Wazopresyna, czyli hormon (nie) wierności?

28.09.2016 12:25
Ciężko byłoby wazopresyną tłumaczyć zdradę, bo nie odbiera nam ona rozumu i nie uwalnia od odpowiedzialności. Może jednak coś wyjaśnia...

Ciężko byłoby wazopresyną tłumaczyć zdradę, bo nie odbiera nam ona rozumu i nie uwalnia od odpowiedzialności. Może jednak coś wyjaśnia... (EYEWAVE, Istock)

Teorii i argumentów mających tłumaczyć ludzką niewierność jest bardzo wiele. Coraz częściej jednak, zwłaszcza wśród badaczy, pojawiają się głosy, że niemożność spędzenia życia tylko z jednym partnerem to kwestia genów oraz hormonów. W grupie tych ostatnich na szczególną uwagę zasługuje wazopresyna.
Do tej pory wazopresyna kojarzona była z hormonem, który odpowiada za zagęszczanie moczu (o tej funkcji wazopresyny przeczytasz tutaj ). Okazuje się jednak, że jej rola w organizmie jest dużo poważniejsza. Podobnie jak oksytocyna, której zwłaszcza w kontekście relacji międzyludzkich poświęca się znacznie więcej uwagi, ma ogromny wpływ na to, czy potrafimy dochować wierności.

Dołącz do Zdrowia na Facebooku!

Wazopresyna: więcej niż hormon

Wazopresyna (za jej wydzielanie odpowiada przysadka mózgowa ), podobnie jak oksytocyna odpowiada za opiekę nad potomstwem, obronę terytorium oraz mechanizmy obronne w sytuacji zagrożenia. W przypadku mężczyzn: to jej poziom jest decydujący w procesie tworzenia się więzi. Poniekąd wymusza na panach opiekę oraz ochronę ukochanej przed niebezpieczeństwem.

Mimo że odgrywa tu kluczową rolę, potrzebuje jeszcze dodatkowego wsparcia, a dokładniej stresu i wytwarzanych z jego udziałem hormonów. Co ciekawe, ich wytwarzanie ma przełożenie na chęć zbudowania stałego związku jedynie u mężczyzn. U pań, to połączenie sprawia, że stają się bardzie spontaniczne i "żyją chwilą", a potrzeba zbudowania stałej relacji, to ostania myśl jaka pojawia się w ich głowach przy takim miksie hormonów.

Mamy to we krwi?

A dokładniej w genach. Badania dowodzą, że zaledwie 3 proc. homo sapiens jest zdolnych do życia w monogamii. Przekazywane z pokolenia na pokolenie (i bardzo często dziedziczone) geny V1aR i DRD4 sprawiają, że dochowanie wierności do grobowej deski jest niewykonalne. Obecność tej specyficznej mutacji sprawia, że (niezależnie od płci) zbudowanie silnej relacji jest wyjątkowo trudne. Kierujący badaniami szwedzcy naukowcy wykazali różnicę w budowie genu wpływającego m.in. na stężenie wazopresyny. Kłopot jednak nie stanowi jedna mutacja, a dwie. Wprawdzie panowie obdarzeni tylko jednym wariantem znacznie rzadziej decydują się na małżeństwo, ale gdy podejmą decyzję o związaniu się, potrafią zbudować pełnowartościowy związek. W przypadku panów z dwoma wariantami kłopoty w relacjach damsko - męskich są dużo częstsze.

Wierność w tabletce?

Wysokie stężenie wazopresyny pozwala zatrzymać na dłużej poczucie, że jest nam dobrze z tą druga osobą. Potwierdzają to badania przeprowadzone przez specjalistów ze szwedzkiego Karolinska Institutet. Zestawili oni u blisko 500 mężczyzn poziom wazopresyny ze skalą zadowolenia w związku. Okazało się panowie z niskim stężeniem hormonu mieli znaczne kłopoty z utrzymaniem oraz funkcjonowaniem w związku. Znacznie szczęśliwsi byli ci mężczyźni, u których poziom hormonu był wysoki.

Istnieje teoria, która głosi, że męską nieporadność w relacjach czy skłonność do zdrady można wyleczyć podając im oksytocynę. Na razie nikt nie próbuje...

Czytaj także: O hormonie stresu





Fantazje erotyczne mężczyzn, podglądactwo i brak orgazmu, czyli kolejny quiz o seksie
1/10Z punktu widzenia biologii o przedwczesnym wytrysku mówimy dopiero wtedy, gdy penetracja (od wejścia do pochwy po wytrysk) trwa:
Zobacz także
  • Seks rozebrany na czynniki pierwsze: więcej chemii czy relacji? Stosunek seksualny krok po kroku
  • Ona chętna, on niekoniecznie? Co z tym libido? Zabójcy libido
  • Zmęczeni, zestresowani, bez czasu na rozmowę z partnerem - jak współczesny styl życia przekłada się na nasze życie seksualne? "Żonie przestało się chcieć, seks mam raz na 3 miesiące" - Polacy zbyt zmęczeni na seks?
Komentarze (5)
Wazopresyna, czyli hormon (nie) wierności?
Zaloguj się
  • pan-mario

    Oceniono 2 razy 0

    Monogamia jest nie naturalna. Kto był w związku dłużej ten wie. Obie strony muszą się bardzo starać by go utrzymać. Łatwiej znaleźć poza związkiem to czego w nim zaczyna brakować. Popatrzcie na przyrodę. Tam związek trwa krótko. Zostajemy w związku mimo, że się nie układa z przyzwyczajenia i strachu przed samotnością.

  • phonetrack_pl

    0

    Dlatego dobrze zabezpieczyć się na wypadek nieodpowiedniej mieszanki hormonów i genów.

  • mariuszdd

    Oceniono 1 raz -1

    Tyle że jakos cięzko sppotkac dziewicę ;0

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Więcej o On i Ona: