Mak - zdrowy, ale może zaszkodzić

Odmiany maku, z których pozyskuje się nasiona do spożycia różnią się od tych, które służą celom medycznym.

Odmiany maku, z których pozyskuje się nasiona do spożycia różnią się od tych, które służą celom medycznym. (Fot. Shutterstock)

Makowe nasiona to nie tylko pyszny farsz do makowca. Są pełne witamin i minerałów, a wytłaczany z nich olej ma zastosowanie zarówno kulinarne, jak i kosmetyczne. Mak należy jednak spożywać ostrożnie i z umiarem, gdyż jest ciężkostrawny, a nawet może wywołać groźny dla życia wstrząs anafilaktyczny.

Dołącz do Zdrowia na Facebooku!

Mak, jako roślina uprawna towarzyszy nam prawdopodobnie od około 5-6 tysięcy lat. Już w starożytności wierzono nie tylko w jego wartości odżywcze, ale i lecznicze - w tym usypiające. Z tego powodu makami zdobiono portrety bóstw uosabiających sen, m.in. Hypnosa.

 

Mak: smaczny i leczniczy

 

Zastosowanie we współczesnej medycynie znalazły przede wszystkim niedojrzałe makówki oraz makowiny (makówki pozbawione nasion wraz z częścią łodygi) maku lekarskiego. Z pozyskiwanego z nich mlecznego soku otrzymuje się substancję o nazwie opium - źródło cennych alkaloidów, takich jak np. morfina i kodeina. Ich głównym zastosowaniem jest walka z silnym bólem, w szczególności w przebiegu choroby nowotworowej lub po ciężkich urazach. Ponieważ jednocześnie są to substancje silnie uzależniające, stosuje się je zwykle przez krótki czas, pod ścisłą kontrolą lekarza.

 

W celach spożywczych uprawia się z kolei odmiany niskomorfinowe. Otrzymywane z nich nasiona, zwykle o barwie niebieskiej (a właściwie niebieskoszarej, choć bywają również i białe) to popularny surowiec cukierniczy, np. pyszny farsz do świątecznego makowca czy posypka do bułek i rogali.

 

Makowy olej - na zdrowie i dla urody

 

Ponieważ nasiona zawierają sporo tłuszczu (ok. 40%), tłoczy się z nich również - tzw. metodą „na zimno” - olej makowy. Jego spożycie zaleca się przede wszystkim osobom, które muszą w swojej diecie uzupełniać kwasy tłuszczowe z grupy omega-6. Olej ten charakteryzuje się przede wszystkim wysoką zawartością (ok. 70%) kwasu linolowego, którego spożycie wiąże się z obniżeniem poziomu złego a podwyższeniem stężenia dobrego cholesterolu we krwi. Ma również delikatny, lekko orzechowy smak. Najlepiej spożywać go na zimno, np. jako dodatek do sałatek i surówek, gdyż wtedy nie traci swych cennych właściwości.

 

Przy tym nada się nie tylko do spożycia, ale również jako naturalny kosmetyk. Zewnętrznie używa się go przede wszystkim do pielęgnacji skóry, jako środka natłuszczającego i łagodzącego stany zapalne. Można go również wykorzystać jako regenerującą odżywkę bądź płukankę do włosów zniszczonych.

 

 

Co w ziarnku siedzi?

 

Oprócz tłuszczu w ziarenkach maku znajdziemy również (podobnie jak w innych pestkach i nasionach) wiele cennych minerałów. Są one zwłaszcza bogate w niezbędny do budowy naszych kości i zębów wapń (w 100 g, czyli mniej więcej 10 łyżkach maku, jest go ok. 1250 mg) i fosfor. To również źródło żelaza, odpowiedzialnego za budowę czerwonych krwinek oraz magazynowanie i transport tlenu w organizmie. Warto jednak pamiętać, że to, które znajduje się w roślinach jest dla nas gorzej przyswajalne niż np. z mięsa (więcej na ten temat: Żelazo - nie tylko dla kobiet w ciąży i chorych na niedokrwistość). Po mak mogą za to śmiało sięgać osoby nie jedzące produktów pochodzenia zwierzęcego, m.in. weganie, w których diecie może brakować wymienionych wyżej minerałów.

 

Mak kryje w sobie również sporo magnezu oraz witaminy z grupy B (zwłaszcza B1 i B6), potrzebne do jego wchłaniania, a także potas. Nie mogą się bez nich obejść zwłaszcza nasz układ nerwowy i mięśnie - w tym również mięsień sercowy.

 

Czytaj również:

 

Magnez: makroelement ważniejszy niż myślisz

 

Potas - niedobór i nadmiar nie zawsze łatwo rozpoznać

 

Jedz, ale z umiarem

 

Makowe ziarenka zawierają również śladowe ilości salicylanów. Z tego powodu uważa się je za produkt bezpieczny do spożycia na tzw. diecie aspirynowej (niskosalicylanowej). Zalecana jest przede wszystkim osobom uczulonym na aspirynę oraz tym, u których występuje astma aspirynowa (czyli taka, której towarzyszy nadwrażliwość na aspirynę).

 

Nie oznacza to jednak, iż mak jest całkowicie bezpieczny i można go spożywać bez ograniczeń. Przede wszystkim w nadmiarze (np. w świątecznym makowcu) jest ciężkostrawny. Choć niezbyt często, zdarza się również, że jego spożycie może wywołać reakcje alergiczne, a nawet zagrażający życiu wstrząs anafilaktyczny (więcej na ten temat: Alergiczne ABC, czyli w gąszczu uczuleniowej terminologii).

Skomentuj:
Mak - zdrowy, ale może zaszkodzić
Zaloguj się

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Zobacz także
  • Wstrząs anafilaktyczny dotyka rocznie 1-3 proc.ludzi Wstrząs anafilaktyczny
  • Bolący rak, czyli jak sobie radzić z bólem nowotworowym
Więcej o zdrowym jedzeniu: