Zakażenie układu moczowego: pomocy!

19.03.2012 10:57
Budowa układu moczowego, układ moczowy

Budowa układu moczowego, układ moczowy (Rys. Wawrzyniec Święcicki / Agencja Gazeta)

Zakażenia układu moczowego należą do najczęstszych infekcji bakteryjnych atakujących ludzi. Jak się przed nimi chronić?
Układ moczowy składa się z nerek, moczowodów, pęcherza moczowego i cewki moczowej. Jego zadaniem jest usuwanie zbędnych i szkodliwych produktów przemiany materii oraz regulacja ilości wody w organizmie. Czasami jednak w układzie tym coś zaczyna szwankować. Konieczne są coraz częstsze wizyty w toalecie, pojawia się pieczenie w okolicy cewki moczowej, ból w podbrzuszu czy parcie na pęcherz. Objawy te mogą świadczyć o tym, że rozwinęło się u nas zakażenie układu moczowego - ZUM.

Z definicji jest to zakażenie dowolnego odcinka układu moczowego, którego główną przyczyną są bakterie.

Oprócz ZUM mamy też NZUM, czyli nawracające zakażenie układu moczowego. Stwierdza się je u pacjentów, którzy w ciągu roku przebyli minimum trzy zakażenia układu moczowego. Najczęściej nawrót choroby występuje w ciągu pół roku od wystąpienia pierwszego incydentu.

Kogo atakuje?

Zakażenie układu moczowego występuje dziesięć razy częściej u kobiet niż u mężczyzn. Wynika to w dużej mierze z różnic w budowie anatomicznej cewki moczowej. Ze względu na bliskość pochwy i odbytu drobnoustroje w łatwy sposób mogą przedostać się do pęcherza moczowego, wywołując stan zapalny.

Na zakażenia układu moczowego najbardziej narażone są kobiety aktywne seksualnie, kobiety w ciąży albo po menopauzie. W grupie podwyższonego ryzyka znajdują się także osoby cierpiące na cukrzycę, kamicę nerkową lub mające wadę anatomiczną układu moczowego.

Liczba zachorowań jest duża - 40-50 proc. kobiet w ciągu swojego życia zachoruje na zakażenie układu moczowego. Schorzenie znacznie utrudnia pacjentom normalne funkcjonowanie, m.in. przez częstą konieczność wizyt w toalecie.

Jak już wspomniano, występowanie zakażeń układu moczowego często związane jest ze współżyciem seksualnym. Przypadłością, która dotyka wiele kobiet, zwłaszcza młodych, jest nawracające zapalenie pęcherza moczowego, czasami nazywane nawet "chorobą miodowego miesiąca".

U znacznej części kobiet podczas stosunku płciowego dochodzi do podrażnienia cewki moczowej. Objawami są między innymi uczucie pieczenia i kłucia podczas oddawania moczu, bóle w okolicy łonowej, które mogą wystąpić kilka godzin po stosunku lub następnego dnia, oraz częstomocz. Zdarza się również, że w trakcie stosunku płciowego do cewki moczowej dostają się bakterie.

Skąd się bierze i jak się objawia?

Najczęstszą przyczyną zakażeń układu moczowego jest infekcja bakterią Escherichia coli - występuje ona w prawie 90 proc. przypadków. Bakterie, które przedostaną się do pęcherza moczowego lub nerek, namnażają się i mogą powodować zakażenia. Oprócz E. coli sprawcą zakażenia układu moczowego dość często jest tzw. gronkowiec saprofityczny - Staphylococcus saprophyticus.

A jakie są objawy ZUM?

To najczęściej:

- silna i nieustępująca potrzeba oddawania moczu

- polakisuria - częstomocz polegający na częstym oddawaniu moczu, zwykle małymi porcjami,

- nykturia - częste oddawanie moczu w porze nocnej (za normę uważa się oddanie moczu jeden raz w ciągu całej nocy).

Uwaga: zbyt częste wizyty w toalecie, zarówno w dzień, jak i w nocy, mogą świadczyć również o innych poważnych problemach, nie tylko ze strony nerek, ale też np. układu krążenia. Dlatego zawsze warto w takich sytuacjach skonsultować się z lekarzem.

Inne objawy:

- pieczenie w okolicy cewki moczowej,

- ból w podbrzuszu,

- parcie na pęcherz,

- obecność krwi w moczu,

- gorączka, bolesne oddawanie moczu.

Jak leczyć?

Prawie każda kobieta ma swoje własne "domowe sposoby" na walkę z zakażeniami układu moczowego. Do najpopularniejszych należą chociażby ciepłe kąpiele wodne z szałwią czy picie soku z żurawiny. Warto jednak pamiętać, że choć metody te mogą przynieść chwilową ulgę, nie zastąpią właściwego lecenia zaleconego przez specjalistę.

Najlepiej więc będzie, gdy po stwierdzeniu któregoś lub kilku z wyżej wymienionych objawów chora (lub oczywiście niekiedy chory) uda się do swojego lekarza pierwszego kontaktu bądź do lekarza specjalizującego się w chorobach układu moczowego.

Lekarz po zebraniu wywiadu i wstępnym przebadaniu pacjenta powinien zlecić badanie moczu, aby ustalić rodzaj bakterii odpowiedzialny na zakażenie. Badanie tego rodzaju pomaga w wyborze najskuteczniejszego leku.

Większość ostrych, niepowikłanych przypadków można leczyć skutecznie za pomocą krótkotrwałego podawania antybiotyku. W terapii najczęściej stosuje się antybiotyki z grupy penicylin, cefalosporyn, fluorochinolonów, sulfonamidów (kotrimoksazol), nitrofuranu.

Standardowe leczenie można też uzupełnić o środki wzmacniające odporność organizmu, szczególnie na bakterie będące najczęstszą przyczyną zakażeń układu moczowego.

Męczące powroty

Wspomnieliśmy już, że nawroty infekcji układu moczowego to rzecz dość częsta. Szacuje się, że 30 proc. wszystkich pacjentek doświadcza kolejnego zakażenia w ciągu 6-12 miesięcy od pierwszego incydentu.

Kobiety, niestety, często myślą, że zapalenia układu moczowego to coś, czego uniknąć nie sposób, że tak to już w przyrodzie bywa. To błąd. Absolutnie nie wolno bagatelizować tego schorzenia.

Nawracające zakażenia układu moczowego to sygnał, że bakteria nie została wyeliminowana do końca i zaatakowała ponownie. Im częściej następują nawroty, tym większa może być różnorodność drobnoustrojów wywołujących ponowne zakażenie i tym bardziej rośnie ryzyko powikłań. A te mogą być bardzo poważne. Ich skutkiem może być chociażby uszkodzenie dróg moczowych lub nerek (np. ropień nerki), niewydolność nerek, nadciśnienie tętnicze, sepsa, a u kobiet w ciąży - zagrożenie przedwczesnym porodem lub poronieniem. U osób z przewlekłymi schorzeniami nerek każde zakażenie układu moczowego pogarsza ich funkcję.

Do potwierdzenia diagnozy nawracającego zakażenia układu moczowego konieczne jest wykonanie przez pacjenta badania ogólnego moczu i jego posiewu. W badaniu ogólnym moczu zwykle stwierdza się niewielki białkomocz, leukocyturię (obecność leukocytów - białych krwinek - w moczu), niekiedy tzw. wałeczki leukocytarne. W posiewie moczu - najczęściej obecność E. coli.

Kobiety, u których stwierdzono ponad trzy przypadki zakażenia pęcherza moczowego w ciągu roku, powinny podjąć działania profilaktyczne. Ich podstawą jest oczywiście codzienna właściwa higiena intymna. Po każdym wypróżnieniu należy zadbać o utrzymanie czystości okolic narządów płciowych; podczas mycia należy zwrócić uwagę na staranność i kierunek wykonywanej czynności (przy użyciu wody i mydła w kierunku od przodu do tyłu). Kobiety powinny też wybierać płyny o odpowiednim PH, a unikać stosowania zwykłego mydła, które może podrażnić śluzówkę pochwy i ułatwić przedostanie się bakterii do cewki moczowej. Ważne jest także, aby możliwie jak najszybciej po stosunku płciowym opróżnić pęcherz moczowy w celu pozbycia się bakterii z cewki moczowej.

Pamiętaj o badaniach

Bez względu na to, czy podejrzewamy u siebie zakażenie układu moczowego, czy nie, raz na rok powinniśmy zadbać o wykonanie ogólnego badania moczu. Podobnie jak ogólne badanie fizykalne i badanie krwi badanie moczu w pewnym wieku to absolutne minimum. Cena w prywatnym ośrodku to kilkanaście złotych.

Najlepiej jest wcześniej ustalić z lekarzem, w jaki sposób przygotować się do badań. Mocz najczęściej pobierany jest przy pierwszym porannym skorzystaniu z toalety, z tzw. środkowego strumienia. Czyli siusiamy według schematu: ubikacja, pojemniczek, ubikacja.

Większość laboratoriów wydaje pojemniki do badań na mocz. Jeżeli nie, z pewnością dostaniemy je w aptece.

Pojemnik należy opisać (imię i nazwisko) i w ciągu dwóch godzin dostarczyć do laboratorium.

Wczesne wykrycie problemów z układem moczowym jest niezmiernie ważne, bo pozwala na szybkie rozpoczęcie leczenia i zmniejszenie ryzyka bardzo poważnych kłopotów ze zdrowiem. W ostatnim czasie specjaliści szczególnie podkreślają wagę jednego z badań - stężenia kreatyniny we krwi. Znając je, można łatwo obliczyć tzw. filtrację kłębuszkową (eGFR) będącą jednym z najlepszych wskaźników tego, jak działają nasze nerki. Uważa się, że eGFR poniżej 60 ml/min jest sygnałem do alarmu i osoby, u których taki wynik się pojawił, powinny natychmiast zgłosić się do lekarza rodzinnego, który skieruje je na konsultację nefrologiczną. Bezwzględnie raz do roku wskaźnik eGFR powinny sprawdzać osoby: - mające cukrzycę, - mające nadciśnienie lub inną rozpoznaną chorobą układu sercowo-naczyniowego, - u których w rodzinie ktoś chorował lub choruje na nerki, - palące papierosy, - mające nadwagę lub otyłe,

- z podwyższonym poziomem cholesterolu, - które wiedzą, że przyszły na świat z niską wagą urodzeniową, - w podeszłym wieku.

Zobacz także
  • Biała śmierć na naszych stołach
  • U dentysty Leczmy zęby! Zepsute niszczą serce i są zagrożeniem dla mózgu
  • Kadr z filmu "Melancholia" Larsa von Triera Depresja: każdego dnia po lek na depresję sięga milion Polaków
Komentarze (1)
Zakażenie układu moczowego: pomocy!
Zaloguj się
  • Karolina Waluś

    Oceniono 1 raz 1

    U mnie zakażenie bakterią e.coli powracało co kilka miesięcy, a to dlatego, że kilka razy w tygodniu chodzę na basen. Brałam różne środki, piłam żurawinę, ale to wciąż wracało. Od kilku miesięcy stosuję Ginjal urit i mam spokój. Mam nadzieję, że już na amen. Oczywiście również zmieniłam basen :)

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX