Zdarzył mi się nieoczekiwany seks.
04.10.2008
, aktualizacja: 26.09.2008 16:27
Nie wiedziałam, jak zapytać partnera, czy ma prezerwatywę. W końcu nic nie powiedziałam, drżałam przez trzy tygodnie, ale tym razem mi się upiekło. Jak to jest? Kto powinien myśleć o zabezpieczeniu?
POLECAMY
Powinni o tym myśleć oboje partnerzy, kobieta zaś tym bardziej, że w razie "wpadki", to ona ma znacznie większy problem. Rzecz w tym, że trzeba myśleć o tym, jeszcze zanim zdarzy się taka łóżkowa sytuacja, nie zaś w jej trakcie albo po. Nie zaszkodzi, jeśli w przyszłości będzie pani miała w torebce prezerwatywę, tak na wszelki wypadek. I proszę się nie wstydzić zasugerować partnerowi jej użycie. A tak prawdę mówiąc, lepiej unikać przypadkowego seksu. Przyjemności daje niewiele, niczego nie buduje, za to wiąże się z wieloma niebezpieczeństwami. W końcu nie wiadomo, kim jest mężczyzna, z którym ma się tę erotyczną okoliczność. Może jest chory, a może... jest np. psychopatą? Namiętność poskromiona i odłożona na chwilkę (aż zdążycie się trochę lepiej poznać) naprawdę bardzo dobrze smakuje.
Najczęściej Czytane24 htydzień
Zapytaj eksperta

Dowiedz się, jak dbać o siebie i swoich bliskich.
Przykładowy newsletter












