Zagrożenie dla zdrowia - anoreksja, bulimia, ortoreksja

Beata Prasałek
10.12.2009 , aktualizacja: 10.12.2009 14:52
A A A Drukuj
Na anoreksję można zachorować w każdym wieku.

Na anoreksję można zachorować w każdym wieku.

Szczupli, zdrowi i w formie - tego się od nas dziś oczekuje. Zaczynamy więc liczyć kalorie, unikać słodyczy i tłuszczów. I nie ma w tym nic złego, dopóki dieta nie zaczyna rządzić naszym życiem. Wówczas bowiem mogą zacząć się poważne problemy zdrowotne.
Anoreksja - psychiczny wstręt do jedzenia

Można na nią zachorować w każdym wieku, ale anoreksja najczęściej dotyka dziewcząt w wieku od 12 do 21 lat. Zaczyna się niewinnie: dziewczyna chce być szczupła jak modelka, więc skrupulatnie podlicza kalorie i eliminuje z menu kolejne składniki. Najpierw słodycze, potem tłuszcze, następnie węglowodany. Je coraz mniej, a w końcu do życia wystarcza jej marchewka czy liść sałaty. Szybko chudnie, a mimo to wydaje się sobie za gruba. Nawet gdy już wygląda jak szkielet pokryty skórą, lęk przed przytyciem wywołuje u niej atak paniki. Anorektyczki są bardzo wrażliwe. Jedno zdanie na temat ich figury daje impuls do odchudzania. Zaburzenia odżywiania mają podłoże psychiczne. Ofiarami anoreksji bywają zarówno dzieci z rodzin nadopiekuńczych, jak i zaniedbywane; głodówką chcą po prostu zwrócić na siebie uwagę. U nastolatek impulsem do jadłowstrętu bywa brak akceptacji zmian zachodzących w ciele w czasie dojrzewania - powstających krągłości bioder, powiększających się piersi. To brak pozytywnego obrazu kobiety i dorosłości w ich psychice. Początek anoreksji może też mieć związek z jakąś stresującą sytuacją (np. zerwanie z chłopakiem) lub presją środowiska (grupy sportowej, agencji modelek).

Z powodu niedożywienia u anorektyczek dochodzi do zaburzeń miesiączkowania, zaburzeń pracy serca i nerek. Pogarsza się jakość skóry, włosów, paznokci. Pojawia się anemia, osteoporoza. Skrajne wyczerpanie organizmu może nawet prowadzić do śmierci.

Leczenie anoreksji trwa długo. Bardzo ważne jest jak najwcześniejsze rozpoczęcie terapii, zanim dojdzie do wyniszczenia organizmu. Trzeba leczyć i ciało (najważniejsze jest intensywne odkarmienie; w grę wchodzi nawet odżywianie dożylne), i psychikę (psychoterapia indywidualna i grupowa). W psychoterapii powinna uczestniczyć cała rodzina, bo w chorobę uwikłani są również domownicy. Niestety, zdarzają się załamania i terapię trzeba zaczynać od nowa.

To może być twój problem

- stale się odchudzasz, jesz niechętnie, często w samotności

- znasz niemal na pamięć tabele kaloryczne

- stosujesz diety odchudzające mimo osiągnięcia idealnej wagi

- chętnie gotujesz dla innych, ale sama nie jesz przygotowanych dań

- intensywnie ćwiczysz

- jesteś osłabiona, masz spore trudności z koncentracją

- stajesz się coraz bardziej drażliwa

- często odczuwasz zimno

- miesiączkujesz nieregularnie, z dużymi przerwami lub w ogóle nie masz okresu

- nie dostrzegasz swego wychudzenia; ciągle jesteś niezadowolona ze swego wyglądu (wagi); często chudość maskujesz obszernymi ubraniami

Bulimia - na huśtawce obżarstwa i diety

Bulimia, podobnie jak anoreksja, także ma podłoże psychiczne. Chorują na nią najczęściej kobiety po 25. roku życia. Bulimiczki miewają w tygodniu od kilku do kilkunastu napadów "wilczego" apetytu. Pochłaniają wtedy bez opamiętania duże porcje wysokokalorycznych potraw (za jednym zamachem może to być 10-15 tys. kalorii). Po takim obżarstwie pojawia się ogromne poczucie winy i chora prowokuje wymioty i/lub nadużywa środków przeczyszczających i moczopędnych. Z czasem torsje mogą pojawiać się automatycznie po zjedzeniu czegokolwiek. Bulimia dość często łączy się z depresją. Towarzyszy jej brak poczucia wartości oraz niezadowolenie z własnego wyglądu. Na codzienne kłopoty i stres chore reagują obżarstwem. Nie potrafią zapanować ani nad swoim apetytem, ani nad emocjami. Na skutek wymiotów i biegunek bulimiczki tracą dużo płynów ustrojowych, minerałów i witamin. Rozregulowana zostaje praca serca, nerek i jelit. Kwasy żołądkowe niszczą przełyk i szkliwo zębów. Duże wahania wagi prowadzą do powstania rozstępów skórnych. Na skutek niewydolności krążeniowej lub pęknięcia przełyku zagrożone może być życie bulimiczki. Towarzysząca chorobie depresja może zaś prowadzić do samobójstwa.

Podstawą leczenia bulimii jest psychoterapia - zarówno indywidualna oraz grupowa, jak i rodzinna. Chora, pod okiem terapeuty, uczy się m.in. panować nad emocjami i racjonalnie się odżywiać. Niekiedy potrzebne jest uzupełnienie niedoborów minerałów, witamin, czasem niezbędne są również preparaty antydepresyjne. Niestety, nie zawsze bulimiczki pokonują chorobę. Bywa, że w emocjonalnie trudnych sytuacjach życiowych powracają do dawnych nawyków i wówczas terapię trzeba rozpocząć od nowa.

To może być twój problem

- reagujesz na sytuacje stresowe nadmiernym apetytem

Zobacz także

Zobacz więcej na temat:

Brak komentarzy

Zapytaj eksperta

dr n. med. Maciej Kierzkiewicz

Gastrolog radzi

Emilia Gnybek-Ciosek

Skuteczne odchudzanie

Agnieszka Iwaszkiewicz

Życie rodzinne

Katarzyna Albrecht-Stanisławska

Zdrowie małego dziecka

Michał Lew-Starowicz

Problemy seksualne

Anna Englisz i Katarzyna Faliszewska

Zdrowa dieta