Daj sobie spokój ze stresem

Beata Prasałek
10.12.2009 , aktualizacja: 10.12.2009 15:43
A A A Drukuj
Nic mi się nie chce. Ciągle płaczę. Nie mogę zebrać myśli. Depresja? Niekoniecznie. Takie objawy mogą świadczyć o tym, że ciągle żyjesz w stresie. Może to szkodzić zdrowiu, także fizycznemu, dlatego ze stresem naprawdę warto się zmierzyć.
Silny, długotrwały stres może być bardzo szkodliwy dla zdrowia.
Silny, długotrwały stres może być bardzo szkodliwy dla zdrowia.
ZOBACZ TAKŻE
Gdy zdarzyło się coś niezwykłego lub zbliża się coś trudnego, dają o sobie znać emocje. Organizm mobilizuje się do działania, by stawić czoła niecodziennej sytuacji. Jednak jeśli stan pełnej gotowości trwa zbyt długo, napięcie nerwowe - czyli stres - z sojusznika zamienia się we wroga. Nie mobilizuje, ale osłabia organizm.

Emocje bez kontroli

Ta sama sytuacja u jednej osoby może wywołać wszystkie oznaki stresu (m.in. poty, drżenie rąk, ściskanie żołądka), a u drugiej - żadnych. Dzieje się tak dlatego, że podatność na stres zależy od... naszej osobowości. Bardziej podatne na stres są osoby niecierpliwe, wrogo nastawione do otoczenia, które żyją w pośpiechu, dążą do celu za wszelką cenę. Osoby przyjaźnie nastawione do świata, żyjące bez pośpiechu, skłonne do współpracy stres dopada rzadko. A jakie wydarzenia mogą go wywołać? Na czele ich listy znajduje się śmierć bliskiej osoby, rozwód i choroba w rodzinie, a potem np. zmiana pracy, egzamin, przeprowadzka czy nadmiar obowiązków. Co ciekawe, stres mogą wywołać nie tylko negatywne bodźce, ale i pozytywne, takie jak... gwałtowna miłość.

Dobry i zły

Nie każdy stres jest negatywny. Większa dawka adrenaliny (tzw. hormonu stresu uwalnianego w nadnerczach w chwili napięcia emocjonalnego) bywa potrzebna, bo bez napięcia i mobilizacji nie moglibyśmy nic osiągnąć. I tak sportowiec przed walką przeżywa stres, który aktywizuje jego siły i umożliwia zwycięstwo. Gdy osiąga cel, organizm wycisza się i uspokaja. Ten stres był zatem pozytywny. Negatywny zaś blokuje i wpływa niekorzystnie na kreatywność. Uczeń, który nie przygotował się do egzaminu wpada w stres: nie może się skoncentrować na pytaniach, popełnia proste błędy. W efekcie nie zdaje - nie osiąga celu i nie rozładowuje napięcia. To prowadzi z kolei np. do zaburzeń snu, niepokoju, złego nastroju.

Zdrowie w opałach

Niebezpieczny jest dla nas zwłaszcza silny stres, długotrwały, ukrywany przed światem. Mogą go wywołać np. konflikty małżeńskie, rodzinne, zawodowe. Gdy człowiek długo przebywa w sytuacji stresowej i nie widzi z niej wyjścia, jego organizm odmawia posłuszeństwa. Najpierw zawodzi psychika - mamy np. chwiejne nastroje (rozdrażnienie przeplata się z apatią), kłopoty z koncentracją, odczuwamy lęki, zamykamy się w sobie. Potem reaguje ciało, pojawiają się np. zaburzenia układu krążenia (nadciśnienie, arytmia), układu trawiennego (brak apetytu lub "wilczy" głód, biegunki lub zaparcia), dochodzi do zaburzeń erekcji, zaburzeń cyklu miesiączkowego.

Gdy szybko nie zaczniemy walki z negatywnym stresem, może dojść do wyczerpania i depresji, a z tym nie ma żartów. Jeśli więc nie dajesz sobie rady z trudną sytuacją - poszukaj pomocy u psychologa lub psychiatry. Nie "zapijaj" smutku alkoholem, nie "zajadaj" stresu, bo tylko utyjesz, nie nadużywaj leków uspokajających i nasennych, ponieważ nawet te dostępne bez recepty też mogą uzależniać.

Twoja tajna broń

Proste techniki relaksacyjne pomagają pokonać stres. W trudnych sytuacjach życiowych spróbuj więc z nich korzystać.

Wyciszające oddechy

Połóż się i rozluźnij. Ułóż dłoń na brzuchu, nad przeponą. Powoli nabieraj powietrze nosem, a wypuszczaj ustami. Ręką powinnaś wyczuć, jak brzuch unosi się podczas wdechu co najmniej 2 cm w górę. Wydech powinien trwać dwa razy dłużej niż wdech. Koncentruj się tylko na oddechach. oddychaj w równym rytmie chociaż przez 5 minut.

Uspokajająca wizualizacja

Włóż luźne ubranie. Usiądź wygodnie i zamknij oczy. Nabierz powietrza i wypuść je z westchnieniem. Wyobraź sobie np. las, wysokie sosny, nad nimi błękitne niebo, a pod stopami zielony mech. Postaraj się "usłyszeć" szum wiatru w konarach drzew, śpiew ptaków, odgłos strumyka. "Poczuj" zapach letniego powietrza... Powtarzaj w myślach: "Rozluźniam się, uchodzi ze mnie napięcie, jestem spokojna". Wizualizację powtarzaj codziennie.

Relaksująca kąpiel

Napełnij wannę do połowy wodą o temperaturze 37°C. Dodaj kilka kropli olejku lawendowego, cytrynowego, sosnowego, z neroli lub eukaliptusa albo napar z chmielu, kwiatu lipy, mięty pieprzowej lub marzanki wonnej. Żeby przyrządzić napar, zalej garść ziół 1/2 litra wody, podgrzewaj na małym ogniu kilka minut, ale ich nie zagotuj. Odstaw napar na kwadrans, przecedź i wlej do wanny. Zażywaj 15-minutowej kąpieli.

Rozluźniający automasaż

Ułóż się na łóżku i rozluźnij. Nanieś na dłonie balsam do ciała, a potem kolejno: wykonuj kciukami małe kółeczka, posuwając się od palców stóp do kostek; delikatnie głaszcz i oklepuj mięśnie łydek; ugniataj uda całymi dłońmi; uciskaj i oklepuj dłońmi pośladki i biodra; zataczając dłońmi duże koła, masuj klatkę piersiową i brzuch; lekko rozcieraj dłońmi mięśnie szyi i ramion. Automasaż zakończ głaskaniem ciała, a potem okryj się kocem i oddaj marzeniom.

Czy żyjesz pod napięciem?

Przypomnij sobie, co czułaś i jak się zachowywałaś w ostatnim tygodniu. Przy każdym zdaniu napisz TAK lub NIE. Za TAK stawiaj 1 punkt.

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

Zapytaj eksperta

dr n. med. Maciej Kierzkiewicz

Gastrolog radzi

Emilia Gnybek-Ciosek

Skuteczne odchudzanie

Agnieszka Iwaszkiewicz

Życie rodzinne

Katarzyna Albrecht-Stanisławska

Zdrowie małego dziecka

Michał Lew-Starowicz

Problemy seksualne

Anna Englisz i Katarzyna Faliszewska

Zdrowa dieta