"Zastrzyk orgazmu", czyli powiększanie punktu G - jak to działa?

Medycyna estetyczna może obecnie zaoferować kobietom nie tylko zabiegi upiększające. Od niedawna w naszym kraju dostępny jest tzw. "zastrzyk orgazmu", czyli zabiegowe powiększenie punktu G.
Dołącz do Zdrowia na Facebooku!

Zabieg ten, fachowo określany jako augmentacja punktu G, polega na wstrzyknięciu w przednią ścianę pochwy - około 5 cm od jej wejścia - niewielkiej ilości pewnej substancji. Najczęściej są to: tłuszcz własny pacjentki (pobrany metodą liposukcji), rekombinowany kolagen lub preparat na bazie kwasu hialuronowego. Substancja wypełnia tkankę, uwydatniając ją i ujędrniając, a przy tym - sprawiając, iż staje się ona bardziej wrażliwa na bodźce.

Jak wygląda zabieg?

- Zabieg przypomina wypełnienie ust - wyjaśnia Dawid Serafin, ginekolog z Gyncentrum Ginekologia Plastyczna w Katowicach. - Już 4 godziny po jego wykonaniu, kobieta może współżyć, a efekt utrzymuje się nawet 2 lata. Sam zabieg wykonywany jest w znieczuleniu miejscowym i trwa około 20 minut - dodaje.

Koszt interwencji - w zależności od kliniki - waha się w granicach od 1500 do 3000 zł. Przed poddaniem się jej konieczna jest konsultacja ginekologiczna, a także wykonanie badań - cytologicznego i morfologii. Wśród przeciwwskazań znajdują się: niepełnoletność, miesiączka, a także stany zapalne pochwy i upławy. Przez ok. 3 tygodnie po wykonaniu zabiegu zaleca się także powstrzymanie się od palenia papierosów i picia alkoholu.

Po co to powiększanie?

Choć nie wszyscy (w tym część badaczy i specjalistów) są przekonani co do tego, czy punkt G naprawdę istnieje, przez innych jest uważany za jedno z najważniejszych miejsc erogennych kobiecego ciała, zaraz obok łechtaczki. Większość seksuologów skłania się ku teorii, że jest on istotny, jako element całego kompleksu stref erogennych przedniej ściany pochwy.

- Punkt G to skupisko zakończeń nerwów czuciowych, gruczołów i naczyń krwionośnych - mówi Dawid Serafin.

Lokalizuje się go najczęściej na przedniej ścianie pochwy (czyli od strony brzucha), w odległości około 2,5-5 cm od wejścia. Choć w stanie spoczynku jest zwykle mały, pod wpływem stymulacji może stać się aż dwa razy większy (więcej na ten temat: Na tropie punktu G). Część pań twierdzi nawet, że jego pieszczoty powodują u nich tzw. kobiecy wytrysk.

Zabieg powiększenia punktu G poleca się przede wszystkim tym paniom, które chciałyby zwiększyć przyjemność doświadczaną w trakcie zbliżenia. Zdaniem ginekologów, w niektórych przypadkach za słabe odczuwanie satysfakcji ze stosunku może być bowiem odpowiedzialny zbyt mały lub słabo uwydatniony punkt G. Tymczasem - jak przekonują - im bardziej wyeksponowana jest ta strefa erogenna, tym intensywniejsze doznania.

- Im bardziej jest on uwypuklony, tym większa szansa na kontakt tego miejsca z członkiem, a co za tym idzie doznania seksualne, z tzw. skurczami pochwy włącznie - twierdzi ginekolog.

Zobacz również:

Kobiecy orgazm - jak go osiągać i cieszyć się nim? [16+]

Kobiecy orgazm powstaje w głowie? Zaskakujące (bardziej i mniej) wnioski badaczy

W pogoni za orgazmem

Skąd się bierze brak satysfakcji?

Przed podjęciem decyzji o poddaniu się zabiegowi warto jednak skonsultować się ze specjalistą, najlepiej ginekologiem lub seksuologiem. Przyczyn braku możliwości osiągnięcia przez kobietę satysfakcji w łóżku jest bowiem wiele.

Wśród nich mogą się znaleźć zarówno te bardziej błahe, np. nieumiejętna stymulacja, jak i poważniejsze - w tym: problemy natury psychologicznej lub trudności w komunikacji pomiędzy partnerami, zażywanie leków, które hamują odczuwanie orgazmu, a także pewne choroby czy urazy (więcej na ten temat: Anorgazmia: gdy ona nie ma orgazmu).

Zobacz także:



Więcej o:
Komentarze (26)
"Zastrzyk orgazmu", czyli powiększanie punktu G - jak to działa?
Zaloguj się
  • color.one

    Oceniono 153 razy 55

    niektorych juz calkiem pojebalo... nawet nie wyobrazacie sobie jak szczesliwy moze byc czlowiek ktory nie jest uzalezniony od seksu, nie jest podatny na media, reklamy, nie ma kredytow, nie ma zmartwien, niczego nie musi...

  • mariuszdd

    Oceniono 28 razy 18

    Sex grupowy ,,czekam na artykuł ;)

  • asyndrome

    Oceniono 35 razy 9

    Wystarczy mieć porządnego chłopa a nie piz...e, wtedy nie potrzeba takich operacji

  • shane00

    Oceniono 21 razy 5

    Tak się akurat składa że u kobiety orgazm w czasie stosunku jest efektem jednoczesnego pocierania / stymulowania łechtaczki, więc sama stymulacja punktu G to jeszcze za mało

  • Ala Alinka

    0

    Z czystym sumieniem mogę polecić zabieg wyeksponowania punktu G w klinice Bonadea. Zabieg był oczywiście bezbolesny, wykonany precyzyjnie i szybko. Zaś efekt przerósł moje najśmielsze oczekiwania. Za tak cudowne, dużo lepsze seksualne doznania, cena 1500zł nie jest dużym wydatkiem. Żałuję tylko, że wcześniej nie zdecydowałam się na ten super zabieg. Polecam !

  • Anna Bogus

    0

    Z całego serca polecam wszystkim kobietom wykonanie zabiegu wyeksponowanie/powiekszanie punktu G w klinice Bonadea! Od razu lepsze seksualnie doznania. Zabieg wykonany bezbolesnie i szybko. A już po kilku dniach mogłam powrocic do aktywności seksualnej. Cena 1500zł, ale warto było, szkoda że wcześniej nie zrobiłam!

  • erpe

    0

    Szanowne Panie miałem w komentarzu do testu "zamiast teorii wybrałeś praktykę".
    To jest lepsze niż gdyby wynik był odwrotny..
    Przestrzegam rad mojego Dziadka aby nie zaspokajać siebie tylko zawsze Kobietę.
    Wtedy Ona zawsze będzie wracać.

  • totutotam999

    0

    a ja bym spróbowała :P byłam nawet na rozmowie wstępnej w Radomskim Centrum Ginekologicznym. jest opcja trwała i czasowa, na początek bym spróbowała tej drugiej, a potem bym zobaczyła co i jak. któraś Pani robiła? wypowie się?

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX