MASTURBACJA: dla zdrowia i przyjemności?

29.09.2016 13:03
Masturbacja może przynieść wiele korzyści, w tym takich natury zdrowotnej - twierdzą eksperci

Masturbacja może przynieść wiele korzyści, w tym takich natury zdrowotnej - twierdzą eksperci (Fot. Shutterstock)

Gdyby wierzyć rodzimym statystykom, masturbacja nie dotyczy większości Polaków. Przyznaje się do niej tylko 16 proc. z nas. Inaczej niż w krajach zachodnich, gdzie odsetek ten waha się w okolicach 80 - 95 proc. Dzięki masturbacji, czy to z partnerem czy samodzielnie, możemy zapobiegać pewnym problemom zdrowotnym, uczyć się swojej seksualności - podkreślają specjaliści. Z drugiej strony, czasem rozładowywanie napięcia seksualnego w ten sposób może szkodzić. I bynajmniej nie chodzi tu o kwestie natury moralnej.
Wróć do artykułu
Myślisz, że o seksie wiesz wszystko? To sprawdź się w tym quizie
1/10Punkt G kobiety to w rzeczywistości:
Zobacz także
  • Rozkosz jest naturalnym prawem kobiety. Czasem trzeba się jednak trochę postarać 10 przeszkód na drodze do kobiecego orgazmu
  • Seks rozebrany na czynniki pierwsze: więcej chemii czy relacji? Stosunek seksualny krok po kroku
  • Masturbacja pozwala rozbudzić seksualne potrzeby i poznać sposoby ich zaspokojenia Masturbacja nie szkodzi
Komentarze (49)
MASTURBACJA: dla zdrowia i przyjemności?
Zaloguj się
  • polskiniemiecwchinach

    Oceniono 68 razy 48

    Kiedyś był taki wierszyk "Bicie konia wzmacnia krew, człowiek czuje się jak lew, pokonałby nawet słonia tylko musi zwalić konia". A tak na poważnie to każdy ma prawo do robienia tego co chce, pod warunkiem, że nie szkodzi innym (Pisiory, nie zapomnijcie...).

  • mreck

    Oceniono 52 razy 38

    zapomnieliście dodać, że jak ktoś marszczy freda, to mu rosną włosy między palcami.

  • hens

    Oceniono 60 razy 30

    Tylko prezes nie wali konia za kanapę, bo mama zakazała,
    ............a co, ten się poświecił dla Polski i jej dobra i zamiast kopulować, jedynie mlaska.

  • poohdell

    Oceniono 33 razy 27

    16% Polaków sie przyznało do masturbacji. TRZA było naród zapyatac, czy wali konia, a nie WYMONDRZAĆ się jakimis trudnymi slowami.

  • m78k

    Oceniono 34 razy 24

    Ja uważam, że ludzie powinni się dzielić przepisami na dobry seks, tak jak dzielą się przepisami na potrawy. Mógłby być nawet taki kanał telewizyjny poświęcony tej tematyce, tak jak są kanały, na których często pojawia się tematyka gotowania. Albo kanały o gotowaniu powinny zacząć uwzględniać zagadnienia seksu. Zadania dzielenia się ludzi przepisami na seks nie spełniają kanały porno. Sceny seksu nagrywane są tam z przerwami, a kobiety udają orgazm. Prawdziwy seks nie wygląda tak jak ten na filmach. Filmy porno mogą jednak posłużyć do podglądania technik masturbacji u kobiet, i jako "natchnienie" do aranżowania różnych sytuacji intymnych. Ja przedstawię przepis na seks, który nie tylko w mojej opinii, ale także w opinii mojego kolegi - zamiłowanego jebaki daje 100% gwarancji na wielokrotny orgazm u kobiety. Kolejne orgazmy są coraz silniejsze, a ostatniemu towarzyszą skurcze nie tylko mięśni pochwy, ale także skurcze mięśni brzucha, co sprawia, że kobieta rzuca się jak ryba wyjęta z wody. Zaczynamy tradycyjnie od pocałunków, pieszczenia piesi, przesuwamy ręce po brzuchu, udach itp. Kiedy wyczujemy zwilżenie pochwy, rozpoczynamy rozprowadzanie wydzieliny z pochwy po sromie i łechtaczce w szczególności. Żołądź łechtaczki masujemy delikatnie dwoma palcami, ruchem kolistym. Nie zapominamy o przejeżdżaniu palcem "rowka" i o masowaniu okolic wejścia do pochwy. Te działania powinny już wywołać pierwszy, umiarkowany jeszcze orgazm. Następnie przechodzimy do następnego etapu. Przekręcamy partnerkę na brzuch i układamy ją tak, żeby miała wypiętą pupę. Przystępujemy do pracy "na dwie ręce". Jedną ręką pobudzamy, jak poprzednio łechtaczkę, palcami drugiej ręki penetrujemy pochwę, masując szyjkę macicy, na zmianę z uciskaniem przedniej ściany pochwy, chcąc jakby masować łechtaczkę od środka. To powinno wywołać drugi, trochę silniejszy orgazm. Robimy chwilę przerwy na masowanie pośladków, pleców, szyi i włosów i rozpoczynamy etap, w którym nadal jedną ręką stymulujemy łechtaczkę, a drugą rozpoczynamy stymulowanie okolic odbytu. Na początek muskamy tylko bardzo delikatnie. To też jest dla kobiety bardzo podniecające. Stopniowo wprowadzamy jeden palec coraz głębiej, potem dwa (środkowy i wskazujący), dbając o dobre nawilżenie wydzieliną z pochwy i śliną. "Atakujemy" szyjkę macicy, która również tu jest wyczuwalna. Palec serdeczny zanurzamy w pochwie, a mały układamy w "rowku" sromu. Te działania powinny wywołać już całkiem silny orgazm z mocnymi skurczami pochwy, zaciskaniem ud i drżeniem całego ciała. Znowu robimy przerwę na różne czułości (np. lizanie uszu) i przystępujemy do kolejnej fazy z użyciem wibratora. Najlepiej, kiedy jest to wibrator na długiej, wygiętej rączce z wibrującą końcówką w kształcie małego jajka. Wibratorem pobudzamy łechtaczkę, srom, a potem wprowadzamy go do pochwy. Jedną ręką pobudzamy tak jak poprzednio łechtaczkę, drugą tak operujemy wibratorem, żeby pobudzać łechtaczkę od środka. To powinno wywołać już bardzo silny orgazm. Kobieta może już nie chcieć kontynuowania tych działań, czasem może się jeszcze zgodzić na penetrację pochwy i odbytu, innym prostym wibratorem, albo szklanym penisem. Symulujemy wtedy energicznie normalne ruchy frykcyjne. Po zakończeniu tych czynności kobieta musi dłuższy czas "dość do siebie", po czym niezawodnie zaproponuje nam rewanż, zaznaczając na ogół, że "zrobi dla nas wszystko". Korzystamy z tej deklaracji wedle uznania i aktualnej fantazji. Najwygodniej jest wybrać wariant seksu oralnego, bo nie jest on wyczerpujący fizycznie. Dodatkowo ci, którzy tolerują manipulacje przy odbycie mogą sobie zażyczyć pobudzanie prostaty. To tyle mojego "kulinarnego" przepisu na seks. Ciekawy jestem waszych!

  • wuk4

    Oceniono 26 razy 20

    Wszyscy się masturbują od dojrzewania do mniej więcej czterdziestki, a dużo ludzi i później,niektórzy nawet codziennie i to oczywiste i normalne, nienormalne jest to że jakieś matoły usiłują tę masturbacje demonizować.

  • bytompg

    Oceniono 26 razy 20

    80 lat temu w gazecie juz były podane dane statystyczne.
    Wtedy było napisane ze masturbuje się 100% mężczyzn i 75% kobiet.
    Czy coś się zmieniło przez te lata w tej sprawie?

  • xyphaxer

    Oceniono 23 razy 19

    Początek lat 90 tych, w siódmej klasie przychodzi do nas na lekcję pewna smutna Pani i zaczyna opowiadać, ze masturbacja to "samogwałt" i bardzo się psuje po niej wzrok. Do dziś pamiętam tą salwę śmiechu.

  • zen801112

    Oceniono 36 razy 16

    jakby pis i kościół mógł to by zakazał, proste a tak według nich robią to tylko ludzie zapewne ateiści i lewacy, tiaa

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Więcej o On i Ona: