Soja - warto ją polubić

Ta roślina strączkowa zawiera wiele składników odżywczych niezwykle cennych dla naszego organizmu. Najważniejszy z nich to wysokiej jakości białko. Soja jest także źródłem związków działających podobnie do kobiecych hormonów.
Czy to prawda, że białko sojowe jest równie wartościowe jak zwierzęce?

Tak. Właśnie ze względu na wysoką zawartość białka soja zyskała nawet przydomek "mięsa biedaków". Określenie jest tym bardziej trafne, że soję łatwo przetwarza się na produkty przypominające w smaku i wyglądzie białe mięso. Pięć dekagramów sojowego ziarna zawiera tyle samo białka, co półtorej szklanki mleka krowiego albo średniej wielkości befsztyk wołowy. Zdaniem naukowców białko soi jest pod pewnymi względami nawet bardziej wartościowe od zwierzęcego - w mniejszym stopniu powoduje wydalanie wapnia z moczem (dzięki temu, jedząc soję, jesteśmy lepiej chronieni przed osteoporozą). W przeciwieństwie do mięsa soja nie zawiera puryn - związków przyczyniających się do odkładania kwasu moczowego w stawach.

Co jeszcze sprawia, że soja jest tak popularna na całym świecie?

Roślina ta jest świetnym źródłem węglowodanów oraz nienasyconych kwasów tłuszczowych. Ma dużo witamin z grupy B, które regulują pracę układu nerwowego. Zawiera ponadto lecytynę, substancję tłuszczową, która znakomicie wpływa na funkcjonowanie mózgu i poprawia pamięć. W soi jest też sporo pierwiastków mineralnych, m.in. potasu, żelaza, magnezu, fosforu, wapnia łatwo przyswajalnych przez organizm. Wreszcie soja to boga-te źródło przeciwutleniaczy chroniących przed miażdżycą i chorobami serca.

Czy dieta wzbogacona o produkty sojowe może złagodzić objawy przekwitania?

Tak. Kobiety regularnie jadające soję i produkty sojowe rzadziej skarżą się na dokuczliwe uderzenia gorąca, zimne poty, nadwrażliwość, nerwowość. Na lepsze samopoczucie pań po menopauzie wpływają fitoestrogeny sojowe, czyli substancje, które, działając podobnie do hormonów kobiecych, regulują gospodarkę hormonalną organizmu.

Czy prawdziwe jest twierdzenie, że soja chroni przed rakiem?

Tak. W roślinie tej wykryto spore ilości genisteiny, związku działającego hamująco na rozrost komórek nowotworowych. To właśnie działaniem diety obfitującej w soję tłumaczy się mniejszą w stosunku do reszty świata zachorowalność mieszkanek Azji na nowotwory piersi.

Jak należy przyrządzać soję?

Ziarna po opłukaniu moczymy w zimnej, przegotowanej wodzie przez 8 godzin. Po odcedzeniu zalewamy je świeżą wodą i po doprowadzeniu do wrzenia gotujemy około 15 minut. Przykrywamy garnek, zmniejszamy płomień i gotujemy jeszcze około 2-3 godzin, aż soja będzie zupełnie miękka. Naturalne ziarna soi są bardzo smaczne jako składnik zup, potraw duszonych, gulaszy jarskich czy sałatek. Natomiast półprodukty sojowe należy przygotowywać według instrukcji na opakowaniu.

Czy mleko sojowe wskazane jest dla dzieci uczulonych na mleko krowie?

Teoretycznie tak. Pod względem odżywczym może ono być, podobnie jak ser tofu, produktem zastępującym nabiał. Jest bogate w białko, wapń i składniki mineralne. Nie zawiera laktozy, jest dosładzane naturalnymi substancjami i wzbogacane wapniem. Niestety, także sojowe substytuty mleka często powodują zaburzenia pracy przewodu pokarmowego objawiające się biegunką, wymiotami, wysypką. Dlatego osoby uczulone na białko mleka krowiego powinny bardzo ostrożnie podchodzić do produktów sojowych. Należy wprowadzać je do jadłospisu stopniowo i w małych ilościach. Dotyczy to zarówno dzieci, jak i dorosłych nietolerujących mleka.

Skąd pochodzi soja?

Prawdopodobnie z Chin, gdyż jej ziarna znaleziono w słynnych grobowcach dynastii Han datowanych na II wiek p.n.e. Znajdowały się wśród przedmiotów i pokarmów, jakie zgodnie z dawnymi wierzeniami były niezbędne cesarzom w ich pośmiertnym życiu. Niosąca zdrowie i zapewniająca długowieczność soja już wówczas uznawana była w Chinach za roślinę świętą. Do końca XIX w. znana była tylko mieszkańcom Azji. W latach trzydziestych minionego wieku Amerykanie zaczęli ją wykorzystywać jako paszę dla zwierząt. Dopiero wiele lat później zaczęła robić kulinarną karierę. Ze względu na swe walory odżywcze zawsze wyjątkowo cenili ją i cenią nadal wegetarianie.

Czy gotowe produkty sojowe dostępne w naszych sklepach są tak samo wartościowe jak naturalna soja?

Tak. Ponadto, zachowując wysoką ilość białka, są zwykle znacznie odtłuszczone. Tak popularna kostka sojowa ma 47 proc. białka, a tylko 2 proc. tłuszczu, podczas gdy ziarna soi zawierają go dziesięciokrotnie więcej. Do najbardziej popularnych produktów sojowych należy: mleko sojowe i wytwarzany z niego serek tofu, makaron sojowy, sos sojowy, pasta miso i zawierająca szczególnie wiele fitoestrogenów pasta natto.



Dołącz do serwisu Zdrowie na Facebooku!



Więcej o: