Transseksualizm: jak w rzeczywistości wygląda korekcja płci?

Transseksualista, aby prawnie zmienić płeć musi pozwać do sądu swoich rodziców, a wcześniej poddać się długiej diagnozie, terapii hormonalnej. Na końcu drogi są operacje chirurgiczne - na korekcję genitaliów decyduje się tylko część osób. Także ze względów finansowych. W jakim stopniu ciało męskie może zmienić się w żeńskie i odwrotnie? Co pozostanie niezmienne? Jak i z czego formuje się narządy płciowe odmiennej płci biologicznej?
On nienawidzi swoich narządów płciowych, marzy o tym, żeby stać się pełnoprawną kobietą. Ona czuje się mężczyzną, nie akceptuje swojego ciała, powiększonych piersi, menstruacji. To początek długiej drogi. Statystyki podają, że transseksualizm występuje u 1 na 30 tys. osób o płci biologicznej męskiej i 1 na 100 tys. osób o płci biologicznej żeńskiej. Nie jest zboczeniem, przypuszcza się, że powstaje już w życiu płodowym, nie można się nim "zarazić". Seksuolodzy podkreślają, że jedyną metodą leczenia transseksualizmu jest korekcja płci.

Pragnienie bycia w świecie jako przedstawiciel innej niż biologiczna płci - minimum 2 lata

Diagnozy "transseksualizm" nie uzyskuje się ot tak, procedura korekcji płci jest złożona i długotrwała. Pomyłka w tym przypadku jest bardzo kosztowna, ponieważ na podstawie pozytywnego werdyktu specjalistów dana osoba może ubiegać się m. in. o operacyjną zmianę płci oraz terapię hormonalną. W ich następstwie zmienia się nie tylko ciało, ale całe życie i funkcjonowanie społeczne jednostki.

Wymagane są badania psychologiczne, ale także gruntowna ocena stanu zdrowia, w tym m. in. badania hormonalne, okulistyczne, neurologiczne czy genetyczne. Po co? Specjaliści muszą stwierdzić, czy przeświadczenie i motywacja osoby nie jest tymczasowa, nie jest spowodowana nieprawidłowościami zdrowotnymi, nie wynika z rozwijającego się zaburzenia psychicznego. Przyjmuje się, że pragnienie bycia w społeczeństwie jako przedstawiciel innej niż biologiczna płci musi się utrzymywać niezmiennie przez minimum 2 ostatnie lata. Co uruchamia kołowrót zmian?

Od seksuologa poprzez psychologa, endokrynologa i okulistę...

Pierwszym krokiem ku korekcji płci powinna być wizyta u seksuologa, który będzie nadzorował cały proces diagnozowania, pokieruje do odpowiednich specjalistów, zleci szereg potrzebnych badań. Następnie osoba transseksualna powinna udać się do psychologa. Wbrew pozorom spotkanie z nim wcale nie obraca się jedynie wokół zagadnień związanych z płcią. Psycholog przeprowadza ogólny wywiad, pyta o sytuację rodzinną, stan zdrowia, przyjmowane leki, życie zawodowe, ocenia ogólny stan psychiczny osoby. Tylko część rozmowy poświęcona jest związkom, doświadczeniom seksualnym i trudnościami spowodowanymi zaburzoną identyfikacją płci.

U psychologa transseksualista poddawany jest również testom psychologicznym. Te również mają na celu nie tylko orzeczenie o zaburzeniu identyfikacji płciowej bądź jego braku, ale także wykluczenie zaburzeń psychicznych (np. schizofrenii) i uszkodzeń organicznych mózgu, które mogą skutkować fałszywym pragnieniem zmiany płci. Diagnozowany dostaje do wykonania różnorodne zadania, które mogą polegać m. in. na rysowaniu, układaniu klocków, obliczeniach. Stosowany jest także inwentarz do oceny płci psychologicznej. Po takim badaniu specjalista wystawia opinię dla sądu i lekarza prowadzącego (seksuologa).

Kolejne kroki: wykonanie odpowiednich badań. Potrzebne będzie oznaczenie poziomu hormonów i badanie krwi. Badania genetyczne (badanie kariotypu, chromatyny płciowej) wykluczy wady genetyczne jako podłoże rzekomego transseksualizmu. RTG czaszki lub tomografia komputerowa, a także elektroencefalografia (EEG) okazują się użyteczne przy wykrywaniu uszkodzeń czynnościowych i organicznych mózgu (są bardziej wiarygodne niż testy psychologiczne na tzw. "organikę"). Wszystko to służy wyeliminowaniu możliwości, że poczucie przynależności do innej niż biologiczna płci jest po prostu objawem rozwijającej się choroby czy zaburzenia.

Lekarz prowadzący może skierować diagnozowanego do okulisty, który wykona szereg badań tj. badanie ostrości wzroku, pola widzenia i dna oka. To ostatnie pozwala wykluczyć guzy przysadki mózgowej, które powodują wydzielanie większej ilości męskich hormonów, przez co mogą stanowić pierwotną przyczynę chęci zmiany płci na męską u kobiet.

W rzeczywistości to, jakie badania (i ile z nich) będzie musiała wykonać osoba chcąca uzyskać diagnozę transseksualizmu w dużej mierze zależy od lekarza prowadzącego. Kiedy zostaną wykluczone wszelkie alternatywne przyczyny zaburzonej identyfikacji płci, może zapaść werdykt. Proces diagnozowania trwa zazwyczaj od kilku miesięcy do roku.

Terapia hormonalna: nie znikają kobiece piersi i typowo męski zarost, nie zmienia się męski niski głos

Terapia hormonalna może się zacząć dopiero, gdy postawiona zostanie diagnoza. Najpierw przepisuje się blokery hamujące wytwarzanie hormonów płciowych przez organizm. Osobom, które urodziły się kobietami, a czują się mężczyznami, podawany jest głównie testosteron, natomiast osobom o płci biologicznej męskiej, a tożsamości płciowej żeńskiej - głównie estrogeny.

Hormony w pewnej mierze powodują wykształcenie się cech charakterystycznych dla płci przeciwnej. Zmianie ulegają rysy twarzy, budowa ciała. Przy zmianie płci na męską pojawia się zarost, obniża się głos, zanika miesiączka. Przy zmianie na żeńską - powiększają się piersi. Niestety przyjmowanie hormonów nie rozwiązuje wszystkich problemów. Czego nie są w stanie zmienić?

Nie znikają już wykształcone kobiece piersi (mogą się jedynie nieznacznie zmniejszyć) - dlatego transseksualiści chcący anatomicznie przeobrazić się w mężczyzn poddawani są mastektomii, czyli chirurgicznej amputacji piersi.

Terapia hormonalna nie jest także w stanie sprawić, aby niski typowy męski niski głos stał się wyższy i bardziej kobiecy.

Podobnie wygląda sytuacja z męskim zarostem - transseksualista może się go na trwałe pozbyć jedynie poprzez epilację, która w odróżnieniu do tradycyjnej depilacji, usuwa włosy razem z cebulkami.

Przy terapii hormonalnej należy pamiętać, że nie jest ona obojętna dla organizmu. Jej stosowanie wiąże się z pewnym ryzykiem wystąpienia m.in. depresji czy problemów z wątrobą. Chociaż często leczeniem hormonalnym, zwłaszcza na początku, zajmują się seksuolodzy prowadzący, dobrze jest być pod stałym nadzorem endokrynologa. Ma to szczególne znaczenie po zakończeniu całej procedury zmiany płci biologicznej, kiedy osoba transpłciowa nie korzysta już najczęściej z pomocy seksuologa.

Warto wiedzieć, że transseksualiści przyjmują leki hormonalne do końca życia, a co za tym idzie systematycznie potrzebują na nie recept. Przynajmniej raz w roku powinni także wykonywać okresowe badania hormonalne, żeby zawczasu wykryć ewentualne powikłania i móc im przeciwdziałać.

W drodze do sądu: korekcja płci od strony prawa

Gdy trwa już terapia hormonalna, nadchodzi czas na zmianę płci metrykalnej. Na mocy wyroku sądowego możliwa jest zmiana imienia, a także dostosowanie wszelkich dokumentów, w tym m. in. odpowiednia adnotacja do aktu urodzenia, wymiana dowodu osobistego, prawa jazdy czy świadectw szkolnych, do nowej tożsamości prawnej.

Z punktu widzenia prawa w sprawie sądowej zawsze musi być powód i pozwany, z tego względu zgodnie z polskim prawem do sądu pozywani są rodzice osoby transseksualnej. Taki pozew wnosi się do sądu okręgowego w miejscowości właściwej miejscu zamieszkania rodziców.

Na decyzję sądu główny wpływ ma diagnoza lekarska i zeznania osoby, która chce zmienić płeć oraz opinia biegłego. Długość całej procedury zależy od konkretnego sądu i przypadku: wszystko trwa najczęściej od 6 miesięcy do półtora roku. W tym czasie mają miejsce zazwyczaj 2 -3 rozprawy. Dopiero wyrok sądu upoważnia osobę transseksualną do wykonania chirurgicznej zmiany narządów płciowych. Jak się ją przeprowadza, jak wygląda?

Operacyjna korekcja płci - jak to wygląda w praktyce?

Przebieg postępowania zależy od kierunku zmiany płci. W przypadku zmiany płci na żeńską wykonuje się jedną operację, podczas której usuwane są jądra, a z prącia i moszny tworzona jest pochwa. Co prawda jest to zabieg skomplikowany i wymaga dosyć długiej rekonwalescencji i zabiegów pielęgnacyjnych, m. in. noszenia prawidła, ale efekty są niejednokrotnie na tyle zadowalające, że partner nie rozpoznaje, że pochwa została sztucznie utworzona (jednak jest ona mniej plastyczna, węższa i płytsza).

Życie seksualne osoby po operacji może być satysfakcjonujące, jest ona w stanie odczuwać przyjemność ze zbliżeń, choć zazwyczaj musi stosować lubrykaty w celu nawilżenia narządów płciowych.

W przypadku zmiany płci na męską sytuacja jest bardziej skomplikowana. Chirurgiczna zmiana narządów płciowych przebiega w trzech etapach. Jest to kolejno:

- mastektomia - wiele osób transseksualnych decyduje się jeszcze przed wyrokiem sądowym;

- usunięcie macicy, jajowodów i jajników (wbrew pozorom nie jest to bardzo skomplikowana operacja);

- uformowanie prącia i moszny - zdecydowanie najtrudniejszy i nie zawsze kończący się całkowitym sukcesem zabieg.

Genitalia męskie można utworzyć np. z płata skóry i tkanki podskórnej z pachwiny, a także z tętnicy uda i protezy silikonowej. Przez wzgląd na wysokie prawdopodobieństwo komplikacji i brak gwarancji pełnego powodzenia nie wszyscy decydują się na ostatnią operację.

Decyzja o wykonaniu (bądź też nie) operacji zmiany narządów płciowych i zakresie tych zmian zależy od woli osoby transseksualnej. Ani sąd, ani lekarze nie są upoważnieni do ingerowania w wybór jednostki. Ze względów zdrowotnych usuwa się natomiast gonady właściwe płci biologicznej: jajniki u osób, które zmieniły płeć na męską i jądra w odwrotnym przypadku. Dzieje się tak, ponieważ gonady wytwarzają hormony typowe dla płci, której są przypisane i mogą negatywnie wpływać na gospodarkę hormonalną osoby transseksualnej.

Lekarze przyznają, że liczba operacji korekcji płci była znacznie większa w połowie lat 80. i 90., kiedy to zabiegi te były refundowane. Od 1999 r. osoby transseksualne muszą pokrywać ich koszty samodzielnie, a bywa, że wynoszą one nawet 30 tys. zł.

Homoseksualny transseksualny - transseksualista też może być homoseksualny

Czy transseksualista może być homoseksualny? Owszem, ponieważ tożsamość płciowa to coś innego niż orientacja seksualna. Poczucie przynależności do danej płci - to jedno, a to jaka płeć wywołuje u nas reakcje seksualne - to drugie. Dlatego transseksualista może być zarówno heteroseksualny, jak i homoseksualny czy biseksualny.

Homoseksualnym transseksualistą będzie np. mężczyzna, który czuje się kobietą, ale odczuwa pociąg seksualny i chęć wiązania się z inną kobietą. Oczekuje przy tym, że partnerka będzie w nim widziała nie samca, a drugą kobietę i taką rolę w związku pragnie wypełniać. Analogicznie jest w przypadku homoseksualnych transseksualistów o płci biologicznej żeńskiej. Statystyki wskazują, że procent homoseksualistów wśród transseksualistów jest taki sam jak w reszcie populacji.

Zaburzenie psychiczne?

Aktualna wersja Międzynarodowej Klasyfikacji Chorób (ICD) zalicza transseksualizm do zaburzeń psychicznych. Ten stan rzeczy może wkrótce ulec zmianie, do 2015 r. ma powstać nowa, zrewidowana wersja ICD. O usunięcie transseksualizmu z listy obejmującej patologie w jak najszybszym możliwym terminie zabiegają europosłowie i obrońcy praw transseksualistów. Najprawdopodobniej transseksualizm podzieli losy homoseksualizmu, który dopiero w 1990 r. został wykreślony przez WHO z listy zaburzeń psychicznych.

Powszechnie uznaje się, że płeć jest jedną z tych rzeczy, która jest wrodzona i niezmienna, niejako dana "z góry". Transseksualizm to jednak nie "wynalazek" naszych czasów. Pojawiał się w mitologii greckiej, został uwieczniony już w paru XVI - XVII- wiecznych biografiach.

Często mylimy transseksualistów z transwestytami, czyli osobami, które czerpią satysfakcję (niekoniecznie o charakterze seksualnym) z przebierania się za przedstawicieli płci przeciwnej.

Na hasło "transseksualizm" myślisz: drag queen, ekshibicjonizm, dziwaczne zwyczaje seksualne, szukanie podniet? To nieprawdziwy osąd. Transseksualiści to nie przesadnie wymalowani rozwiąźli mężczyźni w perukach i pończochach czy promujące rozpustę męskie kobiety. Oni nie chcą przebierać się za kobietę czy mężczyznę, psychicznie już się nimi czują i dążą do tego, by także ich fizyczność na tyle ile to możliwe odzwierciedlała to poczucie.

Zobacz także:

Penis: jak to działa?

Dziewictwo: powód do wstydu?

Sadomasochizm: groźna dewiacja czy akceptowana odmienność?

Chcesz mieć stały dostęp do naszych treści? Dołącz do nas na Facebooku!

Chcesz się dowiedzieć więcej, coś Cię niepokoi, zapytaj lekarza

Masz problem natury psychologicznej, coś Cię niepokoi, zapytaj psychologa

Transwestytyzm - zasadniczo męska sprawa

Więcej o:
Komentarze (14)
Transseksualizm: jak w rzeczywistości wygląda korekcja płci?
Zaloguj się
  • Gość: Wolfie

    Oceniono 29 razy 11

    Witam. Jestem po zmianie plci typu M/K od 4 lat. Pragne zwrocic uwage na bedy w zmianie plci. Cala zmiana nie jest prowadzona dla dobra pacjent, ale wylacznie w celu spelnienia potrzeb Sadu. 1 rok i 9 miesiecy bylam na hormonach do zabiegu glownego tylko dlatego bo wpadlam w oko sedzinie. Dwie rozprawy wyslanie do pozwanych rodzicow opisow moich sexualnych przygod, zniszczenie ukladow rodzinnych. Wszystko w majestacie prawa. Nie opieki nad chorym. Lekarz S. Dulko i calareszta seksuologow reprezentuje Sad a nie dobro pacjenta. To jedyna wada i ogromny stres ktory niszczy zamiast budowac. Jestem zadowolona po takim czsie doszlam do siebie ale nigdy nie odzyskalam poczucia intymnosci i godnosci. Lekarze w Polsce maja w (...) pacjenta zaden sie nie wychyli zeby to zmienic. Wredni tchorze.

  • omfg69

    Oceniono 15 razy 5

    Mieszkam w Londynie już parę lat. Tutaj transseksualista i transseksualizm to nie jest żadne wielkie halo. Pracowałam w sklepie z cukierkami na oxford street i mój szef był transseksualistą. Normalka. Co drugi gej, lesbijki, żydzi, murzyni. Normalne. W polsce tylko wielkie halo, zaraz paluchami katole wytykają. Oni są wspaniali, córką tylko do wanny wskakują. Transseksualiści to spoko ludzie i często mają fajny styl. Zobaczcie sobie I Am Cait z Caitlyn jenner buraczki polaczki

  • Oceniono 5 razy 5

    www.facebook.com/wobcymciele Urodziły się jako mężczyźni , choć w głębi duszy są … kobietami. Przyszli na świat jako kobiety, choć tak naprawdę czują się … mężczyznami . Całe życie zmagają się ze skutkami biologicznej pomyłki. Jak sobie z tym radzą ? Czy decydują się na uciążliwą procedurę umożliwiającą korektę płci , czy też wybierają kamuflaż , pozwalający prowadzić podwójne życie . Jak wyglądają ich relacje ze światem ? Kogo kochają ? Czego oczekują od swego otoczenia i co jest dla nich największym wyzwaniem ? Zapraszamy do oglądania pierwszego w Polsce serialu dok, którego bohaterami są osoby trans seksualne . Już wkrótce na TVN Style.

  • clubmate16

    Oceniono 12 razy 4

    transseksualista jest człowiekiem jak każdy inny i do szału doprowadzają mnei różne niemiłe komentarze i uwagi na temat transseksualistów! moja koleżanka ciągle ogląda taki serial orange is the new black i tam jest postać transseksualista. i co ciekawe, tą postać w serialu gra aktorka która sama jest serio po zmianie płci, to niesamowite!

  • stary_dziad_borowy

    Oceniono 12 razy 4

    Wydaje mi się, że transseksualista w Polsce nie ma lekko, a przecież transseksualista to taki sam człowiek i ma prawo do szczęśliwego życia. Ostatnio dużo czytam na ten temat, bo wydaje mi się że mój wnusio może być transseksualny. Zachowuje się jak dziewczynka od zawsze i jakoś jest to tak naturalne, że ciężko z tym "walczyć". Boję się o niego, bo za rok idzie do szkoły i nie wiem jak to zniesie. więcej tolerancji ludzie

  • Łukasz Faber

    Oceniono 2 razy 2

    witam urodziłem sie chłopakiem ale w głębi duszy czuje sie kobietą nie akceptuje swojego ciała męcze sie od 5 roku życia i jest naprawde źle mi z tym że jestem mężczyzną chciałbym wreszcie być sobą i żyć normalnie jako kobieta

  • witajtabloidzie

    Oceniono 1 raz 1

    "ale efekty są niejednokrotnie na tyle zadowalające, że partner nie rozpoznaje, że pochwa została sztucznie utworzona " - tak jest, chodzi o to, żeby partner nie rozpoznał :)

  • smutnyklaun

    0

    tu jest ciekawy artykuł na ten temat.polecam!!psychologonline.tv/poradnia/psychoterapia-osob-transseksualnych/

  • olmcgal

    Oceniono 89 razy -57

    To choroba tak jest jednoska chorobowa tj. depresja - w której czujemy się wiecznie przygnębieni, nerwica - hiperwrażliwi na bodźce, shizofremia - widzimy czego nie ma, tak samo jak się nie czujesz dobrze z tym że jesteś kobietą lub mężczyzną to znaczy że jest z tobą równie źle jak z tymi co chorują na powyższe choroby albo i gożej. Posrało was do końca. Ja rozumiem że niektórzy mogą przbierać się za dragqueen albo niektórym fajnie w damskich ciuszkach... ok. spoko... dla siebie spoko. Tylko bycie Transseksualistą oszukuje przedewszystkim innym... Urodziłeś się facetem. Będzie facetem. A jak chcesz się bawić cyckami 24 na dobę to załóż burdel... Zero ku... tolerancji zmiana płci powinna być nielegalna!! To jest zbronia przeciwko naturze!!

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX