Uzależniony od kawy? Winna wątroba!

eska, PAP "Nauka w Polsce"
06.05.2011 , aktualizacja: 06.05.2011 12:32
A A A Drukuj
Ceny kawy w kawiarniach są bardzo wysokie

Ceny kawy w kawiarniach są bardzo wysokie (Shutterstock)

Niekontrolowana miłość do małej czarnej może być uwarunkowana genetycznie, ale źródło "uczucia" nie musi mieścić się w mózgu, tylko w wątrobie.
Do takich wniosków doszli naukowcy z Cancer Institute w Bethesda (stan Maryland) i pięciu innych ośrodków naukowych w USA, którzy przebadali genomy ponad 43 tysięcy Amerykanów. Okazało się, że warianty dwóch fragmentów DNA mają związek z większym dziennym spożyciem napojów i pokarmów z kofeiną. Nie są one jednak odpowiedzialne za regulację reakcji mózgu na tę substancję, ale jej metabolizm.

Jeden z tych odcinków DNA jest zlokalizowany w pobliżu genu CYP1A2, kodującego białko o nazwie cytochrom P450, które odpowiada za metabolizowanie kofeiny w organizmie. Białko takie występuje w każdej komórce naszego organizmu, ale największą aktywność wykazuje w wątrobie i rdzeniu nadnerczy. Drugi fragment leży w sąsiedztwie genu AHR, który kontroluje aktywność właśnie genu CYP1A2.

Kofeina jest najbardziej popularną substancją psychoaktywną na świecie. W USA około 90 proc. dorosłych osób przyznaje się do regularnego spożywania kawy oraz innych napojów i pokarmów zawierających ten związek. Jednak ludzie bardzo różnią się pod względem konsumpcji produktów z kofeiną. Dotyczy to zwłaszcza bogatej w nią kawy: niektórzy nie wyobrażają sobie bez niej życia, podczas gdy inni w ogóle nie rozumieją, jak można być od niej uzależnionym.

Jak podkreślają badacze, spożycie kofeiny powiązano z różnorakimi efektami fizjologicznymi i zdrowotnymi (zarówno szkodliwymi, jak i korzystnymi). Okazało się, że miłość do kawy wcale nie musi chodzić w parze z nałogiem palenia, nie jest bezpośrednio związana z wiekiem i płcią. Osoby z genami zachęcającymi do spożywania kofeiny mogą ją pozyskiwać z różnych źródeł, ale zazwyczaj stawiają na kawę. W ten sposób zwiększają średnie dzienne spożycie kofeiny o 38 mg do 44 mg. To nie jest szokująca różnica (przeciętna filiżanka kawy zawiera ok. 100 mg kofeiny), ale wyraźna, trudna do wytłumaczenia błędem statystycznym, czy przypadkiem. Zarazem jednak sugerująca, że wszystkich przyczyn wciąż nie udało się odkryć.

Współautorka badań dr Marylin Cornelis z Harvard University w Bostonie, przyznaje, że nadal nie wyjaśniono, dlaczego jednym kawa smakuje, a innym nie. Wielu jej miłośników nie ma przecież zwiększonej aktywności odkrytych genów, a jednak bez małej czarnej żyć nie może.

Poszukiwanie genów warunkujących podatność na uzależnienia jest trudne. Nigdy bowiem nie wiadomo, czy należy szukać wśród genów, które odpowiadają za metabolizm danej substancji czy wśród tych, które regulują to, jak mózg na nią reaguje. W przypadku nałogu nikotynowego udało się znaleźć warianty genu, który koduje receptor dla tej substancji w mózgu. "Teraz mamy odpowiedź również dla kofeiny: jej nałogowe spożycie okazuje się mieć swoje źródło w wątrobie, a nie w mózgu" - komentuje dr Neil Caporaso, jeden z badaczy, genetyk. Czy jednak jest to odpowiedź ostateczna? Czas pokaże.

ZOBACZ TAKŻE

Zobacz więcej na temat:

  • 1
  • Uzależniony od kawy? Winna wątroba! merkuryimars 26.10.11, 12:08

    czuję uzaleznienie od kawy, ale zmoja watrobą wszystko ok :) ktos pewnie odpowie "do czasu", dla tych, którzy z ilością kaw przesadzają, polecam wersję bezkofienową. Często ją popijam i »

Zapytaj eksperta

dr n. med. Maciej Kierzkiewicz

Gastrolog radzi

Emilia Gnybek-Ciosek

Skuteczne odchudzanie

Agnieszka Iwaszkiewicz

Życie rodzinne

Katarzyna Albrecht-Stanisławska

Zdrowie małego dziecka

Michał Lew-Starowicz

Problemy seksualne

Anna Englisz i Katarzyna Faliszewska

Zdrowa dieta

Zadaj pytanie ekspertowi