Ból szyi połączony z ograniczeniem ruchu? Nie można wykluczać zwyrodnienia

Eliza Dolecka
13.03.2014 , aktualizacja: 13.03.2014 15:41
A A A Drukuj
Unieruchomienie szyi nie jest metodą stosowaną wyłącznie po urazach. Niejednokrotnie, gdy masz problemy z obracaniem głowy bez wyraźnej przyczyny, na początku leczenia niewykluczona jest konieczność noszenia kołnierza ortopedycznego

Unieruchomienie szyi nie jest metodą stosowaną wyłącznie po urazach. Niejednokrotnie, gdy masz problemy z obracaniem głowy bez wyraźnej przyczyny, na początku leczenia niewykluczona jest konieczność noszenia kołnierza ortopedycznego (Shutterstock)

Jednostronne, utrudniające ruchy głową, dolegliwości w okolicy karku niejednokrotnie pojawiają się przy ogólnym fizycznym zmęczeniu, po przeciążeniu szyjnego odcinka kręgosłupa, po "przewianiu". Gdy mają charakter przewlekły, bądź wracają, nie odkładaj wizyty u lekarza. Sama zmiana trybu życia może już nie wystarczyć. Potrzebujesz solidnego planu terapeutycznego.
Nawet epizod dolegliwości bólowych w okolicach szyi, połączony z "przymusowym" jej ustawieniem (w prawo lub w lewo) lub bezwarunkowym odruchem takiego "ustawiania" głowy, by uniknąć bólu czy naprężenia, nie powinien być lekceważony. Ze względu na rdzeń kręgowy i połączenia neurologiczne na pewno wyjaśnienia wymaga też ból karku połączony z osłabieniem kończyn, bądź zaburzeniem czucia i nagłe trudności z poruszaniem głową, np. po wstaniu z łóżka. Owszem, w tym wypadku można podejrzewać, że po prostu "źle spałeś". Istotne jednak, co dzieje się dalej.

Nie ustawiaj szyi samodzielnie!

Jeśli doznasz przykurczu mięśni, wyraźnie ograniczającego ruchomość szyi, przede wszystkim nie próbuj go zwalczyć "siłowo", samodzielnie. To naturalny odruch, że chcemy przełamać taki opór, tymczasem skutki tych prób bywają fatalne. Takich rzeczy nie robi też lekarz. Niejednokrotnie, jeszcze przed postawieniem diagnozy i pełną diagnostyką, przede wszystkim zabezpiecza szyję przed pogorszeniem problemu.

Wstępne leczenie przy podejrzeniu uszkodzenia kręgów szyjnych, zwyrodnienia odcinka szyjnego kręgosłupa często polega więc na jego czasowym unieruchomieniu, na przykład za pomocą kołnierza ortopedycznego. Pacjent przyjmuje też leki znoszące napięcie mięśniowe i niesteroidowe leki przeciwbólowe, a zarazem przeciwzapalne.

Niemal zawsze zmiany zwyrodnieniowe wymagają fizykoterapii. Bywa, że konieczna jest operacja (decyzję o ewentualnym zabiegu bardzo często lekarz podejmuje na podstawie wyniku rezonansu megnetycznego). Brak stabilności kręgosłupa i znacznie obniżona jakość życia pacjenta to zdecydowanie spory problem medyczny i znaczne ryzyko trwałej utraty zdrowia. Decyzję o wykonaniu zabiegu coraz łatwiej podjąć lekarzom i pacjentowi: współcześnie zabiegi "na kręgosłupie" obciążone są znacznie mniejszym prawdopodobieństwem powikłań, niż sama choroba, a przede wszystkim okazują się skuteczne.

Z której strony problem?

Zwyrodnienie szyjnego odcinka kręgosłupa, które są spowodowane wieloma czynnikami, w tym procesem degeneracyjnym, związanym z wiekiem, to najczęstsza przyczyna takich objawów. Nie próbuj jednak samodzielnie stawiać diagnozy, nie tylko dlatego, że samoleczenie nie załatwi sprawy.

Najczęściej pacjent ma problem nawet z określeniem miejsca, w którym toczy się proces chorobowy. Jak to możliwe, skoro przecież wiesz, gdzie cię boli? Otóż, co naturalne, nasz organizm unika problemów i dolegliwości, gdy tylko może. Broni się więc przed przyjęciem pozycji, w której drażnione są konkretne receptory bólowe lub włókna nerwowe. To wymusza napięcie mięśni i struktur kręgosłupa, dlatego ból (tylko pozornie maksymalnie dotkliwy w tych okolicznościach) pojawia się niekoniecznie po "chorej" stronie szyi.

Specjalista ortopeda tego typu problemy zwykle rozpoznaje na podstawie wywiadu lekarskiego i "oględzin" chorego miejsca. Wcześniej jednak musisz do niego trafić. Skierowanie wystawia lekarz pierwszego kontaktu. Konsultacja jest istotna ze względu na konieczność doboru odpowiedniego, niejednokrotnie długotrwałego, leczenia. Zazwyczaj specjalista zaleca badania (choćby rtg, rezonas), w celu precyzyjnego ustalenia źródła problemu, a także jego zaawansowania.

Rwa i mielopatia - wyzwania dla neurologa

Jeśli ból pojawia się często rano, zaraz po przebudzeniu i ma charakter uciskowy, a także obejmuje większą przestrzeń niż okolice karku (górną część pleców), możliwe, że cierpisz z powodu rwy ramiennej, zwanej też barkową. Wówczas dolegliwości dotyczą nie tyle kości, co mięśni lub stawów (staw barkowy). Bywa, że atak jest naprawdę ostry. Zwykle chory uskarża się nie tylko na ból, ale i drętwienie lub "pieczenie" ramienia, ręki. Bywa, że mięśnie wydają się osłabione, pojawia się ograniczona zdolność chwytu czy precyzyjnych ruchów palców. Utrata kontroli może dotyczyć ramienia czy łokcia, a dokładniej ich stawów.

Rwa ramienna właściwie nie jest chorobą, a zespołem objawów (zespołem bólowym), także spowodowanych zmianami zwyrodnieniowymi. Z szyjnego odcinka rdzenia kręgowego wyrastają korzenie nerwowe tworzące splot barkowy, będący zaczynem nerwów obejmujących całą kończynę górną (rękę). Korzenie, nim utworzą splot, wydostają się z kręgosłupa przez wąskie otwory międzykręgowe. To miejsce potencjalnie szczególnie podatne na kłopoty: w przypadku choroby zwyrodnieniowej tu dochodzi do wywołującego ból ucisku przez osteofity (dzioby kostne), czyli nienaturalne twory, powstające w miejscach przeciążenia kręgosłupa. Miejsce splotu jest także podatne na dolegliwości w przypadku przemieszczania się dysku międzykręgowego. Przepuklina jądra miażdżystego, jeden z objawów zaawansowanego zwyrodnienia krążka międzykręgowego, przebija się zwykle przez tylno-boczną, najsłabszą część pierścienia włóknistego i trafia na początek korzonka nerwowego. To musi zaboleć!

Przy podejrzeniu rwy barkowej ortopeda lub od razu internista najczęściej zaleca także konsultację neurologiczną (osteofity bywają groźne dla układu nerwowego). Szczegółowe badanie neurologiczne pozwala ocenić stopień osłabienia siły mięśni kończyn oraz obecność innych objawów wskazujących na tzw. mielopatię, czyli zespół chorobowy spowodowanego uciskiem na rdzeń kręgowy. W ramach diagnostyki radiologicznej zalecane jest badanie MRI, czyli rezonans magnetyczny. W przypadku rwy jest "pewniejsza" niż tomografia komputerowa, która lepiej obrazuje zmiany w kościach (np. pourazowe). Pomocne bywa też badanie EMG, polegające na ocenie przewodnictwa nerwów.

Mielopatia stwierdzona w badaniu neurologicznym wymaga pilnego leczenia, zazwyczaj operacyjnego. W mniej zaawansowanych stanach pomocna jest fizykoterapia i leczenie farmakologiczne: przyjmowanie środków przeciwbólowych, zwalczających obrzęk i znoszących napięcie mięśniowe. Przy problemach ze stabilnością kręgosłupa konieczne bywa stosowanie kołnierza ortopedycznego, ale ten jest zalecany jedynie w ostrej fazie dolegliwości i w sytuacjach szczególnego narażenia na wstrząs.

Jak z tym żyć?

Demonizowanie dolegliwości, nerwowość, przewlekły stres to najgorsi towarzysze choroby zwyrodnieniowej. Lekarze przekonują, że leczenie najlepiej przebiega u pacjentów, którzy mają świadomość, że w znacznym stopniu zmiany zwyrodnieniowe w obrębie kręgosłupa są procesem nieuniknionym, związanym ze starzeniem organizmu. Pogodzenie się z faktami i pogodny stosunek do życia jest cennym wsparcie farmakoterapii, wręcz potęguje działanie leków. Oczywiście, niejednokrotnie trzeba wyhamować, pojawiają się ograniczenia związane z chorobą, jednak to wciąż nie koniec świata.

Zmiana to niekoniecznie rezygnacja. Aktywny tryb życia, pozwalający na wzmacnianie mięśni, to przepis na zdrowie: znosi ból, zapobiega nawrotom. Istotne jednak, by ćwiczenia były właściwie dobrane do rodzaju zmian, ich miejsca, zaawansowania, żeby nie przesadzić z intensywnością. Dlatego zestaw ćwiczeń, indywidualnie, należy dobierać z lekarzem prowadzącym, a także nauczyć się je wykonywać prawidłowo z rehabilitantem, fizjoterapeutą.

Kręcz - tylko problem najmłodszych?

Sprawcą problemów z ruchomością karku bywa też kręcz szyi. Wprawdzie jest przede wszystkim wrodzonym problemem, rozpoznawanym u niemowląt i małych dzieci, ale bywa również nabyty. W przypadku dzieci nierozpoznany na czas problem wiąże się nie tylko z nienaturalnym położeniem głowy i osłabieniem mięśni po jednej stronie, ale nawet z asymetrią twarzy, uszkodzeniem słuchu, nieprawidłowym wykształceniem małżowin usznych, przesunięciem nosa, problemami ze wzrokiem, etc.

Nabyty kręcz szyi leczony jest przede wszystkim z pomocą fizykoterapeuty: wymaga profesjonalnych masaży (masaż punktowy, ugniatanie, itp.), czasem zabiegów rozciągających, a nawet laseroterapii.

W przypadku wrodzonego kręczu szyi pochodzenia mięśniowego operację przeprowadza się przed pierwszymi urodzinami dziecka. Dotyczy to jednak bardzo nasilonego problemu. Zwykle wystarcza rehabilitacja: która polega przede wszystkim na wykonywaniu biernych ćwiczeń hiperkorekcyjnych przy ustabilizowanych barkach, pozwalających rozciągnąć skrócony mięsień. Rodzice otrzymują też szczegółowe zalecenia dotyczące pielęgnacji dziecka: właściwego układania w łóżeczku, "wymuszania" samodzielnych ćwiczeń (np. dziecko samo będzie odwracać głowę, jeśli we właściwym miejscu umieścimy pozytywkę czy inny, przyciągający uwagę, element). Pediatra nie powinien mieć trudności z zaobserwowaniem kręczu u dziecka już wtedy, gdy problem jest dyskretny.

Czytaj także:

Bóle szyi, bez ograniczenia jej ruchomości

Drętwienie kończyn - o czym świadczy?

Dołącz do Zdrowia na Facebooku!

Zobacz także
  • 5
  • 2
Komentarze (3)
Zaloguj się

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Zapytaj eksperta

dr n. med. Maciej Kierzkiewicz

Gastrolog radzi

Emilia Gnybek-Ciosek

Skuteczne odchudzanie

Agnieszka Iwaszkiewicz

Życie rodzinne

Katarzyna Albrecht-Stanisławska

Zdrowie małego dziecka

Michał Lew-Starowicz

Problemy seksualne

Anna Englisz i Katarzyna Faliszewska

Zdrowa dieta