Komentarze (113)
Jagody goji - na pewno wiesz, co jesz?
Zaloguj się
  • Elizabeth P

    0

    Jagody Goji to rewelacja ..Sprawdzilam osobiscie ..Lecze sie od 3 lat i co miesiac mam robiona pelna liste badan laboratoryjnych, wiec wiem jak dziala sok z Goji ..Doskonale podnosi poziom zelaza w anemii ..Zawieraja tez tryptofan ,ktory wplywa na lepsze samopoczucie ,,Tez sprawdzone ..Nie trzeba wiec zjadac kilogramow jagod, kiedy mozna kupic wycisniety sok ..Na pewno wiem co pije i autorka sama moze wyprobowac na sobie skoro ma takie watpliwosci ..

  • Paulina Tokarczyk

    Oceniono 7 razy -5

    Najlepiej przetestować na sobie, dla mnie jagody goji to bardzo zdrowy owoc, oczyszcza organizm, wspiera zdrową dietę. Kupuję ją hurtowo przez internet na naturalny-market.pl i podjadamy ją zamiast czipsów czy innych niezdrowych rzeczy

  • idiomka.blog.pl

    Oceniono 9 razy 9

    Nie wiem jak to jest z tymi owocami goji, ale już spieszę wyjaśnić, jak to jest z tym zwiększeniem się ilości witamin w owocach suszonych.

    A przy okazji - jestem zaskoczona, że ktoś w ogóle wyraża zdziwienie tym faktem, w artykule.

    Owoce składają się w dużej mierze z wody, która, jak zapewne autorka wie, nie zawiera witamin. Kiedy owoce są suszone (nie musi być to robione w temperaturze powyżej 70 stopni, zatem witamina ma szansę przetrwać), woda odparowuje i większość masy owocu "znika". Witaminy zostają, w ilości niezmienionej (na sztukę owocu), zatem rośnie mocno ich stężenie w przeliczeniu na jednostkę wagi. Im więcej wody ma owoc tym bardziej ta proporcja się zmienia.
    Czy w przypadku tych jagód jest możliwa zmiana z poniżej 150 mq do 2.500 mg? Musiałyby składać się składać wówczas z 94% wody, czyli podobnie jak truskawki, zatem hipotetycznie, byłoby to możliwe.
    Trochę żenujące jest dla mnie to, że muszę takie podstawowe procesy tłumaczyć komuś, kto dostaje kasę za pisanie do działu "zdrowie" :( nie wymagam od dziennikarzy znajomości medycyny, ale podstawy chemii, na poziomie dawnej podstawówki - przydałyby się.

  • pirat88

    Oceniono 2 razy -2

    Ostatnio jagody goji są hitem. Przyznam, że próbowałem raz i nie smakowały mi jakoś specjalnie. Ale dobrze wiedzieć, że ten owoc ma sporo witamin.

  • Piotr Franke

    Oceniono 4 razy 2

    Goja pewnie, jak wiele potraw
    Za komuny funkcjonuje:
    " Wzmaga trawienie
    I stolec reguluje ".

  • Marek Woźniak

    Oceniono 7 razy -7

    Piszą to żeby ludzie tego nie jedli, bo za zdrowe ;) Świadczy o tym styl rzekomych argumentów. Poza tym nazwa strony mówi sama za siebie. Propaganda nawet w żywieniu...

  • soso111

    Oceniono 2 razy 0

    jagoda goji jest zdrowa!!! autorka tekstu przeczytała pewnie jakiś jeden artykuł gdzie było napisane, że jagody goji mogą szkodzić i zaraz wszyscy przez tą gazetę przestaną je jeść. A to naprawdę jest superfood, zresztą jedno z pierwszych o jakich było głośno. W ogóle jagody są zdrowe, ale też zimą nie za bardzo dostaniemy nasze polskie, więc suszone jagody goji świetnie się nadają do dodawania do posiłków.

  • clubmate16

    Oceniono 4 razy 0

    Hehe muszę to wysłać do moich rodziców, bo mają szał na jagody goji, dorzucają do wszystkiego, do śniadania do granoli (to jeszcze ok), do sałatek, ostatnio nawet jak u nich byłam to musiałam jeść omlet i w środku były jagody goji!!! do czego to podobne. A dla mnie ta jagoda goji to jakieś świństwo, strasznie niesmaczne:/

  • bubutete

    Oceniono 1 raz -1

    a ja jagody goji lubię po prostu za ich smak. oczywiście zaczęłam je jeść bo podobno to superfood, ale nawet, jeżeli nie są tak wspaniałe jak się na początku sądziło, to można je traktować jako dobrą przegryzkę, z orzechami i innymi suszonymi owocami. podobno jagoda goji ma mało smaku, ale polecam wrzucić do owsianki, zalać mlekiem kokosowym - super połączenie, przekona jagodowych niejadków.

  • 2_ala

    0

    Ja wiem jakie mają zbawienne działanie ale nie lubię ich konsystencji i przyklejania się do zębów dlatego kupiłam sok w Oleofarm i jegosobie do wody dodaję.

  • Beata Kwiatkowska

    Oceniono 1 raz -1

    jagody goji są bardzo bogatym źródłem witamin. Trzeba tylko pamiętać, że nie można jeść surowych owoców i że można z nimi przesadzić. Jak się zje ich za dużo może rozboleć brzucho ;p Ostatnio mam fazę na sok z owoców goji. Na chudzianka.pl/suplementy-i-sok-z-jagody-acai-i-goji-jagody-a-odchudzanie-i-zdrowie znalazłam info o takiej formie. Bardzo smaczny, polecam.

  • salme x

    Oceniono 2 razy 2

    "Dlaczego obróbka termiczna miałaby poprawiać parametry witaminy nieodpornej na działanie temperatury?" - drogi autorze tego beznadziejnego tekstu ! - 100 gramów owoców suszonych to nie to samo co 100 gramów świeżych - owoce suszone są pozbawione prawie całej ilości wody i dlatego stężenie witaminy C jak i innych składników w takiej samej ilości (tzn wadze- biorąc pod uwagę taką samą wagę owoców świeżych) będzie większe. ot co!

  • sara_ado

    Oceniono 1 raz -1

    tu więcej o jagodach jagodygoji.info/jagodach-goji/

  • Beata Kwiatkowska

    0

    faktycznie troszkę w tym artykule zabrakło konkretów. Zawsze można pisać o niczym, jednak ważne są konkrety. Na nuvialab.pl/blog/goji-berry-extract-jagody-goji-zamkniete-w-tabletkach znalazłam kilka cennych info dotyczących tego owocu.

  • celina63

    Oceniono 2 razy -2

    Mój znajomy zamawia produkt mistify na synergypoland.pl oparty na liofilizowanej jagodzie goji,acai i borówkach.Twierdzi, że te jagódki mu pomagają. Na stronie rzeczywiście jest pełno opinii jak ludziom pomogło ale widzę, że ile ludzi to tyle opinii...

  • donald_w

    Oceniono 1 raz -1

    Amorvertical ma rację. Faktycznie artykuł ma ton czysto sponsorowany. Wystarczy tylko spojrzeć na linki w jego treści. Pierwszy z nich wpisując frazę jagody goji, w największej wwyszukiwarce w pl (gugle;p) uzyskamy na 1 pozycji ów blogspot. Co o tym świadczy? Odpowiedź jest bardzo prosta. Ciekaw jestem ile producent zasolił za taki art. No, ale z drugiej strony nie oszukujmy się, w dzisiejszych czasach tak działa reklama, zwłaszcza w e-biznesie. Wpisując jagody goji nie uświadczymy szerszych informacji, jakie można znaleźć choćby na stronie www.cosdlazdrowia.pl/jagody-goji

  • Gość: Simon

    Oceniono 5 razy 1

    Tylko gazeta.pl może opublikować tak słaby artykuł o tym że sami nie wiedzą i nie bardzo mogą zweryfikować informacje podawane przez producentów ale i tak lepiej z góry skrytykować coś o czym nie ma się pojęcia. Najbardziej bawi mnie stwierdzenie "Nie umiem wiążąco wypowiedzieć się w sprawie tego produktu" hahahah to po co sie wypowiadasz. Taki ekspert jaki artykuł. Śmiech na sali

  • Gość: Karoll

    Oceniono 3 razy -1

    OCENIAM ARTYKUŁ pieprzenie kotka za pomocą młotka i tyle na temat

  • Gość: Gość

    Oceniono 2 razy 0

    Dlaczego więc akurat Tybet został wybrany przez zachodnich marketerów jako geograficzną siedzibę goji pozostaje tajemnicą?
    Pomimo, że to dom jednego z bardziej nieszczęśliwych narodów Ziemi, z niską średnią życia sześćdziesiąt lat, gdzie wśród jednej trzeciej rodzin, przynajmniej jeden członek rodziny jest niepełnosprawny, gdzie śmiertelność niemowląt jest większa niż jedno na dziesięć, a analfabetyzm dorosłych po prostu poraża.
    http://pepsieliot.wordpress.com/2013/04/20/2787/

  • Gość: EL BARIN

    Oceniono 3 razy -1

    Co PaniÄ? obchodzi co jemy, czym siÄ? leczymy. To nasza sprawa. JeĹ?li w niektĂłrych paĹ?stwach dyskutuje siÄ? czy czĹ?owiek ma prawo do eutanazji, a niektĂłre kraje nawet to juĹź usankcjonowaĹ?y, to dlaczego miaĹ?oby siÄ? zabraniaÄ? prawa do wyboru leczenia. Pani jeĹ?li jest taka Ĺ?wiatĹ?a to powinna oĹ?wiecaÄ?, a nie Ĺ?ciemniaÄ?. Ciekawi mnie na czyje zlecenie pracujÄ? niektĂłre osoby, ktĂłre pod pozorem misji spoĹ?ecznych, realizujÄ? konkretne cele.

  • Gość: joch

    Oceniono 3 razy -1

    O szczepieniach też nie ma żadnych wiarygodnych i niezależnych badań, a są jeszcze bardziej popularne...

  • Gość: mirek2811

    Oceniono 11 razy 9

    Zgadzam się z "amorvertical". Dodam od siebie, że monotonne charakteryzowanie żywności tylko poprzez witaminy i mikroelementy niewiele mówi o działaniu farmakologicznym tego czy innego artykułu spożywczego. Istotne znaczenie mają tu metabolity wtórne, często o dużej sile działania. To one determinują kierunki aktywności biologicznej nie tylko ziół leczniczych ale i artykułów spożywczych a co za tym idzie ich zastosowanie medyczne, tak lecznicze, jak i dietetyczne. Cała ta pisanina o witaminie C, E i różnych metalach obecnych w owocach kolcowoju jest analogiczna do tejże którą można czytać w odniesieniu do wszystkich innych owoców w Zachodniej literaturze dietetycznej. Prawie wszystkie owoce mają witaminę C, minerały, barwniki - i co z tego? Nie one jedyne decydują o ich działaniu na ludzki organizm. W owocach kolcowoju też występują konkretne związki, które determinują ich działanie. Jakie to związki? Sa obszerne badania składu jakościowo-ilościowego które prowadzono i prowadzi się w Chinach i w innych krajach. Stosowne publikacje można znaleźć na fachowych portalach internetowych.
    Druga kwestia. Nie bez powodu owoce kolcowoju zaliczane są do zielarskich surowców leczniczych. Ich duża siła działania, wynikająca ze składu chemicznego, sprawia że nie powinny być jadane jak jabłka czy borówki. Ich spożywanie nie jest obojętne dla organizmu i jest obciążone działaniami niepożądanymi w przypadku przedawkowania lub spożywania bez wskazań terapeutycznych. Jeśli ktoś nie cierpi na schorzenia w których owoce kolcowoju są wskazane może sobie jedynie zaszkodzić.
    I ostatnia kwestia. Aby uzyskać te wszystkie cudowne efekty, o których czyta się w przypadku owoców kolcowoju (m.in. odmładzanie, działanie przeciwcukrzycowe) trzeba je połączyć z innymi surowcami leczniczymi w złożoną recepturę leczniczą, której skład dobrano indywidualnie stosownie do wzorców chorobowych chorego. Same owoce kolcowoju spożywane bez zastanowienia mogą prędzej zaszkodzić niż poprawić zdrowie. Jak pisałem wcześniej: to nie jabłka, ażeby można je było spożywać w dowolnej ilości i przez każdego. Zresztą, nawet jabłka nie każdemu służą i nie dla każdego są wskazane a co dopiero owoce kolcowoju.

  • Gość: Beata

    0

    ...poza tym, jagody goji są doskonałe z herbatą + cytryna, która też nie jest naszym rodzimym owocem, a używamy ją od lat. Po zaparzeniu herbaty wrzucam kilka jagódek i czekam aż rozmiękną. Coś niesamowitego. Polecam :-)

  • Gość: Beata

    0

    A ja jem jagody goji, bo poprawiają moją perystaltykę jelit i duzo lepiej się czuję :-)

  • Gość: Ania

    Oceniono 4 razy 0

    Od dawna spożywam codziennie jagody goji (suszone) i moim zdaniem poprawa choćby odporności jest u mnie znaczna. Nie bardzo rozumiem sens tego artykułu, który właściwie nic nie wnosi, pozostawia sprawę niejasną. Każdy musi sam sprawdzić co mu służy.. Jak dla mnie goja niezastąpiona! http://ecozywnosc.pl/24-jagody-goji-suszone-bio-100g-bio-planet.html

  • Gość: Daniel

    Oceniono 2 razy -2

    Suszenie to nie obróbka termiczna!

  • Gość: ed

    Oceniono 3 razy -1

    Co do dużej zawartości wit C to potwierdzam na własnym doświadczeniu .Żimą miałem popękane usta, mało vit C sporzywałem jagody goji i wciągu dwóch dni problem znikł

  • Gość: Pterodactyllis

    Oceniono 3 razy -1

    Przeczytałabym cały, ale jak doszłam do momentu, w którym ilość witaminy C w 100 gramach owoców suszonych jest z niewiadomych przyczyn większa niż w świeżych... Kosmici pewnie ładują wit C w suszone owocki;/ Artykuł porażka.

  • izaarte1

    Oceniono 2 razy -2

    Zamiast testować na sobie cuda nie widy na odchudzanie, lepiej stosować sprawdzone metody . Szczegóły na: izakrzyczkowska.blogspot.com/2013/07/niesforny-tuszczyk.html

  • ryjko-muminko

    Oceniono 20 razy 10

    Nie wiem czemu służy ten artykuł. Nic nie wnosi, nic nie wyjaśnia... A jagody goji są smaczne i to wystarczy, żeby sobie parę sztuk zjeść od czasu do czasu.. wszystko jest dla ludzi.

  • wari

    Oceniono 2 razy 0

    Pani Elizo, nie wiem do jakich szkół pani chodziła, nie wiem kto pani przyjął taki tekst. Jest pani porażką polskiej edukacji w czystej postaci.
    Pisze pani:
    "Na blogu jagody-goji.blogspot.com dowiadujemy się, że jest jej w 100 gramach suszonych jagód aż 2500 mg! W świeżych (według tej samej strony) 148 mg/100 g. Dlaczego obróbka termiczna miałaby poprawiać parametry witaminy nieodpornej na działanie temperatury? Ani słowa."

    Słowa są niepotrzebne, wystarczy myślenie. Witaminy C suszonych owocach, w określonej jednostce wagi jest więcej z tego samego powodu, z którego jest wielokrotnie więcej kalorii czy cukru. 100 g świeżych owoców to 100 sztuk, 100 g suszonych to 1000 sztuk. Obróbka termiczna stosowana w suszeniu owoców nie szkodzi vit. C.

  • Gość: bazyl

    Oceniono 14 razy 10

    Chcesz jeść zdrowo - nie kupuj w marketach.

  • drzejms-buond

    0

    zaraz, zaraza. Co wy mi tu piszecie?
    W Polsce nie obowiązuje prawo handlowe? Prawo o eksporcie?
    Nikt tego nie kontroluje?
    CO TO MA BYC?
    Przecież prawo jednoznacznie okresla ze każdy produkt wprowadzany na rynek polski, a szczególnie ten zza granicy musi przejść fazę prób i kontroli.
    Jak można wprowadzić cokolwiek na rynek nie wiedząc z czego jest zbudowane, jak działa , co zawiera w środku i czy nie szkodzi człowiekowi?
    A może ma CYJANEK?
    Albo pestycydy w skrajnych ilościach?

    A ja się martwię o jakies GMO !....bożżżż....
    A tu podstawowych spraw nie potrafi się w Polsce załatwić....

  • naprawdetrzezwy

    Oceniono 3 razy 1

    Podsumuję:

    jeden kreton szuka rzeczowych wyników badań laboratoryjnych na blogach reklamowych, drugi upiera się, że osobiście ma takie zdanie, a przez pełnomocnika - zapewne diametralnie odmienne.

    Jedno, co oba mają wspólnego, to to, że nie mają zielnego pojęcia o tym, o czym się wypowiadają.

    Brawo!
    ;>>>

  • arbor

    Oceniono 66 razy 54

    Może nieładnie tak krytykować, ale ten artykuł naprawdę jest tragiczny. Pisany był chyba w autobusie w czasie drogi do redakcji. Badań na temat Lycium barbarum, czyli owoców goji jest całe mnóstwo. W bazach publikacji naukowych Jstor, SpringerLink, czy EBSCO znaleźć można co najmniej po kilkadziesiąt tytułów. Spośród ogólnie dostępnych źródeł mamy drugs.com www.drugs.com/npp/goji-berry.html , Postępy Fitoterapii www.postepyfitoterapii.pl/spfn.php?ktory=4101 i wiele innych w miarę poważnych źródeł. To, że jakaś pani doktor dietetyk nie zna tych źródeł, wcale mnie nie dziwi, bo to nie jej branża. Trzeba było pytać pracowników katedr farmakognozji. A zawartość witamin w owocach zawsze będzie się różniła w różnych badaniach, bo jest zależna od bardzo wielu czynników (cechy osobnicze, temperatura, pogoda, klimat, pora zbioru, czas i sposób przechowywania i suszenia itp.).

  • Gość: A

    0

    a czy ktoś wie, że cytryniec chiński ma takie same właściwości lecznicze, a przynajmniej spożywany w dużych ilościach nie jest trujący? Lycium należy do rodziny psiankowatych, która w wielu przypadkach szczyci się członkami swej grupy o działaniu trującym. Kolcowój w dużych ilościach może wręcz zaszkodzić

  • wkkr

    Oceniono 64 razy 58

    Szokująca to jest niewiedza autora tekstu.
    1) Suszenie to nie jest obróbka cieplna. Wbrew pozorom do suszenie wcale nie jest potrzebna temperatura (można suszyć także na mrozie - można nie wysuszyć przy temperaturze bliskiej 100 stopni Celsjusza). Do suszenia potrzebna jest - niska względna wilgotność powietrza.
    2) Stężenie (ilość danej substancji na jednostkę masy produktu) wszelkich stałych substancji w suszonym produkcie wzrasta ponieważ ubywa z niego wody.
    Jest to elementarna wiedza na poziomie szkoły średniej sprzed reformy.
    ========

  • Gość: ogrodnik

    Oceniono 1 raz 1

    od 30 lat jestem wegetarianinem, moja córka i wnuczka też. jestem botanikiem i fascynatem natury, ale przeraża mnie jak łatwo ludzie napalają się na cudowne nowinki i triki marketingowe, co nie znaczy że ten owoc jest bez wartości, .... ale rozsądku. A tak nawiasem to ekspansywny chwast, który w Sandomierzu umacnia skarpy miejskie rozrastając sie na potęgę. życzę pomyślnych zbiorów

  • Gość: gonzo

    Oceniono 30 razy 24

    Zyjemy w takich smiesznych czas, ze jak cos jest nieobrandowane (czytaj nie mozna tego opatentowac), to nikt nie robi badan, bo po co.. Dotyczy to calej masy ziol, darow natury.. Koncerny farmaceutyczne preferuja syntetyczne wynalazki, bo na nich moga zarobic. Je moga opatentowac, a natury opatentowac biznes nie moze.
    System jest do d.py.

  • Gość: zuzanna

    Oceniono 5 razy 1

    Jasne, najłatwiej poszukać na blogach pseudoznawców.
    Trudniej zerknąć do czasopism branżowych - vide Postępy fitoterapii.
    A tam całkiem sporo niewygodnych dla "autorki" faktów

  • Gość: masakra

    Oceniono 8 razy 2

    Jak "niewiadomo" jak pisać, to warto wklepać w wyszukiwarce: http://so.pwn.pl/lista.php?co=nie+wiadomo
    Bosz... w redakcji wszyscy ze starą maturą już na wakacjach?

  • luu-zak

    Oceniono 4 razy 0

    ...Ale ta goja jest całkiem smaczna... W świecie, gdzie ludzie ciągle maszeruje się syntetycznym wtaminami, ja wolę owoce, warzywa i inne roślinki... To trochę tak, jak ze szczepionka na grypę... jedni się szczęścia corocznie, inni chodzą np na saunę... efekt podobny a nie zatrudniają organizmu.

  • Gość: Himils

    Oceniono 9 razy 7

    Wszystko bardzo dokładnie i kompetentnie jest... w wikipedii?
    Brawo jasiu. Tyle że trzeba znać angielski.

    https://en.wikipedia.org/wiki/Goji

  • fo_to_mek

    Oceniono 3 razy 1

    Pewnie importer miał dużą potrzebę poprawy wyników firmy i nagle wszyscy będą mówić o cudownych właściwościach tych jagód:
    tomaszkwiatkowski.pl/utracilem-niewinnosc/

  • Gość: beee

    Oceniono 3 razy 1

    Niech lepiej zajmą się zawartością energetyczną kandyzowanego szczawiu i mirabelek w czekoladzie

  • Gość: AnnaS

    Oceniono 1 raz 1

    A gdyby tak porównać je do owoców aronii albo berberysu?

  • georgeb

    Oceniono 3 razy 1

    Dobra reklama i gówienko można sprzedac.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX