Odleżyny: jak zapobiegać i leczyć?

Małgorzata Durka, pielęgniarka z wieloletnim doświadczeniem, doktorant I Wydziału Lekarskiego WUM, dyrektor ds. koordynacji w House Domowa Opieka
13.09.2011 , aktualizacja: 11.06.2012 11:04
A A A Drukuj
Troskliwa opieka, odpowiedni sprzęt i kosmetyki to czasem za mało, by zapobiec odleżynom

Troskliwa opieka, odpowiedni sprzęt i kosmetyki to czasem za mało, by zapobiec odleżynom (123rf.com)

Pielęgnacja obłożnie chorego powinna uwzględniać postępowanie przeciwodleżynowe, ponieważ długotrwałe przebywanie w jednej pozycji sprzyja miejscowym zaburzeniom krążenia, a w konsekwencji niedokrwieniu i uszkodzeniu tkanek. Powstają rany od naskórka aż do tkanki kostnej włącznie. Odleżyny bardzo trudno goją się i są kosztowne w leczeniu, a przede wszystkim sprawiają wiele problemów pielęgnacyjnych.
Istnieje wiele czynników zdrowotnych (wewnętrznych) mogących wpływać na powstawanie ran odleżynowych, które trudno wyeliminować nawet lekarzowi, gdyż wiążą się z ogólnym stanem chorego i upośledzoną pracą wielu narządów (m. in.: niedokrwistość, zaburzenia przyswajania składników pokarmowych, niedobory witamin, niedożywienie, zaburzenia gospodarki białkowej i inne). Są jednak i ZCZ, czyli zauważalne czynniki zewnętrzne, które możemy modyfikować, aby zapobiegać powstawaniu odleżyn.

Ważne stopnie

Długotrwałe unieruchomienie, leżenie lub siedzenie w jednej pozycji, powoduje miejscowy ucisk, krew nie ma możliwości krążyć prawidłowo w naczyniach odżywiających uciskane miejsce i tkanki powoli zaczynają obumierać.

Na początku pojawia się zaczerwienienie, które uciśnięte palcem zblednie, ponieważ w tej fazie odleżyny mikrokrążenie nie jest jeszcze zaburzone - mówimy wówczas o I stopniu Odleżyny (wg skali Torrance'a).

Dalsze przebywanie w tej samej pozycji spowoduje upośledzenie mikrokrążenia i pozostanie powstałego zaczerwienienia, które nie zblednie pod wpływem nacisku - to już II stopień Odleżyny.

Podciąganie i przesuwanie chorego w łóżku, zamiast unoszenia i delikatnego obracania, zawilgocenie skóry (np.: mokra pościel, pot, mocz), narażanie skóry na rozciąganie i tarcie może spowodować pęknięcia naskórka, tworzenie się pęcherzy oraz głębokie uszkodzenia, aż do granicy z tkanką podskórną - są to objawy III stopnia Odleżyny. Brzegi rany odleżynowej będą dobrze zauważalne, oddzielone od tkanki zdrowej rumieniem i otoczone bolesnym obrzękiem. W tym stadium na dnie rany możemy zauważyć żółtą masę (tkanki rozpadające się) albo czerwoną ziarninę (etap gojenia).

Jeżeli uszkodzenie obejmuje skórę i tkankę podskórną a na dnie rany widać czarną martwicę zaczyna się IV stopień Odleżyny.

Ostatni, V stopień Odleżyny, to zaawansowana martwica tkanek głębokich, aż do powięzi i mięśni, a nawet kości. Powstają głębokie dziury mogące łączyć się ze sobą tworząc jamy. W ranie powstają wyciekające czarnobrązowe masy tkanek, które uległy obumarciu, a wszystkiemu towarzyszy bardzo przykry zapach. To najcięższy stan rany odleżynowej.

Jeśli odleżyny się pojawią, należy jak najszybciej wdrożyć leczenie przeciwodleżynowe, by stopnie zaawansowane znać tylko z teorii.

Leczenie polega przede wszystkim na uzupełnianiu niedoborów pokarmowych (gł. białka), mikroelementów i witamin, cynku, żelaza i witaminy C oraz stosowaniu specjalistycznych opatrunków, które zleci lekarz. Prawidłowy opatrunek nie jest toksyczny. Utrzymując wilgotność powierzchni, nie przylega do chorej tkanki, ale utrzymuje się na ranie. Daje możliwość dostosowania postaci i wielkości opatrunku do rozległości rany odleżynowej, jest odporny na tarcie i uszkodzenia, dla bakterii - nieprzepuszczalny. Opatrunki specjalistyczne wykonywane są z błon i gąbek poliuretanowych, hydrożeli, hydrokoloidów, dekstranomerów. Stosowane są również opatrunki alginianowe, opatrunki z węglem i srebrem aktywnym oraz środki oczyszczające enzymatycznie.

Ważne jest aby nie barwić odleżyn gencjaną czy jodyną, ponieważ zamazują obraz i wysuszają ranę.

W I i II stopniu, odleżyny możemy leczyć samodzielnie, stosując się do zaleceń pielęgniarki, lekarza czy farmaceuty. Gdy jednak dochodzi do głębokich uszkodzeń III stopnia, IV lub V, leczenie powinniśmy powierzyć wykwalifikowanemu personelowi medycznemu. Lekarz opracuje chirurgicznie powstałe rany (czyszczenie, usuwanie tkanek martwiczych, itd), natomiast pielęgniarka domowej opieki zadba o profesjonalnie wykonywane opatrunki zarówno tradycyjne (z gazy) jak i specjalistyczne, zwane nowoczesnymi.

Zapobieganie odleżynom:

1. Wykonując codzienną pielęgnację, pamiętajmy o dokładnym osuszaniu skóry: nie pocieramy, a dotykamy ręcznikiem.

2. Natłuszczanie skóry - najlepszą będzie oliwka dla dzieci, linomag w płynie, wazelina kosmetyczna, które łatwo aplikować ze względu na konsystencję. Należy wmasowywać delikatnymi ruchami, aby nie uszkodzić naskórka. Pamiętajmy, aby nie używać zasypek, pudrów ani talku po natłuszczeniu skóry, ponieważ spowoduje to tworzenie się grudek w fałdach skórnych.

3. Uważajmy podczas każdej czynności, aby np. nie zadrapać skóry chorego, do zamocowania opatrunków stosujmy hipoalergiczne przylepce dostępne w każdej aptece.

4. Bielizna osobista i pościelowa powinna być z naturalnych materiałów, często prana, zawsze czysta i sucha. Wilgotna, sprzyja meceracji i otarciu naskórka, a przede wszystkim jest dogodnym środowiskiem dla bakterii.

5. Pomocne będzie stosowanie podkładu płóciennego (lub innego) na łóżku, który często można zmieniać. Podkład powinien być na tyle szeroki, aby ułożony pod plecami pacjenta, sięgał od końca poduszki aż do kolan (aby obszycie nie uciskało skóry chorego). Boki natomiast podkładamy pod materac. Najprostszym sposobem wykonania takiego podkładu jest złożenie zwykłego, dodatkowego prześcieradła na połowę i położenie pod plecami. Poza zapewnieniem czystości, podkład może służyć do bezpiecznego przemieszczania pacjenta - przenosimy chorego unosząc go delikatnie na podkładzie, jednocześnie przesuwając podkład w górę lub w bok.

6. W celu zapewnienia potrzeby czystości stosujemy pieluchomajtki, które nie utrudniają dostępu powietrza, a zmieniane w miarę potrzeby, nie dopuszczają do zanieczyszczenia skóry chorego moczem i kałem.

7. Regularnie zmieniamy pozycję pacjenta co 1-2 godziny, a nawet co 30 minut z uwzględnieniem wszystkich ułożeń naprzemiennie: na plecach, na brzuchu, na bokach, nisko, wysoko, na siedząco (w zależności od rzeczywistego stanu pacjenta), uważając aby nie uszkodzić naskórka. Pozycję pacjenta zmieniamy również w nocy. Zmiana pozycji nie dopuści do upośledzenia mikrokrążenia skóry, ponieważ wyeliminuje długotrwały ucisk na jedno miejsce.

Zobacz także
  • 25
  • 9
Brak komentarzy

Zapytaj eksperta

dr n. med. Maciej Kierzkiewicz

Gastrolog radzi

Emilia Gnybek-Ciosek

Skuteczne odchudzanie

Agnieszka Iwaszkiewicz

Życie rodzinne

Katarzyna Albrecht-Stanisławska

Zdrowie małego dziecka

Michał Lew-Starowicz

Problemy seksualne

Anna Englisz i Katarzyna Faliszewska

Zdrowa dieta