u osób, które zdają się mieć "taką urodę". Tymczasem może świadczyć o kłopotach z układem krążenia, tarczycą, z nerkami, kręgosłupem, o chorobie ogólnoustrojowej... Sprawę trzeba wyjaśnić z lekarzem, a jeśli okaże się, że "to nic takiego", warto skorzystać z naszych podpowiedzi, jak skutecznie rozgrzać stopy i dłonie. To może być bardzo przyjemne i wyraźnie poprawić jakość życia
Dołącz do Zdrowia na Facebooku!

Marzną ci ręce lub stopy? Gdy na dworze robi się chłodniej, ten problem ma naprawdę wiele osób, chociaż niekoniecznie są chore. Ciepło chętnie "ucieka" przez kończyny, zatem nieodpowiednio dobrane obuwie czy brak rękawiczek zimą w pełni wyjaśnia dolegliwości.

Nawet, jeśli nie widzisz związku, między temperaturą otoczenia, a wychłodzeniem dłoni czy nóg, to nie musi być zaraz choroba. Jeśli za mało się ruszasz i ograniczasz dotlenienie wszystkich komórek, "pracujesz" na wyziębienie kończyn. Na tym jednak przyczyny dolegliwości się nie kończą.

Stres i uzależnienie

Niektórzy z nas nienaturalnie "stygną" pod wpływem stresu. Zarówno złe, jak i dobre emocje powodują u nich nadprodukcję katecholamin, głównie substancji hormonalnych, które przyczyniają się do silnego kurczenia obwodowych naczyń krwionośnych. Nie musi się ono ujawniać tylko marznięciem rąk i nóg, ale i ich nadmierną potliwością oraz suchością w ustach.

Rzadko zdarza się, że taka nadmierna reakcja na hormony wymaga leczenia, chociaż w sytuacji, gdy brak ci odporności na stresy w stopniu utrudniającym codzienne funkcjonowanie, nie zaszkodzi konsultacja u psychoterapeuty czy internisty.

Problem "niedogrzanych" kończyn znają też osoby palące papierosy. Krańcowe partie ludzkiego ciała z założenia są słabiej ukrwione i dotlenione, zatem pogorszenie krążenia (nikotyna powoduje kurczenie i zwężanie naczyń krwionośnych) może już być wyraźnie odczuwalne. Zatem, jeszcze nim palenie spowoduje trwałe spustoszenie w organizmie i sprowadzi na ciebie śmiertelną chorobę, prowadzi do dyskomfortu. Poza rzuceniem palenia, inne metody nie pomogą.

Wskazana jest wizyta u lekarza pierwszego kontaktu, jeśli trudno ci znaleźć uchwytny powód oziębienia kończyn. Przyczyna wychłodzenia stóp czy dłoni początkowo nie musi być poważnym problemem, jednak zaniedbana grozi nieprzyjemnymi konsekwencjami. Zwykle stanom groźniejszym, chorobowym, towarzyszą i dodatkowe objawy, które pomagają wstępnie przewidzieć przyczynę.

Niskie ciśnienie - nie lekceważ!

Zimne kończyny i niskie ciśnienie krwi (wartości poniżej 90/60 mm Hg) niejednokrotnie chodzą w parze. Obie dolegliwości traktowane są jako niewielki problem, a niskie ciśnienie nawet jako gwarant zdrowia ("zabezpieczenie" przed nadciśnieniem tętniczym). Tymczasem rzeczywiście to może być cecha osobnicza młodych kobiet, ale i problem zdrowotny oraz zapowiedź kłopotów w przyszłości. Samoistne, niegroźne niedociśnienie istnieje, ale o tym, że właśnie ono odpowiada za nasze wyniki i dolegliwości, można się przekonać za pomocą badań serca. Niskie ciśnienie towarzyszy bowiem niewydolności krążenia, zwężeniu aorty, zaburzeniom rytmu serca. Byłoby zatem wskazane, by rozpoznanie stawiał kardiolog, nawet u osób, które mają niedociśnienie "od zawsze". Kieruje do niego lekarz pierwszego kontaktu.

Czytaj więcej na ten temat:

Za niskie ciśnienie - kiedy trzeba je leczyć?

Inne problemy z krążeniem

Nie musisz mieć niskiego ciśnienia, by podejrzewać problemy krążeniowe, jeśli nadmiernie, nawet w bardzo ciepłe dni, wychłodzenie kończyn to twoja codzienność. Zarazem potoczne pojmowanie "problemów z krążeniem" nie oznacza zaraz konieczności leczenia u kardiologa czy innego specjalisty (np. angiologa). Także chwilowe, łatwo ustępujące, zaburzenia krążenia sprzyjają dolegliwościom. Zbyt uciskające skarpety, bransoletki, rajstopy czy rękawiczki ze ściągaczem mogą utrudniać dopływ krwi do kończyny i doprowadzić do marznięcia. Wystarczy, że je zdejmiesz i po kłopocie.

Jeśli zbyt długo siedzisz przy komputerze lub "klikasz" w klawiaturę przez kilka godzin dziennie, także mogą ci marznąć stopy czy dłonie. Zmiana pozycji, trochę ćwiczeń fizycznych i najczęściej problem mija, chociaż taki styl życia na dłuższą metę i tak grozi problemami ze zdrowiem. Twoim wiernym towarzyszem mogą choćby stać się bóle pleców...

Jeśli poza marznięciem kończyn zdarzają ci się zasłabnięcia, omdlenia, kołatania serca - czas na wizytę u lekarza pierwszego kontaktu, a ten raczej skieruje cię do kardiologa, chyba, że na podstawie badań odkryje inną przyczynę dolegliwości, niż kłopoty z krążeniem.

Jeśli nie dość, że nogi nadmiernie ci marzną, to jeszcze drętwieją, mrowią, niemal "omdlewają", źle znosisz wysiłek fizyczny - niewykluczone, że masz problem z tętnicami lub żyłami kończyn dolnych i trzeba skontrolować przepływy. Przyczyną może być groźna choroba niedokrwienna kończyn (zwaną też chorobą wystaw sklepowych), choroba Bürgera (zakrzepowo-zarostowe zapalenie tętnic), przewlekła niewydolność żylna, inne problemy z układem krążenia. Zarazem tak objawiają się i banalne niedobory minerałów. Zatem nie dramatyzuj, tylko odwiedź lekarza. ten w razie czego skieruje cię nie tylko na badania, ale i do odpowiedniego specjalisty (np. chirurga naczyniowego, flebologa).

Więcej na ten temat:

Bolą cię nogi podczas spaceru? Zbadaj przepływy

Uwaga! Jeśli cierpisz z powodu choroby układu krążenia i jesteś leczony preparatami z grupy beta blokerów, zimne kończyny mogą być jedynie skutkiem ich przyjmowania, a nie sygnałem pogorszenia twojego stanu. Koniecznie jednak poinformuj lekarza prowadzącego o tych objawach. Możliwe, że potrzebna będzie zmiana leku, bądź jego dawkowania.

Zobacz także
  • 10
  • 5

Komentarze (19)

Zaloguj się
  • Oceniono 21 razy 13

    Zgłosiłam się kiedyś do lekarza ogólnego z objawami opisanymi tu jako objawy Raynauda. On skierował mnie do neurologa. A ten... stwierdził, że wiele chorób się tak zaczyna. Dopóki nie będę miała innych towarzyszących konkretnym chorobom objawów, to on nic mi nie pomoże. I może zapisać mi bardzo drogi lek, w który osobiście nie wierzy. A tak długo czekałam na wizytę z nim :( Żenujące zainteresowanie pacjentem.

  • Gość: Pacjent

    Oceniono 14 razy 10

    Moja żona ma rano niskie ciśnienie poniżej 90/60 to lekarz powiedział, ze dopóki trzyma pion to nie ma sprawy. Na pocieszenie powiedział, że on też ma niskie i wystarczy wypić 3 kawy i będzie o.k. Wieczorem ma wysokie 170/102 to przepisał captopril pod język. Takie mamy teraz leczenie.
    O skierowaniu do specjalisty nie chciał nawet słyszeć. Co w takim wypadku zrobić.

  • Gość: mirka_mar

    Oceniono 14 razy 6

    Ciagle mialam zimne stopy i dlonie a lekarze mieli w nosie mja udreke , ale spotkalam P. Gonorowska - lekarka z ukrainy i poradzila mi nalewke z milorzebu japonskiego po zuzyciu 2 opakowan problem zniknal ( a bylo to 12 lat temu) pozdrawiam

  • Oceniono 3 razy 1

    Lekarze nie wiedzą, co z tym zrobić, więc udają, że nie ma problemu. Znam osobę, której nie pomógł ani kardiolog, ani neurolog. "Ten typ tak ma, trzymać się ciepło, do widzenia" - a jej siniały palce przy plus piętnastu. Pomógł ............... weterynarz. Sprezentował paczkę diosminy i był spokój na dwa lata.

  • Gość: ola

    Oceniono 1 raz 1

    proszę isc do kardiologa poniewaz jest to powazna sprawa takie cisnienie!!!!zażadac skierowania bo to jest zdrowie pana zony,a nie lekarza który nie chce dac skierowania!!!!

  • 0

    z takimi rzeczami to raczej do lekarza od chorób naczyń obwodowych niż do neurologa trzeba się udać... Choć prawdę mówiąc lekarz i tak nic nie pomorze... Właśnie wróciłam z wizyty u takiego specjalisty... Potrzymał mnie za jeden nadgarstek potem za drugi... stwierdził że puls mam dobry... i taka to już moja przemiana materii więc nic mi na to nie pomoże. Ot to cała diagnoza. Pozostaje tylko mieć nadzieję że człowiek nie będzie żył zbyt długo i nie będzie się musiał męczyć ze swoimi "naturalnymi" dolegliwościami.

  • Oceniono 8 razy 0

    Quiz do dupy, wiele blednych informacji. Anemia to jedna z kilkudziesieciu doleglowosci spowodowana zla dieta. Zatem przyczyna zlego krazenia jest zla dieta, czyli gluteliny lub prolaminy, a przedewszeystkim przy cieknacym jelicie zniszczonym przez gluten i przepuszczajacym gluteomorfine i kazomorfine. Chcesz miec cieple rece i nogi nawet zima? wystarczy zrezygnowac ze wszystkiego zo zawiera gluten, czyli produkty zrobione ze zboza/maki oraz z prod. mlecznych. I wszystsko.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Zapytaj eksperta

dr n. med. Maciej Kierzkiewicz

Gastrolog radzi

Emilia Gnybek-Ciosek

Skuteczne odchudzanie

Agnieszka Iwaszkiewicz

Życie rodzinne

Katarzyna Albrecht-Stanisławska

Zdrowie małego dziecka

Michał Lew-Starowicz

Problemy seksualne

Anna Englisz i Katarzyna Faliszewska

Zdrowa dieta

Zadaj pytanie ekspertowi