Senne geny

Jedni z nas potrzebują niecałych 4 godzin, żeby dobrze funkcjonować. Inni nie obejdą się bez 12-godzinnego nocnego odpoczynku. Powszechnie przyjęte 7-8 godzin to wartość uśredniona. Naukowcy wskazują, że długość snu, która nas satysfakcjonuje, jest zapisana w genach, a dokładnie w genie ABCC9. Jego posiadacze potrzebują dodatkowej porcji snu, a konsekwencje jego niedoboru częściej i bardziej dotkliwie odbijają się na ich zdrowiu.
Albert Einstein poświęcał na sen nawet 12 godzin na dobę, Margaret Thatcher zadowalała się 4 godzinami. Jak to się ma do "ustawowych" 7- 8 godzin? Dlaczego niektórzy z nas spędzają połowę życia na nocnym spoczynku, a inni potrzebują go zaledwie parę godzin?

Najnowsze badania przeprowadzone przez specjalistów z Edinburgh University wskazują, że odpowiedź na to pytanie jest zaklęta w genach, a dokładnie w genie ABCC9.

Geny długości snu?

Co piąty z nas posiada jego wariant. Gen ABCC9 odpowiada za odczuwany poziom energii w komórkach ciała. Specjaliści z Edinburgh University we współpracy z naukowcami z Ludwig Maximilians University w Monachium wzięli pod lupę zarówno geny muszek owocówek, jak i geny człowieka. Co się okazało?

Muszki, które nie miały żadnego wariantu wspomnianego już genu ABCC9 poświęcały na sen o 3 godziny mniej niż te, które były w jego posiadaniu. Natomiast ludzie wyposażeni w gen charakteryzowali się snem o średnio 30 minut dłuższym niż powszechnie przyjęte 8 godzin. Eksperci znaleźli usprawiedliwienie dla śpiochów? Być może, ale okazało się również, że ci z nas, którzy potrzebują więcej snu, są w większym stopniu narażeni na zdrowotne konsekwencje jego niedoboru. Zarywanie nocy może być dla nich bardziej szkodliwe niż dla reszty populacji, gorzej je znoszą.

Nadwątlone zdrowie niedosypiającego śpiocha

W badaniu brało udział ponad 10 tysięcy Europejczyków. Dostarczyli oni naukowcom informacji, ile godzin każdej nocy poświęcają na sen. Specjaliści pobrali także od uczestników próbki krwi w celu przeanalizowania ich DNA.

Sen był mierzony nie tylko w dni powszednie, kiedy rytm dnia i pory snu są w pewnym stopniu regulowane przez codzienne obowiązki, ale także w dni wolne, kiedy osoby badane nie musiały wstawać rano do pracy. Dr Jim Wilson z Edinburgh University zaznacza, że sen miał wielki wpływ na stan zdrowia uczestników. "Byłem zdumiony odkryciem, że posiadacze genu ABCC9 dużo częściej cierpieli z powodu różnych problemów zdrowotnych będących konsekwencją niewystarczającej ilości snu" - mówi dr Wilson.

Rozwiązać problemy ze snem

Naukowcy twierdzą, że wnioski z badania pozwolą zrozumieć różnice w naszym zapotrzebowaniu na odpoczynek, a przez to lepiej radzić sobie z jego skutkami niewystarczającej ilości snu. Mają nadzieję, że uda im się odkryć większą ilość genów powiązanych z indywidualnymi predyspozycjami dotyczącymi rytmu snu i czuwania, a także wykryć kolejne zależności pomiędzy zachowaniami związanymi ze snem a ich oddziaływaniem na zdrowie. Czy śpiochy mogą uchronić się przed negatywnymi skutkami zdrowotnymi, śpiąc o pół godziny dłużej niż zalecane 8 godzin? Naukowcy mają wątpliwości, czy rzeczywiście rozwiązanie jest takie proste.

Geny to nie wszystko - podkreślają specjaliści. Na długość snu mają wpływ także inne czynniki, takie jak wiek, szerokość geograficzna czy pora roku - twierdzą.

Zobacz także:

Naturalne dopalacze

Ciężki poranek? Poznaj winowajców!

Co jeść, by dobrze spać?

Niesamowite zaburzenia snu

Ile godzin zazwyczaj przeznaczasz na sen?
Więcej o: