Gorączka u dziecka - jak sobie z nią poradzić?

Podwyższona temperatura u dziecka nie zawsze oznacza chorobę. Czasem przyczyna jest błaha i nie ma potrzeby podnoszenia alarmu. Mimo wszystko rodzice powinni być czujni, by w razie potrzeby odpowiednio szybko zareagować. Kiedy i jak należy działać?
Dołącz do Zdrowia na Facebooku!

Nie musisz wpadać w panikę gdy temperatura ciała dziecka przekroczy podręcznikowe 36,6. Przyczyn jej wzrostu może być bardzo wiele i wcale nie muszą wynikać z toczącego się stanu zapalnego. Na początek wystarczy, że będziesz obserwowała rozwój sytuacji i jeśli matczyna intuicja podpowiada ci, że coś się dzieje zacznij działać.

To dobry znak?

Prawidłowa temperatura ciała małego dziecka mieści się w przedziale od 36,6 do 37,5 stopnia. To niewielkie i zupełnie niegroźne przekroczenie 36,6 wynika z faktu, że maluchy mają jeszcze nie wystarczająco sprawny mechanizm termoregulacji, inaczej też "pracują" hormony, podobnie jak cały układ immunologiczny. Skok temperatury ma także miejsce tuż po przebudzeniu dziecka oraz po płaczu. Gorączka może towarzyszyć ząbkowaniu, intensywnej zabawie a także w sytuacji gdy za ciepło ubierzesz dziecko.

Nawet jeśli temperatura ciała dziecka przekroczy 38 stopni (to nadal "tylko" stan podgorączkowy) nie musisz obawiać się najgorszego. To bardzo dobry znak i dowód na to, że organizm malucha działa prawidłowo i sam próbuje zwalczyć infekcję. Pamiętaj jednak, aby zachować tu czujność i kontrolować temperaturę. U małych dzieci może się ona zmieniać bardzo szybko i zdarza się, że znika zupełnie bez śladu. W przypadku gdy stan zapalny jest zbyt silny i gorączka sięgnie 38,5 stopnia - musisz zacząć działać.

Gdzie jest termometr!

Duże znaczenie ma to w jaki sposób mierzysz malcowi temperaturę. Nie używaj starych, rtęciowych termometrów. Zostały one prawnie wycofane z obiegu. Poza tym, każdy gwałtowniejszy ruch dziecka, zwłaszcza jeśli mierzysz ciepłotę ciała umieszczają go w pupie, szklany termometr może pęknąć i pokaleczyć malca. Najbezpieczniej jest korzystać z tych elektronicznych. Pomiar jest najbardziej wiarygodny. Zatem jak i gdzie mierzyć? Najbardziej miarodajne są pomiary wykonane w uchu lub w odbycie malca (na końcówkę termometru nałóż warstwę tłustego kremu, po 30 sekundach otrzymasz wynik).

Nie daj się infekcji

W niektórych przypadkach nie potrzebujesz żadnych urządzeń by ocenić i rozpoznać sytuację. Jeśli maluch jest mocno rozpalony, czasem wystarczy przyłożyć usta do jego czoła by rozpoznać wroga. Infekcja i pojawiająca się wraz z nią gorączka sprawiają, że dziecko staje się wyjątkowo marudne, popłakuje, jest senne, ma czerwone policzki i przyspieszony oddech (ten ostatni objaw nie pojawia się u wszystkich dzieci). Starsze i mówiące już dziecko zasygnalizuje ci że źle się czuje i że jest mu zimno. Nawet jeśli widzisz i czujesz znaczną zmianę ciepłoty ciała zmierz dziecku temperaturę. Najlepiej robić to dwa razy dziennie - rano tuż po przebudzeniu i popołudniu. Jeśli winowajcą są wirusy gorączka może trzymać nawet 5 dni. W przypadku gdy utrzymuje się dłużej, być może sprawcą jest infekcja bakteryjna, co oznacza konieczność wprowadzenia antybiotykoterapii.

Na początek - domowe sposoby

Kiedy temperatura u dziecka podskoczy do 38,5 stopnia konieczne są zdecydowane działania by jak najszybciej "zbić" gorączkę. W pierwszej kolejności podaj malcowi, odpowiednie dla jego wieku środki obniżające gorączkę. To bardzo ważne, gdyż podanie dziecku nieodpowiedniego leku (uważaj przede wszystkim na wszystkie środki, które zawierają salicylany np. aspiryna czy polopiryna, bo to one są najbardziej niebezpieczne, mogą wywołać tzw. zespół Reye'a; nie wolno ich podawać dzieciom, które nie ukończyły jeszcze 12 roku życia!) lub przeholowanie z dawką może mieć bardzo przykre konsekwencje. Najlepiej sięgnij po te w postaci czopków, ponieważ czasem zdarza się, że po podaniu leku w płynie część dzieci wymiotuje. Zrezygnuj z nich jedynie w przypadku gdy malec ma dodatkowo biegunkę.

Zaleca się korzystanie z leków na bazie paracetamolu lub ibuprofenu. Efekty można zobaczysz już po 30-60 minutach. Leki te działają przez blisko 4 godziny.

Wraz z gorączką malec traci cenne elektrolity i może dojść do odwodnienia, aby tego uniknąć jeśli nadal karmisz często przystawiaj go do piersi. Starszym dzieciom można podać przegotowaną wodę niegazowaną, niesłodką herbatkę (bezpieczną i dostosowaną dla dzieci) lub rozcieńczony sok.

Nie przegrzewaj, ochładzaj!

Bardzo pomocne przy zbijaniu gorączki są chłodne okłady (na czoło, kark bądź łydki) lub kąpiel. W przygotowywaniu tej drugiej trzeba zachować szczególną ostrożność. Woda nie może być zimna, by nie wywołać szoku termicznego. Optymalna i bezpieczna temperatura to taka, która jest niższa zaledwie o 2-3 stopnie od obecnej ciepłoty ciała. Po wyjęciu dziecka z wanny nie ubieraj go zbyt ciepło. Cienka piżama lub koszulka oraz pieluszka i skarpetki będą wystarczające.

Takie "schładzanie" ma sens tylko wtedy, gdy podałaś już malcowi odpowiedni lek przeciwgorączkowy. Jeśli dziecko jest bardzo osłabione bezpiecznej będzie zastosować okłady.

Gorączka sprawia, że dzieci intensywnie się pocą, dlatego gdy tylko zobaczysz, że dotychczasowe ubranie dziecka jest mokre natychmiast je zmień. To samo tyczy się pościeli.

Chory malec potrzebuje spokoju i odpoczynku. Aby zapewnić mu większy komfort, a tym samym pomóc w walce z chorobą zadbaj o odpowiednie warunki. Po pierwsze upewnij się czy temperatura w pomieszczeniu mieści się w przedziale 20-22 stopni. Ważne jest także odpowiednia wilgoć. Nie potrzebujesz żadnych drogich nawilżaczy, wystarczy, że położysz na kaloryferze kilka mokrych ręczników. Nie zapominaj o wietrzeniu. Wystarczy jeśli będziesz otwierać okno na kilka minut raz na godzinę.

Nie czekaj! Wezwij lekarza!

U niewielkiej grupy dzieci wysoka gorączka może wywołać tzw. drgawki gorączkowe. Pojedynczy atak trwa zazwyczaj kilka - kilkanaście minut i w pierwszej chwili może przypominać napad padaczkowy. Nie próbuj przytrzymywać dziecka by "powstrzymać" drgawki. Jedyne co możesz zrobić by nie zaszkodzić to położyć dziecko na boku (w czasie ataku organizm "produkuje" dużą ilość śliny, takie ułożenie pozwoli uniknąć uduszenia), najlepiej na podłodze. Uważaj tylko by o nic się nie uderzyło. Pod żadnym pozorem nie wkładaj do buzi dziecka żadnych przedmiotów, nie podawaj żadnych płynów. Po ustąpieniu ataku podaj dziecku lek przeciwgorączkowy (tylko i wyłącznie w postaci czopka) i wezwij pogotowie. Drgawki gorączkowe najczęściej ustępują między 4. a 5. rokiem życia. Musisz mieć świadomość, że obecność drgawek może oznaczać dalszą diagnostykę, by ustalić czy atak stanowił jedynie nieprzyjemną "konsekwencję" gorączki.

O tym kiedy jeszcze porada lekarza jest niezbędna a kiedy możesz ulżyć malcowi sama przeczytasz tutaj .

Więcej o: