Wirusowe zapalenie wątroby typu C- cicha epidemia naszych czasów

Małgorzata Skorupa
03.08.2011 , aktualizacja: 03.08.2011 15:14
A A A Drukuj
Wirus HCV przenosi się przez krew. Jeśli w zakładzie kosmetycznym nie są przestrzegane procedury, podczas manicure grozi ci zarażenie.

Wirus HCV przenosi się przez krew. Jeśli w zakładzie kosmetycznym nie są przestrzegane procedury, podczas manicure grozi ci zarażenie. (123rf.com)

Bywasz u fryzjera, kosmetyczki, stomatologa? Używasz cudzej golarki, bądź cążek? Możesz być zarażony! Co my Polacy wiemy o wirusowym zapaleniu wątroby typu C (WZW C)? Okazuje się, że zatrważająco mało.
Często nawet przez kilkadziesiąt lat powodujący chorobę wirus HCV po cichu niszczy wątrobę, nie dając żadnych objawów. Chorzy żyją w nieświadomości, a o zachodzących w organizmie zmianach dowiadują się niejednokrotnie dopiero wtedy, gdy lekarz stwierdza zwłóknienie, marskość lub raka wątrobowo- komórkowego. Z powodu marskości lub raka wątroby, często powiązanych z chorobą wirusową, co roku w Polsce umiera ok. 8 tysięcy osób. Tymczasem im wcześniej wirus zostanie wykryty, tym łatwiej jest go pokonać.

Wirusowe zapalenie wątroby typu C jest chorobą zakaźną przenoszoną za pośrednictwem krwi, a wywołaną przez wirus HCV (Hepatitis C Virus). W Polsce liczba zarażonych wirusem HCV może wynosić nawet 730 tys. ludzi. Prawie 90 proc. chorych nie zdaje sobie z tego sprawy. Większość z nas nigdy nie robiła badań diagnostycznych w celu rozpoznania choroby. Nie widzimy ku temu powodu.

Polacy wciąż nie mają świadomości, czym tak naprawdę jest wirusowe zapalenie wątroby. Nie rozróżniają poszczególnych jego typów. Zdarza się, że mylą wirus HCV z wirusem HIV. Mamy problemy ze wskazaniem, jak może dojść do zakażenia, uważamy, że choroba dotyczy konkretnych grup ludzi, ale nie nas.

A B C wirusowego zapalenia wątroby

Co trzecia osoba w Polsce w ogóle nie słyszała o wirusowym zapaleniu wątroby typu C - tak wynika z badań przeprowadzonych na początku czerwca tego roku przez TNS OBOP. Jak wygląda wiedza tej reszty z nas, która coś jednak wie? Wcale nie różowo.

Utożsamiamy WZW z żółtaczką, która jest jedynie jednym z objawów, który może, ale wcale nie musi wystąpić. Wrzucamy wirusowe zapalenie wątroby typu A, B i C do jednego worka, mylimy je. Na czym polega różnica? Za różne typy choroby odpowiadają różne wirusy, kolejno HAV, HBV i wspomniany już HCV.

Wirusowe zapalenie wątroby typu A zaliczane jest do tzw. "chorób brudnych rąk" i występuje głównie w krajach o złych warunkach sanitarnych. W przeciwieństwie do WZW B i C przenosi się drogą pokarmową.

"Poprawa warunków socjoekonomicznych przyczyniła się do spadku liczby zachorowań na WZW typu A. Zdarza się, że turyści przywożą wirusa HAV z podróży w rejony endemiczne, gdzie warunki higieniczne są dużo gorsze. A my jako społeczeństwo wrażliwe i mało odporne, jesteśmy bardziej podatni na zakażenie" - mówi prof. Małgorzata Pawłowska, z Katedry i Kliniki Chorób Zakaźnych i Hepatologii Collegium Medicum im. L. Rydygiera w Bydgoszczy, Wiceprzewodnicząca Zarządu Głównego Polskiego Towarzystwa Epidemiologów i Lekarzy Chorób Zakaźnych.

Wirusowe zapalenie wątroby typu A może objawiać się sennością, bólem głowy, wstrętem do tłustego, pobolewaniem w okolicy wątroby czy żołądka, nie przechodzi w stan przewlekły. Na skutek leczenia dochodzi do całkowitego wyzdrowienia.

Wirusowe zapalenie wątroby typu B jedynie u 1 na 10 chorych rozwija formę przewlekłą. Do zakażenia wirusem HBV odpowiedzialnym za WZW B dochodzi zarówno na skutek kontaktu z krwią zakażonego (tak jak w przypadku WZW C), jak i z płynami ustrojowymi zawierającymi krew (możliwe jest zakażenie także podczas kontaktów seksualnych).

Ciebie to nie dotyczy?

Powszechnie przyjęło się, że wirusowe zapalenie wątroby w szczególności typu C to choroba, która dotyka określonej grupy ludzi, wiąże się z przynależnością do konkretnego zawodu, w tym głównie służby zdrowia, z częstą hospitalizacją czy narkotyzowaniem się drogą dożylną. Owszem, wtedy prawdopodobieństwo zakażenia wzrasta, ale nie sposób całkowicie go wyeliminować także w codziennym życiu.

Czy korzystasz z usług fryzjera lub kosmetyczki? Czy zdarzyło ci się używać cudzej golarki, cążek do skóry lub szczoteczki do zębów? Czy kiedykolwiek byłeś w szpitalu, u stomatologa? - to niektóre z pytań zawartych w Teście Ryzyka Zakażeń HCV. Jeśli udzieliłeś przynajmniej jednej odpowiedzi "tak", oznacza to, że możesz być w grupie ryzyka zakażenia wirusem HCV- ostrzegają eksperci. Co to oznacza? Nie mniej i nie więcej jak to, że zagrożenie może dotyczyć każdego z nas.

Do zakażenia wirusem HCV dochodzi przez kontakt z zakażoną krwią, np. podczas zabiegów medycznych: szczepień, operacji, zabiegów stomatologicznych, dializ, a także wstrzykiwania narkotyku za pomocą zanieczyszczonej igły. Według szacunków w 80 proc. przypadków to właśnie powyższe są główną przyczyną zakażeń. Co z pozostałą jedną piątą?

Powodem zarażenia są wszelkie zabiegi i czynności, które mogą wiązać się z kontaktem z przerwaną powłoką skórną. Co to oznacza? Potencjalnym zagrożeniem są już wspomniane zabiegi upiększające: u kosmetyczki, fryzjera, manicure czy pedikiur, tatuowanie i kolczykowanie ciała, a także korzystanie z tych samych przyborów kosmetycznych, co osoba zakażona (dotyczy głównie ostrzy, nożyczek i innych, na których mogła być zachowana krew). O tym najczęściej już zapominamy.

Choroba bez bólu

Gdy boli cię żołądek, serce czy kręgosłup zazwyczaj wcześniej czy później wylądujesz u lekarza. Prawdopodobieństwo to wzrasta proporcjonalnie do intensywności doświadczanego bólu. Co jednak, jeśli nie odczuwasz konkretnych dolegliwości?

"Przeciętny człowiek kojarzy chorobę z bólem. Myślimy, że jak nas nie boli, to nie jesteśmy chorzy. A wirusowe zapalenie typu C nie boli"- mówi prof. dr hab. med. Waldemar Halota, Przewodniczący Polskiej Grupy Ekspertów HCV, kierownik Katedry i Kliniki Chorób Zakaźnych i Hepatologii Collegium Medicum im. L. Rydygiera w Bydgoszczy.

Większość z nas z góry zakłada, że brak negatywnych doznań płynących z ciała oznacza zdrowie. Nie badamy się, bo dlaczego mielibyśmy to robić. Tymczasem 80 proc. chorych na WZW C nie przechodzi stanu ostrego, choroba od razu przechodzi w stan przewlekły: podstępny, bo nie dający objawów. W 8 na 10 przypadków nie występuje ani żółtaczka, czyli charakterystyczna zmiana barwy skóry, ani ból okolic wątroby, ani gorączka.

Czasem u zakażonych możemy obserwować objawy nieswoiste. Czyli jakie? Zmęczenie, apatię, stany depresyjne, bóle stawów, mięśni oraz zmiany skórne. Mało kto bierze je na poważnie, większość te stany przypisuje intensywnemu trybowi życia lub przemęczeniu.

PYTANIE Czy robiłeś kiedykolwiek badanie, by wykluczyć obecność wirusa HCV?

 tak, na polecenie lekarza
 tak, samodzielnie, chociaż nikt mi tego nie doradzał
 a po co? Nie jestem w grupie ryzyka
 nigdy
 nie wiem
  • 8
  • 2

Zapytaj eksperta

dr n. med. Maciej Kierzkiewicz

Gastrolog radzi

Emilia Gnybek-Ciosek

Skuteczne odchudzanie

Agnieszka Iwaszkiewicz

Życie rodzinne

Katarzyna Albrecht-Stanisławska

Zdrowie małego dziecka

Michał Lew-Starowicz

Problemy seksualne

Anna Englisz i Katarzyna Faliszewska

Zdrowa dieta

Zadaj pytanie ekspertowi