Czy masaż jest potrzebny, kiedy skręcimy lub zwichniemy nogę albo rękę?

Przy skręceniu lub zwichnięciu dochodzi do nadmiernego rozciągnięcia albo zerwania włókna torebki i więzadeł stawowych. Pojawia się przekrwienie, ból, obrzęk, podnosi się temperatura. Odruchowo rozcieramy obolałe miejsce. I już to nam pomaga.
Dotyk łagodzi ból, bo bodźce dotykowe szybciej docierają do mózgu niż bólowe.

Podobnie jak przy złamaniu, w przypadku zwichnięcia lub skręcenia dobrze jest zrobić sobie okład z lodu owiniętego w worek i ręcznik. Można też zastosować okład żelowy. Torebki z żelem, tak zwane cold-packi, dostępne są w aptekach. Należy przechowywać je w zamrażalniku, tak by w razie potrzeby móc ich natychmiast użyć (przydadzą się również w razie oparzenia).

Zimny okład złagodzi ból i zapobiegnie obrzękowi. Zaraz potem możemy ponownie zacząć masować miejsce, w którym doszło do zwichnięcia lub skręcenia. Jeśli na przykład zwichniemy nogę w kostce, powinniśmy to miejsce rozcierać palcem wskazującym. Musimy przyciskać mocno, ale nie aż tak, by masaż był bolesny.

Bardzo ważny jest kierunek naszych ruchów, bo powrót pełnej sprawności zależy od tego, jak zrosną się zerwane włókna torebki stawowej. W zdrowym stawie włókna przebiegają równolegle do siebie. Jednak kiedy jedno z nich się zerwie, zrasta się z sąsiednimi włóknami. Przez to będzie słabe i przy najbliższej okazji może dojść do ponownego zwichnięcia.

Dlatego potrzebny jest tak zwany masaż poprzeczny. Masujemy w poprzek włókien, tak by zrosły się one równolegle. Masaż poprzeczny możemy zastosować prawie natychmiast po zwichnięciu.

Kierunek masowania jest ważny, ale nawet jeśli nie będziemy rozcierać jak należy, i tak nie zrobimy sobie żadnej krzywdy. Właściwy sposób masowania pokaże nam potem masażysta.

Dzięki systematycznemu masażowi włókna nie tylko dobrze się zrosną. Zabieg poprawi też ukrwienie i noga lub ręka szybciej wyzdrowieje.

Dane tu przedstawione mają jedynie wartość informacyjną i nie mogą zastąpić indywidualnej porady lekarskiej.



Więcej o: