Rewolucja w wodach mineralnych? Skądże!
29.06.2011
, aktualizacja: 30.06.2011 12:28
Od maja w mediach, głównie w internecie, pojawiło się sporo doniesień o zmianach w przepisach, dotyczących naturalnych wód mineralnych. Zamieszanie wywołało rozporządzenie ministra zdrowia, a dokładniej jego interpretacja, sugerująca, że teraz i zwykła kranówka, przelana do butelki, może zostać uznana przez konsumenta za wodę o walorach zdrowotnych. Nie będzie on bowiem mógł samodzielnie ocenić jej wartości. Urzędnicy konsekwentnie zaprzeczają i twierdzą, że nic się nie zmieniło. O co chodzi?
ZOBACZ TAKŻE
- Woda z butelki: wiesz, co pijesz? (30-06-11, 12:01)
- Woda wodzie nierówna (09-09-09, 13:56)
- Wody stołowe, źródlane, mineralne (05-08-07, 17:22)
- Cała prawda o wodzie (24-08-07, 19:17)
Mgr Tadeusz Wojtaszek, członek Prezydium Zarządu Głównego Polskiego Towarzystwa Magnezologicznego im. Prof. Juliana Aleksandrowicza* i zarazem ekspert PTMag ds. wód mineralnych, a także kierownik programu "Woda dla zdrowia" (www.wodadlazdrowia.pl) poinformował, że wejście w życie nowego rozporządzenia ministra zdrowia w sprawie naturalnych wód mineralnych, wód źródlanych i wód stołowych z dniem 7 maja 2011r (Dz. U nr 85 poz. 466) zasadniczo zmienia sposób definiowania naturalnych wód mineralnych, a powszechnie stosowane i znane przez polskich konsumentów nazewnictwo traci na znaczeniu, w związku z dostosowywaniem przepisów do tych, które obowiązują w UE.
"Będąc w Unii Europejskiej, musimy przyzwyczaić się do zmian w określeniach handlowych niektórych produktów, których nazwy ukształtowały się w języku polskim na podstawie innych przesłanek i zasad, aniżeli w zachodnich krajach europejskich.(...) Musimy też przyzwyczaić się do tego, że naturalna woda mineralna może nie mieć składników mineralnych i być produkowana ze zwykłej wody." - przekonuje Tadeusz Wojcieszek i dodaje, że dotychczas nazwa "naturalna woda mineralna" oznaczała wodę zawierającą bogactwo ważnych dla zdrowia człowieka składników mineralnych, która przeznaczona była do picia w celach dietetycznych, odżywczych i profilaktyczno zdrowotnych, a w nowych przepisach nie ma już definicji naturalnej wody mineralnej.
Na doniesienia PTMag jeszcze w czerwcu zareagowała Krajowa Izba Gospodarcza "Przemysł Rozlewniczy", zapewniając, że przepisy te nie wprowadzają żadnych zmian w tym zakresie kwalifikacji wód butelkowanych. Wody butelkowane (naturalne wody mineralne, źródlane i stołowe) jako środki spożywcze podlegają przepisom zawartym w ustawie o bezpieczeństwie żywności i żywienia. Są wprawdzie zmiany, wynikające z dostosowywania przepisów w poszczególnych krajach, ale bez znaczenia dla konsumenta.
"Nie przewiduje się zmiany definicji naturalnej wody mineralnej z uwzględnieniem minimalnego limitu rozpuszczonych składników mineralnych. Polska wnioskuje natomiast o przywrócenie wodzie źródlanej określenia >naturalna< i zgłasza szereg istotnych dla interesu naszego kraju wniosków dotyczących wymagań jakościowych dla poszczególnych rodzajów wód" - informuje KIG PR w analizie opracowanej wraz z Narodowym Instytutem Zdrowia Publicznego, Zakładem Tworzyw Uzdrowiskowych Państwowego Zakładu Higieny
PTMag nie pojmuje tego optymizmu, a także interpretacji przepisów i po raz kolejny przestrzega, prostując informacje KIG PR... My ze swej strony postanowiliśmy zatem wyjaśnić sprawę, nomen omen, u źródła, czyli w ministerstwie zdrowia.
Kontrowersyjne rozporządzenie, firmowane przez ministerstwo zdrowia, w rzeczywistości, zgodnie z obowiązującymi przepisami opracował Główny Inspektorat Sanitarny. Jak poinformował nas rzecznik prasowy GIS Jan Bondar wprowadzone w maju zmiany mają wyłącznie charakter semantyczny i w praktyce nic nie zmieniło się od 2004 roku.
Nie ulega wątpliwości, że nazewnictwo wód butelkowanych, wciąż obowiązujące, jest skomplikowane i wielu konsumentów nie wie, co pije. Mamy przecież na rynku wody mineralne (o różnych stopniach mineralizacji), źródlane, stołowe, nie mówiąc już o leczniczych. Wiedza o ogólnej ilości składników mineralnych i ich znaczeniu dla zdrowia również nie zamyka tematu, gdyż istotny jest chociażby udział procentowy poszczególnych pierwiastków. Nasze indywidualne zapotrzebowanie na składniki mineralne różni się zasadniczo. Zatem pozostaje nam uzupełniać wiedzę o zdrowym nawilżaniu, czytać uważnie etykiety i ufać, że ewentualne zmiany przepisów, w przyszłości, będą jedynie na lepsze.
Jeśli nie wiesz, czym w praktyce różni się woda mineralna od źródlanej, czy zdrowsza jest nisko czy wysoko zmineralizowana (odpowiedź wcale nie jest oczywista) i na co zwracać uwagę przy wyborze wody najlepszej dla ciebie, przeczytaj ten artykuł: "Woda z butelki: wiesz, co pijesz?"
* Polskie Towarzystwo Magnezologiczne im. Prof. Juliana Aleksandrowicza deklaruje, że jest dobrowolnym, samorządnym, stowarzyszeniem naukowym, zrzeszającym osoby fizyczne i prawne, zainteresowane badaniami i popularyzacją zasad ochrony zdrowia społecznego w oparciu o wykorzystanie działania na organizm człowieka i jego środowisko magnezu i innych pierwiastków oraz przeciwdziałaniu szkodliwemu wpływowi pierwiastków toksycznych. Jego prezesem jest prof. dr hab. Magdalena Maj-Żurawska z Pracowni Teoretycznych Podstaw Chemii Analitycznej Uniwersytetu Warszawskiego. W zarządzie stowarzyszenia zasiadają głównie naukowcy i lekarze.
"Będąc w Unii Europejskiej, musimy przyzwyczaić się do zmian w określeniach handlowych niektórych produktów, których nazwy ukształtowały się w języku polskim na podstawie innych przesłanek i zasad, aniżeli w zachodnich krajach europejskich.(...) Musimy też przyzwyczaić się do tego, że naturalna woda mineralna może nie mieć składników mineralnych i być produkowana ze zwykłej wody." - przekonuje Tadeusz Wojcieszek i dodaje, że dotychczas nazwa "naturalna woda mineralna" oznaczała wodę zawierającą bogactwo ważnych dla zdrowia człowieka składników mineralnych, która przeznaczona była do picia w celach dietetycznych, odżywczych i profilaktyczno zdrowotnych, a w nowych przepisach nie ma już definicji naturalnej wody mineralnej.
Na doniesienia PTMag jeszcze w czerwcu zareagowała Krajowa Izba Gospodarcza "Przemysł Rozlewniczy", zapewniając, że przepisy te nie wprowadzają żadnych zmian w tym zakresie kwalifikacji wód butelkowanych. Wody butelkowane (naturalne wody mineralne, źródlane i stołowe) jako środki spożywcze podlegają przepisom zawartym w ustawie o bezpieczeństwie żywności i żywienia. Są wprawdzie zmiany, wynikające z dostosowywania przepisów w poszczególnych krajach, ale bez znaczenia dla konsumenta.
"Nie przewiduje się zmiany definicji naturalnej wody mineralnej z uwzględnieniem minimalnego limitu rozpuszczonych składników mineralnych. Polska wnioskuje natomiast o przywrócenie wodzie źródlanej określenia >naturalna< i zgłasza szereg istotnych dla interesu naszego kraju wniosków dotyczących wymagań jakościowych dla poszczególnych rodzajów wód" - informuje KIG PR w analizie opracowanej wraz z Narodowym Instytutem Zdrowia Publicznego, Zakładem Tworzyw Uzdrowiskowych Państwowego Zakładu Higieny
PTMag nie pojmuje tego optymizmu, a także interpretacji przepisów i po raz kolejny przestrzega, prostując informacje KIG PR... My ze swej strony postanowiliśmy zatem wyjaśnić sprawę, nomen omen, u źródła, czyli w ministerstwie zdrowia.
Kontrowersyjne rozporządzenie, firmowane przez ministerstwo zdrowia, w rzeczywistości, zgodnie z obowiązującymi przepisami opracował Główny Inspektorat Sanitarny. Jak poinformował nas rzecznik prasowy GIS Jan Bondar wprowadzone w maju zmiany mają wyłącznie charakter semantyczny i w praktyce nic nie zmieniło się od 2004 roku.
Nie ulega wątpliwości, że nazewnictwo wód butelkowanych, wciąż obowiązujące, jest skomplikowane i wielu konsumentów nie wie, co pije. Mamy przecież na rynku wody mineralne (o różnych stopniach mineralizacji), źródlane, stołowe, nie mówiąc już o leczniczych. Wiedza o ogólnej ilości składników mineralnych i ich znaczeniu dla zdrowia również nie zamyka tematu, gdyż istotny jest chociażby udział procentowy poszczególnych pierwiastków. Nasze indywidualne zapotrzebowanie na składniki mineralne różni się zasadniczo. Zatem pozostaje nam uzupełniać wiedzę o zdrowym nawilżaniu, czytać uważnie etykiety i ufać, że ewentualne zmiany przepisów, w przyszłości, będą jedynie na lepsze.
Jeśli nie wiesz, czym w praktyce różni się woda mineralna od źródlanej, czy zdrowsza jest nisko czy wysoko zmineralizowana (odpowiedź wcale nie jest oczywista) i na co zwracać uwagę przy wyborze wody najlepszej dla ciebie, przeczytaj ten artykuł: "Woda z butelki: wiesz, co pijesz?"
* Polskie Towarzystwo Magnezologiczne im. Prof. Juliana Aleksandrowicza deklaruje, że jest dobrowolnym, samorządnym, stowarzyszeniem naukowym, zrzeszającym osoby fizyczne i prawne, zainteresowane badaniami i popularyzacją zasad ochrony zdrowia społecznego w oparciu o wykorzystanie działania na organizm człowieka i jego środowisko magnezu i innych pierwiastków oraz przeciwdziałaniu szkodliwemu wpływowi pierwiastków toksycznych. Jego prezesem jest prof. dr hab. Magdalena Maj-Żurawska z Pracowni Teoretycznych Podstaw Chemii Analitycznej Uniwersytetu Warszawskiego. W zarządzie stowarzyszenia zasiadają głównie naukowcy i lekarze.
-
Rewolucja w wodach mineralnych? Skądże!
frank.west
30.06.11, 15:39
a wystarczy czytać etykietę»
-
Re: Rewolucja w wodach mineralnych? Skądże!
muszu155
12.07.11, 16:06
Dlatego trzeba zacząć pić z kranu i się nie przejmować. Woda w butelce kosztuje 2zł za 1,5l, a w kranie 10zł za 1000l. Jakościowo nie jest dużo gorsza a i tych minerałów w butelce też nei ma»
-
Rewolucja w wodach mineralnych? Skądże!
bobby61
17.07.11, 22:25
Sezon ogórkowy w pełni. Czytanie etykiet na butelkach to tak jak czytanie napisów na płocie. Kto to tak naprawdę sprawdza?»
Najczęściej Czytane24 htydzień
Zapytaj eksperta

Dowiedz się, jak dbać o siebie i swoich bliskich.
Przykładowy newsletter














