"Gdy zapytaliśmy o seks oralny, pani prawie się rozpłakała" (Raport o seksie Polaków)

Współcześni, młodzi Polacy są wyedukowani, nowocześni i otwarci. Niestety, to tylko teoria. W sprawach seksu zatrzymali się tam gdzie ich dziadkowie i rodzice.
Dołącz do Zdrowia na Facebooku!

Twierdzą, że doskonale wiedzą gdzie szukać informacji, rozmawiają ze swoimi parterami o antykoncepcji, a seks nie jest dla tematem tabu. Mogłoby się wydawać, że praca edukatorów i edukacja seksualna nie jest im już potrzebna. Nic bardziej mylnego. Głowa młodych dorosłych wciąż jest pełna mitów i zabobonów.

"Mówiąc nam o seksie cały czas patrzyła w podłogę"

To wypowiedź jednego z uczestników szkolnych zajęć z wychowania seksualnego. Według szacunkowych badań uczęszczało na nie blisko 80 proc. młodzieży między 15 a 17 rokiem życia. I na tym kończą się "korzyści" z tego rodzaju spotkań. Ogromna większość poproszona o ocenę lekcji, przyznała, że nie była zadowolona ze sposobu prowadzenia zajęć. Krytykowali brak profesjonalnego podejścia do tematu przez prowadzących, małe poczucie humoru oraz unikanie konfrontacji z uczniami. Wprowadzaniem młodzieży w świat seksualności zajmowali się nauczyciele nie tylko nie mający żadnego związku z tematem, ale i bez odpowiedniego przygotowania. Zajęcia prowadzone przez wykwalifikowane osoby, najlepiej z poza szkoły to nadal rzadkość. Jak podaje opublikowany niedawno raport o seksualności Polaków, z przepytanej ponad tysięcznej grupy tylko jedna z uczestniczek badania opowiadała o zajęciach prowadzonych przez panią ginekolog, która odkryła przed uczennicami, obecne były bowiem tylko dziewczęta, tajemnice anatomii narządów płciowych kobiet. Ponadto wyjaśniła działanie antykoncepcji hormonalnej, zarówno w postaci pigułki jak i metod nowoczesnych oraz zwróciła uwagę na profilaktykę raka szyjki macicy oraz piersi. Specjaliści podkreślają, że dzieci poznają skomplikowane procesy biologiczne, a ogromna część młodych chłopców nie ma pojęcia czym jest płyn przedejakulacyjny.

Czas na seks

Blisko 40 proc. nastolatków (13-15 latków) przyznaje, że ma za sobą pierwsze zabawy erotyczne. Najczęściej jest to petting, czyli dotykanie i pieszczenie ciała partnera, czasem kończące się orgazmem . Zgodnie przyznają, że to tzw. strefa bezpieczeństwa. Taka forma kontaktu seksualnego pozwala partnerom oswoić się ze swoją cielesnością, bez obaw związanych z przerwaniem błony dziewiczej a także ryzyka zajścia w niepożądaną ciążę. A kiedy zaczyna się prawdziwy seks? Średni wiek pierwszego stosunku seksualnego polegający na wprowadzeniu penisa do pochwy to 17 lat. Co ciekawe pytana młodzież zaznacza, że nie zdecydowaliby się na ten krok gdyby nie mieli pewności, że są dojrzali (czyli "człowiek wie czego chce i jest na to świadomie zdecydowany"), mają partnera, któremu ufają i przy którym czują się swobodnie. Na końcu znalazła się antykoncepcja. Wszystkie te warunki spełniła zaledwie czwórka z przepytanych nastolatków. Co najczęściej "odpuszczali"? Niestety antykoncepcję ...

Swoją wiedzę czerpię z ...

W badaniu "Współczesne kobiety a antykoncepcja" młode kobiety jako źródło informacji na temat antykoncepcji wskazały rozmowę z lekarzem (prawie 70 proc.). Na drugim miejscu znalazły się strony internetowe (ok. 60 proc.). Trzecie miejsce zajęły rozmowy z koleżankami (40 proc.). Poproszone o uszeregowanie ich od najczęściej do najrzadziej stosowanej zgodnie przyznały, że informacji szukają przede wszystkim w sieci, następnie u koleżanek, a na końcu u lekarza ginekologa.

Internet stał się wyrocznią w sprawach seksu i antykoncepcji. Tu można zrobić niemal wszystko - z pomocą dr. Google - szybko postawić diagnozę, na forum dobrać odpowiednią metodę antykoncepcyjną a nawet rozpoznać ciąże z pomocą testu interaktywnego lub poprzez przyłożenie palca do ekranu monitora. Można tu znaleźć odpowiedź na każde pytanie, nawet to, czy popicie tabletki hormonalnej wodą z cytryna osłabi jej działanie.

Trzy razy "P" - prezerwatywa, pigułka i "przerywany"

W kategorii najpopularniejszych metod zapobiegania ciąży bezkonkurencyjna jest prezerwatywa. Na drugim miejscu znajduje się tabletka hormonalna (ok. 90 proc.). W ścisłej czołówce znalazł się stosunek przerywany (w jego skuteczność wierzy ok. 20 proc. Polaków) oraz relikt w postaci kalendarzyka małżeńskiego. O bardziej nowoczesnych metodach mało kto słyszał. Plaster hormonalny kojarzony jest bardziej z jedną z aktorek, która parę lat temu zachęcała do ich stosowania, a pierścień dopochwowy to jakieś urządzenie albo rekwizyt z filmowej ekranizacji tolkienowskiej trylogii. (Więcej o nowoczesnych metodach antykoncepcyjnych przeczytasz tutaj ). Co ciekawe jak wynika z badań z 2013 roku znakomita większość respondentów (tj. ok. 90 proc.) przyznała, że ich poziom wiedzy o antykoncepcji jest średni lub wysoki. Tylko 8 proc. uważa, że wymaga ona uzupełnienia.

Podobne tendencje widoczne są w ocenie wybranej metody. Niby wszystko jest w porządku, ale 30 proc. chętnie by ją zmieniło. Gdzie szukają alternatywy? Oczywiście w internecie. Jak przyznaje jedna z ankietowanych. - Czytasz wszystkie za i przeciw. Komentarze innych na forach. Jedne chwalą, inne odradzają. Po kilku minutach boli mnie głowa i postanawiam niczego nie zmieniać. Do stosowania metody zapobiegania ciąży przyznało się ponad 70 proc. kobiet, nie robi tego wcale ponad 20 proc.!

"Od pigułki hormonalnej rosną wąsy". Czego nie wiesz o antykoncepcji?

Najwięcej obaw budzą potencjalne działania uboczne. Obawia się ich ponad 90 proc. przepytanych. Młodsze kobiety dużo częściej deklarowały lęk przed przyszłą niepłodnością (blisko 80 proc.) lub wręcz odwrotnie - obawę przed popełnieniem błędu i zajściem w ciążę (ok. 60 proc.). Jedną z kwestii budzących spore wątpliwości przy stosowaniu antykoncepcji hormonalnej jest przekonanie, że powodują przybieranie na wadze i pobudzają apetyt.

Jak zgodnie podkreślają specjaliści podobne wahania mogą się pojawić, jednak znikają po upływie maksymalnie trzech miesięcy. Należy pamiętać, że przybieranie na wadze ma przede wszystkim związek z nieprawidłową dietą i brakiem aktywności fizycznej . Ciągle żywe jest przeświadczenie o robieniu przerw po kilkuletnim braniu tabletek antykoncepcyjnych. Kolejne badania pokazują, że to bzdura. Nauka nie zna żadnego uzasadnienia przemawiającego za taką praktyką, zaznacza jednak, że może zwiększyć ryzyko zajścia w niechcianą ciążę. Co więcej, niemal 50 proc. młodych ludzi uznaje pigułkę za przyczynę poronienia , co również nie ma uzasadnienie naukowego.

Seks to nie tabu, czyżby?

Młodzi ludzie przyznają, że potrafią o nim mówić otwarcie. Większość z nich codziennie rozmawia na ten temat ze swoimi znajomymi, bezpośrednio, za pośrednictwem komunikatorów internetowych lub telefonów komórkowych. Rozmów dotyczących seksualności wstydzi się niecałe 20 proc. badanych. Podobna swoboda dotyczy antykoncepcji. Po bliższym przyjrzeniu się temu jak wyglądają rozmowy młodych kochanków okazało się, że rozmowy o seksie to raczej "instrukcja obsługi partnera" i wymiana technicznych uwag. Zdecydowanie rzadziej rozmawiają o swoich obawach czy lękach. Rozmowa dotycząca antykoncepcji to zazwyczaj przekazanie informacji o przyjmowaniu pigułek hormonalnych. Zamyka się często w jednym lub dwóch zdaniach. Bardzo podobnie na kwestię wyboru antykoncepcji w relacji z kobietą reagowali mężczyźni. Część wprawdzie chciała mieć wpływ na jej wybór, ale po zastanowieniu dochodzili do wniosku, że to dziwne i zupełnie bez sensu. Tym, co może wydać się zaskakujące to gotowość do współfinansowania środków antykoncepcyjnych oraz towarzyszenia partnerce w czasie wizyty u ginekologa .

Pierwsza wizyta

Istnieją cztery powody "wymuszające" wizytę u lekarza ginekologa tj. gdy coś niepokojącego zaczyna się dziać, gdy planuje się rozpoczęcie współżycia seksualnego, gdy konieczne jest dobranie odpowiedniej antykoncepcji oraz gdy planuje się ciąże. Niby nie dużo, a jednak. Jak wynika z badań statystyczna Polka odbywa pierwszą wizytę u ginekologa zdecydowanie za późno (blisko połowa badanych zrobiła to między 16 a 19 rokiem życia). Jak tłumaczą badacze, ogromna większość rodziców zbyt wczesne oswojenie dziecka z seksualnością uznaje za danie zielonego światła do rozpoczęcia życia seksualnego. Zapominają o tym, że wczesna edukacja (rozpoczęta np. wraz z pierwszą miesiączką ) to większa świadomość i bardziej rozsądne zachowania w przyszłości.

Zatem o czym należy pamiętać wybierając się na pierwszą wizytę u ginekologa? Lekarz musi poznać przede wszystkim datę pierwszego dnia krwawienia, ile trwał okres i jak często się pojawia oraz przebyte choroby.

Tekst powstał w oparciu o raport "Współczesna Seksualność i Nowoczesna Antykoncepcja Polaków 2014"



Czytaj także:

Masturbacja dla zdrowia i przyjemności

Stosunek seksualny krok po kroku

Po jakim czasie idziemy ze sobą do łóżka?

Etapy miłości: od zakochania do rozpadu

Prezerwatywa bez tajemnic

Więcej o:
Komentarze (48)
"Gdy zapytaliśmy o seks oralny, pani prawie się rozpłakała" (Raport o seksie Polaków)
Zaloguj się
  • ktosmadrzejszy

    Oceniono 206 razy 156

    No tak - swietna ta edukacja - dziewczyny osobno ucza sie o tajemnicach damskich narzadow seksualnych bo seks beda z chlopakami rowniez uprawiac przez Skype'a wiec po co mieliby sie oswajac z tym ze seks to cos co przezywa sie wspolnie?

    Druga sprawa - caly artykul napisany z mizoandrycznym nastawieniem - chlopcy w badaniach statystycznych nie istnieja, nie omawia sie ich reakcji na edukacje oraz ich wiedzy. Pojawili sie gdy byla mowa o antykoncepcji i jej finansowaniu. Gratuluje seksizmu!

  • hansman

    Oceniono 165 razy 97

    cztery razy P - jeszcze połyk... ;)

    i nie piszcie ze chamskie - bo wlasnie jedna mamusia napisala na fejsie - synku, dobrze ze Cie nie połknęłam...

  • pewex0

    Oceniono 81 razy 69

    "Średni wiek pierwszego stosunku seksualnego polegający na wprowadzeniu penisa do pochwy to 17 lat."

    średni wiek gimbusów piszących artykuły dla gazeta.pl sądząc po żenującym sposobie wyrażania się to też 17 lat.

  • czerwone.pomarancze

    Oceniono 134 razy 42

    16 lat to zbyt późno na wizytę? Bo już trzeba się seksić? Świat oszalał. Nie mówię, że trzeba czekać do ślubu, bo nawet uważam, że nie trzeba, ale 16 lat to czas na naukę jeszcze, a nie na seks.

  • antara99

    Oceniono 62 razy 38

    "W ścisłej czołówce znalazł się stosunek przerywany (w jego skuteczność wierzy ok. 20 proc. Polaków)"
    20 % to ścisła czołówka?? a 80% to jaka? wyciśnięta czołówka?
    szalom

  • ref-lex

    Oceniono 54 razy 30

    Zeby pytac mloda obca dziewczyne o sex oralny, trzeba byc wyjatkowym gburem i prostakiem.

  • gabrielr

    Oceniono 40 razy 28

    Jak seks oralny to tylko w Wyborczej?

  • 12w12

    Oceniono 41 razy 19

    A ja to przez ..... koldre !

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX