Kaszel mokry: nie lekceważ!

Eliza Dolecka
18.11.2013 , aktualizacja: 18.11.2013 15:18
A A A Drukuj
Wygląd wydzieliny ma znaczenie. Często pozwala wstępnie ustalić, co spowodowało kaszel

Wygląd wydzieliny ma znaczenie. Często pozwala wstępnie ustalić, co spowodowało kaszel (Shutterstock)

Najczęściej właśnie ten rodzaj kaszlu bagatelizujemy. Skoro umożliwia oczyszczanie dróg oddechowych, traktujemy go jako sprzymierzeńca w walce z chorobą. Tymczasem samo odkrztuszanie to za mało, by pokonać groźną chorobę. Kaszel mokry może towarzyszyć banalnemu przeziębieniu, ale i zapaleniu płuc czy gruźlicy.
Dołącz do Zdrowia na Facebooku!

Zazwyczaj kaszel mokry pojawia się po kaszlu suchym. Towarzyszy mu odkrztuszanie wydzieliny (flegmy), ewentualnie uczucie, że zalega ona w drogach oddechowych. O ile przy suchym "coś" zmusza nas do kasłania, chociaż nie czujemy wydzieliny (ewentualnie ból w klatce piersiowej, drapanie w gardle, duszność), przy mokrym niejednokrotnie sami próbujemy wykrztusić wyraźnie zalegającą flegmę. Nie zawsze się to udaje, nawet przy głębokim kaszlu, stąd wskazane jest wspieranie się lekami ułatwiającymi odkrztuszanie.

Po co ten kaszel?

Kaszel to naturalny odruch, spowodowany podrażnieniem receptorów kaszlowych, czyli pewnych struktur anatomicznych w krtani, tchawicy, oskrzelach i opłucnej. To element systemu obronnego, pozwalającego pozbyć się z dróg oddechowych ciała obcego czy wydzieliny wraz z drobnoustrojami i ich produktami przemiany materii. W trakcie kaszlu powietrze opuszcza płuca z zawrotną szybkością, w wyniku wzrostu ciśnienia w dolnych drogach oddechowych, upośledzającego przepływ krwi w płucach, a nawet, wyniku wyjątkowo uporczywego ataku, odpływ krwi z serca do mózgu. Stąd to uczucie wyczerpania, osłabienia, a w skrajnych przypadkach zaburzeń świadomości po napadzie kaszlu.

Kaszlu mokrego nie powinniśmy jednak hamować. Jeśli nie jest wyjątkowo nasilony i sądzimy, że spowodowało go zwykłe przeziębienie, można sobie pomóc stosując leki wykrztuśne, przeznaczone do leczenia kaszlu mokrego (np. preparaty z ambroksolem, syropy typu Flegamina, preparaty z bluszczu). Można je kupić w każdej aptece. Istotne jest jednak dobranie odpowiedniego leku do wieku chorego, a także ścisłe przestrzeganie zaleceń dotyczących jego stosowania. Szkodliwe jest nie tylko przedawkowanie syropu czy tabletek, ale i zażycie ich o niewłaściwej porze. Przyjęcie niektórych leków wykrztuśnych po godzinie 16. grozi bezsenną nocą, a nawet groźnymi powikłaniami.

Nie tylko przeziębienie

Zazwyczaj kaszel jest wywołany przez są sezonową infekcję, zapalenie oskrzeli lub zapalenie krtani. Jeśli przy kaszlu mokrym odkrztuszana wydzielina na białawy kolor, prawdopodobnie wywołały ją wirusy. Gdy przybiera żółto-zielonkawą barwę, możliwe, że doszło do nadkażenia bakteryjnego i niezbędne będzie leczenie antybiotykiem. Trzeba pamiętać, że samo produktywne odkrztuszanie nie wystarczy, by pokonać bakteryjne zapalenie, dlatego niezbędna jest wizyta u lekarza. Także wtedy, gdy kaszel nie ustępuje po 3-4 dniach (część lekarzy sugeruje, że można poczekać i do tygodnia). Nie należy zwlekać z wizytą, gdy kaszel towarzyszy wysokiej gorączce , pojawiają się trudności w oddychaniu, a samopoczucie wyraźnie się pogarsza lub nie poprawia po 2-3 dobach.

Nawet, jeśli pierwotna przyczyna infekcji jest niegroźna, osłabiona nią odporność mogła dopuścić do ataku najgroźniejszych mikrobów.

Kaszlu u małego dziecka najlepiej nie lekceważyć nigdy i nie leczyć domowymi sposobami. Oczywiście, jednorazowe odkasływanie nie oznacza jeszcze choroby. Drogi oddechowe malucha może podrażnić nawet okruszek chleba. Wówczas jednak nietrudno poznać, że malec jest zdrowy, a to był tylko epizod. Im młodsze dziecko, tym szybciej infekcja może się rozwijać, a stan pogarszać. Banalne u dorosłych zapalenie krtani u niemowlaka, a nawet dziecka do lat 5, może spowodować groźny dla życia obrzęk i wymagać leczenia szpitalnego. Także wtedy, gdy infekcję wywołał wirus.

Jeżeli w odkrztuszanej wydzielinie znajdują się drobinki krwi, nigdy nie lekceważ takiego objawu. Przyczyną może być niegroźne podrażnienie w drogach oddechowych, ale właśnie tak objawia się też rak płuc czy gruźlica. Wprawdzie ta ostatnia nie zdarza się zbyt często, jednak nie można jej wykluczyć, nawet u małego dziecka (więcej o gruźlicy) . Bywa, że objawia się jedynie ogólnym, przewlekłym osłabieniem, pokasływaniem, gorszym samopoczuciem.

Nawracające, ciężkie infekcje oskrzeli i płuc u dziecka, z towarzyszącymi wymiotami i obfitym śluzem, mogą oznaczać mukowiscydozę. To bardzo rzadka choroba genetyczna, coraz częściej wykluczana już u noworodków, za pomocą badań przesiewowych. Pokazuje jednak, że kaszel mokry to niekoniecznie samo dobro.

Infekcja, która początkowo przypomina grypę (wysoka gorączka, bóle w kościach, błyskawiczny rozwój choroby), czasem przechodzi w zapalenie płuc. To, zwłaszcza w przypadku dzieci i osób starszych, bywa już wyjątkowo groźne. W ostatnich latach coraz częstsze są ataki bakterii atypowych, które powodują zapalenia oskrzeli i płuc. Niejednokrotnie trudno je rozpoznać nawet lekarzowi w gabinecie, gdyż nie towarzyszą im charakterystyczne dla zapalenia szmery i furkoty w drogach oddechowych. Dlatego, jeśli lekarz zaleca wykonanie zdjęcia rentgenowskiego płuc, nie wahaj się. Wie, co robi. Możliwe, że lekarz zleci także wykonanie badań krwi lub, podejrzewając problem przewlekły, skieruje do pulmonologa czy alergologa. . Kaszel alergiczny może być zarówno suchy, jak i mokry.

Pulmonolog, podejrzewając zmiany nowotworowe, bądź ciało obce w oskrzelach, może zlecić bronchoskopię. To nie jest przyjemne badanie, ale dostarcza wielu bezcennych informacji. Bronchoskopia jest bezpośrednim badaniem wzrokowym krtani, tchawicy i oskrzeli. W tym celu używa się giętkiej rurki (bronchoskopu) z układem optycznym na końcu. Na końcu bronchoskopu zamontowane jest źródło światła, które umożliwia lekarzowi oglądanie większych dróg oddechowych (oskrzela). Giętki bronchoskop może być zastosowany w celu usunięcia wydzieliny, krwi, ropy oraz ciał obcych, do podawania leków bezpośrednio do oskrzeli i do określania miejsca krwawienia. Przed badaniem często podaje się lek uspokajający, aby zmniejszyć lęk pacjenta. Dodatkowo podaje się atropinę w celu zmniejszenia ryzyka skurczu krtani i zwolnienia akcji serca, które czasami pojawiają się podczas badania. Gardło i nos są znieczulane sprayem znieczulającym. Dopiero potem bronchoskop jest wprowadzany przez nos do dróg oddechowych.

Uwaga! To zrozumiałe, że palacz kaszle, ale to jeszcze nie powód, by kaszel lekceważyć. Kaszel jest najczęściej naturalną reakcją obronną organizmu na dym tytoniowy i objawy ustąpią po rzuceniu nałogu (nie od razu: wcześniej drogi oddechowe muszą się oczyścić). Zarazem może być już objawem częstych chorób palaczy, w tym przewlekłego zapalenia oskrzeli, ale i raka płuc. Osoba paląca nie powinna więc lekceważyć kaszlu i bezwzględnie odwiedzić lekarza, gdy jego charakter, bądź natężenie wyraźnie się zmienia.

Najlepsze sposoby na mokry kaszel?

Niby kaszel to objaw banalny, a jednak, nawet wśród lekarzy, opinie co do tego, jak go leczyć, gdy jest jedynie objawem przeziębienia, są podzielone. Wielu specjalistów nie poleca środków "2 w 1", czyli syropów zarówno na kaszel suchy, jak i mokry. Preparaty uniwersalne rzadko są równie skuteczne, jak kierunkowe.

Rekomendowane przez jednych lekarzy wyciągi ziołowe są odradzane przez drugich, którzy ostrzegają, że zawarty w nich spirytus może nadmiernie wysuszyć gardło i dodatkowo podrażniać. Bardziej łagodne są napary. Wskazane z lipy, szałwi, rumianku: może nie są dokładnie na kaszel, ale ogólnie działają przeciwzapalnie i oczyszczająco, więc wspomogą leczenie łagodnych infekcji.

Niemal wszyscy są zgodni, że na kaszel pomaga domowy syrop z cebuli. Pod warunkiem, że dasz radę go przełknąć... Zresztą, według jednych źródeł lepiej sprawdza się na kaszel suchy, według innych na mokry. Cóż, nie zaszkodzi wypróbować, zwłaszcza, gdy kaszel dopadł cię nagle i nie da się wyskoczyć do apteki, by poradzić się chociaż farmaceuty.



Uniwersalnym ziołem ma być również tymianek. Pomaga zarówno przy wysuszonych i pozbawionych śluzu błonach śluzowych górnych dróg oddechowych, jak i w przypadku zalegania w nich wydzieliny.

Zobacz także
  • 16
  • 13
Komentarze (2)
Zaloguj się
  • anna.maria0

    Oceniono 27 razy 5

    Prościej byłoby napisać, że jak masz kaszel to idź do lekarza - zamiast rozwlekać to na dwie strony.
    A najlepsza jest rada o zażywaniu syropu do godziny 16.00, zamiast np. nie niej niż 6 godzin przed spaniem, bo przecież nie wszyscy chodzą spać o tej samej porze, a jaką porę miał na myśli producent leku, to nikt nie wie.

  • Oceniono 2 razy 2

    Ja się leczę sama, jak tylko mam kaszel mokry zawsze sięgam po Bronchosol, taki syrop na bazie naturalnych składników. Kilka dawek i odczuwam znaczna poprawę.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Zapytaj eksperta

dr n. med. Maciej Kierzkiewicz

Gastrolog radzi

Emilia Gnybek-Ciosek

Skuteczne odchudzanie

Agnieszka Iwaszkiewicz

Życie rodzinne

Katarzyna Albrecht-Stanisławska

Zdrowie małego dziecka

Michał Lew-Starowicz

Problemy seksualne

Anna Englisz i Katarzyna Faliszewska

Zdrowa dieta