Krioablacja, czyli zimno leczące serce

kaole
09.03.2012 , aktualizacja: 12.03.2012 10:12
A A A Drukuj
Krioablacja, czyli leczenie zimnem pomoże w zwalczaniu niektórych chorób serca

Krioablacja, czyli leczenie zimnem pomoże w zwalczaniu niektórych chorób serca (schutterstock)

Leczenie zimnem obecne jest w medycynie od dawna. Teraz krioablacja pomoże cierpiącym na migotanie przedsionków. Zdaniem specjalistów metoda jest równie skuteczna jak ta tradycyjna i pozwala pacjentowi na pełen powrót do wykonywanych codziennych czynności oraz do aktywności sportowej.
Migotaniu przedsionków, opisywanym przez pacjentów jako kołatanie serca, najczęściej towarzyszą duszności, omdlenia, zawroty głowy i nadmierna męczliwość. Przedsionki serca zamiast się kurczyć, zaczynają drgać przyśpieszając rytm serca. Może on wzrosnąć nawet do 600 razy na minutę, zaś komory mogą się kurczyć aż 180 razy na minutę. Te wyraźnie wyczuwalne objawy, nie musza występować u wszystkich pacjentów. Część chorych nie zdaje sobie sprawy, że cierpi na to schorzenie, nie leczone może prowadzić do niewydolności serca, a nawet udaru mózgu.

Dotychczasowe leczenie opiera się głównie na farmakologii i w większości przypadków nie przynosi spodziewanych rezultatów. W takich sytuacjach stosuje się ablację przezskórną. Zabieg polega na wprowadzeniu elektrody ablacyjnej do serca i celowe uszkodzenie miejsc będących źródłem arytmii. Ablację przezskórną można wykonywać prądem o wysokiej częstotliwości (ablacja RF) albo z wykorzystaniem niskich temperatur (krioablacja).

Zimno, które leczy

Najnowszą metodę ablacji, stosowaną na świecie od kilku lat, w Polsce stosuje się od 2008 r. Lekarz wprowadza poprzez żyłę, najczęściej w okolicy pachwiny, specjalny cewnik do wnętrza serca i kieruje go na punkt odpowiedzialny za powstawanie zaburzeń rytmu. Do wnętrza cewnika wprowadzany jest czynnik chłodzący - podtlenek azotu, który celowo uszkadza obszar odpowiadający za zaburzenia rytmu serca. Miejsce to nie może już przewodzić impulsów elektrycznych, a przez to powodować arytmii.

Lekarz schładza dane miejsce odpowiedzialne za arytmię tylko na chwilę. Jeśli jest ono niewłaściwe, przerywa proces mrożenia i tkanka ponownie jest w stanie przewodzić impulsy.

- Krioablacja balonowa stosowana w migotaniu przedsionków pozwala jednym mrożeniem odizolować ogniska arytmii znajdujące się najczęściej w żyłach płucnych, czyli naczyniach prowadzących krew z płuc do lewego przedsionka serca. Daje ona najlepsze wyniki u pacjentów z napadową formą migotania przedsionków oraz z typowym układem anatomicznym żył płucnych. Skuteczność krioablacji balonowej w 6 do 12 miesięcy po zabiegu oceniania się na od 59 proc. do 86 proc. - mówi prof. PUM Jarosław Kaźmierczak, kierownik Pracowni Elektrofizjologii w Klinice Kardiologii SPSK nr 2 w Szczecinie.

Zdrowe serce od zaraz

Zabieg trwa 1,5 do 3 godzin w zależności od rodzaju zaburzeń rytmu serca, wykonuje się go najczęściej w znieczuleniu miejscowym. Po zabiegu pacjent zwykle następnego dnia wychodzi do domu. Po trzech miesiącach lekarz może ocenić, czy zabieg ablacji wyeliminował całkowicie przyczynę migotania przedsionków. Potem pacjent musi pamiętać o wizytach kontrolnych, w pierwszym roku po zabiegu co trzy miesiące, następnie w kolejnych dwóch latach co pół roku. Jeśli zabieg jest skuteczny, pacjent może powrócić do wcześniej wykonywanych czynności, np. aktywności sportowej. Zabieg krioablacji balonowej w leczeniu migotania przedsionków znalazł się na nowej liście procedur refundowanych przez Narodowy Fundusz Zdrowia.

6 milionów Europejczyków cierpi na arytmię

Migotanie przedsionków jest najczęściej występującą arytmią u ludzi. Ryzyko jego wystąpienia wzrasta wraz z wiekiem. Szacuje się, że w Europie na to schorzenie cierpi ok. 6 milionów ludzi. Osoby z migotaniem przedsionków są pięć do siedmiu razy bardziej narażone na udar mózgu. Migotanie przedsionków zwiększa ryzyko powstawania skrzeplin w sercu, ponieważ z powodu drgań przedsionków, przepływ krwi nie jest równomierny, co sprzyja tworzeniu skrzeplin. Skrzepliny mogą przedostać się do tętnic mózgowych i spowodować udar.

Migotanie przedsionków można wykryć w badaniach diagnostycznych takich jak: EKG oraz monitoring pracy serca - Holter (urządzenie w sposób ciągły rejestruje pracę serca - EKG - od 1 do 7 dni). Inna metodą diagnostyczna jest zastosowanie wszczepialnego rejestratora arytmii ILR. Urządzenie stosuje się, kiedy migotanie przedsionków występuje rzadko i trudno przewidzieć, kiedy się pojawi, monitoruje ono pracę serca do 36 miesięcy.

Zobacz więcej na temat:

  • 6
  • 2
Brak komentarzy