Kaszel u palacza objawem śmiertelnej choroby?

PAP, Nauka w Polsce, ms
26.09.2012 , aktualizacja: 08.04.2013 12:50
A A A Drukuj
Długo utrzymujący się kaszel u palacza powinien niepokoić

Długo utrzymujący się kaszel u palacza powinien niepokoić (Shutterstock)

Zaczyna się od kaszlu, duszności, osłabienia. Te objawy, uznawane przez palaczy za "normalne", prowadzą do śmiertelnej choroby. Chorzy na przewlekłą obturacyjną chorobę płuc (POChP) umierają średnio 15 lat wcześniej niż ich niepalący rówieśnicy. Problem może dotyczyć około 2,5 mln Polaków.
"Problem niedorozpoznania POChP jest ogromny, lekarze odszukali dopiero około miliona chorych, a statystyki wskazują, że jest ich w Polsce 2,5 razy więcej"- tłumaczy dr Piotr Dąbrowiecki, prezes Polskiej Federacji Stowarzyszeń Chorych na Astmę, Alergię i POChP.

Ta śmiertelna choroba generuje potężne koszty związane z opieką medyczną. Zaostrzenie POChP leczone jest w szpitalu, a terapia trwa długo. Jak ją rozpozać?

To tylko kaszel?

"Większość palaczy kaszle i uważa, że to jest naturalne. Ale przecież to nie jest naturalne. Jak ktoś kaszle przez wiele dni, to idzie do lekarza i prosi o pomoc. A palacz uważa, że jego kaszel jest normalnym sposobem na oczyszczenie się płuc. Tymczasem to jest objaw potencjalnie śmiertelnej choroby" - ostrzega dr Piotr Dąbrowiecki.

Jak wyjaśnia specjalista, symptomem tej choroby jest kaszel występujący przez kolejne dwa lata w okresie przynajmniej 3 miesięcy. Większość palaczy ma przewlekłe zapalenie oskrzeli. Nie jest ono jednak tożsame z POChP. Warunkiem rozpoznania tej choroby jest wykonanie badania czynnościowego układu oddechowego, czyli spirometrii.

POChP na celowniku

"Przewlekłe zapalenie oskrzeli może rozwinąć się do POChP albo nie - pacjent może kasłać przez całe życie i będzie żył podobnie jak osoby w jego grupie wiekowej. Umrze nie na choroby układu oddechowego, tylko dotknie go zawał, choroba nowotworowa, udar - to, co jest związane z paleniem tytoniu - stwierdza dr Dąbrowiecki. - Natomiast te osoby, które palą, mają kaszel, a dodatkowo w spirometrii mają obturację, czyli mają zwężone drogi oddechowe, umierają 15 lat wcześniej. Tych chcemy znaleźć".

Diagnoza i co dalej?

Po zdiagnozowaniu POChP pacjentom przede wszystkim proponuje się definitywne zakończenie palenia tytoniu - twierdzi specjalista. Jedynie to powoduje, że choroba zatrzymuje się na danym etapie. Dr Dąbrowiecki przyznaje, że ciężko jest leczyć uzależnienie, ale powtarza, że w przypadku POChP przekłada się ono na zagrożenie życia. Pacjenci z takim rozpoznaniem umierają dwa razy częściej na zawały, udar, pojawia się u nich częściej cukrzyca typu II. Są to chorzy, których powinno się otoczyć specjalną opieką medyczną, inaczej niż w przypadku przeciętnego pacjenta palącego z kaszlem.

Przyczyną śmierci osoby chorej na POChP może być niewydolność oddechowa, kiedy człowiek się dusi. Śmierć może być też spowodowana dekompensacją ze strony innych narządów - w tej grupie chorych 3 razy częściej zdarzają się zawały, dwa razy częściej udary i cukrzyca; są też bardziej od innych osób predysponowani do choroby nowotworowej.

Spirometria prawdę ci powie

Dr Dąbrowiecki zaznacza, że są pacjenci chorzy na POChP, którzy nie kaszlą, nie mają duszności i dopiero na spirometrii okazuje się, że ich układ oddechowy nie jest w porządku.

"Przed badaniem spirometrycznym pacjent odpowiada na standardowe pytania z kwestionariusza. Często zdarza się, że pacjenci dyssymulują: twierdzą, że nie kaszlą, nie mają duszności - żeby nikt im nie kazał rzucić palenia. Ważny jest ten moment, kiedy pacjent dmucha w spirometr i widzi, że jego wyniki są o połowę niższe, niż przewiduje norma. To znaczy, że jest problem. I wtedy chory przyznaje się do swoich prawdziwych dolegliwości" - opowiada doktor.

Dodaje, że spirometria pozwala wykryć kiepsko leczoną astmę oskrzelową. Ale planowane badanie populacyjne ogniskowane jest głównie na pacjentów zagrożonych POChP.

Zbadaj się!

Akcja masowych spirometrii adresowana jest szczególnie do wszystkich osób po 40. roku życia palących tytoń. Bezpłatne badanie może wykonać każdy - również spoza grupy największego ryzyka przewlekłej obturacyjnej choroby płuc (POChP). 14 października każdy w Polsce będzie mógł je zrobić bezpłatnie.

Dołącz do nas na Facebooku!

Zobacz także

Zobacz więcej na temat:

  • 2
Komentarze (2)
Zaloguj się
  • Gość: ona

    Oceniono 16 razy 10

    Nie mają na co zwalić...wszystko zwalają na fajki....a żywność?a pestycydy?smog?...a co z tymi co nigdy nie palili?umierają na raka płuc...mają Pochp?...zawały?ńiezdrową żywność wyeliminować ot...co....ale wtedy zawaliłaby się gospodarka....biedne ..grube dzieci...chowane na konserwantach..już mają cukrzycę,nadciśnienie a co za tym idzie?...choroby serca,otyłość....woda z cukrem barwiona,chipsy solone na maxa,jogurty zawierające dużo cukru......szkoda gadać

  • Gość: zyniu84

    Oceniono 6 razy 0

    Ale z fajek mają niezłe dochody. Sprzedawca ma niewielką prowizję ok.20-30gr na paczce. Reszta to podatki, akcyzy i utrudniony dostęp do lekarza. A głupi palacz wydaje niemałą kasę na ten niebezpieczny narkotyk 11zł*30dni=330zł

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Zapytaj eksperta

dr n. med. Maciej Kierzkiewicz

Gastrolog radzi

Emilia Gnybek-Ciosek

Skuteczne odchudzanie

Agnieszka Iwaszkiewicz

Życie rodzinne

Katarzyna Albrecht-Stanisławska

Zdrowie małego dziecka

Michał Lew-Starowicz

Problemy seksualne

Anna Englisz i Katarzyna Faliszewska

Zdrowa dieta

Zadaj pytanie ekspertowi