Zegar popędu seksualnego u kobiet i mężczyzn. Jesteśmy niezsynchronizowani?

05.10.2017 13:17
Żeby dwoje chciało naraz... Zasadniczo największe szanse mamy wieczorem, ale...

Żeby dwoje chciało naraz... Zasadniczo największe szanse mamy wieczorem, ale... (Bryan Brenneman, https://www.flickr.com/photos/434pics/, (CC BY 2.0))

7.54 - to czas, gdy mężczyźni mają największą ochotę na seks. A kobiety? Okazuje się, że zupełnie się rozmijamy. Badacze co do minuty policzyli, kiedy w ciągu doby nasze podniecenie osiąga poziom maksymalny, a kiedy minimalny. Jak to jest z dopasowaniem naszych seksualnych zegarów?
Badanie przeprowadzone na 2,3 tys. osób przez markę produkującą zabawki erotyczne Lovehoney wskazuje co do minuty: mężczyźni największą ochotę na seks mają o 7:54, jeszcze przed śniadaniem. Kobiety znacznie później, dopiero pod koniec dnia. Szczyt kobiecego podniecenia zdaniem badaczy przypada na 23.21. Tak dokładna godzina to oczywiście uśredniony czas, więc należy go traktować z przymrużeniem oka. Badacze jednak zwracają uwagę na ogólne tendencje.

Zarazem: rytm dobowy to temat niejednokrotnie traktowany dość lekko, raczej popularny niż naukowy, a w dodatku zapomniany, bo powszechnie uważa się, że to już "nie działa". Wiele w tym zakresie może zmienić Nagroda Nobla 2017 w dziedzinie medycyny. Trzej amerykańscy (tak!) naukowcy: Jeffrey C. Hall, Michael Rosbash, Michael W. Young otrzymali ją przede wszystkim za odkrycie związku specyficznego białka z zegarem biologicznym. Zarazem: nie podważyli znaczenia długości dnia, światła i hormonów, czyli tego, o czym powszechnie mówi się od lat (wszystko na ten temat). Co jednak z podziałem na płcie? Niewątpliwie istnieje, skoro cały proces ma związek z hormonami.

Między 6 a 9 - mężczyźni, między 23 a 2 w nocy - kobiety

Panie największe podniecenie odczuwają między godziną 23 a 2 w nocy, czyli dopiero po całym dniu pracy, wykonaniu wszystkich obowiązków związanych z życiem codziennym.

Mężczyźni dla odmiany stan pełnej gotowości i największego podniecenia osiągają w godzinach porannych. Apogeum przypada na czas między 6 a 9 rano. Wtedy niemal jedna trzecia panów (28 proc.) jest zwarta i gotowa do odbycia zbliżenia. Niestety w tym samym czasie ochotę na seks będzie miała zaledwie 1 na 10 kobiet (11 proc.). I jak tu się spotkać po drodze?

Środek dnia to nie pora na seks?

Od godziny 9 do 13 poziom popędu u obu płci jest podobny i stosunkowo niski (9-10 proc. badanych deklarowało ochotę na seks w tym czasie). W kolejnych godzinach jeszcze spada, by osiągnąć poziom minimalny dla kobiet i mężczyzn w godzinach popołudniowych. Między 16 a 18 do sypialni z chęcią udałoby się zaledwie 3 proc. mężczyzn i 4 proc. kobiet. O tej porze, a także w kolejnych godzinach aż do 20 apetyt na miłość fizyczną jest znikomy, ale z czasem odbija od dna. Więcej rozochoconych jest już między 20 a 21 (jedna na 10 osób).

Bo w tym cały jest ambaras, żeby dwoje chciało naraz

Wczesny wieczór to czas, kiedy jest szansa na zgodność. Poziom popędu seksualnego jest wtedy stosunkowo wysoki u obu płci. O tej porze chce się kochać 22 proc. kobiet i 18 proc. mężczyzn. Następnie w przypadku kobiet ochota na seks jeszcze wzrasta. Między 23 a 2 w nocy co czwarta z pań ma apetyt na zbliżenie. W tym czasie mężczyźni są mniej ochoczy. 16 proc. panów wciąż nie ma nic przeciwko fizycznym kontaktom, reszcie chęć na nie spada.

Wybieramy partnerów o podobnych potrzebach seksualnych?

Badania wskazują, że większość z nas doświadczyła niedopasowania seksualnego na jakimś etapie życia. 68 proc. kobiet i 63 proc. mężczyzn przyznaje, że spotykało się z osobą, której popęd seksualny było odmienny od ich własnego.



Wnioski z badań nie są jednak pesymistyczne. Okazuje się, że finalnie mamy tendencję do wiązania się z partnerami o podobnych potrzebach seksualnych i popędzie. Niemal dwie trzecie kobiet i połowa mężczyzn deklaruje, że ich preferencje w tym zakresie są zbliżone do preferencji partnera.

Względnie stały popęd mężczyzn i zależy od nastroju kobiet

Z badań wynika ponadto, że dynamika potrzeb seksualnych jest bardziej zmienna w przypadku pań.

Ponad połowa mężczyzn twierdziła, że ich popęd seksualny jest względnie stały. Kobiety nie były już takie skłonne wygłaszać podobnych deklaracji. 36 proc. pań przyznało, że to, czy mają ochotę na seks czy nie zależy od ich aktualnego nastroju.

Dobowy zegar popędu seksualnego u kobiet i mężczyzn

Godz. 6 - 9 : 28 proc. mężczyzn; 11 proc. kobiet

Godz. 9 - 13 : 10 proc. mężczyzn; 9 proc. kobiet

Godz. 13 - 16 : 5 proc. mężczyzn; 8 proc. kobiet

Godz. 16 - 18 : 3 proc. mężczyzn; 4 proc. kobiet

Godz. 19 - 20 : 5 proc. mężczyzn; 6 proc. kobiet

Godz. 20 - 21 : 10 proc. mężczyzn; 9 proc. kobiet

Godz. 21 - 23 : 18 proc. mężczyzn; 22 proc. kobiet

Godz. 23 - 2 : 16 proc. mężczyzn; 25 proc. kobiet

Godz. 2 - 6 : 3 proc. mężczyzn; 3 proc. kobiet.

Dołącz do Zdrowia na Facebooku!

Czytaj także:

Seks jest zdrowy: oto dowody

Seks? Nie, dziękuję! Skąd się bierze oziębłość seksualna?

Zabójcy libido

Pozycje seksualne dla debiutantów



Wibratory, rozmiar penisa i nimfomania, czyli następny megatrudny quiz o seksie
1/10Trzon przeciętnej łechtaczki ma długość:
Zobacz także
Komentarze (16)
Zegar popędu seksualnego u kobiet i mężczyzn. Jesteśmy niezsynchronizowani?
Zaloguj się
  • emszesnascie

    Oceniono 41 razy 35

    Hmmm z moją żoną się na pewno nie zgrywam gdyż o ile u mnie godzina nie ma znaczenia to ona ma chyba ochotę o godzinie 25.

  • jr968

    Oceniono 8 razy 6

    Cóż, Panowie o osiemnastej są już po jednym piwie, to ochota mniejsza. Po dwudziestej drugiej są już po czterech i wtedy jedyne, na co mają ochotę, to lenistwo przed telewizorem i sen :). No chyba, że w otoczeniu pojawi się kobieta atrakcyjna i dotąd nie zdobyta. Wtedy cztery piwa zdają się nakręcać ochotę, miast ją niwelować :)

  • swiniak77

    Oceniono 8 razy 6

    A mi się z samym sobą nie zgrywa, a co dopiero z partnerką ;)

  • naturelovers

    Oceniono 6 razy 4

    "Okazuje się, że finalnie mamy tendencję do wiązania się z partnerami o podobnych potrzebach seksualnych i popędzie. Niemal dwie trzecie kobiet i połowa mężczyzn deklaruje, że ich preferencje w tym zakresie są zbliżone do preferencji partnera."
    A druga połowa mężczyzn w takim razie musiała deklarować, że ich preferencje nie są zbliżone do preferencji partnerek, ergo teza o tendencji do wiązania się z osobami o podobnych preferencjach opiera się wyłącznie na deklaracjach kobiet.

  • roland garros

    Oceniono 11 razy 3

    wiecie dlaczego kobiety żyją dłużej od mężczyzn ? One nie mają żon !

  • jr968

    Oceniono 6 razy 2

    Dlatego Panowie z Europy powinni uprawiać seks z paniami z Australii.

  • allegropajew

    Oceniono 6 razy 2

    I jaki, kuźwa, problem? Na sen minetka, na dzień dobry lodzik. A w weekendy -- hulaj dusza, chata wolna, oj będzie bal!!!!

    Gościula

  • ninananu

    Oceniono 6 razy 2

    Przecież to jasne. Mężczyźni korzystają z morning glory ;)

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Więcej o On i Ona: