Seks analny - co musisz wiedzieć, nim zaczniesz

Czy seksu analnego trzeba się bać?

Czy seksu analnego trzeba się bać? (Shutterstock)

Mimo że znany jest od stuleci ciągle budzi ogromne kontrowersje. Dla jednych jest czymś zupełnie naturalnym, dla innych to granica intymności, której nie należy przekraczać. Czy seksu analnego trzeba się bać?
Dołącz do Zdrowia na Facebooku!

Według raportu prof. Zbigniewa Izdebskiego "Seksualność Polaków 2017" seksu analnego próbuje już co piąty rodak ( zdecydowanie więcej na ten temat). Zaraz po całkowicie błędnym przekonaniu, że seks analny praktykują tylko homoseksualiści, kwestia higieny i ewentualnego kontaktu z kałem budzi najwięcej wątpliwości i obaw. Odbytnica, czyli tam gdzie parter wprowadza penisa (do seksu analnego można wykorzystać wibrator, dildo czy inne gadżety, jedyne o czym trzeba pamiętać, bez względu na to, co wybierzemy to odpowiedni lubrykant) jest zupełnie czysta. Może się jednak zdarzyć, że zostaną tam pojedyncze drobinki kału i dla pewności, a przede wszystkim dla komfortu można przed rozpoczęciem penetracji zrobić lewatywę.

Daj sobie czas...

Okolice odbytu są wyjątkowo mocno unerwione i teoretycznie stymulacja tych okolic powinna być bardzo przyjemna. I tak jest, pod warunkiem, że odpowiednio podejdzie się do zadania. Aby dać przyjemność partnerowi/partnerce i samemu ją osiągnąć konieczne jest odpowiednie rozluźnienie. Jak to zrobić? Przymiarkę do seksu analnego najlepiej zacząć od masażu okolic odbytu. Kolejnym krokiem może być rimming, czyli oralne pieszczenie (nie tylko lizanie, ale i wsuwanie języka) odbytu. Jeśli czujemy się z tym dobrze, nie jesteśmy skrępowani warto przejść do kolejnego etapu, czyli penetracji. Najlepiej zacząć od palca, koralików czy tzw. korka analnego. Dopiero po kilku próbach można spróbować z wibratorem lub przejść do "prawdziwej" penetracji. To, o czym trzeba pamiętać to, to że ruchy przy seksie analnym są inne niż te przy klasycznym stosunku. Muszą być one dużo delikatniejsze i przypominać bardziej "wsuwanie" niż "pchanie" czy "napieranie". Osoba aktywna powinna słuchać i zwracać uwagę na komentarze osoby biernej. Tylko tak uda się wypracować taką intensywność penetracji, która obojgu da satysfakcję.



Czy to bezpieczne?

Dopóki trzymamy się zasad, seks analny jest i będzie bezpieczny. Zatem, o czym trzeba pamiętać? Po pierwsze, nawet jeśli w odbytnicy nie ma już resztek kału to znajdują się tam bakterie, które nie powinny być przenoszone do innych części ciała. Bezpośrednie przejście z seksu analnego do oralnego czy waginalnego to bardzo kiepski pomysł. W ten sposób również można się zarazić wirusem HIV czy wirusowym zapaleniem wątroby typu B (WZW B). . Dotyczy to stosunku zarówno z prezerwatywą, jak i bez. Jeśli chcemy kontynuować łóżkowe igraszki trzeba albo sięgnąć po nowe zabezpieczenie, albo dokładnie umyć członka.

Za najbardziej niebezpieczną formę seksu analnego uznaje się tzw. fisting. "Technika" ta polega na wprowadzeniu całej dłoni (lub dłoni złożonej w pięść) do odbytu. Dlaczego to takie niebezpieczne? Obok ryzyka zakażenia wirusem HIV, zbyt długie paznokcie mogą poważnie uszkodzić ściany odbytu. Jeśli zdecydujemy się na taki rodzaj seksu warto zaopatrzyć się w gumowe rękawiczki (można je kupić w każdej aptece) i, obowiązkowo, w lubrykant. Nieprawidłowo wykonany fisting czasem kończy się perforacją jelita, nietrzymaniem kału czy wypadnięciem odbytnicy.

Coś dla zdrowia?

Przyjemność to nie jedyna korzyść płynąca z seksu analnego. Taka penetracja służy prostacie i chroni przed rozwojem choroby nowotworowej. Niektóre badania pokazują, że seks analny może uchronić przed hemoroidami. Mimo że początkowo pojawiają się niewielkie krwawienia to z czasem naczynia krwionośne znacznie się wzmacniają i przestają krwawić. Urozmaicenie życia erotycznego to jedno, a bezpieczeństwo to drugie. Bez względu na to, którą formę wybierzemy to, o czym nigdy nie można zapominać to bezpieczeństwo, zarówno swoje, jak i partnera. W przeciwnym razie to, co miało być dobrą zabawą może mieć bardzo przykre konsekwencje.

Czytaj także:

Co jeszcze warto wiedzieć o seksie analnym? O tym w książce >>

Tryper, kłykciny czy chlamydia? Co trzeba wiedzieć o chorobach przenoszonych droga płciową?

Ryzykowny znaczy lepszy? Dlaczego pociąg nas niebezpieczny seks?

Swingowanie - sposób na nudę w stałym związku czy droga do jego rozpadu? To zależy ...

Sadomasochizm: groźna dewiacja, czy akceptowalna odmienność

"Żonie przestało się chcieć, seks mam raz na 3 miesiące" - Polacy zbyt zmęczeni na seks?



12 faktów o polskim seksie, które musisz znać
1/12Wśród Polaków, w której grupie wiekowej seks odgrywa największą rolę w życiu?
Zobacz także
  • Za pomocą odpowiedniej diety możesz nie tylko wzniecić ogień na konkretnej randce, ale w ogóle poprawić osiągi Erotyczne wspomaganie - jak dietą zwiększyć libido i sprawność seksualną?
  • Diabeł tkwi w szczegółach. Bardzo podobne pozycje wielu paniom jak najbardziej odpowiadają 9 pozycji seksualnych, których kobiety nie lubią. On chce na taczkę, ona na to: "Nie do zrobienia!"
  • Seks rozebrany na czynniki pierwsze: więcej chemii czy relacji? Stosunek seksualny krok po kroku
Komentarze (95)
Seks analny - co musisz wiedzieć, nim zaczniesz
Zaloguj się
  • prawdaprawdaprawda

    Oceniono 123 razy 101

    Syn wraca do domu nad ranem.
    Ojciec pyta: - Gdzie byłeś?
    - Tato! Nareszcie! Uprawiałem seks! - odpowiada zadowolony syn.
    - No, to gratuluję! Siadaj, napij się Whisky, zapal sobie... - odpowiada równie podniecony ojciec
    - Whisky chętnie, papierosa też, ale na razie nie usiądę!

  • asperamanka

    Oceniono 83 razy 57

    "Przyjemność to nie jedyna korzyść płynąca z seksu analnego. Taka penetracja służy prostacie i chroni przed rozwojem choroby nowotworowej."
    =====================

    Nurtuje mnie pytanie, czy przy seksie hetero, o którym głownie mowa w artykule, penetracja też służy prostacie? I czyjej? 😊

  • artur-borubar

    Oceniono 78 razy 52

    Zawiodłem się. Wchodząc tu byłem przekonany, że autorem tego artykułu jest Misiewicz....

  • najlepszy-miecio

    Oceniono 71 razy 51

    Napiszcie też o tzw. drugiej stronie medalu. Średnio raz w miesiącu mój kolega chirurg wyciąga ludziom z tyłków różne przedmioty, które tam sobie włożyli (albo dali sobie włożyć) i nie mogą ich wyciągnąć, bo wpadły za głęboko. Są to najczęściej wibratory, butelki po szamponach, warzywa itp.
    Chwila zapomnienia, a potem ile wstydu na SORz-e :-)))
    Musicie wiedzieć, że taki delikwent staje się szpitalną legendą, o której przez lata opowiada się studentom i młodszym lekarzom ;-)

  • Barnaba Wierch

    Oceniono 59 razy 47

    Rycerz wraca z wyprawy krzyżowej.
    Cały pokryty plamami, chory, zaropiały. Żona wita go w progu i z przerażeniem pyta:
    -Zygfrydzie, czy to od miecza?
    -Nie, Brunhildo, od pochwy!

  • pawel.10

    Oceniono 52 razy 44

    Pytanie techniczne: co się robi z wypadniętą odbytnicą? Czy można ją samemu włożyć na miejsce, czy lepiej nie kombinować i schować do szafy?

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Więcej o On i Ona: