Kobiecy stres: co najbardziej stresuje kobiety i jak sobie z tym radzą?

Obowiązki

Obowiązki (Fot. Shutterstock)

W jakim okresie życia kobiety doświadczają najwyższego natężenia stresu? Co najczęściej go powoduje? Jakie sposoby radzenia sobie ze zdenerwowaniem stosują? I jak wypadają w tej kwestii w porównaniu do mężczyzn? Badacze przepytali 2 tys. osób. Co się okazało?
Kobiety pomiędzy 24., a 35. rokiem życia to najbardziej zestresowana grupa wśród pań - pokazuje ostatnie badanie przeprowadzone na 2 tys. badanych na zlecenie marki Kalms.

Wspinanie się po szczeblach kariery zawodowej, wychowywanie dzieci, spłata kredytów, chęć utrzymywania zadowalających kontaktów towarzyskich pomimo braku czasu - wszystko to sprawia, że kobiety w tym wieku doświadczają znacznie wyższego poziomu stresu - relacjonuje "The Sun".

Zresztą kobiety, i to już niezależnie od metryki, wypadły nienajlepiej, jeśli chodzi o nadmierny stres. Stał się on niemal chlebem powszednim wśród damskiej populacji. Dwie na trzy badane, czyli 67 proc. kobiet doświadcza stresu każdego tygodnia. Oznacza to, że w ciągu roku doświadczają go średnio 208 razy.

"Kobiety bardziej martwią się o rachunki i finanse oraz godzenie obowiązków, mężczyźni zaś częściej czują się odpowiedzialni za spłatę długów i spędzają więcej czasu w pracy" - mówi Neil Shah, dyrektor Stress Managment Society. Panie, które niemal samodzielnie dźwigają na barkach opiekę nad potomstwem, częściej niż mężczyźni cierpią na zespoły lękowe - informuje "The Sun".



Najczęstsze przyczyny lęku i zdenerwowania: rachunki, obowiązki domowe, przyszłość dzieci

Czym kobiety najczęściej się stresują? Prawie 40 proc. badanych podało płacenie rachunków jako główny powód lęku. Dla 30 proc. najbardziej stresujące okazało się wypełnianie obowiązków domowych. Ponad 20 proc. pań relacjonowało, że sen z powiek strącały im próby zachowania zdrowego balansu między pracą a życiem prywatnym. Trochę ponad 10 proc. natomiast wspominało o tym, że na stanie ich nerwów odbija się podejmowanie decyzji dotyczących przyszłości ich dzieci. Co się dzieje ze zestresowanymi paniami?

Jak wpływa stres na kobiety? Bezsenność, alkohol, przejadanie się, kłótnie i papierosy

Stres nie przechodzi bez echa. Kobiety wymieniają różne negatywne konsekwencje jego przeżywania.

Więcej niż co trzecia z tego powodu cierpi na bezsenność. Co czwarta przyznaje, że w rezultacie pije większe ilości alkoholu. Tyle samo pań rekompensuje sobie przeżywany stres spożywaniem ulubionych potraw i przekąsek. Co trzecia badana przyznaje, że jej zdenerwowanie przekłada się na kłótnie z partnerem. U 28 proc. kobiet nerwy prowadzą do przejadania się. Ponad 15 proc. ankietowanych relacjonuje zaś, że przez stres zaczęła palić papierosy bądź pali ich więcej niż wcześniej.

Krótkoterminowa ucieczka od stresu: Internet, telewizja, zakupy

Całkowita ucieczka od stresu jest niemal niemożliwa. W świetle tego stwierdzenia niezwykle przydatne okazują się metody radzenia sobie z nim. Jakie sposoby najczęściej stosują kobiety?

Prawie połowa badanych, bo aż 46 proc. od kłopotów dnia codziennego ucieka do sieci i przyznaje, że spędzanie czasu w internecie pozwala im się zrelaksować. Więcej niż 4 kobiety na 10 mówi, że uspokaja się, oglądając telewizję lub filmy. 35 proc. pań, by złagodzić skutki stresu, sięga po książki. Trochę ponad 20 proc. w tym celu udaje się na zakupy. Na ostatniej pozycji pojawiły się natomiast rozmowy z przyjaciółmi - taką terapię stosowała dokładnie co piąta badana. Czy kobiety bardzo różniły się w metodach radzenia sobie ze stresem od mężczyzn. Badacze postanowili to sprawdzić i przepytali w tej kwestii także przedstawicieli płci męskiej. Co panowie wymieniali najczęściej?

Męskie strategie: sport, głośna muzyka i marzenia o wygranej losowej

Najczęstszym sposobem na złagodzenie stresu, podobnie jak w przypadku kobiet, okazało się surfowanie po sieci. Korzystanie z internetu działało uspokajajaco na 41 proc. badanych. Drugą najbardziej popularną metodą okazało się ponownie oglądanie telewizji - do jej stosowania przyznało się 36 proc. mężczyzn. Natomiast kolejne sposoby radzenia sobie ze stresem panów znacznie odbiegały od damskich.

35 proc. mężczyzn, gdy jest zdenerwowana, idzie się przejść lub uprawia aktywność fizyczną. Więcej niż co piąty fantazjuje wtedy o znacznej wygranej na loterii. Natomiast 18 proc. panów puszcza głośno muzykę. Które metody bardziej Wam się podobają?

Chcesz mieć stały dostęp do naszych treści? Dołącz do Zdrowia na Facebooku!

Zobacz także
  • Nauczyciele 10 najbardziej depresyjnych zawodów
  • Każda okazja jest dobra, żeby się do kogoś przytulić Świętuj Międzynarodowy Dzień Przytulania!
  • Najpierw namiętność i niemal uzależnienie, a potem rozczarowanie i rozpad? To nie musi się tak skończyć Etapy miłości: od zakochania do rozpadu
Komentarze (29)
Kobiecy stres: co najbardziej stresuje kobiety i jak sobie z tym radzą?
Zaloguj się
  • Gość: wojtek

    Oceniono 54 razy 18

    jak się nudzi w zyciu, albo jest za dobrze, to babsko wynajduje sobie stresy.
    po oresie rozpadającego się związku, wziąłem się w sobie, że muszę zawalczyć.
    robię wszystko co ona chce, spełniam jej zachcianki co do zakupów, opiekuję się jeszcze bardziej dziećmi, dbam o siebie, ćwiczę, trochę schudłem...
    moja żona ostatnio zrobiła awanturę, że wyciągnąłem swój portfel z jej torebki i jej nie zamknąłem (takie przeoczenie...) i pół godziny mi mędziła, że na zjeździe rodzinnym WSZYSCY jej do torebki zaglądali... ( tak jakby nie mieli co robić.... eh...). wreszcie jak ryknąłem, żeby się zamknęła z tą głupią gadką to wielka obraza.
    nie odzywa się już trzeci dzień.
    i jeszcze jedno - jak baba ma za dobrze, to siedzi na kanapie i się pasie. dupsko jej urosło. jest już wielka jak szafa. nic nie mówię... nie odzywam się, bo to temat tabu.
    raz na jakiś czas jest dieta - tydzień, dwa, czasem miesiąc. schudnie 5kg i jest wielki problem bo ona "już nie chudnie jak kiedyś".
    a może kochana jakieś ćwiczonka? ruchy w lewo, prawo i na boki? rączki góra, dół, skłony, przysiady, brzuszki....
    ale wiecie co najbardziej boli?
    że potrafiła zrzucić 30kg dla obcego faceta. nie dla męża, tylko dla jakiegoś kutasa, który zaczął się opiekować moją żoną...
    i wiecie co mi powiedziała, na taki zarzut? że skoro ja nie interesuję się nią, taką jaka jest, to ona musi o siebie zadbać, żeby ktoś się nią zainteresował.
    dla mnie jest tłuszcz, wielkie dupsko i najlepiej worek po ziemniakach jako strój. a dla obcego, są obcasy, zrobiona fryzura, piękny uśmiech i 30kg mniej.....
    baby? w doooopach wam się poprzewracało.

  • hydrograf

    Oceniono 43 razy 17

    Chcesz mieć spokój i pieniądze? - Nie żeń się!

    Jeśli chcesz by cię ktoś kochał - kup sobie psa.
    Jeśli chcesz by cię ktoś rozumiał - idź z kumplami na piwo.
    Jeśli chcesz seksu - idź do burdelu.

  • Gość: cerw

    Oceniono 46 razy 12

    Artykuł dyskryminuje kobiety, ukazuje je jako osoby małostkowe, skupiające sie na przyziemnych czynnościach i zupełnie pozbawione potrzeb wyższych.
    Tu powinna zareagować pani Profesor Środa, albo chociaż pani Kazimiera.

  • shachar

    Oceniono 5 razy 5

    "Dwie na trzy badane, czyli 67 proc. kobiet doświadcza stresu każdego tygodnia. Oznacza to, że w ciągu roku doświadczają go średnio 208 razy."

    hehehe :-))

  • gruszkasia

    Oceniono 15 razy 5

    I znów panowie rozmawiają sobie o nas ponad naszymi głowami. Artykuł jest o kobiecym stresie, a wszystkie pytania adresowane są do mężczyzn. Czy jakby w jednym z nielicznych tekstów o kobietach napisali "jesteś zmęczona", czy "poradziłaś sobie" to od razu diabeł zabrałby ich w worku do piekła? A może nie znają żeńskich form gramatycznych? A może świat składa się wyłącznie z facetów a ci inni faceci nazywani kobietami to halucynacje z głodu?

  • myslownicelife.blogspot.com

    Oceniono 24 razy 4

    I po co ten rynsztok? Jak nie doświadczyliście stresu i wypalenia, szanowni panowie, to się nie odzywajcie, bo nie wiecie, o czym mówicie. A tak z drugiej strony, dojrzała emocjonalnie dorosła osoba dowolnej płci powinna umieć w porę zareagować na własne stany, aby się nie pogrążyć. I znaleźć na przykład jakąś odskocznię. I nie bądźcie wulgarni, drogi "wojtku".

  • alama_ferka

    Oceniono 4 razy 2

    Ciekawe z tym fantazjowaniem o wygranej na loterii.
    Moj partner tak czesto robil, nigdy nie pomyslalam, ze to mogloby byc reakcja na stres.
    Czasem fantazjowalismy sobie razem, ale w pewnym momencie mnie to zaczelo irytowac, bo mialam wrazenie, ze on za duzo buja w oblokach, winduje w gore oczekiwania, a za malo skupia sie na tym, zeby narze marzenia spelniac nasza wlasna praca.

  • innym_razem

    Oceniono 1 raz 1

    mnie stres zaczął w pewnym momencie przerastać i zdecydowałam się coś z tym zrobić.kupiłam destresan max i od tej pory jest o niebo lepiej. nerwy uspokojone, i zaczynam wracać do formy.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX