Jak ona fantazjuje o seksie?

Kobiety fantazjują częściej niż niegdyś. Szczególnie odważnie, prawie "po męsku" w określonych dniach cyklu. Co druga myśli nieplatonicznie o innej kobiecie. Co marzenia dotyczące seksu mówią o paniach i kiedy w damskich głowach aż się od nich roi?
Dla wielu od dawna nie jest tajemnicą, że dni płodne to nie tylko okres, gdy kobieta jest w stanie zajść w ciążę, ale także czas jej wzmożonego popędu seksualnego oraz większego zainteresowania mężczyznami w typie "macho". Nowe badania wskazały, że właśnie wtedy paniom zdarza się najwięcej fantazji seksualnych - informuje serwis newkerala.com. Nie dość, że jest ich więcej, to jeszcze są one odważniejsze, bardziej podniecające.

Fantazje - wyznacznik rzeczywistych preferencji

Naukowcy z University of Lethbridge w Kanadzie wzięli pod lupę marzenia erotyczne, ponieważ, jak twierdzą, są one niezależne od dostępności partnerów seksualnych i innych czynników zewnętrznych. Fantazje mogą być lepszym wyznacznikiem zainteresowań seksualnych niż to, jak w rzeczywistości wygląda życie seksualne kobiety - mówi Samantha Dawson, autorka badania, w LiveScience.

W celu zgłębienia zjawiska badacze polecili heteroseksualnym kobietom stanu wolnego, które nie stosowały antykoncepcji hormonalnej, przez miesiąc spisywać swoje fantazje seksualne. Poprzez obserwację poprzednich cykli menstruacyjnych uczestniczek, badacze określili 10-dniowe okresy czasu, w których najprawdopodobniej wystąpi u nich owulacja. Aby potwierdzić te wyliczenia i ustalić dokładny termin owulacji, uczestniczki poproszono o samodzielne wykonanie specjalnych testów moczu, przy czym panie nie zostały poinformowane czemu służyć ma test.

Ile razy w tygodniu ona myśli o seksie?

Co się okazało? Średnia ilość fantazji seksualnych, która przypadła na każdą uczestniczkę to 0,77 na dzień. Mało? Autorzy badań przypominają, że wcześniejsze prace naukowe wskazywały na to, że panie myślą o seksie - owszem raz - ale w tygodniu. Co prawda, istnieją badania wskazujące na to, że ta liczba jest znacznie wyższa, ale nie o tym teraz.

Okazało się bowiem, że fantazje stawały się częstsze w okresie owulacji - wtedy na każdą z pań przypadało 1,3 takowej. Kobiety relacjonowały, że w dni płodne wyobrażenia te były bardziej podniecające niż w dni niepłodne. Naukowcy przypuszczają, że kobiece fantazje podczas owulacji stają się bardziej podobne do męskich, odważniejsze. Mężczyźni na ogół przyznają, że ich wyobrażenia erotyczne są bardziej wizualne i wyraźniejsze, dosłowne niż te damskie. Panie zdają się w większej mierze opierać wyobrażenia seksualne na przeżyciach emocjonalnych - czytamy w newkerala.com. Stereotyp? Naukowcy twierdzą, że tym razem poparty faktami.

Emocje przede wszystkim... i druga kobieta w tle?

Panie w swoich wyobrażeniach nie skupiają się głównie na wyglądzie partnera, jego muskulaturze, przybieranych wspólnie wymyślnych pozycjach. Większą wagę przywiązują właśnie do odczuć, które się pojawiają i znikają podczas aktu. One grają w damskich głowach główną role.

Z badań zaprezentowanych przez International Academy of Sex Research w 2006 roku wynikało, że w fantazjach erotycznych co czwartej kobiety pojawiała się inna kobieta. Podobne wyobrażenia uwzględniające innego przedstawiciela tej samej płci deklarował wtedy tylko co 10. mężczyzna. Jak jest teraz? Dziś już ponad połowa pań (52 proc.) przyznaje się do fantazjowania o innej kobiecie.

I chociaż kobiety coraz częściej nie ograniczają się w swoich marzeniach do jednej płci, to trzeba przyznać, że wciąż damskie myśli o tematyce seksualnej zaludniają przede wszystkim panowie, i to niezależnie od dnia cyklu badanej. Panowie, możecie spać spokojnie.

Zobacz także:

Stosunek seksualny krok po kroku

Afrodyzjaki? Masz je pod ręką!

Zabójcy libido

Masturbacja nie szkodzi?

Więcej o: