Depresja: każdego dnia po lek na depresję sięga milion Polaków

22.02.2012 13:12
Kadr z filmu

Kadr z filmu "Melancholia" Larsa von Triera (.)

Depresja najczęściej ujawnia się pomiędzy 15. a 30. rokiem życia, ale zachorować mogą także dzieci i osoby starsze. Wskazuje się na dwa szczyty zachorowania na depresję: pierwszy około 30. roku życia i drugi około 60.
Trzeba pamiętać, że depresja to nie tylko chwilowe obniżenie nastroju, brak zainteresowania otaczającym światem czy niechęć do podejmowania aktywności. To przewlekłe zaburzenie dotykające wszystkie środowiska i grupy zawodowe bez względu na status społeczny i poziom życia; schorzenie powracające coraz częściej i coraz silniej.

Depresja jest jedną z najstarszych i najbardziej rozpowszechnionych chorób ludzkości, a jej ciężar dla społeczeństwa jest naprawdę ogromny. Według różnych szacunków na depresje może cierpieć nawet co dziesiąty z nas.



Choroba ta najczęściej ujawnia się pomiędzy 15. a 30. rokiem życia, ale zachorować mogą także dzieci i osoby starsze. Wskazuje się na dwa szczyty zachorowania na depresję: pierwszy około 30. roku życia i drugi około 60.

Depresja ma też skłonność do nawrotów - ok. 75 proc. osób, których dotknęło to schorzenie, zachoruje ponownie w ciągu dwóch lat od wyleczenia poprzedniego epizodu. Około 15 proc. pacjentów z ciężką depresją umiera wskutek samobójstwa, 20-60 proc. chorych próbuje sobie odebrać życie, a 40-80 proc. ma myśli samobójcze.

Depresja pociąga za sobą nie tylko osobiste zmagania osoby chorej, ale również dramat rodziny. Zaburzenia depresyjne są rozpatrywane jako problem medyczny, społeczny i ekonomiczny.

Zdaniem wielu ekspertów coraz większa liczba przypadków depresji w naszym kraju to również skutek zmian społecznych i ekonomicznych, jakie się u nas dokonały - pracujemy po 16 godzin, na półtora czy dwa etaty, żyjemy w wielkim pośpiechu i ponosimy tego konsekwencje. Jedną z nich jest depresja.

Bieguny choroby

W kontekście depresji rozróżnić trzeba dwie ważne jednostki: chorobę afektywną jedno- i dwubiegunową.

Czym się one różnią?

W chorobie jednobiegunowej występują tylko okresy depresji - znacznie dłuższe niż w chorobie dwubiegunowej. Kolejna ważna cecha - trudniejszy do określenia czas odzyskiwania zdrowia. Innymi słowy, depresja jednobiegunowa ustępuje w sposób, który człowiekowi trudno zauważyć.

W przypadku choroby dwubiegunowej wygląda to zupełnie inaczej - moment ustąpienia objawów chory jest w stanie określić niemalże co do minuty. Zasadniczą różnicą jest jednak to, że w chorobie dwubiegunowej oprócz faz depresji występują także fazy manii. W fazie depresyjnej pacjent jest smutny, przygnębiony, pozbawiony energii; w fazie maniakalnej ma nadmiar energii, cały czas próbuje coś zrobić i zazwyczaj jest bardzo kłopotliwy dla swego otoczenia.

Inne zaburzenia depresyjne?

Na przykład depresja nerwicowa, gdy człowiek np. na skutek jakiejś traumy przez dłuższy czas czuje smutek, jest przygnębiony, brakuje mu energii.

Działanie depresyjne ma również wiele narkotyków - wszystkie pochodne amfetaminy, dopalacze, konopie.

W ostatnim czasie eksperci zwracają szczególną uwagę na jeszcze jeden problem - to, że depresja jest częstym towarzyszem wielu innych schorzeń, np. nowotworów, cukrzycy, padaczki, stwardnienia rozsianego, choroby tarczycy, wątroby czy nerek. Z powodu depresji cierpieć mogą też chorzy po udarze mózgu i zawale serca. Zdaniem specjalistów leczenie depresji jest w takich przypadkach równie ważne jak walka z chorobą podstawową.

Jak się objawia?

Bardzo różnie. U jednych zaczyna się nagle, u innych narasta powoli. Od zwykłych zmian nastroju (określanych często jako chandra czy "dół") odróżnia ją nasilenie i wyraźnie dłuższy czas trwania objawów, które mogą prowadzić do trudności w radzeniu sobie z codziennymi obowiązkami.

Oczywiście pamiętać trzeba, że większość zaburzeń depresyjnych ma stosunkowo łagodny przebieg. Klasyczne, ciężkie formy depresji dotykają 2-3 proc. populacji.

Do najczęstszych objawów depresji można zaliczyć:

- smutny nastrój;

- zniechęcenie;

- wewnętrzną pustkę;

- brak inicjatywy;

- zaburzenia koncentracji;

- zaburzenia snu;

- brak apetytu;

- dolegliwości fizyczne (bóle serca, głowy, zaburzenia żołądkowo-jelitowe);

- poczucie winy i niskiej wartości.

W chorobie jednobiegunowej i depresjach nerwicowych objawy narastają bardzo długo. Sam pacjent często nie jest w stanie ich wychwycić. Często to dopiero jego bliscy potrafią dokładnie powiedzieć lekarzowi, kiedy zaczęły się kłopoty.

Z kolei w przebiegu choroby afektywnej dwubiegunowej zdarza się, że ktoś kładzie się spać zdrowy, a budzi ze wszystkimi objawami ciężkiej depresji.

Mimo iż depresja stanowi powszechny problem, szacuje się, że 50-60 proc. cierpiących na nią osób nie korzysta z pomocy medycznej.

Ile kosztuje?

Uważa się, że koszty chorób powodujących zaburzenia nastroju, w tym depresji, są największe spośród wszystkich chorób centralnego systemu nerwowego.

Depresja rodzi dwojakie konsekwencje finansowe. Po pierwsze, koszty diagnostyki i terapii, czyli tzw. koszty bezpośrednie. Po drugie, następstwa niezwiązane bezpośrednio z opieką medyczną, ale będące najczęściej skutkiem nieobecności chorych w pracy. Te koszty określa się jako koszty pośrednie.

Dekadę temu roczne średnie całkowite koszty leczenia jednego chorego na depresję w Polsce szacowano na prawie 11 tys. zł, przy czym koszty pośrednie stanowiły ponad dwie trzecie.

Jeżeli chodzi o koszty bezpośrednie, to największy w nich udział ma oczywiście hospitalizacja - prawie połowa (według rocznika statystycznego psychiatrycznej opieki zdrowotnej z 2006 roku średnia długość hospitalizacji chorych z rozpoznaniem "epizod depresyjny" wynosi 37 dni). Na kolejnych miejscach są: farmakoterapia, wizyty lekarskie, leczenie niefarmakologiczne i diagnostyka.

Jak leczyć?

Specjaliści szacują, że każdego dnia po lek na depresję sięga milion Polaków.

W naszym kraju zarejestrowanych jest kilkadziesiąt preparatów do leczenia depresji (do innych metod leczenia tej choroby należą: fototerapia, elektrowstrząsy czy operacje). Są wśród nich leki nowej generacji - selektywne inhibitory wychwytu zwrotnego serotoniny (SSRI) zwiększające poziom tego związku w mózgu. Jeszcze nowszą grupą leków są inhibitory wychwytu zwrotnego serotoniny i noradrenaliny (SNRI).

Do starszych leków należą inhibitory monoaminooksydazy i trójpierścieniowe leki przeciwdepresyjne.

Nowością w leczeniu depresji jest agomelatyna - pochodna melatoniny - hormonu związanego m.in. z zasypianiem. Ma ona za zadanie regulować rytmy okołodobowe człowieka.

Bardzo ważnym elementem walki z depresją, szczególnie z jej nawrotami, jest (a przynajmniej powinna być) psychoterapia.

Dużym problemem, z którym stykają się lekarze opiekujący się chorymi na depresję, jest to, że osoby te nie stosują się do zaleceń odnośnie do zażywania przepisanych środków. Kończą terapię na długo przed terminem lub - choć regularnie wykupują leki - w ogóle ich nie zażywają.

Czasami powodem takich sytuacji jest to, że chory obawia się, że zażywane środki mogą np. zmienić jego osobowość. Eksperci uspokajają jednak, że w przypadku nowoczesnych środków - działających wyłącznie na objawy depresji - nie jest to możliwe. Niektórzy pacjenci przerywają leczenie, bo ich zdaniem nie przynosi ono efektu lub też przeciwnie - czują się dobrze i uważają, że leki nie są im już potrzebne.

O wszystkim tym powinni pamiętać najbliżsi osób z rozpoznaną depresją, tym bardziej że - jak się uważa - nawroty tej choroby są w 85 proc. spowodowane właśnie przedwczesnym odstawieniem leków.

Pamiętać też trzeba o tym, że pigułka to już leczenie skutków. Tymczasem - jak radzą eksperci - równie ważna jest profilaktyka, w tym rekreacja, odpoczynek, zdrowy styl życia i eliminowanie czynników mogących zwiększyć ryzyko rozwoju depresji.

Mój bliski ma depresję. Co robić?

Depresja matki zniszczyła życie dzieci

Pomoc:

Forum przeciw depresji

Tacy jak ja

Antydepresyjny telefon zaufania fundacji ITAKA 22 654 40 41

Zobacz także
  • Budowa układu moczowego, układ moczowy Zakażenie układu moczowego: pomocy!
  • Leki Przewodnik po bólu
  • Przeszczep nerki Przeszczepy bez mozolnego dopasowywania dawcy i bez dożywotnich leków?
Skomentuj:
Depresja: każdego dnia po lek na depresję sięga milion Polaków
Zaloguj się

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX