Komentarze (113)
Jagody goji - na pewno wiesz, co jesz?
Zaloguj się
Pokaż wcześniejsze komentarze
  • Gość: Karoll

    Oceniono 3 razy -1

    OCENIAM ARTYKUŁ pieprzenie kotka za pomocą młotka i tyle na temat

  • Gość: Gość

    Oceniono 2 razy 0

    Dlaczego więc akurat Tybet został wybrany przez zachodnich marketerów jako geograficzną siedzibę goji pozostaje tajemnicą?
    Pomimo, że to dom jednego z bardziej nieszczęśliwych narodów Ziemi, z niską średnią życia sześćdziesiąt lat, gdzie wśród jednej trzeciej rodzin, przynajmniej jeden członek rodziny jest niepełnosprawny, gdzie śmiertelność niemowląt jest większa niż jedno na dziesięć, a analfabetyzm dorosłych po prostu poraża.
    http://pepsieliot.wordpress.com/2013/04/20/2787/

  • Gość: EL BARIN

    Oceniono 3 razy -1

    Co PaniÄ? obchodzi co jemy, czym siÄ? leczymy. To nasza sprawa. JeĹ?li w niektĂłrych paĹ?stwach dyskutuje siÄ? czy czĹ?owiek ma prawo do eutanazji, a niektĂłre kraje nawet to juĹź usankcjonowaĹ?y, to dlaczego miaĹ?oby siÄ? zabraniaÄ? prawa do wyboru leczenia. Pani jeĹ?li jest taka Ĺ?wiatĹ?a to powinna oĹ?wiecaÄ?, a nie Ĺ?ciemniaÄ?. Ciekawi mnie na czyje zlecenie pracujÄ? niektĂłre osoby, ktĂłre pod pozorem misji spoĹ?ecznych, realizujÄ? konkretne cele.

  • Gość: joch

    Oceniono 3 razy -1

    O szczepieniach też nie ma żadnych wiarygodnych i niezależnych badań, a są jeszcze bardziej popularne...

  • Gość: mirek2811

    Oceniono 11 razy 9

    Zgadzam się z "amorvertical". Dodam od siebie, że monotonne charakteryzowanie żywności tylko poprzez witaminy i mikroelementy niewiele mówi o działaniu farmakologicznym tego czy innego artykułu spożywczego. Istotne znaczenie mają tu metabolity wtórne, często o dużej sile działania. To one determinują kierunki aktywności biologicznej nie tylko ziół leczniczych ale i artykułów spożywczych a co za tym idzie ich zastosowanie medyczne, tak lecznicze, jak i dietetyczne. Cała ta pisanina o witaminie C, E i różnych metalach obecnych w owocach kolcowoju jest analogiczna do tejże którą można czytać w odniesieniu do wszystkich innych owoców w Zachodniej literaturze dietetycznej. Prawie wszystkie owoce mają witaminę C, minerały, barwniki - i co z tego? Nie one jedyne decydują o ich działaniu na ludzki organizm. W owocach kolcowoju też występują konkretne związki, które determinują ich działanie. Jakie to związki? Sa obszerne badania składu jakościowo-ilościowego które prowadzono i prowadzi się w Chinach i w innych krajach. Stosowne publikacje można znaleźć na fachowych portalach internetowych.
    Druga kwestia. Nie bez powodu owoce kolcowoju zaliczane są do zielarskich surowców leczniczych. Ich duża siła działania, wynikająca ze składu chemicznego, sprawia że nie powinny być jadane jak jabłka czy borówki. Ich spożywanie nie jest obojętne dla organizmu i jest obciążone działaniami niepożądanymi w przypadku przedawkowania lub spożywania bez wskazań terapeutycznych. Jeśli ktoś nie cierpi na schorzenia w których owoce kolcowoju są wskazane może sobie jedynie zaszkodzić.
    I ostatnia kwestia. Aby uzyskać te wszystkie cudowne efekty, o których czyta się w przypadku owoców kolcowoju (m.in. odmładzanie, działanie przeciwcukrzycowe) trzeba je połączyć z innymi surowcami leczniczymi w złożoną recepturę leczniczą, której skład dobrano indywidualnie stosownie do wzorców chorobowych chorego. Same owoce kolcowoju spożywane bez zastanowienia mogą prędzej zaszkodzić niż poprawić zdrowie. Jak pisałem wcześniej: to nie jabłka, ażeby można je było spożywać w dowolnej ilości i przez każdego. Zresztą, nawet jabłka nie każdemu służą i nie dla każdego są wskazane a co dopiero owoce kolcowoju.

  • Gość: Beata

    0

    ...poza tym, jagody goji są doskonałe z herbatą + cytryna, która też nie jest naszym rodzimym owocem, a używamy ją od lat. Po zaparzeniu herbaty wrzucam kilka jagódek i czekam aż rozmiękną. Coś niesamowitego. Polecam :-)

  • Gość: Beata

    0

    A ja jem jagody goji, bo poprawiają moją perystaltykę jelit i duzo lepiej się czuję :-)

  • Gość: Ania

    Oceniono 4 razy 0

    Od dawna spożywam codziennie jagody goji (suszone) i moim zdaniem poprawa choćby odporności jest u mnie znaczna. Nie bardzo rozumiem sens tego artykułu, który właściwie nic nie wnosi, pozostawia sprawę niejasną. Każdy musi sam sprawdzić co mu służy.. Jak dla mnie goja niezastąpiona! http://ecozywnosc.pl/24-jagody-goji-suszone-bio-100g-bio-planet.html

  • Gość: Daniel

    Oceniono 2 razy -2

    Suszenie to nie obróbka termiczna!

  • Gość: ed

    Oceniono 3 razy -1

    Co do dużej zawartości wit C to potwierdzam na własnym doświadczeniu .Żimą miałem popękane usta, mało vit C sporzywałem jagody goji i wciągu dwóch dni problem znikł

  • Gość: Pterodactyllis

    Oceniono 3 razy -1

    Przeczytałabym cały, ale jak doszłam do momentu, w którym ilość witaminy C w 100 gramach owoców suszonych jest z niewiadomych przyczyn większa niż w świeżych... Kosmici pewnie ładują wit C w suszone owocki;/ Artykuł porażka.

  • izaarte1

    Oceniono 2 razy -2

    Zamiast testować na sobie cuda nie widy na odchudzanie, lepiej stosować sprawdzone metody . Szczegóły na: izakrzyczkowska.blogspot.com/2013/07/niesforny-tuszczyk.html

  • ryjko-muminko

    Oceniono 20 razy 10

    Nie wiem czemu służy ten artykuł. Nic nie wnosi, nic nie wyjaśnia... A jagody goji są smaczne i to wystarczy, żeby sobie parę sztuk zjeść od czasu do czasu.. wszystko jest dla ludzi.

  • wari

    Oceniono 2 razy 0

    Pani Elizo, nie wiem do jakich szkół pani chodziła, nie wiem kto pani przyjął taki tekst. Jest pani porażką polskiej edukacji w czystej postaci.
    Pisze pani:
    "Na blogu jagody-goji.blogspot.com dowiadujemy się, że jest jej w 100 gramach suszonych jagód aż 2500 mg! W świeżych (według tej samej strony) 148 mg/100 g. Dlaczego obróbka termiczna miałaby poprawiać parametry witaminy nieodpornej na działanie temperatury? Ani słowa."

    Słowa są niepotrzebne, wystarczy myślenie. Witaminy C suszonych owocach, w określonej jednostce wagi jest więcej z tego samego powodu, z którego jest wielokrotnie więcej kalorii czy cukru. 100 g świeżych owoców to 100 sztuk, 100 g suszonych to 1000 sztuk. Obróbka termiczna stosowana w suszeniu owoców nie szkodzi vit. C.

  • Gość: bazyl

    Oceniono 14 razy 10

    Chcesz jeść zdrowo - nie kupuj w marketach.

  • drzejms-buond

    0

    zaraz, zaraza. Co wy mi tu piszecie?
    W Polsce nie obowiązuje prawo handlowe? Prawo o eksporcie?
    Nikt tego nie kontroluje?
    CO TO MA BYC?
    Przecież prawo jednoznacznie okresla ze każdy produkt wprowadzany na rynek polski, a szczególnie ten zza granicy musi przejść fazę prób i kontroli.
    Jak można wprowadzić cokolwiek na rynek nie wiedząc z czego jest zbudowane, jak działa , co zawiera w środku i czy nie szkodzi człowiekowi?
    A może ma CYJANEK?
    Albo pestycydy w skrajnych ilościach?

    A ja się martwię o jakies GMO !....bożżżż....
    A tu podstawowych spraw nie potrafi się w Polsce załatwić....

  • naprawdetrzezwy

    Oceniono 3 razy 1

    Podsumuję:

    jeden kreton szuka rzeczowych wyników badań laboratoryjnych na blogach reklamowych, drugi upiera się, że osobiście ma takie zdanie, a przez pełnomocnika - zapewne diametralnie odmienne.

    Jedno, co oba mają wspólnego, to to, że nie mają zielnego pojęcia o tym, o czym się wypowiadają.

    Brawo!
    ;>>>

  • arbor

    Oceniono 66 razy 54

    Może nieładnie tak krytykować, ale ten artykuł naprawdę jest tragiczny. Pisany był chyba w autobusie w czasie drogi do redakcji. Badań na temat Lycium barbarum, czyli owoców goji jest całe mnóstwo. W bazach publikacji naukowych Jstor, SpringerLink, czy EBSCO znaleźć można co najmniej po kilkadziesiąt tytułów. Spośród ogólnie dostępnych źródeł mamy drugs.com www.drugs.com/npp/goji-berry.html , Postępy Fitoterapii www.postepyfitoterapii.pl/spfn.php?ktory=4101 i wiele innych w miarę poważnych źródeł. To, że jakaś pani doktor dietetyk nie zna tych źródeł, wcale mnie nie dziwi, bo to nie jej branża. Trzeba było pytać pracowników katedr farmakognozji. A zawartość witamin w owocach zawsze będzie się różniła w różnych badaniach, bo jest zależna od bardzo wielu czynników (cechy osobnicze, temperatura, pogoda, klimat, pora zbioru, czas i sposób przechowywania i suszenia itp.).

  • Gość: A

    0

    a czy ktoś wie, że cytryniec chiński ma takie same właściwości lecznicze, a przynajmniej spożywany w dużych ilościach nie jest trujący? Lycium należy do rodziny psiankowatych, która w wielu przypadkach szczyci się członkami swej grupy o działaniu trującym. Kolcowój w dużych ilościach może wręcz zaszkodzić

  • wkkr

    Oceniono 64 razy 58

    Szokująca to jest niewiedza autora tekstu.
    1) Suszenie to nie jest obróbka cieplna. Wbrew pozorom do suszenie wcale nie jest potrzebna temperatura (można suszyć także na mrozie - można nie wysuszyć przy temperaturze bliskiej 100 stopni Celsjusza). Do suszenia potrzebna jest - niska względna wilgotność powietrza.
    2) Stężenie (ilość danej substancji na jednostkę masy produktu) wszelkich stałych substancji w suszonym produkcie wzrasta ponieważ ubywa z niego wody.
    Jest to elementarna wiedza na poziomie szkoły średniej sprzed reformy.
    ========

  • Gość: ogrodnik

    Oceniono 1 raz 1

    od 30 lat jestem wegetarianinem, moja córka i wnuczka też. jestem botanikiem i fascynatem natury, ale przeraża mnie jak łatwo ludzie napalają się na cudowne nowinki i triki marketingowe, co nie znaczy że ten owoc jest bez wartości, .... ale rozsądku. A tak nawiasem to ekspansywny chwast, który w Sandomierzu umacnia skarpy miejskie rozrastając sie na potęgę. życzę pomyślnych zbiorów

  • Gość: gonzo

    Oceniono 30 razy 24

    Zyjemy w takich smiesznych czas, ze jak cos jest nieobrandowane (czytaj nie mozna tego opatentowac), to nikt nie robi badan, bo po co.. Dotyczy to calej masy ziol, darow natury.. Koncerny farmaceutyczne preferuja syntetyczne wynalazki, bo na nich moga zarobic. Je moga opatentowac, a natury opatentowac biznes nie moze.
    System jest do d.py.

  • Gość: zuzanna

    Oceniono 5 razy 1

    Jasne, najłatwiej poszukać na blogach pseudoznawców.
    Trudniej zerknąć do czasopism branżowych - vide Postępy fitoterapii.
    A tam całkiem sporo niewygodnych dla "autorki" faktów

  • Gość: masakra

    Oceniono 8 razy 2

    Jak "niewiadomo" jak pisać, to warto wklepać w wyszukiwarce: http://so.pwn.pl/lista.php?co=nie+wiadomo
    Bosz... w redakcji wszyscy ze starą maturą już na wakacjach?

  • luu-zak

    Oceniono 4 razy 0

    ...Ale ta goja jest całkiem smaczna... W świecie, gdzie ludzie ciągle maszeruje się syntetycznym wtaminami, ja wolę owoce, warzywa i inne roślinki... To trochę tak, jak ze szczepionka na grypę... jedni się szczęścia corocznie, inni chodzą np na saunę... efekt podobny a nie zatrudniają organizmu.

  • Gość: Himils

    Oceniono 9 razy 7

    Wszystko bardzo dokładnie i kompetentnie jest... w wikipedii?
    Brawo jasiu. Tyle że trzeba znać angielski.

    https://en.wikipedia.org/wiki/Goji

  • fo_to_mek

    Oceniono 3 razy 1

    Pewnie importer miał dużą potrzebę poprawy wyników firmy i nagle wszyscy będą mówić o cudownych właściwościach tych jagód:
    tomaszkwiatkowski.pl/utracilem-niewinnosc/

  • Gość: beee

    Oceniono 3 razy 1

    Niech lepiej zajmą się zawartością energetyczną kandyzowanego szczawiu i mirabelek w czekoladzie

  • Gość: AnnaS

    Oceniono 1 raz 1

    A gdyby tak porównać je do owoców aronii albo berberysu?

  • georgeb

    Oceniono 3 razy 1

    Dobra reklama i gówienko można sprzedac.

  • Gość: dociekliwy

    Oceniono 6 razy -2

    Tak, tak jagody GOJI... a jest jakś koszerna wersja tych jagódek? ;)

  • Gość: czoper62

    Oceniono 28 razy 24

    Regeneracja wątroby - temat zawsze na czasie.

  • czemublokujecie_mikonto

    Oceniono 7 razy -1

    CO ZA BRAK PROFESJONALIZMU! Jakie nowe, jaka nowość? Goji berry stały sie hitem owszem, ale 7 lat temu, acai berry jeszcze wcześniej. Ciekawe co nowego wymyślicie jako nowość:P Może chcecie hurtowo kupować ode mnie koncentraty z jagód albo inne suplementy? Moge WAM gazeto załatwić dostawy-bedziecie mieli nawet lepsze ceny niż w Polsce jeśli uwzględnicie jakość. Może pomoże wam to jakoś na mózg?:)

  • Gość: Vega

    Oceniono 39 razy 27

    Dość żenujący artykulik z godzinę wysmarowany z kilku popularnych serwisów internetowych. I cos takiego na główna stronę z dużym obrazkiem. Nawet na Onecie by się tak nie wygłupiali.

  • tobajka

    Oceniono 67 razy 63

    Pani Elizo, to chyba oczywiste, że jak ktoś sprzedaje cudowne lekarstwo na wszystko, to jest to towar dla wierzących (nie odnoszę się tu do religii!).
    Ale czy nie można po prostu posadzić sobie krzaczka i po prostu cieszyć się jego owocami. Wszystko trzeba rozebrać na mg witaminy xx? Przeprowadzić ich pełną analizę? Po co?
    A na borówki też pójdę, bo też sobie posadziłam i mam głęboko w nosie czy mają witaminy.
    Bo lubię owoce... jeść.
    Czego i innym życzę.

  • Gość: kanadol

    Oceniono 2 razy -2

    Nowy hit?
    Chyba pod gazetowymi, sloiczymi strzechami ;).

  • Gość: Aneta

    Oceniono 9 razy -3

    o raju... doczytałam do "zdziwienia" przy różnicy zawartości c w suszonych i świerzych i odpadłam....
    "Humanizm" mnie przytłacza... ;/
    właśnie, żeby nie pisać takich bredni każdy powinien zdać podstawową maturę z matmy ;P

  • Gość: credit-suisse

    Oceniono 15 razy 1

    caly ten tekst to nieporozumienie.To jest na rynku juz od 2-ch lat a nie dopiero teraz.Poza tym reklamowane jest NIE z powodu jakichs wartosci,tylkoi jako bardzo silny przeciwutleniacz.Rozwazania o zawartosci tego i owego sa tu wiec nie na miejscu i swiadcza tylko o tym,ze autor nie ma pojecia o czym pisze.

  • Gość: Martyna

    Oceniono 15 razy -1

    Czy autorka tekstu nie rozumie, że substancji odżywczych jest zawsze więcej w owocach suszonych niż w owocach świeżych o tej samej masie bo pozbawione są one wody, i dzięki temu produkt jest bardziej skondensowany??? Co ma do tego obróbka termiczna?
    Większość wegetarian, wegan i ludzi stosujących dietę raw food spożywa jagody goji ze względu na zawartość witamin z grupy B, a nie ze względu na zawartość innych witamin, które i tak dostarczamy sobie dzięki diecie bogatej w owoce i zielone warzywa liściaste.
    Po co rozwodzić się nad smakiem świeżych jagód i polegać na opisach, zamiast po prostu zamówić i spróbować świeże? O czekoladzie gorzkiej też są sprzeczne zdania - jedni mówią, że aksamitna, inni, że kwaśna, jeszcze inni, że bardzo gorzka i nie da się jej przełknąć.
    Skoro importowane jagody goji są udziwnieniem w diecie, to tak samo przestańmy jeść banany, pomarańcze, awokado, ryby słodkowodne, owoce morza, przestańmy pić kawę i herbatę, nie żujmy gumy itd.
    Ten tekst jest żenujący.

  • kamyk39

    Oceniono 9 razy 1

    AK: "Nie trzeba się uciekać do udziwnień diety, stosować produktów importowanych z dalekich krajów, w niewiadomo jakich warunkach."

    Panie lek. med. te jagode z powodzeniem mozna uprawiac w Polsce - wiec jest oakzji, zrobic badnaia, potwierdzic i lansowac uprawe.

  • amorvertical

    Oceniono 545 razy 397

    Nie rozumiem po co pisać taki artykuł. Chyba tylko dla wierszówki. Czytam i czekam, że znajdę jakieś wyjaśnienie, ile i czego tam w końcu jest. Ale nie. Widać Elyza poprzestała na wyczytaniu kilku etykietek i telefonu do pani która też nic nie wie. I tak dwie osoby stworzyły artykuł w którym pochwaliły się, że żadna nic na ten temat konkretnego nie wie, ale jedna za to wzięła jeszcze dodatkowo pieniądze. Autorka się wzbogaciła czytelnicy stracili czas.
    Co za nędza ludzka i intelektualna.

  • Gość: Znachor

    Oceniono 74 razy 4

    Brednia brednię pogania, ale to typowe dla "medycyny ludowej", a tym jest moda na goji.

    Witamina C? Zjedz kapustę, cytrynę, czy wypij piwo i masz witaminę C.
    Selen ? Zjedz kukurydzę, jajko, rybę.
    Witamina E? Tej ci nie brakuje, ale jeśli to: zjedz jajko orzechy, migdały marchewkę, olej jadalny, itd.

    A jeśli cierpisz na silny niedomiar któregoś z w/w składników to idź do apteki po jakiś suplement i z głowy.

  • drugiepietro

    Oceniono 29 razy 17

    Wszystko świadczy o przemożnej sile reklamy.

  • Gość: Hik

    Oceniono 1 raz 1

    W Farmville juz o tym wiedzieli dawno ;P

  • Gość: olo

    Oceniono 7 razy -1

    jak to sprawdziliscie ? macie laboratoria itp ?

  • Gość: an_konta

    Oceniono 19 razy -11

    Ja wiem, że najlepsza była manna na pustyni... Bo od Jehowy dla ŻYDÓW!!!

  • Gość: rycho

    Oceniono 11 razy -7

    ciemnota proponuję stadion narodow ywejście po 20 zł i następnego nawiedzoneg księdza

  • Gość: nadgajowy

    Oceniono 126 razy 86

    Rozumiem, że największy problem że nie ma badań ! Ciekawe kto finansuje takie projekty ? Farmamafia ma wyłożyć kasę by okazała się że w "zieleniaku" można znaleźć za 1/20 ceny 90% zawartości apteki !?

  • Gość: domestos

    Oceniono 22 razy 12

    Napiszcie coś o MMS bo ludzie masowo się trują tym "cudownym"lekiem na nowotwory.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX