Niezdrowy stres dziecka
- Już półroczne dzieci rozumieją słowa (30-03-11, 17:00)
- Bisfenol A jest be (07-12-10, 15:05)
- Odporność albo płodność (29-10-10, 00:00)
- Obrazy przemocy napędzają agresję u chłopców (23-10-10, 12:05)
- Leki przeciwpadaczkowe utrudniają zajście w ciążę (18-10-10, 16:01)
- Dzieci i śmierć (21-09-10, 15:50)
- Już czterolatki rozumieją ironię (16-09-10, 15:33)
Złe ciśnienie
Uczona od lat zajmuje się badaniem tego, w jaki sposób stres i środowisko życia zwiększają ryzyko chorób układu krążenia.
W San Diego Matthews najwięcej opowiadała o realizowanym przez kilkanaście lat projekcie "Pressure" ("Ciśnienie"), w ramach którego śledziła losy 212 osób. W chwili rozpoczęcia projektu wszystkie one miały 14-16 lat, były zdrowe, żadna z nich nie była otyła. Okazało się jednak, że nastolatki, które spędzały dzieciństwo w najgorszych warunkach, w rodzinach o najniższym statusie społecznym i ekonomicznym, kilkanaście lat później były bardziej narażone na problemy ze zdrowiem. - Zauważyliśmy, że ich tętnice były znacznie sztywniejsze niż tętnice ich rówieśników. Mieli również wyższe ciśnienie krwi. Wszystko to świadczy o tym, że w ich naczyniach krwionośnych rozpoczął się już proces miażdżycowy, który podnosi ryzyko np. zawału serca czy udaru mózgu - mówiła Karen Matthews. Jej zdaniem gorsze warunki życia w dzieciństwie sprawiają, że w organizmie młodych ludzi zachodzą niekorzystne zmiany hormonalne związane z silnym stresem, poczuciem odrzucenia przez rówieśników i brakiem akceptacji samego siebie.
Janice Kiecolt-Glaser z uniwersytetu stanu Ohio przekonywała z kolei w San Diego, że trauma z dzieciństwa zapoczątkowuje cały cykl negatywnych emocji - niepokoju, depresji, które również mogą powodować późniejsze problemy ze zdrowiem i przyczyniać się do przedwczesnej śmierci.
Wraz ze swoim zespołem przebadała 132 dorosłe osoby, które wcześniej dokładnie opowiedziały o tym, jak wyglądało ich dzieciństwo. Okazało się, że uczestnicy eksperymentu, którzy przyznali, że nie było ono zbyt szczęśliwe (byli np. często świadkami kłótni rodziców, rodzice nadużywali alkoholu, a ich samych lekceważono), byli znacznie bardziej narażeni na kłopoty ze zdrowiem. - W ich krwi stężenie TNF-? i IL-6 - substancji związanych z procesami zapalnymi, a tym samym z infekcjami czy chorobami układu krążenia - było wyraźnie większe. Nieciekawie wyglądały również ich telomery [końcówki chromosomów] - były wyraźnie krótsze niż u ich rówieśników ze szczęśliwych rodzin. A krótsze telomery mogą świadczyć o przyspieszonym starzeniu się organizmu i rozwoju chorób związanych z postępującym wiekiem - mówiła Kiecolt-Glaser.
Dobry tatuś pomoże
Ale jest też na odwrót - szczęśliwe wspomnienia chronią zdrowie. Dotychczas jednak naukowcy sprawdzali głównie, jakie korzyści przynoszą nam dobre relacje z matką. Teraz po raz pierwszy udowodniono, że również wpływ ojca na zdrowie psychiczne i stabilność emocjonalną dziecka jest nie do przecenienia.
- Odkryliśmy, że dobre wspomnienia o ojcu sprawiają, że dziecko już jako dorosła osoba znacznie lepiej radzi sobie m.in. z codziennym stresem. Szczególnie widoczne jest to w przypadku synów - mówiła w San Diego prof. Melanie Mallers z uniwersytetu stanowego Kalifornii w Fullerton.
Przeprowadziła ona telefoniczne rozmowy z 912 osobami w wieku 25-74 lat. Każda dotyczyła stresujących wydarzeń czy kłopotów emocjonalnych, jakich badani doświadczyli na przestrzeni ostatnich kilku dni. Rozmówcy byli również pytani o swoje dzieciństwo, ze szczególnym uwzględnieniem stosunków z ojcem i matką.
- Mężczyźni, którzy mieli dobry kontakt z ojcem, znacznie lepiej radzili sobie z codziennym stresem niż panowie, którzy o tacie zachowali gorsze wspomnienia - opisuje wyniki badań prof. Mallers. .
Porażka boli
Żeby jednak nie wszystko było na rodziców - okazuje się, że dzieci też potrafią przysporzyć im zdrowotnych kłopotów. - Choć są już dorosłe, wyprowadziły się i żyją własnym życiem, wciąż bardzo silnie wpływają na rodziców. Szczególnie wtedy, gdy niespecjalnie im się wiedzie - mówiła podczas kongresu prof. Karen Fingerman z Purdue University w Indianie (USA).
Do swojego eksperymentu zaprosiła 633 osoby posiadające w sumie 1251 dorosłych dzieci. Fingerman pytała je o wykształcenie, przebieg kariery ich pociech, ale też o to, czy dzieci nie mają problemów z alkoholem, narkotykami i prawem. Padły też pytania o życie osobiste, np. o rozwody.
Okazało się, że posiadanie dziecka, które w ocenie rodziców poniosło w ostatnim czasie jakąś porażkę, wywierało bardzo zły wpływ na ich zdrowie psychiczne. Co ciekawe, efekt ten utrzymywał się nawet wtedy, gdy drugie dziecko odnosiło w tym samym czasie duże sukcesy. - To dowodzi, że rodzice przez cały czas żyją życiem swoich dzieci i o wiele silniej przeżywają ich porażki niż ewentualne sukcesy - podsumowuje Fingerman.
-
Re: Niezdrowy stres dziecka
rydzyk_fizyk
31.08.10, 19:08
Też odniosłem takie wrażenie - szczególnie, że rzecz dotyczy Stanów a więc miejsca gdzie poziom opieki zdrowotnej jest w największym stopniu uwarunkowany zasobnością portfela.»
-
Niezdrowy stres dziecka
slodier
31.08.10, 20:12
Wydaje mi sie ze ten artykul nie ma na celu pokazania wplywu roznych czynnikow na czlowieka w czasie dziecinstwa na jego radzenie sobie w zyciu doroslym,tylko zauwaza ze wlasnie rola ojca »
-
Sensacje i sentymentalizm zamiast nauki
pensioner63
03.09.10, 13:48
Redaktorzy Gazety rutynowo wymyslają przyczynowość na podstawie korelacjiopisywanej w zagranicznym artykule. Umożliwia im to napisanie sensacyjnego isentymentalnego artykułu pouszającego »
Zapytaj eksperta

Dowiedz się, jak dbać o siebie i swoich bliskich.
Przykładowy newsletter














