Olej lniany - złoto wśród olejów

red.
05.07.2013 , aktualizacja: 05.07.2013 17:17
A A A Drukuj
Olej lniany to bogactwo nienasyconych kwasów tłuszczowych, tak cennych dla utrzymania zdrowia układu krążenia. Co jeszcze mu zawdzięczamy?

Olej lniany to bogactwo nienasyconych kwasów tłuszczowych, tak cennych dla utrzymania zdrowia układu krążenia. Co jeszcze mu zawdzięczamy? (Shutterstock)

Pozytywnie wpływa na funkcjonowanie układu krążenia, oddalając widmo jego chorób, nawilża i odżywia skórę, tak od zewnątrz, jak i od wewnątrz. W dodatku, pomaga w walce ze zbędnymi kilogramami. Jak go spożywać i dlaczego warto sięgnąć właśnie po niego?
Olej lniany powstaje poprzez tłoczenie na zimno nasion lnu zwyczajnego - rośliny oleistej pochodzącej z Bliskiego Wschodu. O jej zbawiennych właściwościach przekonali się już starożytni Egipcjanie, którzy wykorzystywali ją w celach leczniczych i zdrowotnych. Olej z niej wytwarzany stosowany był także w starożytnym Rzymie i Grecji, gdzie kobiety używały go do pielęgnacji skóry i włosów, a mężczyźni cenili jego właściwości wzmacniające. Obecnie również nie powinniśmy o nim zapominać. Szczególnie, że jest kopalnią cennych nienasyconych kwasów w optymalnych proporcjach. Kwasy tłuszczowe Omega-3 stanowią 60%, Omega-6 i Omega-9 razem 30%, a jedynie pozostałe 10 % stanowią tłuszcze nasycone.

Bogactwo dobrych tłuszczów

Nienasycone kwasy tłuszczowe zawarte w oleju lnianym usuwają z organizmu nadmiar "złego cholesterolu", a jednocześnie podnoszą poziom tzw. "dobrego choleterolu". Wpływają na rozszerzanie naczyń wieńcowych i zwiększenie siły skurczu mięśnia sercowego zmniejszają ryzyko nadciśnienia, miażdżycy oraz chorób serca. Z tego względu olej ten jest zalecany w profilaktyce chorób układu krążenia.

Zaliczający się do nienasyconych kwasów tłuszczowych kwas alfa-linolenowy (ALA) jest podstawowym źródłem kwasu DHA, będącego bardzo ważnym składnikiem mózgu. Niski poziom DHA związany jest ze zmianami nastroju, utratą pamięci, problemami ze wzrokiem i występowaniem schorzeń neurologicznych. Dlatego właśnie spożycie oleju lnianego pomaga w przypadku postępujących schorzeń mózgu oraz stosuje się go jako skuteczny środek przy występowaniu drętwienia i mrowienia kończyn. Spowalnia procesy takich chorób jak choroba Alzheimera i Parkinsona.

Lignany (fitohormony) zawarte w oleju mają zbawienny wpływ na prawidłową perystaltykę jelit: ochraniają przewód pokarmowy, wspomagają leczenie choroby wrzodowej żołądka i jelita grubego. Bywa stosowany wspomagająco w przypadku takich chorób jak: toczeń czy łuszczyca.

Czy olej lniany odchudza?

Osoby walczące ze zbędnymi kilogramami także powinny zwrócić uwagę na właściwości oleju lnianego. Lignany w nim zawarte, działają podobnie do żeńskich hormonów - estrogenów, które są odpowiedzialne za ważne funkcje organizmu, między innymi: regulację gospodarki węglowodanowej, redukowanie masy mięśniowej czy zwiększenie formowania tkanki kostnej. Jego spożycie przyczyni się do przyspieszenia metabolizmu, ułatwi on przekształcanie pożywienia w energię, zamiast w tłuszcz, a przy okazji oczyści wątrobę, pobudzając produkcję żółci rozkładającej tłuszcze oraz korzystnie wpłynie na trawienie, dzięki wysokiej zawartości błonnika.

Nawilży i odżywi skórę od wewnątrz

Spożywanie oleju lnianego wpływa również zbawiennie na kondycję naszej skóry, nawilżając, odżywiając i dodając jej elastyczności. Zawarte w nim kwasy Omega-3 w pewnym stopniu aktywują naturalną ochronę skóry przed promieniowaniem UV i zapobiegają oparzeniom słonecznym, choć nie zwalnia to nas od stosowania filtrów przeciwsłonecznych. Olej lniany zawiera także witaminę E, która wyróżnia się dużą aktywnością antyutleniającą, w wyniku czego zabezpiecza organizm przed powstaniem stresu oksydacyjnego. Witamina ta, nazywana źródłem młodości, wpływa na poprawę bariery lipidowej naskórka, przez co skóra jest bardziej odporna na uszkodzenia, dłużej pozostaje witalna. Zapobiega fotostarzeniu skóry, czyli przedwczesnym procesom starzenia się naskórka.

Drogocenny składnik kosmetyków

Olej lniany jest stosowany także w kosmetykach. Jako składnik kremów do twarzy, balsamów do ciała, olejków pielęgnacyjnych, zapobiega wysuszaniu skóry. Co ciekawe, osoby z tłustą cerą także powinny docenić działanie oleju lnianego. Potrafi on uregulować poziom wydzielanego sebum, zapobiega zatykaniu się porów i powstaniu zaskórników i wągrów. Olej lniany łagodzi także objawy chorób skórnych: jest pomocny przy egzemie, łuszczycy, trądziku różowatym i oparzeniach słonecznych. Warto wcierać go we włosy i skórę głowy. Dzięki temu suche włosy zyskają blask i miękkość, a skóra głowy będzie nawilżona.

Jak spożywać i przechowywać?

Olej lniany można spożywać wyłącznie na zimno, nie należy go podgrzewać ani używać do smażenia, ponieważ nie tylko traci wtedy swoje cenne właściwości odżywcze, ale też staje się wręcz szkodliwy. Dzieje się tak, dlatego że olej ten charakteryzuje się niską temperaturą spalania. Aby móc skorzystać z jego zdrowotnych zalet, zaleca się przyjmować około 2 - 3 łyżek dziennie. Ma żółtą barwę i intensywny zapach, smak migdałowy i nieco cierpki. Można stosować go jako dodatek do sałatek, zup, kasz czy ziemniaków lub maczać w nim pieczywo. Aby zachować jego zdrowotne właściwości należy przechowywać go w ciemnej butelce, chronić przed działaniem słonecznym i trzymać w ciemnym i chłodnym miejscu. Po otwarciu olej należy schować do lodówki i spożyć go w ciągu 1-2 miesięcy.

Chcesz mieć stały dostęp do naszych treści? Dołącz do Zdrowia na Facebooku!

Chcesz się dowiedzieć więcej, coś Cię niepokoi, zapytaj lekarza

Masz problem natury psychologicznej, coś Cię niepokoi, zapytaj psychologa

ZOBACZ TAKŻE
  • 19
  • 13
Komentarze (27)
Zaloguj się
  • agatamorozowska

    Oceniono 24 razy 16

    O tym mało mówi się, ale olej lniany to podstawowy składnik tzw. „Diety dr Budwig”, która przez wielu uważana jest jako najlepsze remedium na raka. Wiem jak to brzmi, ale badania pokazują, że wśród osób którym dr Budwig podawała swoją dietę, aż 90% ze stwierdzonym nowotworem w stanie krytycznym, którym lekarze nie dawali żadnych szans na ozdrowienie zostało wyleczonych.

    Jest to bardzo niewygodny fakt i często zakłamany przez koncerny farmaceutyczne, które robią niemal wszystko by informacje o tej diecie dotarły do jak najmniejszej liczby osób.

    Teraz pomyślcie sobie co może ta dieta zrobić dla zdrowych ludzi. Nie wierzycie wpiszcie sobie w Google „dieta dr budwig” albo „olej lniany budwigowy”.

    Jeśli chcecie kupić olej lniany to polecam ten:
    http://sklep.zlotopolskie.pl

  • Gość: Asia

    Oceniono 12 razy 4

    Do "piegusek1510" hihi a len to przecież siemię:) na jedno wychodzi.To siemię lniane i z niego wyciskany jest olej.Pozdrawiam.

  • Gość: piegusek1510

    Oceniono 12 razy 2

    na foto to siemię chyba raczej ;)

  • uwolnijcie.loginy

    Oceniono 7 razy 1

    Napisaliście o zawartości błonnika w oleju, czy coś mi się przywidziało..???

  • 0

    Dorzucę swoje trzy grosze.

    Gdy mój dziadek był chory na raka płuc, próbowaliśmy wszystkich diet: dr. Gersona, dr Budwig, witaminę C w wielkich ilościach itd.

    Dieta Gersona - kupiłem wyciskarkę do soków zgodną z wymogami tej terapii (koszt ok 1500 - 2000zł) i okazało się, że w Polsce, gdzie ponoć jedzenie jest tak naturalne i dobre, praktycznie nie da się kupić dobrych warzyw i owoców (chyba, że w sklepach "Eko", gdzie kg marchwiii kosztuje ok 8zł). Powiem, że przy takiej diecie zużywa się kilogramy owoców i warzyw dziennie!

    Przy diecie dr Budwig, używaliśmy dwóch różnych olejów i przy okazji tych poszukiwań osobiście poznałem producenta ciekawego oleju - visnatura. Zawartość Omega-3 mniej więcej taka sama, jak we wszystkich innych (chyba ok 52%), ale tego nie trzeba przechowywać w lodówce. Myślałem, że czegoś dodają, ale spotkałem się z nim i dostałem pół-godzinny wykład o olejach, sposobach tłoczenia itd. Moim zdaniem warto. Tu można go sprawdzić olejzycia.pl, bardzo dużo informacji na jego temat na stronie producenta www.omegakwasy.pl. Z tego, co wiem, to jest to na pewno jeden z najlepszych na rynku.
    Przy okazji, słyszałem, że najlepszy ser biały, to oddtłuszczony twaróg firmy Klimeko, ale we Wro bardzo trudno go dostać.

    Jeszcze jedną ciekawą (i chyba dość nową) metodą jest chlorek magnezu - słyszałem, że "czyni cuda" - słyszeliście?

    Najważniejsze w diecie i leczeniu to nastawienie psychiczne i konsekwencja.
    Dziadek nie miał sił, nie chciał kontynuować diety mimo wyraźnych efektów.

    Miejmy nadzieję, że nie zakażą olejów naturalnych jak wprowadzą kolejne poprawki do Codex Alimentarius... Przy okazji, od kiedy nie będzie można kupić ziół poza produkowanymi farmaceutycznie?

  • 0

    Mnie olej lniany bardzo pomógł na łuszczycę - i to w stosunkowo krótkim czasie (po tygodniu już nastąpiła widoczna poprawa).Nie tylko go piłem, ale też smarowałem bezpośrednio zmiany (poświęcenie :P). Pamiętam, że kupiłem jakiś taki porządniejszy (Oleofarm), bo stwierdziłem, że byle czego nie będę sobie wsmarowywał w głowę...;)

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX