Jej wysokość tarczyca. Wszystko o badaniu tarczycy

10.06.2013 15:54
Badanie usg pozwala rozpoznać wiele nieprawidłowości tarczycy, ale samo może nie wystarczyć do postawienia prawidłowej diagnozy

Badanie usg pozwala rozpoznać wiele nieprawidłowości tarczycy, ale samo może nie wystarczyć do postawienia prawidłowej diagnozy (Shutterstock)

Gdy nie zadbasz o jej potrzeby, może sprawić, że przytyjesz nawet na racjonalnej diecie. Osłabi serce, odbierze dobry nastrój i urodę. Według specjalistów nawet 20 proc. Polaków może mieć z nią problemy. Diagnostyka i leczenie tarczycy zwykle nie są skomplikowane. Rzecz w tym, że o tak ważnym narządzie i jego kontroli zapominają nawet lekarze.
Chociaż tarczyca należy do dużych gruczołów człowieka, to narząd wciąż niepozorny, ważący od 30 do 60 g. Dopóki na szyi nie pojawi się charakterystyczne wole, niejednokrotnie zapominamy o jej istnieniu. Tymczasem na przedniej ścianie górnego odcinka tchawicy ona pracuje cały czas, umożliwiając nam prawidłowy rozwój i wzrost, regulując procesy przemiany materii i energii, stymulując pracę układu nerwowego... Kiedy jej funkcje są zaburzone, szybko odczuwamy to na własnej skórze. Subkliniczne, czyli bezobjawowe nieprawidłowości, nie zdarzają się aż tak często, jak się sądzi. Problem w tym, że wielu sygnałów nie odczytujemy prawidłowo.



System regulacji, ale...

Podstawowym zadaniem tarczycy jest wydzielanie hormonów metabolicznych: trijodotyroniny (T3) i tyroksyny (T4) oraz kalcytoniny (Ct). T3 także powstaje w tarczycy, ale znakomita większość już w tkankach docelowych, w zależności od potrzeb, jest wytwarzana z T4. Kalcytonina przede wszystkim odpowiada za regulację poziomu wapnia w organizmie, wspierając kości, ale i nerki. T3 i T4 regulują liczne procesy przemiany materii, a to zdecydowanie coś więcej niż kontrola masy ciała, jak się czasem błędnie sądzi. Bez hormonów tarczycy po prostu nie ma życia, gdyż niemożliwe jest prawidłowe funkcjonowanie dużych, kluczowych narządów, takich, jak serce czy mózg.

To, ile tarczyca wytworzy kalcytoniny, zależy jedynie od tego, ile wapnia jest we krwi. Rzadko się zdarza, by hormon wymagał uzupełnienia. Lekarz może go przepisać w przypadku choroby Pageta ( więcej na ten temat ), hiperkalcemii (nadmiar wapnia we krwi) w przebiegu choroby nowotworowej, ewentualnie zapobiegając nadmiernej utracie masy kostnej w wyniku nagłego unieruchomienia.

Produkcja i wydzielanie tyroksyny oraz trijodotyroniny jest kontrolowana przez układ podwzgórze-przysadka. Tyreotropina (TSH), hormon tegoż układu, jest blokowany, gdy dość jest hormonów tarczycy i odwrotnie. ( Wszystko o TSH ). Zresztą, gdy pojawia się podejrzenie, że z tarczycą dzieje się coś podejrzanego, to właśnie poziom TSH we krwi warto skontrolować. Dlaczego? Jego poziom jest najbardziej miarodajny. Zaburzone wyniki T3 i T4 bywają mylące, stąd ich kontrola ma charakter uzupełniający. Bardzo rzadko, przy sporych skokach poziomu TSH (np. przy chorobie Hashimoto), i tyreotropina może wprowadzać w błąd (chwilowo w normie, po spadku lub wzroście). Zdaniem wielu endokrynologów pewniej jednak, profilaktycznie, drugi raz skontrolować jej poziom, niż opierać rozpoznanie na innych badaniach krwi.

Prosta diagnoza, a jednak...

Choroba Gravesa-Basedowa, choroba Hashimoto, zespół oporności na hormony tarczycy, nieprawidłowości anatomiczne i rozwojowe, choroba nowotworowa wreszcie - przyczyn zaburzeń pracy tarczycy (niedoczynność, bądź nadczynność) jest sporo. Wszystkie wstępnie można wykryć badając tylko TSH, wymagają leczenia u endokrynologa, a jednak...

Chociaż obecnie ocenia się, że nawet co piąty Polak może mieć problem z tarczycą, ponad 90% obywateli nie miało kontrolnego badania poziomu TSH od co najmniej dwóch lat. Nawet pacjenci, którzy zgłaszają się z powodu powiększenia tarczycy, bywają odsyłani z kwitkiem, bez usg, chociaż badanie palpacyjne internisty nie pozwala na diagnozę, a wielkość zmian nie świadczy wcale o powadze sytuacji. Co więcej, usg to czasem też za mało: "Na podstawie wyniku usg nie można ocenić czy guzek jest rakiem, czyli zmianą złośliwą. Do tego służy biopsja cienkoigłowa. Pacjenci nie powinni się jej obawiać, gdyż jest praktycznie bezbolesna i nie daje powikłań" - podkreśla konsultant krajowy ds. endokrynologii prof. Andrzej Lewiński ( więcej na ten temat ).

Obserwuj się!

Większość problemów z tarczycą leczy się łatwo, najczęściej lekami doustnymi, a nowotwory złośliwe rozpoznaje się jedynie u kilku procent pacjentów, u których już zauważono zmiany w usg. W przypadku raka wcześnie rozpoznanego rokowania są dobre, chociaż konieczne bywa usunięcie tarczycy i przyjmowanie leków do końca życia. Sprawą kluczową okazuje się jednak rozpoznawanie chorób tarczycy. Niejednokrotnie pozostaje nam uważne, samodzielne obserwowanie organizmu i w razie stwierdzenia nieprawidłowości kontrola TSH oraz oczekiwanie od lekarza pierwszego kontaktu działania.

Niedoczynność, na początku, można przeoczyć. Z czasem jednak dolegliwości są bardzo uciążliwe: człowiek jest jakby na zwolnionych obrotach, nic mu się nie chce. Nie rozumie, co czyta. Wygląda nieciekawie: anemiczny, nadmiernie tyje, oczy podkrążone z obrzękami, łysieje, skóra, zwłaszcza na szyi i dłoniach, robi się sucha oraz zimna. Łokcie, kolana i pięty stają się szorstkie, niczym tarki, mogą też rozdwajać się paznokcie. Zęby atakuje parodontoza. Czasem obniża się tembr głosu, dokucza nadmierna senność i zaparcia. Dominuje brak energii, zmęczenie, często występują bóle stawów, depresja, podatność na choroby.

Nadczynność, im później jest rozpoznana, tym gorzej dla chorego. Osoba z nadczynnością tarczycy przypomina motor na przyspieszonych obrotach: zziajany, rozedrgany, spocony, ręce drżą, tętno przyspieszone, ma często biegunki. Serce jej kołacze, nie może swobodnie chodzić po schodach, gdyż szybko się męczy, a mięśnie ma słabe. Pomimo dobrego apetytu chudnie z powodu szybkiej przemiany materii oraz wzmożonych wypróżnień. Nadczynność nie pozwala spać, chory dosłownie krąży po nocach, jest rozkojarzony, niezorganizowany, mówi chaotycznie, gubi wątki. Są opisywane przypadki psychozy. Wygląd też daje do myślenia: oczy nienaturalnie błyszczące(lub wytrzeszcz), skóra gładka, aksamitna, ciepła i wilgotna, włosy wypadają. Nadczynność prowadzi do wyniszczenia organizmu: przyczynia się do nadmiernej utraty masy ciała, osteoporozy, odpowiada za poważne zaburzenia rytmu serca.

Nie doprowadzaj się do takiego stanu. Skontroluj TSH, a w razie nieprawidłowości, wymuś skierowanie do endokrynologa. Czasem warto umówić się prywatnie, zamiast czekać. Kolejki kilometrowe, czas oczekiwania zabójczy...

Co z tym jodem?

"Chora tarczyca? Za mało jodu w diecie, trzeba jechać nad morze lub łykać suplementy" - wciąż pokutuje ten pogląd. W rzeczywistości, od lat 90. ubiegłego wieku, gdy w Polsce powszechnie wprowadzono do sprzedaży sól jodowaną, nie ma problemu wola endemicznego, prowadzącego do niedorozwoju intelektualnego, wynikającego z niedoboru jodu. Wyjątek stanowią jedynie kobiety w ciąży i karmiące, które powinny dodatkowo przyjmować 150 mikrogramów jodu dziennie w tabletkach.

Generalnie problemy z tarczycą to sprawa kobieca: panie chorują osiem razy częściej niż mężczyźni. Do dziś dla naukowców pozostaje zagadką, dlaczego tak się dzieje. Niejednokrotnie problemy ujawniają się w ciąży lub wkrótce po urodzeniu dziecka. Kobiety z niedoczynnością tarczycy zazwyczaj mają trudności w ogóle z zajściem w ciążę lub dochodzi u nich do poronień. Te z nadczynnością cierpią na charakterystyczne niepowściągliwe (zdecydowania przekraczające ciążową normę) wymioty, biegunki i w konsekwencji tracą kilogramy.

Czytaj więcej: Tarczyca, a ciąża

W zależności od schorzenia problemy z tarczycą mogą pojawić się w każdym wieku. Bywa, że już niemowlęta cierpią z powodu wola. W okresie dojrzewania ujawnia się tzw. wole młodzieńcze. Najczęściej niedoczynność tarczycy to problem kobiet dojrzałych. Nadczynność nie wybiera według kalendarza.

Nie można zapominać o skłonnościach dziedzicznych, istotnych przy chorobach autoimmunologicznych, Hashimoto i Gravesa-Basedowa. Zarazem: genetyka nie powoduje chorób, jedynie zwiększa szanse ich wystąpienia. Żeby schorzenie się rozwinęło, znaczenie mają względy środowiskowe: stresy, zaburzona odporność, urazy, ciężka choroba, zła dieta oraz nałogi. Nie ma sensu traktować genetycznego obciążenia, jak stygmatu. Warto jednak więcej dowiedzieć się o chorobie i jej objawach. Gdy wystąpią, odwiedzić endokrynologa i robić zalecone przez niego badania. Nie ma sensu badać się co chwilę i czekać na wyrok. Zazwyczaj wystarczy kontrola hormonów tarczycy raz, dwa razy do roku.

Czytaj także:

Tarczyca nami rządzi - wywiad z endokrynologiem Małgorzatą Berndt

Dołącz do serwisu Zdrowie na Facebooku!

Zobacz także
  • Na schemacie oznaczone podzwgórze z przysadką mózgową (kropelka poniżej) PRZYSADKA MÓZGOWA - pół grama wielkiej mocy
  • Kontrola TSH, usg i badanie palpacyjne tarczycy pozwalają w pełni wykluczyć ewentualne nieprawidłowości gruczołu w ciąży Choroby tarczycy, a ciąża
  • Poziom TSH, hormonu wpływającego na funkcjonowanie tarczycy, określa się w oparciu o badanie krwi TSH, czyli strażnik tarczycy
Komentarze (33)
Jej wysokość tarczyca. Wszystko o badaniu tarczycy
Zaloguj się
  • Gość: HASHIMOTKA

    Oceniono 35 razy 31

    "Gdy nie zadbasz o jej potrzeby, może sprawić, że przytyjesz nawet na racjonalnej diecie. Osłabi serce, odbierze dobry nastrój i urodę. Według specjalistów nawet 20 proc. Polaków może mieć z nią problemy. Diagnostyka i leczenie tarczycy zwykle nie są skomplikowane. " To są skomplikowane czy nie są? Jak można zadbać o potrzeby tarczycy? Poprosi o jod albo wpadnie w panikę i zacznie wrzeszczeć, że ją przeciwciała atakują. Jak czytam taki tekst, to niestety ale moje zdanie o autorze nie jest najlepsze. Z moich doświadczeń wynika, że dla polskich lekarzy diagnostyka i leczenie tarczycy są skomplikowane i to bardzo. Nawet książkowe objawy jakie zgłasza pacjent są dla nich nierozpoznawalne. Już wolę wierzyć, że w większości nasi medycy są głąbami niż podejrzewać ich o celowe działanie na szkodę chorego we wspólnej zmowie z koncernami farmaceutycznymi.Gdyby brać pod uwagę tą drugą opcję, to strach korzystać z jakiejkolwiek pomocy medycznej w obawie, że słabszego i bardziej chorego człowieka szybko wyprawią na tamten świat.

  • Gość: Zocha

    Oceniono 31 razy 29

    Nie dajcie się zwieść normom TSH. Prawidłowy poziom TSH dla kobiety w wieku rozrodczym powinno wynosić około 1. Oczywiście ważny jest poziom ft3 i ft4 do kompletu. Ale wiele osób może zobaczyć swój wynik tsh np. 3 i pomyśleć- o nie dzieje się nic złego, moja tarczyca jest ok, a to już może świadczyć o niedoczynności.
    Z przerażeniem obserwuję ile osób wokoło mnie ma problemy z tarczycą.

  • Gość: HASHIMOTKA

    Oceniono 29 razy 27

    W teście "Sprawdź swoją wiedzę o tarczycy" jest niedopuszczalny błąd, tak jakby autor tekstu nie rozróżniał kiedy TSH należy obniżyć (zbyt wysokie świadczy o niedoczynności) a kiedy podwyższyć (zbyt niskie świadczy o nadczynności tarczycy). W pytaniu nr 9. jako prawidłową odpowiedź autor podaje "nadczynność tarczycy leczy się głównie: hamując, z pomocą leków, wydzielanie TSH".(?????). TSH w nadczynności i tak jest bardzo niskie ponieważ zbyt duża ilość hormonów tarczycy je obniża, więc stosowanie leków hamujących wydzielanie hormonu przysadki (TSH ) nadczynność jeszcze bardziej nasili! Poza tym przypadku Hashimoto TSH nie jest miarodajne i jego wynik nie powinien decydować o rozpoczęciu leczenia (tj. podawania hormonu) tylko objawy zaburzenia pracy tarczycy. TE OBJAWY POWINNY BYĆ PODSTAWĄ DO ROZPOCZĘCIA LECZENIA! Polecam książkę niemieckich lekarzy "Jak żyć z Hashimoto?" Kiedy ją przeczytałam, to z bezsilności ręce mi opadły na świadomość o żenująco niskim poziomie wiedzy naszych spec-endokrynologów. Nie chcę podejrzewać ich o świadome działanie na szkodę pacjenta, a powinnam. W badaniu USG już 14 lat wcześniej wyraźna sugestia o stanie zapalnym miąższu tarczycy, ale TSH w normie, więc mnie olewano. Miałam WSZYSTKIE typowe objawy Hashimoto ale 14 LAT! musiałam tułać się po gabinetach lekarskich by wreszcie w prywatnym (też zresztą kolejnym) gabinecie postawiono mi diagnozę i rozpoczęto leczenie. W ciągu tych 14 lat przeszłam przez piekło dolegliwości ze stanami przedzawałowymi włącznie! Wykonano mi nawet z tego powodu koronarografię, ale nie stwierdzono żadnej miażdżycy chociaż cholesterol oscylował ok. 300. Dopiero teraz powiedziano mi, że w hashimoto 300 to norma, ale przez prawie 10 lat szpikowano mnie lekami na obniżenie cholesterolu! Nie chce już mi się tego wszystkiego opisywać, bo książka by z tego wyszła. Odnoszę jednak wrażenie, że to zmowa lekarzy i koncernów farmaceutycznych by nie stawiać szybko diagnozy HASHIMOTO, bo w międzyczasie można "upchnąć" pacjentom dziesiątki różnych leków na różne dolegliwości jakie odczuwają w czasie tej choroby.

  • Gość: rumpa

    Oceniono 37 razy 13

    tsh to wyjątkowo głupie i szkodliwe badanie.
    A żadne badania nie zastąpią mózgu lekarza, ponieważ tzw normy to czysta statystyka i dlatego uważanie ich za wyrocznię jest pomyłką intelektualną. Niewolnicze trzymanie się ich redukuje lekarza do poziomu maszyny.
    W zasadzie jest zbędny w takim układzie.
    W moim przypadku w nadczynność wpadam już przy 90% normy ft4, a w niedoczynność poniżej 50% normy.
    Dobrze się czuję przy 70% - tak mam obecnie.
    Dodam , że tsh mam nieistniejące.
    Pozdrowienia dla konowałów :)))

  • Gość: Podpisz się

    Oceniono 9 razy 7

    TSH może być bardzo niskie abo nieistniejące w przypadku kwasicy spowodowanej wysokim poziomem PTH--hormonu przytarczyc i niskim poziomem witaminy D.
    To bardzo częste ale ekarze o tym nie informują Nie wiem daczego.
    Badajcie poziom witaminy D---to bardzo ważne

  • eliza-redakcja

    Oceniono 5 razy 3

    Cóż, a według słownika PWN parodontoza także jest formą poprawną (sjp.pwn.pl/slownik/2570585/paradentoza i według wielu stomatologów też: używają jej we własnych publikacjach. Kilka lat temu to była nawet forma preferowana. No, ale skoro Wikipedia...

  • Gość: gonzo

    Oceniono 2 razy 2

    TSH norma dla człowieka to pomiędzy 1 a 2 !!!!!!

  • Gość: iza

    Oceniono 6 razy 2

    Tak się składa że robiłam biopsję w prywatnym gabinecie u prof.Lewińskiego.W ramach oszczędnści robi to asystent na ;Ślepo;bez asysty kogoś z głowicą USG.Za pierwszym razem nie trafił i zakmunikował mi że musi ukłuć drugi raz.
    Nie zgodziłam się --- wynik badania dostałam-- był dobry.Jaja po prostu.

  • Gość: mam hasimoto

    Oceniono 1 raz 1

    Ja tez jestem chora, stwierdzono Hasimoto, mam wszystkie te objawy co pisza, ale najbardziej wypadaja mi włosy doslownie garsciami i to od paru lat, juz niewiem gdzie szukac pomocy, jesli ktos cokolwiek moze mi doradzic prosze o kontakt osll@wp.pl

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Więcej o chorobach: