3 posiłki dziennie i jem co chcę, czyli niezdrowe nawyki żywieniowe

Stale rośnie liczba chorób ściśle połączonych ze źle przygotowaną dietą. Co tak naprawdę rozumiemy pod terminem "zdrowe odżywianie" i dlaczego tak trudno wcielić je w życie?
Dołącz do Zdrowia na Facebooku!

Polacy przyznają, że dieta ma duży wpływ na zdrowie oraz jakość życia. Blisko 80 proc. respondentów zapewnia, że odżywia się zdrowo. A co oznacza "zdrowo" dla statystycznego Polaka? To wciąż żywe przekonanie o konieczności spożywania tylko 3 posiłków w ciągu dnia (ok. 40 proc.). Za plus należy uznać przekonanie, że zdrowy posiłek to, taki który jest urozmaicony. Wagę do tej cechy przykłada ok. 35 proc. z nas, niestety widoczna jest ono tylko w czasie obiadu, w ciągu dnia stosujemy "dietę kanapkową". Przygotowywanie posiłków zgodnie z zasadami piramidy żywienia za słuszne uważa ok. 30 proc. badanych, Tym, co i jak je, zupełnie nie przejmuje się ok. 10 proc. Polaków. W grupie tej przeważają mężczyźni oraz osoby między 20 a 24 rokiem życia.



Wiem co dobre, a co złe!

Doskonale radzimy sobie z odróżnieniem "dobrych" produktów od tych "złych". Niestety tylko w teorii. Wprawdzie owoce i warzywa uznawane są za zdrowe i smaczne to zupełnie giną w gąszczu produktów, które z diety powinny zniknąć lub pojawiać się w niej sporadycznie. Bez większych oporów sięgamy po smażone, pieczone czy grillowane mięso, wędliny, białe pieczywo, ciasta, ciastka, lody, kiełbasę czy czekoladę. W codziennej diecie Polaka obowiązkowo musi znaleźć się cukier (pod 60 proc. spożywa go każdego dnia), czarna herbata (ok. 50 proc.), białe pieczywo (49 proc.), owoce (ok. 40), masło (39 proc.) oraz wędliny (codziennie sięga po nie 33 proc. respondentów).

Skąd ta rozbieżność? Prawdopodobnie wynika ona z braku dostatecznej wiedzy lub próby pogodzenia zdrowego odżywiania z przyjemnością płynącą z jedzenia. Jedzenie z przyjemnością łączy ponad 80 proc. badanych.

Jogurt, to jest coś!

Badacze analizujący zauważyli ciekawą zależność między jedzeniem a nie jedzeniem jogurtów. Okazuje się, że osoby z pierwszej grupy (obie stanowią ok. 15 proc. wszystkich respondentów) bardziej świadomie układały swoje menu i większą wagę przykładały do wartości odżywczych jedzenia. Większa świadomość idzie w parze z poszukiwaniem nowinek żywieniowych oraz informacji o zdrowym stylu życia. Druga grupa, czyli osoby niejedzące lub jedzące jogurty bardzo rzadko znacznie częściej przyznają, że spożywają więcej kalorii niż potrzebują, znacznie częściej ulegają pokusie gdy mają ochotę na coś słodkiego. Co ciekawe ponad 20 proc. z nich nie potrafi ocenić jakości swojej diety. Jak pokazują badania ich jadłospis jest mniej urozmaicony i mimo że doskonale wiedzą, które produkty są zdrowe to postrzegają je jako niesmaczne i z premedytacją z nich rezygnują.

Czym skorupka za młodu ...

Mamy wiedzę i wiemy co jest dobre, a co złe, mimo to, wbrew wszelkim deklaracjom, nadal mamy kłopoty ze skomponowaniem zdrowej diety. Zdaniem badaczy wynika to z dwóch podstawowych czynników. Pierwszy z nich to uwarunkowania kulturowe i zwyczaje jedzeniowe przechodzące z pokolenia na pokolenie. Zazwyczaj są one na tyle silne, że rezygnacja z nich, dla ogromnej większości, wydaje się absolutnie niemożliwa.

Drugim czynnikiem znacząco wpływającym na wygląd i skład diety jest wciąż żywe przekonanie, że zdrowe jedzenie jest po prostu niedobre i pozbawione wszelkich walorów smakowych. I tu zaczyna się problem. Bardzo często stojąc przed wyborem zdrowe a smacznie i niekoniecznie zdrowe, niestety wybieramy to drugie. Takich wyborów dokonujemy bardzo często pod wpływem zmęczenia lub w pośpiechu.

Dane niezbędne do analizy zebrano w latach 2009-2012, ich realizacji podjął się Instytut Badawczy IPSOS w Warszawie.

Materiał powstał w oparciu o publikacje zamieszczone w periodyku "Żywienie człowieka i metabolizm" nr 3, 2013 rok, opracowany przez ekspertów z Instytutu Żywności i Żywienia w Warszawie.

Czytaj także:

Polaku nie bój się nabiału! Dlaczego i skąd się biorą?

Dieta 1000 kcal - dlaczego nie odchodzi do lamusa?

Powiedz jak jesz, a dowiesz się, kim jesteś. Wywiad żywieniowy, czyli dietetyczny rachunek

Jak jemy w pracy, czyli grzechy pracownika biurowego?

Śniadanie dla zestresowanych i osłabionych? Co jeść rano i dlaczego?



Więcej o: