Jak odróżnić depresję od zwykłego smutku?

Każdy z nas podlega wahaniom nastroju
Podczas depresji, chorzy mogą latami skutecznie ukrywać przed otoczeniem swoje problemy.

Jak odróżnić depresję od zwykłego smutku?

Każdy z nas podlega wahaniom nastroju

Nikt nie jest ciągle w dobrym humorze. Przeżywamy sytuacje, w których nawet głęboki smutek jest czymś naturalnym, "fizjologicznym", np. w okresie żałoby. Zazwyczaj obniżony nastrój trwa wtedy kilka tygodni lub miesięcy i samoczynnie przemija. U niektórych jednak utrzymuje się dłużej, zaczynają szwankować inne funkcje: pojawiają się zaburzenia snu, utrata apetytu, wahania nastroju. Najtrudniej jest przetrwać przedpołudnie. Jeśli pojawiają się myśli o bezsensie życia, mamy do czynienia z głębszą depresją. Bywa, że osoba podejmuje działania, których celem jest samobójstwo.

Oczywiście, depresję może uruchomić nie tylko utrata bliskiej osoby. Jest zresztą taka jej forma, coraz częściej ostatnio rozpoznawana, zwana dystymią, w której w ogóle nie ma nagłego załamania nastroju. Zaburzenie ciągnie się latami, a chorzy często ukrywają przed otoczeniem swoje dolegliwości. Życie ich nie cieszy, wszystko widzą w czarnych barwach, w proste czynności muszą wkładać dodatkowy wysiłek.

Dane tu przedstawione mają jedynie wartość informacyjną i nie mogą zastąpić indywidualnej porady lekarskiej.

Więcej o: