Alkoholizm?

Mój mąż, moim zdaniem, ma problem z alkoholem. Może nie pić bardzo długo (2-3 miesiące), ale kiedy już sięgnie po alkohol, zawsze upija się do nieprzytomności. Nie może przerwać, póki nie "padnie". A jak się nie upije do końca, bywa agresywny. On twierdzi, że to nie jest problem, że lubi być "sponiewierany", bo go to relaksuje, odpręża (ma stresującą pracę). Twierdzi, że skoro może długo nie pić, to ma wszystko pod kontrolą. Bardzo się kłócimy, bo uważam, że powinien iść do specjalisty. Jak go przekonać?
Odpowiada Bronisław Hońca:

Picie męża Panią niepokoi, i słusznie. Alkohol doraźnie może służyć rozluźnieniu, jednak gdy częstotliwość epizodów picia wzrasta, bądź picie domownika wpływa destrukcyjnie na rodzinę, warto sięgnąć po pomoc. Jeśli rozmowa, zachęta, wyraz Pani troski o męża nie pomagają, mąż nie dostrzega problemu, zachęcam Panią do wizyty u specjalisty terapii uzależnienia od alkoholu i współuzależnienia. Psychoterapeuta szczegółowo omówi z Panią możliwości interwencji terapeutycznej, terapii, zarówno dla Pani męża, jak i Pani. Niestety picie jednej osoby w rodzinie, wpływa destabilizująco na cały system rodzinny. Zachęcam do skorzystania z pomocy.

Zobacz wszystkie porady psychologiczne

Więcej o: