Prokrastynacja - odkładanie na później nową chorobą cywilizacyjną? Leczenie prokrastynacji

10.06.2017 08:42
prokrastynacja, czyli odkładanie na potem

prokrastynacja, czyli odkładanie na potem (Fot. Shutterstock)

Prokrastynacja być może dotyczy także ciebie. Ciągle odkładasz zadania na "potem"? A że żyjemy coraz szybciej, wymagamy od siebie coraz więcej, to i skutki odkładania zadań, przy tak dużym obciążeniu, mogą być boleśniejsze. Skąd się bierze prokrastynacja i jak sobie z nią radzić?
Prokrastynacja to inaczej zwlekanie. Jej objawy to odkładanie czegoś na później mimo świadomości konsekwencji, jakie z tego wynikają. Na krótką metę sprawia ulgę, jednak później wywołuje stres, lęk i wyrzuty sumienia. Prokrastynacja może przebiegać w miarę łagodnie, nie rujnując naszego życia społecznego. Czasem jednak przybiera ciężkie formy, które wymagają intensywnej terapii.

Jeszcze tylko coś zjesz, sprzątniesz, przejrzysz Facebooka? Coraz częściej mówi się o prokrastynacji jak o chorobie cywilizacyjnej. Bliscy mają pretensje, że nie poświęcasz im uwagi, przełożony kręci nosem, bo nie oddałeś jeszcze raportu z zeszłego tygodnia, w dodatku nigdy nie masz czasu wolnego. Bo nawet gdy oglądasz serial w telewizji, z tyłu głowy wciąż masz w pamięci zalegające niewykonane czynności. To o tobie?

Wbrew pozorom, ludzie chorobliwie odkładający to nie zalegający na kanapie lenie, a osoby nieustannie w coś zaangażowane. Wciąż coś robią - sęk w tym, że najczęściej nie to, co naprawdę powinni, aby zrealizować zadania, których się podjęli.

Dołącz do Zdrowia na Facebooku!

W pewnym stopniu zdarza się to prawie wszystkim. U co 5. osoby przekładanie staje się jednak źródłem poważnych problemów w pracy, szkole a nawet w bliskich relacjach. Dlaczego tak się dzieje?

Skąd się bierze chorobliwe odkładanie? Przyczyny prokrastynacji

Przyczyny prokrastynacji mogą być złożone. Oto niektóre z nich:

1. Lęk przed porażką lub sukcesem

Część psychologów uważa, że za pojawienie się prokrastynacji odpowiada wychowanie. Osoby, którym od najmłodszych lat stawiano wysokie wymagania i wmawiano, że muszą być lub są najlepsi, radzą sobie z lękiem przed porażką, odkładając wykonanie czynności. Chwilowe odłożenie daje im złudne poczucie bezpieczeństwa. Gdy uda im się w ostatniej chwili wykonać zadanie, nawet nie najlepiej, mogą sobie pogratulować, że w takiej sytuacji to i tak duże osiągnięcie.

Inni boją się odpowiedzialności i oczekiwań związanych z sukcesem i chronią się przed tym wszystkim, opóźniając wykonanie zadań. Jeśli nie uda im się osiągnąć celu, mogą sobie wytłumaczyć np. "to nie ja jestem mało zdolny - po prostu nie miałem czasu".

2. Potrzeba stymulacji

U niektórych osób prokrastynacja może wynikać z potrzeby dużej stymulacji. Takie osoby działają lepiej pod wpływem stresu i silnych wrażeń. Zapewniają je sobie, odkładając wykonanie wszystkich zadań na ostatnia chwilę.

3. Perfekcjonizm

Są osoby, które oczekują od siebie perfekcyjnego wykonania zadań i tak dokładnie i szczegółowo przygotowują się do zadania, że nie starcza im już czasu na wykonanie go.

4. Geny

Niektóre badania wskazują również na to, że przyczyny prokrastynacji mają podłoże genetyczne. Niewykluczone, że przekładanie na później wiąże się z impulsywnością, która w zamierzchłych czasach pomagała nam przetrwać. Niestety nie wszystkie impulsywnie podjęte decyzje były dla naszych przodków korzystne i być może właśnie dlatego wykształciła się w nas umiejętność pomijania pewnych spraw. Jednakże to, co w miarę dobrze działało w miarę stabilnym środowisku, w którym istotne były właściwe reakcje na pojawiające z rzadka niebezpieczne sytuacje, przestało się sprawdzać w szybko zmieniających się realiach i czasach wymagających długofalowego planowania dużej ilości działań.

"Jeszcze tylko coś zrobię, zanim..." - jak działa prokrastynator?

Jak organizuje sobie czas prokrastynator? Na początku pociesza się, że czasu na wykonanie zadania jest dużo, więc spokojnie teraz można odpocząć, przemyśleć, nie trzeba od razu zaczynać. Po jakimś czasie pojawia się uczucie, że jednak należałoby już zacząć. W tym momencie prokrastynator znajduje mnóstwo powodów i usprawiedliwień, dla których wykonanie zadania w danej chwili jest niemożliwe. Oczywiście przez cały czas zaprzecza temu, że się ociąga. W końcu zadanie zostaje wykonane w ostatniej chwili albo wcale, jeśli za niewykonanie go nie ma żadnej kary. Po wszystkim taka osoba obiecuje sobie, że więcej nie będzie odkładał niczego na później, po czym przy następnym zadaniu cały schemat zaczyna się od początku.

W przypadku prokrastynacji charakterystyczne jest też to, że nie zawsze ujawnia się we wszystkich obszarach życia. Jedna osoba może świetnie radzić sobie w pracy, ale nie być w stanie utrzymać porządku w domu czy zorganizować spotkań ze znajomymi. Za to inna może być świetnym organizatorem życia domowego i towarzyskiego, a w pracy zawalać wszystkie terminy. Odkładamy te działania, które w jakiś sposób wiążą się dla nas z większą presją.

Jak sobie radzić prokrastynacją? Leczenie prokrastynacji

Niestety z prokrastynacją nie da się walczyć za pomocą leków. Poza przyjrzeniem się przyczynom odkładania na później u siebie wskazane jest wdrożenie różnych technik planowania czynności i zarządzania czasem. Można to zrobić samemu albo przy pomocy terapeuty.

Jeśli prokrastynacja jest twoim problemem, przede wszystkim planuj działania, ale w następujący sposób:

- zapisuj wszystko na kartce lub w kalendarzu,

- wszystkie duże zadania dziel na jak najmniejsze i jak najkonkretniejsze części i planuj dokładnie na konkretny dzień i godzinę, czyli zamiast wpisywać na listę "posprzątam mieszkanie" wpisz "jutro po śniadaniu umyję wannę, toaletę i podłogę w łazience",

- nie planuj zbyt wielu zadań na jeden dzień - jeśli będziesz mieć czas i ochotę zawsze możesz zrobić coś z planu na dzień następny. Zbyt napięty plan powoduje presję i zachęca do odkładania,

- najmniej przyjemne i najtrudniejsze zadania wykonuj na początku dnia, nie planuj zbyt wielu takich działań na jeden dzień,

- obiecuj sobie nagrody za wykonanie zadania i wyznaczaj kary za niewykonanie,

- jeśli zamiast pisać artykuł/pracę/projekt itd. spędzasz czas na portalu społecznościowym, możesz zastosować metodę 30/10. Za każde 30 minut nieprzerwanej pracy w nagrodę 10 minut możesz robić w internecie, co chcesz (najlepiej nastaw minutnik),

- każdą ważną rzecz, która masz do zrobienia, wpisuj od razu w kalendarz pod konkretną datą,

- umów się sama ze sobą, że to co masz do zrobienia, robisz teraz, a nie potem i wykonujesz wszystkie zadania wpisane wcześniej do kalendarza,

- te same zasady stosuj do wszystkich obszarów życia - gdy chodzi o pracę, zorganizowanie przyjęcia, zaplanowanie wakacji czy posprzątanie mieszkania,

- nagradzaj i chwal się za każdy wykonany punkt planu; pamiętaj, porażki będą się zdarzały, ale nie są powodem, by przerwać wprowadzanie "planu naprawczego",

- wykonując zadanie przypominaj sobie cel, jaki ci przyświeca i przywołuj to uczucie, jakie pojawia się, gdy zrobisz wszystko tak jak zaplanowałaś.

Jeśli w tej chwili pomyślałaś: " Brzmi sensownie i łatwo, muszę zacząć to stosować. Ale nie w tym tygodniu, bo mam do skończenia ten projekt, na którego zrobienie miałam miesiąc, a teraz zostały trzy dni i nie będę spać i jeść, bo musze to skończyć" to znaczy, że ten artykuł jest z myślą o Tobie. No cóż, projekt skończyć trzeba, ale już teraz możesz wpisać do kalendarza na najbliższą sobotę zrobienie na przyszły tydzień planu według powyższych zasad. Oczywiście, jeśli jesteś prokrastynatorem, na początku będzie tam sporo zaległych spraw, ale jeśli będziesz to robić regularnie, powoli Twój kalendarz się oczyści. A Ty zyskasz mnóstwo satysfakcji i wolnego czasu.

Jeśli czujesz, że przyczyny prokrastynacji są u ciebie głębsze niż zwykły brak organizacji, możesz skorzystać z psychoterapii, aby pracować nad takimi obszarami jak lęk przed porażką czy sukcesem, perfekcjonizm czy samoakceptacja.



Materiał powstał w ramach współpracy z Instytutem Psychologii Zdrowia w Warszawie

Jeśli nie wiesz, jak sobie poradzić z gnębiącą cię trudnością, doświadczasz sytuacji kryzysowej, potrzebujesz wsparcia lub doraźnej pomocy psychologicznej Instytut Psychologii Zdrowia PTP oferuje nieodpłatną pomoc psychologiczną w postaci Telefonu Zaufania dla Osób Dorosłych w Kryzysie Emocjonalnym pod numerem tel. 116-123 (działający codziennie w godzinach 14 - 22, linia bezpłatna).

W ramach struktury Instytutu działa również:

- Telefon Zaufania dla Osób Uzależnionych Behawioralnie 801-889-880 (z telefonów stacjonarnych płatny pierwszy impuls; z komórkowych - według taryfy operatora)

- Psychologiczna Poradnia Mailowa IPZ

- stacjonarny NZOZ Ośrodek Psychoterapii i Promocji Zdrowia "Ogród", zlokalizowany na ul. Jana Olbrachta w Warszawie

Więcej informacji można znaleźć na stronie www.psychologia.edu.pl

Autorka artykułu: Aneta Bielejec - psycholog, konsultantka Telefonu Zaufania dla Osób Dorosłych w Kryzysie Emocjonalnym, Telefonu Zaufania dla Osób Uzależnionych Behawioralnie oraz Psychologicznej Poradni Mailowej przy Instytucie Psychologii Zdrowia Polskiego Towarzystwa Psychologicznego w Warszawie.



Na te choroby cierpią miliony Polaków, a wciąż za mało o nich wiemy. Banalny quiz? Przeciętny wynik w redakcji to tylko 7/10. Pójdzie ci lepiej?
1/10Co roku najwięcej Polaków umiera z powodu:
Zobacz także
Komentarze (4)
Prokrastynacja - odkładanie na później nową chorobą cywilizacyjną? Leczenie prokrastynacji
Zaloguj się
  • pere_noel

    Oceniono 13 razy 11

    odłożyłem czytanie tego artykułu na później

  • sztucznypolak

    Oceniono 6 razy 6

    Wiem jak to boli.
    W sytuacjach przymusowych dzialam bardzo efektywnie i mimo wszystko robie to, co obiecalem. Zatem wszyscy uwazaja mnie za bardzo solidnego i slownego czlowieka. I ten mechanizm tylko sie poglebia.

  • agak23

    Oceniono 7 razy 5

    To artykuł o mnie ale odkładam zadania z innych powodów niż lęk przed porażką, perfekcjonizm lub samoakceptacja. U mnie to lenistwo.

  • theorema

    0

    a ja często odkładam, bo czekam na innych ludzi, ich decyzje, działanie. Np. ktoś ma przyjechać do mojego miasta i mamy wtedy się spotkać, coś omówić i wtedy wezmę się za robotę. Ale nie przyjeżdża, przekłada w ostatniej chwili. Albo np. czekam na "zielone światło", że mam wykonać jakąś pracę i nie mogę się doczekać, a jak dostaję, to nagle mam 3 dni na wykonanie pracy, która powinna być przemyślana i zaplanowana. Nie żyjemy na bezludnych wyspach, jesteśmy powiązani milionem zależności z innymi ludźmi. O, nawet taka pierdoła, jak taryfy prądu. Wiele czynności przekładam na później, bo akurat teraz jest tańsza taryfa, więc najpierw odkurzę i zrobię pranie, a pisanie tekstu poczeka, choć wydaje się bardziej pilne. A w ogóle to autorzy tekstu zapomnieli o jednej super ważnej rzeczy - odkładam rzeczy, które mnie zwyczajnie nudzą, są nieprzyjemne, może splot okoliczności wybawi mnie z przymusu ich wykonania, staną się nieaktualne. Dotyczy trudnych rozmów, ale też spotkań na które nie mam ochoty, czy gotowania. Jak mnie coś wciąga, to potrafię się maksymalnie w to zaangażować, rzucić wszystko. A jak coś jest nudne, to niestety nie. Musi być motywacja, zmuszanie się do robienia rzeczy, które są irytujące, nudne, czy uważam je za niepotrzebne i głupie - to prosta droga do utraty zdrowia, wrzodów na żołądku i bezsenności. Sekret bycia szczęśliwym, to czasem tylko tyle i aż tyle, żeby nie robić czegoś, co zmusza nas do ograniczenia swojego potencjału osobowości i intelektu, nie angażować się w coś, co nas kompletnie nie obchodzi.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Więcej o psychologii: