Wątroba, a może jednak pęcherzyk żółciowy? Co naprawdę cię boli?

19.01.2017 14:31
Dolegliwości ze strony pęcherzyka żółciowego to najczęstsza przyczyna dolegliwości w okolicy wątroby

Dolegliwości ze strony pęcherzyka żółciowego to najczęstsza przyczyna dolegliwości w okolicy wątroby (Istock)

Charakterystyczny ból po prawej stronie, pod żebrem, zwłaszcza po obfitym posiłku, chętnie przypisujemy problemom z wątrobą. Tymczasem niejednokrotnie to pęcherzyk żółciowy, powszechnie zwany woreczkiem, przypomina w ten sposób o sobie.
Pęcherzyk żółciowy wyglądem nieco przypomina gruszkę, czy niewielki (najczęściej ok. 10 cm) worek. Stąd zapewne jego potoczna, niepoprawna nazwa: woreczek żółciowy. Chociaż w porównaniu z wątrobą, bliską sąsiadką, osiągającą wagę do 1,5 kg, wydaje się niepozorny (patrz zdjęcie), to właśnie on częściej bywa sprawcą nieprzyjemnych dolegliwości.



Poważnym problemom z wątrobą niejednokrotnie nie towarzyszą żadne wyraźne objawy, a jeśli już są jakieś sygnały, to niekoniecznie od razu kojarzone z tym narządem: np. przewlekłe zmęczenie, osłabienie, świąd skóry, etc. Czytaj więcej o wątrobie. Charakterystyczny ból po zjedzeniu czegoś tłustego czy ostrego, a nawet powszechne "powiększenie" brzucha, miejscowa zwiększona wrażliwość na ucisk, uznawane za "ból wątroby", to zazwyczaj skutek buntu pęcherzyka żółciowego. Zdarza się, że nawet przez skórę brzucha widoczny jest zarys dna pęcherzyka.

Dołącz do serwisu Zdrowie na Facebooku!

Po co nam pęcherzyk żółciowy?

"Woreczek" nie tylko jest położony blisko wątroby (stąd łatwo o pomyłkę przy dolegliwościach), ale przede wszystkim ściśle z nią współpracuje. Żółć, którą wytwarza wątroba, jest składowana właśnie w pęcherzyku. Oczywiście, nie w całości. Podczas "normalnego" procesu trawienia wątroba przekazuje żółć do dwunastnicy, gdzie z pomocą kwasów żółciowych (podstawowego składnika żółci), tłuszcze rozkładane są do postaci drobnych kuleczek, możliwych do strawienia przez enzymy. Żółć pomaga także przy wchłanianiu witamin i wydalaniu toksyn czy cholesterolu.

Skąd żółć bierze się w "woreczku"?

W czasie, gdy układ pokarmowy nie trawi jedzenia, żółć z wątroby trafia do pęcherzyka żółciowego. Jest nie tylko magazynowana (zwykle pęcherzyk może pomieścić 40-70 ml żółci), ale i zagęszczana. Żółć wątrobowa jest jasno żółta, rzadka. W pęcherzyku przybiera kolor ciemniejszy, brunatny. Gęstnieje, staje się kleista. To skutek działania ścian pęcherzyka: to one odsączają wodę (stanowi ona ponad 90% żółci z wątroby), pozostawiając w żółci to, co najważniejsze.

Kiedy w dwunastnicy jest za dużo tłuszczu (skutek naszej diety) i przyswojenie go jest utrudnione, śluzówka wydziela cholecystokininy (hormony działające w obrębie układu pokarmowego i nerwowego, odpowiedzialne za stymulację wydzielania żółci i soku trzustkowego). Gdy dotrą z krwią do pęcherzyka żółciowego, następuje jego skurcz i wyrzut zawartości. Swoisty koncentrat żółci lepiej poradzi sobie z lipidami. Pod warunkiem, że pęcherzyk działa prawidłowo.

Na co choruje pęcherzyk?

Najczęstszy problem z pęcherzykiem to kamica. Złogi (kamienie) powstają w wyniku wytrącania się z żółci kryształków cholesterolu i soli żółciowych. Kamienie powstają nie tylko w pęcherzyku, ale i drogach żółciowych (system kanałów i kanalików, schodzących się w przewód żółciowy, odprowadzający z wątroby do dwunastnicy, połączony dodatkowym przewodem z pęcherzykiem żółciowym).

W zależności od składu i wieku kamienie przyjmują różne kształty, barwę, wielkość (od drobiny piasku po kamyki ponad dwucentymetrowe).

Kamienie mogą doprowadzić do:

- przewlekłego zapalenia pęcherzyka (drażnione mechanicznie ścianki zostają uszkodzone, dochodzi do nadkażeń bakteryjnych i stanu zapalnego),

- ostrego zapalenia pęcherzyka żółciowego (kamienie powodują zastój żółci, która ulega zakażeniu bakteryjnemu),

- wodniaka pęcherzyka (powikłanie ostrego zapalenia),

- ropniaka pęcherzyka (ostatnia faza ostrego zapalenia lub powikłanie wodniaka),

- przedziurawienia ściany pęcherzyka i zapalenia otrzewnej.

Wszystkie te stany wymagają, poza zapaleniem przewlekłym, wymagają pilnej interwencji chirurga.

Pęcherzyk żółciowy, na szczęście bardzo rzadko, atakuje rak. Ze względu na późne rozpoznanie rokowania dla tego nowotworu nie są dobre.

Można żyć bez pęcherzyka?

Jeśli pęcherzyk żółciowy jest już bardzo chory, trzeba go w całości wyrzucić podczas zabiegu cholecystektomii, dziś najczęściej wykonywanego metodą laparoskopową (więcej na ten temat). Z przyczyn medycznych nie zostawia się nawet fragmentu narządu, gdyż pęcherzyk skłonny do tworzenia złogów "zbuduje je" i w zostawionej części.

Bez pęcherzyka można żyć. Funkcje usuniętego narządu przejmuje przewód żółciowy (po zabiegu pęcznieje, tworząc zbiornik na żółć). Nie jest jednak tak sprawny, jak zdrowy pęcherzyk, dlatego konieczna jest zmiana trybu życia, by ułatwić mu pracę. Istotne jest przede wszystkim regularne spożywanie pięciu niewielkich posiłków dziennie, ograniczenie tłuszczu do minimum (energię trzeba czerpać w większym stopniu z węglowodanów), a także ograniczenie potraw o wyraźnym smaku, napojów gazowanych, mocnej kawy, etc. Szczegółowe zalecenia dietetyczne powinien przekazać prowadzący lekarz gastrolog.

Pęcherzyk żółciowy: jak to boli?

Nim jednak dojdzie do finałowego cięcia, warto wiedzieć, jak pęcherzyk żółciowy boli. Tu, niestety, zaczynają się schody. Niewiele ponad 10% osób z kamieniami pęcherzyka odczuwa dolegliwości bólowe. Mnóstwo chorych latami nie zdaje sobie sprawy z problemu, póki nie dojdzie do jego zaostrzenia, bądź choroba nie zostanie odkryta podczas rutynowego usg jamy brzusznej.

Ból pęcherzyka, który zmusza pacjentów do konsultacji lekarskiej, to przede wszystkim kolka.

Kolka pojawia się w wyniku zastoju żółci, najczęściej w 2-4 godziny po spożyciu ciężkostrawnej potrawy. Do ataków dochodzi też w wyniku dużego stresu, bywa, że ból wyrywa ze snu.

Brzuch boli pod prawym żebrem, niejednokrotnie promieniuje do pleców, do prawej łopatki. Bywa, że "epicentrum" dolegliwości jest pod mostkiem i bardziej przypomina ostry ból żołądka. Bólowi towarzyszy silne uczucie wzdęcia, mogą pojawić się wymioty z domieszką żółci.

Taki ból można spróbować pokonać samodzielnie (pomagają leki rozkurczowe, przeciwbólowe). Gdy jednak nie ustępuje, skontaktuj się z lekarzem. Jeśli ci kolka sama przejdzie, zaplanuj konsultację lekarską w najbliższym czasie. Gdyby atak się powtórzył, już nie zwlekaj: to ryzykowne dla życia. Jeśli żółć wyleje się do otrzewnej (cienkiej błony surowiczej, osłaniającej narządy jamy brzusznej), lekarze mogą mieć problem z udzieleniem ci skutecznej pomocy.

Częste wzdęcia, kłucia, nudności, niejasne objawy, uznawane za bunt wątroby, też lepiej wyjaśnić z gastrologiem. Czasem potrzebna jest szczegółowa diagnostyka, by odkryć przyczynę. Kiedy indziej posłuchanie dobrej rady, dotyczącej choćby żywienia, rozwiązuje problem. Nawet jeśli wydaje ci się, że doskonale wiesz, co, kiedy i jak jeść, pamiętaj, że diabeł tkwi w szczegółach i być może za twoimi kłopotami kryje się jakiś dyskretny, a zarazem kluczowy, błąd.

Więcej na ten temat: Powiedz, gdzie cię boli brzuch, podpowiemy, dlaczego

Kto najczęściej choruje na pęcherzyk żółciowy?

Tak do końca nie wiadomo, dlaczego jednym kamienie się tworzą, innym nie. Możliwe, że pierwotną przyczyną jest upośledzenie kurczliwości pęcherzyka i ten na czas nie "wyrzuca" żółci, a ona, zalegając, rozkłada się w niewłaściwy sposób. Jest teoria, że kamienie są wtórne do zakażeń bakteryjnych i pasożytniczych (we wnętrzu kamienia prawie zawsze znajdowane jest ognisko bakterii). Pewne znaczenie ma skłonność genetyczna.

Ostatecznej zgody nie ma, ale na pewno wiadomo, kto najczęściej choruje. Kamica pęcherzyka żółciowego to głównie problem kobiet: otyłych czterdziestolatek. Zazwyczaj mają one zaburzenia metaboliczne, hormonalne. I fatalnie się odżywiają.

Wiadomo, co pęcherzyk lubi: zdrową dietę, lekkostrawną, korzystną i dla innych narządów. Warzywa, owoce, chude mięso, dobre tłuszcze. Kiedy jednak, od czasu do czasu, pęcherzyk dokucza, albo należysz do grupy zwiększonego ryzyka kamicy, musisz się o dietę bardziej postarać (poznaj szczegółowe zalecenia).

Nie zaszkodzi też przy okazji zrobić usg jamy brzusznej i dowiedzieć się o ewentualnych kamieniach, nim pojawią się kolki i powikłania.



Czy wiesz, jak dbać o wątrobę?
1/10Niewydolność wątroby to zmartwienie niemal wyłącznie alkoholików:
Zobacz także
Komentarze (5)
Wątroba, a może jednak pęcherzyk żółciowy? Co naprawdę cię boli?
Zaloguj się
  • wj_2000

    Oceniono 2 razy 2

    Według mnie bardzo regulatne odzywianie może byc PRZYCZYNĄ kamieni!!!!!!!!!
    Ewolucja przystosowala nas do bardzo nieregularnego odzywiania!!!!! Gdy już plemię coś upolowało, to nalezało jeść "do oporu". Wszak lodówek nie było, ani nawet domów.
    Po takim obżarstwie woreczek się opróżniał.
    Gdy jemy skromnie, zapas w pęcherzyku czeka, wystarcza bieżąca produkcji żółci.
    A gdy coś długo zalega, zaczyna się krystalizacja!
    Natomiast jest prawdą, że gdy woreczek już jest zatkany, wtedy póki żółć w nim nagromadzona nie jest potrzebna, owo zatkanie się nie ujawnia. Ale to sytuacja wielce chybotliwa. Lepiej kamieni nie mieć. A to się osiąga uruchamiając pęcherzyk okazjonalnymi ucztami ponadprzeciętnej obfitości.

  • diver77

    Oceniono 4 razy 0

    .../Funkcje usuniętego narządu przejmuje przewód żółciowy (po zabiegu pęcznieje, tworząc zbiornik na żółć). Nie jest jednak tak sprawny, jak zdrowy pęcherzyk, dlatego konieczna jest zmiana trybu życia, by ułatwić mu pracę. Istotne jest przede wszystkim regularne spożywanie pięciu niewielkich posiłków dziennie, ograniczenie tłuszczu do minimum (energię trzeba czerpać w większym stopniu z węglowodanów), a także ograniczenie potraw o wyraźnym smaku, napojów gazowanych, mocnej kawy, etc./...

    To bzdury!
    jestem po cholecysktektomii laparoskopijnej... czyli wycięciu woreczka !
    Na trzeci dzień po operacji zacząłem jeść praktycznie wszystko... gastroenterolog nie zakazał mi jeść niczego !
    10 lat po operacji wcale nie jem 5 posiłków... tylko 2... w tym kolację z bardzo wyrazistymi smakami, mocną kawą i tłuszczami! czuję się świetnie, mogę jeść co mi się podoba i kiedy mi się podoba... z tym że nigdy się nie obżeram! ...i nie ma to nic wspólnego z woreczkiem... po prostu sprawia mi przyjemność żeby móc wciąż wskakiwać w te same jeansy co w liceum !

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Więcej o chorobach: