Łechtaczka - klucz do kobiecego orgazmu

11.09.2014 11:21
Im lepiej sama poznasz własną łechtaczkę i jej potrzeby, tym większa szansa, że partnerowi udzielisz pomocnych lekcji

Im lepiej sama poznasz własną łechtaczkę i jej potrzeby, tym większa szansa, że partnerowi udzielisz pomocnych lekcji (Shutterstock)

Materiał edukacyjny o łechtaczce? To dobre dla gimbazy! Na pewno? Co dziesiąta Europejka (dorosła!) nawet nie wie, że ją ma. Tymczasem według seksuologów bez odpowiedniej stymulacji łechtaczki szanse na rozkosz są mizerne. Czego jej trzeba? Jest zaskakująco podobna do penisa, ale zarazem bardziej wymagająca...
Kiedy płód kończy zaledwie sześć tygodni z tzw. guzka płciowego u przyszłych chłopców tworzy się miniaturowy penis, a u dziewczynek łechtaczka (łac. clitoris). Po trzech miesiącach ciąży, na dobrym sprzęcie USG, lekarz może wstępnie ocenić, jakiej płci będzie oczekiwany potomek. Wyraźne, nie budzące już wątpliwości różnice między penisem, a łechtaczką, są widoczne ok. 17. tygodnia ciąży. "Dorosła", przeciętna łechtaczka ma trzon ok. 2 cm długości, z dwoma ciałami jamistymi, zakończony żołędzią średnicy 4 mm, pokrytą napletkiem. Czyli można powiedzieć, że jest takim specyficznym mikropenisem.

Czasem niekoniecznie "mikro". Zbyt dużymi łechtaczkami przejmują się szczególnie Amerykanki. Z przyczyn estetycznych aż 20 tysięcy kobiet rocznie poddaje się w USA zabiegowi zmniejszenia clitoris. Niektóre źródła mówią nawet o 100 tysiącach. Aż trudno sobie wyobrazić podobne działania wobec penisów u płci brzydszej.

Dołącz do serwisu Zdrowie na Facebooku!

Zasadnicze różnice

Penis i łechtaczka różnią się głównie wielkością, ale nie tylko. O ile męski narząd rozkoszy lubi silną stymulację i rośnie w miarę pieszczot, kobiecy, w wyniku silnego podniecenia, czasowo kurczy się. To dlatego panowie tak często "gubią" łechtaczkę w trakcie łóżkowych figli, albo tracą nią zainteresowanie. Nawet nie podejrzewając, że już byli w ogródku...

Penis bywa nieraz ochoczy do działania natychmiast. Czasem wystarczy kawałek odsłoniętej nogi, seksowna bielizna, albo myśl nieuczesana, a ciała jamiste wypełniają się krwią w trzy sekundy. Przy łechtaczce natomiast trzeba się napracować. Zwykle potrzebuje ok. czterech minut, by w ogóle docenić starania. Po nieprzerwanych, umiejętnych pieszczotach, trwających co najmniej osiem minut, można dopiero zacząć marzyć o orgazmie.

Więcej o penisie

Wszystko wskazuje na to, że natura ofiarowała kobietom clitoris wyłącznie dla zabawy i przyjemności. Penis służy przecież do oddawania moczu i prokreacji, a łechtaczka nie. Jednocześnie jej wrażliwość jest imponująca. W męskim członku schodzi się ok. czterech tysięcy zakończeń nerwowych. W łechtaczce dwa razy więcej!

Szukajcie!

Chociaż łechtaczka jest nieco ukryta, większość kobiet, nawet nie umiejąc jej odpowiednio nazwać, wie, gdzie jej szukać. Do miłego odkrycia zwykle dochodzi podczas zabiegów higienicznych, we wczesnej młodości. Skierowany w okolice clitoris ciepły strumień wody pozwala przeżyć niektórym nastolatkom pierwszy orgazm. Inne, po doznaniach z prysznicem, podejmują próby masturbacji.

Jeśli nie jesteś pewna, gdzie znajduje się twoja łechtaczka, albo ma z tym problem twój partner, warto przejść błyskawiczne szkolenie. Stań nago przed lustrem: zauważysz ją powyżej pochwy, gdyż znajduje się w okolicy przedniego połączenia warg sromowych mniejszych. Pamiętaj, że wcale nie muszą być takie małe: czasem bywają "mniejsze" jedynie z nazwy.

Jeżeli nie wyobrażasz sobie pełnej satysfakcji partnera bez stymulacji penisa, nie rezygnuj z zabaw z twoją łechtaczką! Gdy jest ona nieduża, a wy kochacie się po ciemku, w dodatku "faza wstępna" polega na pospiesznym "przebieganiu" palcami po twoim ciele, czas na zmiany.

Nie rezygnuj z rozkoszy z powodu fałszywego wstydu. Mężczyźni naprawdę wolą kobiety skłonne do współpracy, otwarte i namiętne. Taka właśnie będziesz, czerpiąc radość z seksu. Zatem powiedz mu o swoich pragnieniach. Zapalcie światło, a przynajmniej świece. Jeśli nie umiesz powiedzieć, gdzie i jak chcesz być dotykana, pokaż ukochanemu, jak robisz to sama, poprowadź jego dłoń. Sukces murowany.

Słabiej? Mocniej?

Zasadniczo łechtaczka lubi delikatne pieszczoty. Z czasem jednak, rozgrzana i sztywna (tak, tak, ona też sztywnieje, niczym penis) woli trochę ostrzej. Skąd partner ma wiedzieć, kiedy zmienić tempo? Przede wszystkim daj mu czas na lekcje. Zaproponuj, by użył olejku lub środka nawilżającego, dostępnego w aptece, przeznaczonego do okolic intymnych (tak przygotowane dłonie zwykle nie zadają bólu). Czasem najlepiej sprawdza się pieszczenie łechtaczki osłoniętej wargami sromowymi. Bywa, że jedynie językiem lub ustami.

Łechtaczka, początkowo nadwrażliwa, wraz z rosnącym podnieceniem, potrzebuje mocniejszych bodźców. Jeśli facet zdaje się tego nie zauważać (i nie pamiętać: warto uprzedzić go przed, że tak bywa), korona ci z głowy nie spadnie, jeśli wyszeptasz jedno słowo: "mocniej!". Zdziwisz się, jak jego pozornie delikatny język może być natarczywy i skuteczny. Do satysfakcjonującego finału.

Rzadko bywa i tak, że stymulacja łechtaczki jest dla kobiety nieprzyjemna i nie ma to nic wspólnego z techniką, siłą, etc. Magdalena Krzak, psycholog i seksuolog kliniczny z Poradni Seksuologicznej "Pro Vita" w Krakowie, która prowadzi internetową poradnię seksuologiczną e-seksuolodzy.pl, w takich sytuacjach zaleca współżycie w pozycjach seksualnych, które nie spowodują jej drażnienia. Mogą to być na przykład różne warianty pozycji "od tyłu". Odpada pozycja klasyczna czy "na jeźdźca". Przynajmniej na jakiś czas: w końcu la donna e mobile.

W przypadku dużej nadwrażliwości pomaga też specjalny żel znieczulający, przepisany przez lekarza, stosowany bezpośrednio na łechtaczkę tuż przed stosunkiem.



Który orgazm lepszy?

Pochwowy, czy łechtaczkowy? Nieważne, byleby był! To już nie tylko popularny pogląd kobiecy, ale i oficjalne stanowisko seksuologów. Okazuje się bowiem, że bez stymulacji łechtaczki tego drugiego również zazwyczaj nie ma! To odpowiednie pocieranie, dotykanie i stymulowanie (nawet przypadkowe) clitoris umożliwia odczuwanie przyjemności podczas tradycyjnego stosunku. W rosnącym podnieceniu ma zasadniczy udział drażnienie przedniej ściany pochwy (z magicznym punktem G na czele) i łechtaczki. Kiedy jesteście blisko, trudno (na szczęście) pewne obszary twoich stref erogennych po prostu wyłączyć. Stymulując łechtaczkę bezpośrednio często łatwiej osiągnąć orgazm. To może być dobry wstęp do orgazmu pochwowego i zasadniczo większej otwartości wobec partnera.



Chcesz pogadać o intymnych sprawach? Zajrzyj na Forum Gazeta.pl:
To, co się ze mną dzieje w czasie orgazmu, trochę mnie niepokoi
Dlaczego kobietom tak trudno o orgazm?
Ile czasu zajmuje wam dojście do orgazmu?

Czytaj:

Piekło kobiet: przymusowe wycinanie łechtaczek

Zobacz także:

Orgazm kobiety

Anorgazmia uleczalna?

Masz wątpliwości, gdzie jest łechtaczka? Zobacz na zdjęciu powyżej, a najlepiej sprawdź w praktyce.



Czy wiesz, gdzie znajduje się łechtaczka?
Zobacz także
  • Pierwsze wytryski zwykle kobiety osiągają solo. Są specjalne ćwiczenia Wytrysk kobiety: czy warto o niego walczyć?
  • Pierwsze próby wywołania kobiecego wytrysku i poszukiwania punktu G można przeprowadzić solo. Nie zapomnij jednak o sporym ręczniku: nie ma pewności, że akurat ty masz wytrysk wsteczny Zdetronizowany punkt G nie ma znaczenia? Szukać? Nie szukać?
  • Ona chętna, on niekoniecznie? Co z tym libido? Zabójcy libido
Komentarze (66)
Łechtaczka - klucz do kobiecego orgazmu
Zaloguj się
  • gosc-km

    Oceniono 283 razy 247

    Nieważne, że europejki nie wiedzą... ważne, że europejczycy wiedzą ;-)

  • shane00

    Oceniono 169 razy 133

    Kiedy w takich artykułach przestanie się sztucznie rozdzielać orgazm łechtaczkowy od pochwowego? Te rzeczy są ze sobą połączone. Atakowanie samej pochwy przy zerowym udziale łechtaczki prędzej doprowadzi do otarć, niż do orgazmu ;) Badania pokazują, że 76% kobiet nie jest w stanie dojść do orgazmu podczas zwykłego stosunku (jeśli partner np. przypadkowo lub celowo nie pociera łechtaczki), dlatego tak często kobiety podczas stosunku od tyłu jednocześnie same się ze sobą zabawiają ręką. Takie są fakty nie ma się co obrażać na kobiety, lepiej się nauczyć jak dobrze obracać ich łechtaczki ;)

  • to_ja_dziki-9876543210

    Oceniono 143 razy 85

    "Europejki nie wiedzą gdzie mają łechtaczkę....."
    Rozumiem Gazeto, że tą wiedzę posiadają za to Arabki, Afrykanki, Eskimoski i Indianki?
    Europejki wiedzą że mają "dziurę do sikania" i nic więcej?

    Generalnie wnerwiają mnie takie idiotyczne artykuły z tego portalu ale TEN pobił chyba wszelkie rekordy kretynizmu.
    Napiszcie może jeszcze że Europejczycy nie wiedzą że Ziemia krąży wokół Słońca, że Ziemia jest okrągła, dzieci przynoszą bociany a penis u mężczyzny służy tylko do oddawania moczu.
    Gazeto, lamentujesz nad poziomem zidiocnia naszego społeczeństwa ale sama masz ogromny wkład w to żeby to społeczeństwo właśnie takie głupie było. Ten artykuł właśnie tego dowodzi.

  • zocha688

    Oceniono 58 razy 44

    Europejki wiedzą, oj wiedzą

  • lukamipisze

    Oceniono 174 razy 38

    co wy tam wiecie - łechtaczka jest u w portfelu i tym bardziej jest wieksza czym plików 200zł jest wiecej.

  • felicjan.dulski

    Oceniono 110 razy 36

    podobno dziewiecdziesiat kilka procent polakow to katolicy. (w kazdym razie ponad 90 procent dzieci chodzi na religie w podstawowce i idzie do 1 szej komunii). miejmy wiec odwage postawic pytanie: co o lechtaczce sadzi episkopat, co papiez franciszek?

  • wihajster7

    Oceniono 35 razy 25

    Ja wiem ! Ja wiem! Ja wiem!

  • abtmarketing

    Oceniono 51 razy 23

    Juz niedlugo za takie artykuly bedzie w PL dozywocie.

  • gabrielr

    Oceniono 47 razy 21

    A może by tak uświadomić kobiety gdzie mają nos, oczy, uszy bo większośc o tym nie wie.
    O tym powinny już wiedzieć w liceum.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Więcej o On i Ona: