Plaga zaburzeń psychicznych wśród Europejczyków

PAP, ms
06.09.2011 , aktualizacja: 05.10.2011 16:36
A A A Drukuj
Europejczycy cierpią na zaburzenia psychiczne Shutterstock Europejczycy cierpią na zaburzenia psychiczne
Prawie 4 na 10 Europejczyków każdego roku cierpi na zaburzenia psychiczne, takie jak depresja, napady lęku, bezsenność i uzależnienie od alkoholu, a także z powodu chorób neurologicznych, głównie demencji. Leczy się tylko co trzecia wymagająca tego osoba. Alarmującą kondycję stanu psychicznego mieszkańców naszego kontynentu obnaża raport European College of Neuropsychopharmacology (ENCP)
SONDAŻ
Czy zaburzenia psychiczne to problem naszych czasów?

Tak, w moim bliskim otoczeniu zetknąłem się z nimi
Tak, choć nie spotkałem się z osobami, które na nie cierpią osobiście
Nie, to marginalna kwestia dotycząca nieznaczącego odsetka populacji
Zaburzenia psychiczne są i były. Nie uważam, aby ten problem narastał

Aż 165 mln Europejczyków, czyli 38 proc. populacji naszego kontynentu, każdego roku cierpi na zaburzenia psychiczne i choroby mózgu - wykazał raport ENCP.

Nie leczymy się

Choroby psychiczne są największym w XXI stuleciu wyzwaniem zdrowotnym dla Europy - twierdzą autorzy międzynarodowego raportu. Narzekają, że tylko jedna trzecia dotkniętych nimi osób korzysta z pomocy specjalisty i zażywa leki. Dodają, że wiele spośród tych osób zgłasza się po pomoc z wieloletnim opóźnieniem.

"Zmniejszenie liczby chorych, którzy się nie leczą, to najważniejsze zadanie, które jeszcze przed nami" - podkreślił w poniedziałek na konferencji prasowej w Londynie prof. Hans Ulrich Wittchen, dyr. Instytutu Psychiatrii i Psychologii Uniwersytetu w Dreźnie, główny autor raportu.

Raport raportowi nierówny

Badaniem objęto ponad 500 mln osób z 30 krajów, w tym 27 państw Unii Europejskiej oraz Szwajcarii, Norwegii i Islandii. Jest on znacznie bardziej obszerny niż ostatni, opublikowany w 2005 r. Wtedy badano stan psychiczny trochę ponad 300 mln obywateli Unii Europejskiej. Z poprzedniego raportu wiemy, że na zaburzenia psychiczne cierpiało wówczas niecałe 30 proc. z nich. Czy w takim razie liczba osób z problemami natury psychicznej gwałtownie wzrosła w okresie zaledwie paru lat?

Autorzy najnowszego raportu zastrzegają, że nie można porównywać obydwu opracowań ze względu na zastosowanie różnych procedur badawczych. Tegoroczny raport trudno też porównywać z podobnymi badaniami w innych regionach świata, ponieważ przeprowadzono je przy użyciu innych parametrów.

Co gnębi Europejczyków? Depresja, zaburzenia lękowe, alkoholizm, demencje

"W nowym opracowaniu uwzględniliśmy prawie 100 zaburzeń, oprócz lęków i depresji także schizofrenię i uzależnienie od alkoholu oraz choroby mózgu, takie jak epilepsja, demencja, choroba Parkinsona i stwardnienie rozsiane" - zwrócił uwagę prof. Wittchen.

Schorzenia te są jednymi z głównych przyczyn zgonów i niepełnosprawności oraz ogromnym obciążeniem społecznym i dla służby zdrowia - dodał naukowiec.

Prognozy Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) są jeszcze bardziej niepokojące. Przewiduje ona, że w 2020 r. depresja będzie na świecie drugą najbardziej kosztowną społecznie chorobą (po chorobach nowotworowych).

Prof. Wittchen podał, że najczęstszym powodem niepełnosprawności są cztery schorzenia: depresja, demencja (głównie choroba Alzheimera), alkoholizm i udar mózgu.

Kosztowne choroby

W raporcie z 2005 r. wyliczono, że choroby psychiczne i choroby mózgu w Unii Europejskiej pochłaniają co roku prawie 400 mln euro. Podobnych wyliczeń nie przedstawiono w najnowszym opracowaniu, ale prof. Wittchen ocenił, że teraz są one "znacząco wyższe". Jego zdaniem koszty związane z tymi chorobami, jeśli nie będą wcześnie wykrywane, nadal będą rosły.

"Wiele chorób psychicznych rozwija się w okresie młodości, jest zatem dość dużo czasu, by je zdiagnozować rozpocząć odpowiednią terapię" - podkreślił prof. Wittchen. Jeśli zaburzenia psychiczne są wykryte wcześnie, łatwiej je leczyć, w wielu przypadkach można zapobiec rozwinięciu się poważniejszych objawów.

Cytowany przez Reutersa David Nutt, psychofarmakolog z Imperial College London, dodał, że jeśli nie uda się tego dokonać, zaburzenia psychiczne i choroby mózgu jeszcze przez następne stulecia będą najpoważniejszym problemem zdrowotnym ludzkości.

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • 1
  • 1

Zapytaj eksperta

dr n. med. Maciej Kierzkiewicz

Gastrolog radzi

Emilia Gnybek-Ciosek

Skuteczne odchudzanie

Agnieszka Iwaszkiewicz

Życie rodzinne

Katarzyna Albrecht-Stanisławska

Zdrowie małego dziecka

Michał Lew-Starowicz

Problemy seksualne

Anna Englisz i Katarzyna Faliszewska

Zdrowa dieta