Wysyłanie sms-ów i emaili przez sen zmorą zestresowanych?

Wyobraź sobie, że co nocy zupełnie nieświadomie wysyłasz wiadomości sms i email do kolegów, koleżanek, członków rodziny, a nawet przełożonych i kontrahentów. Wszystko to w głębokim śnie. Dosyć ryzykowna wizja, prawda? Naukowcy twierdzą, że takie zaburzenia zdarzają się zwłaszcza tym, którzy nie potrafią odciąć się od codziennych obowiązków, także w czasie przeznaczonym na odpoczynek i sen.
Kładziesz się spać. Gdzie znajduje się twój telefon komórkowy? Na szafce nocnej, przy poduszce? Często mamy go gdzieś przy sobie. Na wszelki wypadek. W dobie telefonów stacjonarnych tego problemu nie było. Dziś wielokrotnie jesteśmy "dostępni" niemal 24 godziny na dobę. Stały dostęp do poczty elektronicznej, życie na smyczy, którą często staje się telefon komórkowy - ułatwia nam to zadanie. Czy stres życia codziennego i nieumiejętność odcięcia się od obowiązków na czas nocy powołały do istnienia nowe zjawisko?

Rzadki problem, nie ogólny trend

"Mamy pacjentów, którzy zgłaszają się, ponieważ zdarza im się wysyłać przez sen niespójne wiadomości tekstowe do osób z książki kontaktowej, ale jest to dosyć rzadkie zjawisko. Z pewnością nie możemy powiedzieć, że jest to ogólny trend" - zaznacza dr David Cunnington, specjalista z Centrum Zaburzeń Snu w Melbourne w Australii w serwisie dailymail.co.uk. Nie ma badań, które wskazywałyby na rozpowszechnienie problemu. W 2008 roku naukowcy zbadali natomiast osoby, które będąc w głębokim śnie nieświadomie wysyłały wiadomości e-mail do innych. Dr Cunnington zauważa, że według badań jest to zjawisko częstsze, a jego skutki mają zazwyczaj dużo bardziej szkodliwy wpływ na życie osób uskarżających się na nie. Z czego to wynika?

Sms-y do bliskich, emaile do współpracowników

"Wiadomości sms od śpiących zazwyczaj otrzymują bliscy: członkowie rodziny czy przyjaciele" - zauważa dr Cunnington. "Emaile natomiast częściej trafiają do współpracowników czy kontrahentów, a to może mieć wiele poważniejsze konsekwencje" - tłumaczy. "Być może dlatego osoby, które prowadzą nocną korespondencję sms-ową przez sen rzadziej zgłaszają problem i rzadziej szukają pomocy" - dodaje specjalista. W statystykach jest ich więc mniej, bo nie wszyscy trafiają do gabinetów ekspertów.

W poszukiwaniu przyczyn

Skąd się bierze to zjawisko? Dlaczego przesyłamy wiadomości pod osłoną snu i nocy? Dr Cunnington uważa, że problem może być skutkiem tego, że mamy zbyt wiele obowiązków i rzeczy do zrobienia w ciągu dnia. "Możliwe, że część z nas czuje się "na wezwanie" także w nocy" - tłumaczy specjalista.

W dzisiejszym świecie możemy niemal nieustannie odbierać i wysyłać wiadomości. Dzięki telefonom komórkowym, które zazwyczaj mamy przy sobie bez względu na porę dnia i nocy, mamy dostęp do kontaktów z książki telefonicznej, a nierzadko także do kont pocztowych. Eksperci ostrzegają, że to wszystko sprawia, że trudno jest nam oddzielić czas na sen od czasu na dzienną aktywność.

Szanuj swój sen!

Specjaliści, do których gabinetów trafiają osoby narzekające na niską jakość snu, zalecają zazwyczaj, aby telefon komórkowy trzymać poza sypialnią.

"Osobom, które trzymają telefon na stoliku nocnym lub w innymi miejscu w pobliżu łóżka jest trudniej o spokojny sen. Są oni wystawiani na pokusę, aby sprawdzić pocztę elektroniczną, odpisać na wiadomości czy zobaczyć, co się dzieje na Facebooku (zobacz także: Czy Facebook zmienia nasz mózg?) " - mówi dr Cunnington. "Ludzie muszą nauczyć się szanować swój sen i dołożyć wszelkich starań, aby "wyłączyć się" na noc, odciąć się od dziennych zmartwień i aktywności" - podsumowuje dr Cunnington. Poznaj inne zaskakujące zaburzenia snu

Czytaj także:

Naturalne dopalacze

Ciężki poranek? Poznaj winowajców

Zabójcy libido

Więcej o: