Spotkania z innymi obniżają IQ? Za uśmiechami często kryje się emocjonalna batalia

Kontakt z innymi z założenia powinien relaksować, sprzyjać twórczości, generowaniu pomysłów. Czy aby jednak na pewno tak jest?. Za uśmiechami może kryć się wewnętrzna emocjonalna batalia, w następstwie której spada nasz poziom inteligencji - twierdzą badacze. Wszystko przez presję społeczną, jaką odczuwamy. Uwaga, szczególnie podatne na powyższe zjawisko są panie.
Ponoć w grupie raźniej. Badacze mają odmienne zdanie. Zaobserwowali oni dramatyczny spadek naszych zdolności umysłowych, gdy jesteśmy w towarzystwie innych. Szczególnie, gdy mamy pewien wgląd w działania i sukcesy osób wokół. To wprost odbiera nam inteligencję. Zjawisko dotyczy głównie pań. W grupie rówieśniczej o porównywalnym poziomie inteligencji po jakimś czasie kobiety zaczynają się czuć zastraszone, a ich iloraz inteligencji spada - dodają.

Inni doskonale poradzili sobie z zadaniem, które właśnie rozwiązałeś. Co ty na to?

Naukowcy przeprowadzili dwie serie testów na grupie kobiet i mężczyzn o podobnym poziomie inteligencji. Pierwszy zestaw zadań obejmował łamigłówki. Następnie przed kolejną serią zadań do wykonania, eksperci poinformowali uczestników, jak dobrze z właśnie wykonanym zadaniem poradzili sobie inni badani. Wiedza ta wcale nie okazała się pomocna w kolejnej rundzie. Tak wyniki, jak i IQ uczestników spadło przy drugim podejściu do rozwiązywania łamigłówek. Wpływ ten zaobserwowano u obu płci, choć w przypadku pań był on zdecydowanie bardziej wyrazisty.

Emocje górą? Wszystko przez presję społeczną

Skany mózgu z drugiej próby wykonane za pomocą metod neuroobrazowania wykazały, że część mózgu, która jest odpowiedzialna za radzenie sobie z emocjami, zwiększała aktywność. Natomiast ta, która związana jest z rozwiązywaniem problemów popadała w częściowe uśpienie. Co to oznacza w praktyce? Prawdopodobnie znasz to z doświadczenia. Wyobraź sobie, że jesteś w nowym towarzystwie. Prawdopodobnie słowa nie napływają ci do głowy tak łatwo jak wśród starych dobrych znajomych. Cóż, być może twój mózg zamiast na myśleniu i kojarzeniu faktów skupił się na twoim stanie emocjonalnym i łagodzeniu stresu.

Badacze z Virginia Tech Carilion Research Institute twierdzą, że wyniki wskazują, że powinniśmy zacząć rozwijać strategie przeciwdziałające negatywnym skutkom społecznej presji w małych grupach. Tym bardziej, że z badań wynika, że duża część z nas (w tym szczególnie kobiety) jest na tę presję szczególnie podatna.

Prawie martwy mózg

"Możesz żartować sobie z tego, że narady w pracy sprawiają, że twój mózg niemal przestaje funkcjonować, ale nasze badania wskazują, że w ich czasie mózgi uczestników rzeczywiście działają inaczej, jakby na zwolnionych obrotach" - mówi Read Montague, dyrektor instytutu, który prowadził badanie. Badacze zastanawiają się, jak zwiększać, a przynajmniej nie zmniejszać, naszej skuteczności działania i kreatywności.

Neurobrazowanie: mózg jak na dłoni

"Nasze badania wskazują na nieoczekiwane i dramatyczne konsekwencje nawet subtelnych sygnałów społecznych w grupie dla funkcjonowania poznawczego jednostki" - mówi Kenneth Kishida, główny autor badania.

"Dzięki neuroobrazowaniu byliśmy w stanie udokumentować bardzo silne reakcje nerwowe na poszczególne sytuacje społeczne" - dodaje.

Nie podzielimy mózgu na emocje i myślenie

W uproszczeniu ze względu na anatomię da się przyporządkować pewne składowe mózgu racjonalnemu myśleniu i emocjonalnym reakcjom. Jednak to wciąż znaczne uproszczenie...

" Pomysł rozdzielenia społecznych i poznawczych procesów w mózgu jest tak naprawdę sztuczny, ponieważ te dwa znajdują się we wzajemnych ciągłych interakcjach, głęboko na siebie oddziałują" - zaznacza współautor badania Steven Quartz, profesor filozofii z Social Cognitive Neuroscience Laboratory w Caltech. W rzeczywistości podział mózgu na części według ich roli jest pewnego rodzaju uproszczeniem.

Zobacz także:

Nakarm swój mózg!

Zagadki ciała i urody. Tego na pewno o nich nie wiesz

Sprawdź, czy masz zszargane nerwy

Chcesz mieć stały dostęp do naszych treści? Dołącz do Zdrowia na Facebooku!

Więcej o:
Komentarze (17)
Spotkania z innymi obniżają IQ? Za uśmiechami często kryje się emocjonalna batalia
Zaloguj się
  • mic_dys

    Oceniono 139 razy 133

    NIe na darmo większość tytanów wiedzy, nauki, to samotnicy. W grupie w ogóle trudno się skupić na intelektualnych zadaniach. A nawet jeśli owa grupa jest tylko w tle, to człowiek zamiast myśleć nad problemem, procesuje mnóstwo pobocznych kwestii - czy się spodoba, czy zostanie dobrze przyjęty, kto mu zagraża, a kto będzie sojusznikiem itp. Nie na darmo osoby słabe socjalnie bywają dobrymi pracownikami merytorycznymi - aspergerowcy wśród programistów, inżynierów to całkiem duża grupa i z naprawdę dobrymi wynikami.

  • pozor_vlak

    Oceniono 69 razy 69

    No to dowiedzieliśmy się wreszcie jak działa 460ciu darmozjadów na Wiejskiej.

  • Gość: siuwax

    Oceniono 56 razy 54

    Pewnie im bardziej zakłamane, niesczere, niedowartościowane towarzystwo tym bardziej się to nasila.

  • cucurucu

    Oceniono 43 razy 17

    Wystarczy spojrzec na owce jak zachowuja sie w stadzie. Albo lemingi, one tak samo

  • swinton

    Oceniono 16 razy 14

    Tlumaczone z angielskiego:

    Jesteś samotny?
    Pracujesz sam?
    Nie cierpisz podejmowania decyzji?

    ZWOŁAJ SPOTKANIE!!!

    Będziesz mógł:
    - zobaczyć innych
    - rysować coś na tablicy
    - czuć się ważnym
    - zrobić wrażenie na współpracownikach

    I TO WSZYSTKO W GODZINACH PRACY!!!

    ZEBRANIA - PRAKTYCZNA ALTERNATYWA DLA PRACY!!!!

  • globalneocipienie

    Oceniono 15 razy 13

    Burza Mózgów to idealne rozwiązanie dla mało kreatywnych menedżerów. Mogą spokojnie przejąć prawa autorskie do pomysłów i się pod nimi podpisać. Wszystko zgodnie z prawem.
    Siedźcie cicho na takich spotkaniach!

  • dafaq

    Oceniono 21 razy 11

    >>W rzeczywistości podział mózgu na części według ich roli jest pewnego rodzaju uproszczeniem.

    Hehe, nieprawda. Jako osoba z tzw. wysokofunkcjonującym autyzmem mam umiejętność wyłączenia emocji z procesu myślenia. Niby to zaburzenie, ale jakże przydatne. Aczkolwiek w przypadku normalnych ludzi to chyba rzeczywiscie niemożliwe.

  • great.growling.gryzak

    Oceniono 7 razy 7

    Ja mam zasadę, że jak chcę zrobić coś dobrze, robię to sam. Chyba, że zupełnie nie ma takiej technicznej możliwości, jak to ma miejsce na przykład przy prokreacji.

    folkmetalowiec.blogspot.com/

  • sonix24

    Oceniono 3 razy 3

    Nic nowego. Jedno z praw Murphy'ego mówi, że stopień skretynienia jest wprost proporcjonalny do ilości obserwujących nas osób.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX