Trucizna prosto z solniczki - dlaczego trzeba bać się soli?

Dla większości z nas sól do doskonały środek pozwalający poprawić i wzmocnić smak wielu potraw. Niestety, nie zawsze to co smaczne okazuje się równie zdrowe i bezpieczne. Nie inaczej jest w przypadku tej najbardziej popularnej przyprawy. Co gorsza, mimo wiedzy (jak się okazuje nadal szczątkowej) o jej szkodliwości nie potrafimy z niej zrezygnować. O zagrożeniach płynących z nadmiaru sodu oraz metodach jego ograniczenia opowiadali eksperci z Instytutu Żywności i Żywienia w ramach ?Światowego Tygodnia Walki z Nadmiernym Spożyciem Soli?.
Dołącz do Zdrowia na Facebooku!

- Dowody naukowe nie pozostawiają żadnych złudzeń. Sól należy do najważniejszych czynników wywołujących nadciśnienie tętnicze, udar mózgu, zawały serca oraz raka żołądka . Najwyższa pora zacząć ostrzegać konsumentów, że sól nie jest sprzymierzeńcem - mówi prof. dr hab. Mirosław Jarosz, dyrektor Instytutu Żywności i Żywienia w Warszawie.

Mimo że jej spożycie od wielu lat sukcesywnie maleje (od 15g w 1998r. do 11g w 2012) to nadal zbyt często po nią sięgamy, a wywołane przez jej nadmiar choroby ciągle znajdują się w czołówce najczęstszych przyczyn zgonów Polaków. Ostatnie badania IŻŻ pokazują, że przed nami jeszcze bardzo długa droga. Z dopuszczalnych i zatwierdzonych przez Światową Organizację Zdrowia (WHO) 5 g (200 mg sodu, czyli łyżeczki od herbaty), statystyczny Polak spożywa blisko 11 gramów.



Sól, czyli co?

Sól spożywcza to nic innego, jak chlorek sodu. Pierwiastek ten pełni w organizmie człowieka bardzo ważną funkcję i jest mu niezbędny do prawidłowego funkcjonowania. Odpowiada m.in. za gospodarkę wodną, metabolizm białek oraz przepływ informacji w obrębie układu nerwowego. Zbyt niska zawartość sodu w codziennej diecie prowadzi do niewydolności wątroby lub serca, wywołuje problemy z koncentracją oraz z zapamiętywaniem.

Należy pamiętać, że ilość soli jaką przyjmujemy pochodzi nie tylko z pożywienia, które sami przygotowujemy, ale i (o czym chyba często zapominamy) z większości kupowanych produktów począwszy od pieczywa, po warzywa czy mięsa. Stanowi także jeden z podstawowych składników substancji konserwujących oraz mieszanek przypraw. Występuje także w sosach do sałatek czy mięs.

Cichy zabójca?

Zbyt częste sięganie po sól pociąga za sobą bardzo poważne konsekwencje. Nadciśnienie tętnicze, udary mózgu, zawały serca, rak żołądka, osteoporoza, kamica nerkowa czy otyłość to tylko niektóre zagrożenia. Co gorsza, być może z powodu niewystarczającej wiedzy. Wyniki badań opublikowanych w brytyjskim magazynie medycznym "Appetite", pokazują, że niemal jedna trzecia respondentów nie widzi i nie rozumie zagrożenia oraz nie zamierza rezygnować czy ograniczyć używania soli w codziennej diecie. Badania przeprowadzono na grupie blisko 7 tysięcy osób w wieku od 18 do 65 lat.

Sprawy nie ułatwiają także sami producenci. Brak informacji na etykietach o zawartości sodu uniemożliwia wybranie takiego produktu, w którym stężenie pierwiastka jest znacznie niższe. Na szczęście zgodnie z nowymi przepisami, od 13 grudnia 2016r., podawanie zawartości soli będzie obowiązkowe.

Nie ma życia bez soli?

Zredukowanie lub wyeliminowanie soli z diety nie oznacza, że jedzenie przestanie nam smakować. Mnogość obecnych na rynku przypraw pozwala przejść przez etap "odstawienia" zupełnie bezboleśnie. Sól można zastąpić przede wszystkim ziołami m.in. lubczykiem, majerankiem lub tymiankiem.

Jeśli żaden z substytutów nie spełnia naszych oczekiwań i koniecznie chcemy stosować sól warto sięgać po tę z niską zawartością sodu. Aby stosować jej mniej i nie dosalać potrawy na talerzu warto solić np. warzywa przed końcem gotowania oraz nie dzielić ich na mniejsza porcie (sprawia to, że naturalna i dużo zdrowsza sól znajdująca się warzywie nie zostanie wylana wraz z woda, a my nie będziemy musieli dodatkowo doprawiać jedzenia).

Jednym ze sposób na ograniczenie ilości spożywanego sodu jest wybieranie tej wzbogaconej potasem . Mimo że jest ona bezpieczniejsza nie każdy może jej używać. Nadmiar potasu bywa niebezpieczny dla osób z chorobami układu krążenia, dlatego przed sięgnięciem po tego typu zastępniki należy skonsultować się z lekarzem.

Zawartość soli w wybranych produktach

Ponieważ od 40-80 proc. dziennego zapotrzebowania na sód pochodzi z produktów przetworzonych warto wiedzieć, że 0,1g sodu to 0,25 g soli co przekłada się na:

- 1,4 kg surowych ziemniaków i 12 g chipsów

- 1,3 kg pomidorów i 10 g ketchupu

- 220 g mleka i 11g sera brie

- 160 g mięsa wieprzowego (np. szynka) i 8 g suchej kiełbasy

- 105 g makreli świeżej i 8 g makreli wędzonej

Materiał powstał w oparciu o materiały z konferencji w Instytucie Żywności i Żywienia poświęconej zagrożeniom płynącym z nadmiernego spożycia soli w ramach "Światowego Tygodnia Walki z Nadmiernym Spożyciem Soli".

Czytaj także:

Sól: biała królowa na polskich stołach

Jakie badania należy wykonać przy nadciśnieniu?

Dieta trzech minerałów - trzymaj wagę w ryzach

ABC nadwagi i otyłości

Udar mózgu - jak rozpoznać i pomagać

Więcej o:
Komentarze (1)
Trucizna prosto z solniczki - dlaczego trzeba bać się soli?
Zaloguj się
  • rotaidalg

    Oceniono 4 razy -2

    Przyczyną w/w chorób jest długoletni niedobór witaminy c -a nie nadmiar soli. Takie idiotyczne teorie może wymyśleć tylko prof IŻiŻ- oni tam produkują same absurdy.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX