Niedoczynność tarczycy - mogę bezpiecznie odstawić leki i urodzić dziecko?

Mam stwierdzone przewlekłe zapalenie tarczycy z niedoczynnością. Do endokrynologa trafiłam z podwyższonym TSH, lekko ponad 10. Miałam zrobione badanie USG i dostałam skierowanie na przeciwciała, jednak oprócz hormonu TSH lekarz nie zlecił mi badania FT3 ani FT4. Czy to normalne? Po roku czasu brania euthyroxu w dawce 75 wynik badania TSH jest w normie. Pozostałe hormony nie były badane, bo lekarz uznał, że nie ma takiej potrzeby. Mimo że badanie się poprawiło, dawkę dalej mam taką samą. Moje pytanie brzmi czy powinnam badać pozostałe hormony i czy to normalne, że mam dalej brać tak dużą dawkę leku? Czy nie jest tak, że biorąc cały czas te hormony, rzeczywiście skazujemy się na leczenie na całe życie? Przyznam się, że przed moją ostatnią wizytą, która była we wrześniu, jakieś cztery miesiące wcześniej przestałam brać hormony, zaczęłam je sama sobie systematycznie zmniejszać i poczułam się dużo lepiej. Na wizycie we wrześniu miałam badanie USG i lekarz stwierdził, że nic się nie zmienia, ale nie jest gorzej. Czy to oznacza, że zmusiłam tarczycę do pracy i uda mi się pokonać tę niedoczynność? Nie wierzę w choroby nieuleczalne. Mam 29 lat i mam nadzieję, że da się wszystkie choroby pokonać. Zmieniłam sposób odżywiania i sposób suplementacji wyrównując równowagę kwasowo-zasadową organizmu. Czy powinnam zrobić prywatnie dodatkowe badania tych hormonów, aby mieć pewność, że wszystko jest ok? Dodam, że planuję w najbliższym czasie zajść w ciążę, ale czekam, aż ta moja tarczyca sama zacznie pracować i sama się wyleczy. Jak to wygląda z punktu medycznego? Czy są takie przypadki, że niedoczynność była, przewlekła z zapaleniem tarczycy i nagle to wszystko zniknęło?
Odpowiada lekarz Marek Wolski:

Niedoczynność tarczycy jest bezwzględnym wskazaniem do przyjmowania hormonów tarczycy (euthyrox), zwykle przez całe życie. Przypadki podjęcia funkcji przez tarczycę niedoczynną, np. w wypadku ustąpienia zapalenia, są rzadkością i nie jest konieczne (a nawet przeciwwskazane!) zmniejszanie dawki leku celem stymulowania tarczycy. Jeśli przypadek powrotu funkcji tarczycy będzie miał miejsce, będzie to widoczne w badaniach laboratoryjnych - poziom TSH poniżej normy, co oznacza zbyt wysoki poziom hormonów tarczycy. Nawet po zmniejszeniu dawki leku, poziom TSH utrzyma się poniżej normy, co będzie sugerowało, że podawanie leków nie jest już konieczne.

Prawidłowym postępowaniem jest wykonanie badań na obecność przeciwciał "przeciwtarczycowych". Służy ono dokładnemu określeniu przyczyny zapalenia (najczęstszą przyczyną jest przewlekłe autoimmunologiczne zapalenie tarczycy - tzw. choroba Hashimoto związana z obecnością przeciwciał anty-TPO). Dlatego sugeruję Pani wykonywanie badań i przyjmowanie leków według zaleceń lekarza - jeśli tarczyca podejmie funkcję będzie to widoczne w badaniach i lekarz odstawi leki.

Druga, bardzo ważna kwestia, którą Pani porusza to planowana ciąża. Jest bardzo złym pomysłem odstawianie leków przed ciążą. Wręcz przeciwnie - w ciąży należy zwykle zwiększać dawki przyjmowanych leków o ok. 50%, celem zapewnieniu odpowiedniego poziomu hormonów do zwiększonego zapotrzebowania w czasie ciąży!

Najprawdopodobniej przyczyną tego, że poczuła się Pani lepiej w ostatnim czasie jest zmiana stylu życia, o której Pani wspomina - co jest zmianą bardzo korzystną.

Podsumowując, sugeruję pozostanie pod opieką specjalisty i nie manipulowanie dawkami leków - w ten sposób może sobie Pani zaszkodzić. Jeśli nie ufa Pani swojemu lekarzowi proszę zasięgnąć porady u innego. Proszę pamiętać o zwiększonej kontroli w okresie planowania ciąży i w samej ciąży!



Więcej o: