Ból w klatce piersiowej nie musi oznaczać zawału, ale nie tylko on okazuje się groźny dla życia

Eliza Dolecka
04.02.2014 , aktualizacja: 18.08.2014 11:40
A A A Drukuj
Młody wiek nie jest wystarczającym powodem, by lekceważyć ból w klatce piersiowej. Nawet dzieci chorują na serce, a astma u kilkulatka niejednokrotnie objawia się właśnie nie tylko dusznością, ale i dyskomfortem w mostku

Młody wiek nie jest wystarczającym powodem, by lekceważyć ból w klatce piersiowej. Nawet dzieci chorują na serce, a astma u kilkulatka niejednokrotnie objawia się właśnie nie tylko dusznością, ale i dyskomfortem w mostku (Shutterstock)

Kłucie, duszność, pieczenie... Nieważne, jak byś ten ból opisał i w jakich okolicznościach go odczuwasz. To objaw, którego nie wolno zlekceważyć. Problemy z sercem, ale i żołądkiem, zapalenie opłucnej, choroby kręgosłupa, wreszcie przewlekły stres: przyczyn dolegliwości jest sporo. Diagnozę pozostaw jednak lekarzowi, dla własnego dobra.
Ból w mostku, za mostkiem, promieniujący... Uczucie "gniecenia", "coś pali", po prostu dyskomfort. Nagły, przewlekły, nawracający, na wdechu, stały... Pacjenci bardzo różnie opisują swoje dolegliwości w okolicy klatki piersiowej. Żadnej nie można bagatelizować - groźni są bowiem sami sprawcy kłopotów, jak i powikłania.

Dołącz do serwisu Zdrowie na Facebooku!

Mylący zawał

Zasadniczo, większość z nas nie ma problemu z rozpoznaniem zawału. Ból w klatce piersiowej, który jest uporczywy, nie ustępuje po zmianie pozycji, wdechu bądź wydechu (proces oddychania po prostu nie zmienia samopoczucia), uznaje za stan alarmowy. Szczególnie, gdy towarzyszy mu duszność i drętwienie lewej ręki, a także uczucie obezwładniającego zmęczenia, spadek ciśnienia, nierówne bicie serca, zawroty głowy, zimny pot na czole i nad górną wargą. Zarazem u kobiet bólu w piersi może nie być wcale, a zawał rozległy, bezpośrednio zagrażający życiu. U pań częściej pojawia się ból barku i okolicy krtani, ból w nadbrzuszu, jak przy chorobie żołądka, połączony niejednokrotnie z odbijaniem, nudnościami lub wymiotami.

Chociaż męski zawał wydaje się bardziej charakterystyczny, wciąż zdarza się, że zabija także mężczyzn, przede wszystkim dlatego, że pomoc nie przyszła na czas. Nie tylko dlatego, że karetka utknęła w korku, ale i z tego powodu, że na pogotowie chory lub otoczenie dzwonili zbyt późno, choćby obawiając się "niepotrzebnego zawracania głowy", tłumacząc mniej charakterystyczne objawy niestrawnością czy "naturalnym" osłabieniem z powodu upału.

Zawsze, gdy masz wątpliwości co do źródła dolegliwości, dzwoń na pogotowie (lub do innego, dostępnego lekarza). Osoba, która odbierze telefon, powinna pomóc postawić wstępną diagnozę. Pamiętaj, że choroba o ostrym przebiegu nie musi być zawałem, a zarazem wymagać szybkiej hospitalizacji. Ból w piersi z omdleniami, zasłabnięciami, dusznością i nasilonym stanem niepokoju, dezorientacji, towarzyszy i tętniakom, zatorowości płucnej (więcej na ten temat ) i ostrej niewydolności krążenia.

Wieńcówka po wysiłku

Poważne problemy z sercem czasem objawiają się tak, że jeszcze łatwiej o lekceważenie czy pomyłkę. Gdy pojawia się ból w klatce piersiowej, ale mija szybko, a co więcej: wydaje się być związany wyłącznie z wysiłkiem, niewiele osób się tym niepokoi, przynajmniej początkowo. Tymczasem: tak może objawiać się tzw. wieńcówka, czyli choroba niedokrwienna serca. To schorzenie atakuje obie płcie, chociaż panów znacznie wcześniej, już po czterdziestce. Najczęściej jest konsekwencją miażdżycy i chociaż "nie wygląda na zawał", ostatecznie do niego może doprowadzić, bowiem narząd niewłaściwie ukrwiony powoli (a czasem, przy zaostrzeniach, bardzo szybko) obumiera.

Kiedy podejrzewać problem? Gdy podczas chodzenia, szczególnie pod górę, lub zaraz po ćwiczeniach fizycznych, pracy w ogródku, etc., pojawia się nieprzyjemne, bolesne uczucie (często o charakterze kłującym) w klatce piersiowej. Czasem bywa tak nasilone, że wydaje się być wręcz zagrażającym życiu. Pojawia się stan silnego niepokoju, paniki. Dolegliwość szybko ustępuje (po krótkim odpoczynku), niejednokrotnie innych nie ma, ale to cię nie zwalnia od wizyty u kardiologa (kieruje lekarz pierwszego kontaktu), jeśli ci życie miłe.Potrzebna jest pogłębiona diagnostyka: zwykłe EKG nie wystarczy. Najczęściej lekarz zleca jeszcze EKG metodą Holtera, echo serca, próbę wysiłkową, czasem koronarografię. Leczenie zależy od zaawansowania choroby: czasem wystarcza zmiana trybu życia, kiedy indziej pozostaje już tylko rozwiązanie chirurgiczne.

Szereg badań jest istotny także dlatego, że wśród problemów sercowych, które objawiają się bólem w klatce piersiowej o różnym charakterze można wymienić chociażby zapalenie mięśnia sercowego, nabyte wady zastawek, zaburzenia rytmu.

Kłopot ze stawami?

Czasem niespecyficzny, promieniujący ból to skutek zmian zwyrodnieniowych piersiowego odcinka kręgosłupa. Zwykle nie obejmuje on dokładnie naszego rusztowania, a jest wędrujący, często nie dotyczy określonego miejsca lub niespodziewanie pojawia się w innym. Bywa ostry, przeszywający, nawet czasowo utrudniający oddychanie (wdech), ale zwykle samoczynnie szybko ustępuje. Zazwyczaj przypomina dolegliwości, które łączymy z wysiłkiem fizycznym. Pojawia się też uczucie drętwienia, "mrówek" (więcej na ten temat).

Skoro boli cię w okolicy mostka, być może problem jest właśnie z nim. Piekące bóle często związane są z chorobami nerwów (zapaleniem, uciskiem na nerw lub korzeń nerwu) lub chrząstek. Miejsca objęte procesem chorobowym są niejednokrotnie obrzęknięte, nadwrażliwe i bolesne przy dotyku.

Ból w mostku, a także w jednej piersi, przez panie wiązany czasem błędnie z chorobami sutka, może być objawem zespół Tietzego, choroby przebiegającej z zapaleniem jednego lub więcej stawów żebrowo-mostkowych. Bolesność w przebiegu zespołu Tietzego nasila się przy kichaniu, kaszlu i skrętnych ruchach tułowia. Najczęściej występuje u kobiet po 40. roku życia (więcej na ten temat) .

Wymienione problemy powinny być rozwiązywane z ortopedą, chociaż bywa, że przy podejrzewanym ucisku na nerwy kieruje on także na konsultację neurologiczną. Zespół Tietzego leczy się łatwo: przede wszystkim niesterydowymi lekami przeciwzapalnymi. Inne schorzenia niejednokrotnie wymagają nie tylko farmakoterapii, ale i cierpliwości, zmiany trybu życia, rehabilitacji.

Problem w płucach?

Zważywszy na umiejscowienie dolegliwości, dość naturalne wydaje się szukanie źródła problemów i w płucach, układzie oddechowym. Słusznie.

Gdy objawy pojawiają się nagle, męczy silny, kłujący ból w klatce piersiowej, nasilający się przy głębszych oddechach i kaszlu, połączony z dusznością, to może być zapalenie opłucnej. Nie dość, że samo wymaga leczenia szpitalnego, to jeszcze konieczne jest wykluczenie poważniejszych chorób, które zapalenie mogą wywoływać (np. rak płuca, niewydolność serca).

Każdy przewlekły bądź nawracający ból, nawet kojarzony z "przejściem" przeziębienia czy grypy, trzeba wyjaśnić. To może być również gruźlica, która się znowu pojawia coraz częściej. Na pewno powinny dodatkowo zaniepokoić nocne poty, utrzymujący się kaszel i stany podgorączkowe.

Czasem ból w piersiach towarzyszy astmie, szczególnie u najmłodszych pacjentów. Kontakt z alergenami może wywołać silny, bolesny skurcz. Nawet jednorazowy atak wymaga diagnostyki i konsultacji u alergologa.

Nie tylko niestrawność

Niemal każdy, komu zdarzyło się solidne przejedzenie, wie, jak potem żołądek potrafi dokuczyć i uciskać, dając dolegliwości w okolicy mostka (w dołku). Kiedy jednak regularnie towarzyszy ci zgaga, bóle w nadbrzuszu, nasilenie dolegliwości po posiłku (nawet niezbyt obfitym) lub w pozycji leżącej, narzekasz na nieprzyjemny zapach z ust, mimo przestrzegania zasad higieny, a ból za mostkiem jest przewlekły, problemem gastrologicznym także trzeba zająć się na serio. To może być refluks żołądkowo-przełykowy, na który nie pomogą leki bez recepty, a dopiero te przepisane przez gastroenterologa. Zarzucana regularnie do przełyku treść żołądkowa może nawet trwale go uszkodzić. Podobne objawy daje też przepuklina rozworu przełykowego lub achalazja przełyku ( czytaj o niej ), które w stadiach zaawansowanych wymagają leczenia operacyjnego. Ewentualną konieczność takiego działania potwierdzą jednak dopiero badania, głównie gastroskopia lub pH-metria przełykowa.

Półpasiec i stres

Jeśli oprócz bólu w klatce piersiowej, zazwyczaj bardzo nasilonego (neuralgia), po jednej stronie, obserwujesz także wysypkę, możliwe, że dopadł cię półpasiec. Zwykle atakuje zdecydowanie bliżej ręki niż mostka, ale ból bywa "rozlany". Niestety, dolegliwości mogą się utrzymywać nawet kilka miesięcy i nie poradzisz sobie z nim bez pomocy lekarza. (Wszystko na ten temat)

W dołku może dusić stres. Bywa, że brakuje nam tchu po papierosie, a każdy następny zwiększa szansę na utrwalenie problemu. Czasem winne są zaburzenia lękowe. Uczucie niemal dławienia. Jeśli podejrzewasz, że bóle w klatce piersiowej to "tylko" skutek stresów, także nie wahaj się szukać pomocy. Psycholog, psychiatra, chociaż lekarz pierwszego kontaktu - konsultacja na pewno nie zaszkodzi. Pamiętaj, że przewlekłe problemy z emocjami także bywają zabójcze.

Zobacz także
  • 27
  • 17
Komentarze (13)
Zaloguj się
  • Oceniono 19 razy 13

    Może to być zmiana w obszarze śródpiersia o charakterze nowotworowym, co wykazać może tomografia komputerowa. Nie należy się obawiać badań (i wyników), w tym miejscu to wyleczalne

  • Oceniono 14 razy 10

    Pulmonolog olewa, pod naciskiem pacjenta i tomograf stoi, w końcu kieruje, a tam badanie za dwa miesiące, później problem gdzie i do kogo i za ile, a rak się rozwija. Stadium objawowe to już trochę późno. Tak więc pacjent się domyśla ale nic nie może i nie ma już siły zrobić. Lekarz diagnozuje z oczu i odzieży, że raka nie widzi. No cóż jak jednak pacjent zdąży mieć diagnozę na papierze to lek. i tak czysty - przecież dał skierowanie na CT. Tak przynajmniej jest w moim mieście polskim. Jeśli ma szybką rodzinę i pieniądze jedzie do odległego, dużego miasta gdzie stwierdzają, że już za późno na leczenie. Dotyczy to różnych chorób i stanów.

  • Oceniono 6 razy 4

    ja miałam takie objawy i dopiero po 36 latach zdiagnozowali mi wadę serca (badanie przezprzełykowe) - PFO.Ale i co z tego jak lekarze stwierdzili,że wada nie zagraża życiu i nie będą robić żadnego zabiegu. Mimo,że nie są pewni czy tak jest naprawdę,ponieważ PFO może być w pewnych przypadkach groźne dla życia - jeśli przeciek między przedsionkami jest prawo - lewy.Mój prawy przedsionek z racji budowy nie wypełnił się całkowicie podczas pierwszego badania przezprzełykowego i żeby to stwierdzić jaki jest przeciek trzeba byłoby wykonać drugie takie badanie w dostępie przez żyłę udową. Ale lekarze nie chcieli się zgodzić na takie badanie twierdząc,ze jest to bardzo mało prawdopodobne (pewnie tak mało jak wycięcie zdrowej trzustki zamiast guza nadnercza). Do tego badani ujawniło dziwną kieszonkę w moim lewym przedsionku o bardzo dużej ruchliwości.Oczywiście również to zostało zbagatelizowane - na pytanie czy ta kieszonka może powodować nieprawidłową pracę serca dostałam odpowiedź:"prawdopodobnie nie". Podsumowanie dopowiedzcie sobie sami.

  • Oceniono 3 razy 1

    Zapomnieli dodać , że ból w klatce piersiowej jak przy zawale często pęcherzyk żółciowy powoduje.

  • lubczens

    Oceniono 1 raz -1

    Dlatego zamiast iść do kardiologa lepiej samemu zdobyć wiedzę jak się leczyć. Jak choćby na stronie sercejakdzwon.pl

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX