Komentarze (113)
Jagody goji - na pewno wiesz, co jesz?
Zaloguj się
  • amorvertical

    Oceniono 545 razy 397

    Nie rozumiem po co pisać taki artykuł. Chyba tylko dla wierszówki. Czytam i czekam, że znajdę jakieś wyjaśnienie, ile i czego tam w końcu jest. Ale nie. Widać Elyza poprzestała na wyczytaniu kilku etykietek i telefonu do pani która też nic nie wie. I tak dwie osoby stworzyły artykuł w którym pochwaliły się, że żadna nic na ten temat konkretnego nie wie, ale jedna za to wzięła jeszcze dodatkowo pieniądze. Autorka się wzbogaciła czytelnicy stracili czas.
    Co za nędza ludzka i intelektualna.

  • Gość: i

    Oceniono 166 razy 114

    Różną zawartość witamin w suszonych i świeżych owocach można łatwo wyjaśnić... Zawartość witamin podawana jest na 100g owoców - suszone jagody pozbawione są wody, a co za tym idzie ewentualne witaminy są bardziej skoncentrowane, bo potrzeba więcej owoców, aby uzyskać podobną wagę :>

  • Gość: nadgajowy

    Oceniono 126 razy 86

    Rozumiem, że największy problem że nie ma badań ! Ciekawe kto finansuje takie projekty ? Farmamafia ma wyłożyć kasę by okazała się że w "zieleniaku" można znaleźć za 1/20 ceny 90% zawartości apteki !?

  • tobajka

    Oceniono 67 razy 63

    Pani Elizo, to chyba oczywiste, że jak ktoś sprzedaje cudowne lekarstwo na wszystko, to jest to towar dla wierzących (nie odnoszę się tu do religii!).
    Ale czy nie można po prostu posadzić sobie krzaczka i po prostu cieszyć się jego owocami. Wszystko trzeba rozebrać na mg witaminy xx? Przeprowadzić ich pełną analizę? Po co?
    A na borówki też pójdę, bo też sobie posadziłam i mam głęboko w nosie czy mają witaminy.
    Bo lubię owoce... jeść.
    Czego i innym życzę.

  • wkkr

    Oceniono 64 razy 58

    Szokująca to jest niewiedza autora tekstu.
    1) Suszenie to nie jest obróbka cieplna. Wbrew pozorom do suszenie wcale nie jest potrzebna temperatura (można suszyć także na mrozie - można nie wysuszyć przy temperaturze bliskiej 100 stopni Celsjusza). Do suszenia potrzebna jest - niska względna wilgotność powietrza.
    2) Stężenie (ilość danej substancji na jednostkę masy produktu) wszelkich stałych substancji w suszonym produkcie wzrasta ponieważ ubywa z niego wody.
    Jest to elementarna wiedza na poziomie szkoły średniej sprzed reformy.
    ========

  • arbor

    Oceniono 66 razy 54

    Może nieładnie tak krytykować, ale ten artykuł naprawdę jest tragiczny. Pisany był chyba w autobusie w czasie drogi do redakcji. Badań na temat Lycium barbarum, czyli owoców goji jest całe mnóstwo. W bazach publikacji naukowych Jstor, SpringerLink, czy EBSCO znaleźć można co najmniej po kilkadziesiąt tytułów. Spośród ogólnie dostępnych źródeł mamy drugs.com www.drugs.com/npp/goji-berry.html , Postępy Fitoterapii www.postepyfitoterapii.pl/spfn.php?ktory=4101 i wiele innych w miarę poważnych źródeł. To, że jakaś pani doktor dietetyk nie zna tych źródeł, wcale mnie nie dziwi, bo to nie jej branża. Trzeba było pytać pracowników katedr farmakognozji. A zawartość witamin w owocach zawsze będzie się różniła w różnych badaniach, bo jest zależna od bardzo wielu czynników (cechy osobnicze, temperatura, pogoda, klimat, pora zbioru, czas i sposób przechowywania i suszenia itp.).

  • cucurucu

    Oceniono 71 razy 29

    Najnowszy hit? W ktorych dziuplach zyjecie? Jagody Goji sa uzywane od dobrych kilkunastu lat tylko do Polski nowinki przychodza z duuuuuuzym opoznieniem. A na temat: sa u nas w kraju lepsze jagody niz jakies chinskie gowno.

  • Gość: Vega

    Oceniono 39 razy 27

    Dość żenujący artykulik z godzinę wysmarowany z kilku popularnych serwisów internetowych. I cos takiego na główna stronę z dużym obrazkiem. Nawet na Onecie by się tak nie wygłupiali.

  • Gość: gonzo

    Oceniono 30 razy 24

    Zyjemy w takich smiesznych czas, ze jak cos jest nieobrandowane (czytaj nie mozna tego opatentowac), to nikt nie robi badan, bo po co.. Dotyczy to calej masy ziol, darow natury.. Koncerny farmaceutyczne preferuja syntetyczne wynalazki, bo na nich moga zarobic. Je moga opatentowac, a natury opatentowac biznes nie moze.
    System jest do d.py.

  • Gość: czoper62

    Oceniono 28 razy 24

    Regeneracja wątroby - temat zawsze na czasie.

  • drugiepietro

    Oceniono 29 razy 17

    Wszystko świadczy o przemożnej sile reklamy.

  • Gość: domestos

    Oceniono 22 razy 12

    Napiszcie coś o MMS bo ludzie masowo się trują tym "cudownym"lekiem na nowotwory.

  • ryjko-muminko

    Oceniono 20 razy 10

    Nie wiem czemu służy ten artykuł. Nic nie wnosi, nic nie wyjaśnia... A jagody goji są smaczne i to wystarczy, żeby sobie parę sztuk zjeść od czasu do czasu.. wszystko jest dla ludzi.

  • Gość: bazyl

    Oceniono 14 razy 10

    Chcesz jeść zdrowo - nie kupuj w marketach.

  • idiomka.blog.pl

    Oceniono 9 razy 9

    Nie wiem jak to jest z tymi owocami goji, ale już spieszę wyjaśnić, jak to jest z tym zwiększeniem się ilości witamin w owocach suszonych.

    A przy okazji - jestem zaskoczona, że ktoś w ogóle wyraża zdziwienie tym faktem, w artykule.

    Owoce składają się w dużej mierze z wody, która, jak zapewne autorka wie, nie zawiera witamin. Kiedy owoce są suszone (nie musi być to robione w temperaturze powyżej 70 stopni, zatem witamina ma szansę przetrwać), woda odparowuje i większość masy owocu "znika". Witaminy zostają, w ilości niezmienionej (na sztukę owocu), zatem rośnie mocno ich stężenie w przeliczeniu na jednostkę wagi. Im więcej wody ma owoc tym bardziej ta proporcja się zmienia.
    Czy w przypadku tych jagód jest możliwa zmiana z poniżej 150 mq do 2.500 mg? Musiałyby składać się składać wówczas z 94% wody, czyli podobnie jak truskawki, zatem hipotetycznie, byłoby to możliwe.
    Trochę żenujące jest dla mnie to, że muszę takie podstawowe procesy tłumaczyć komuś, kto dostaje kasę za pisanie do działu "zdrowie" :( nie wymagam od dziennikarzy znajomości medycyny, ale podstawy chemii, na poziomie dawnej podstawówki - przydałyby się.

  • Gość: mirek2811

    Oceniono 11 razy 9

    Zgadzam się z "amorvertical". Dodam od siebie, że monotonne charakteryzowanie żywności tylko poprzez witaminy i mikroelementy niewiele mówi o działaniu farmakologicznym tego czy innego artykułu spożywczego. Istotne znaczenie mają tu metabolity wtórne, często o dużej sile działania. To one determinują kierunki aktywności biologicznej nie tylko ziół leczniczych ale i artykułów spożywczych a co za tym idzie ich zastosowanie medyczne, tak lecznicze, jak i dietetyczne. Cała ta pisanina o witaminie C, E i różnych metalach obecnych w owocach kolcowoju jest analogiczna do tejże którą można czytać w odniesieniu do wszystkich innych owoców w Zachodniej literaturze dietetycznej. Prawie wszystkie owoce mają witaminę C, minerały, barwniki - i co z tego? Nie one jedyne decydują o ich działaniu na ludzki organizm. W owocach kolcowoju też występują konkretne związki, które determinują ich działanie. Jakie to związki? Sa obszerne badania składu jakościowo-ilościowego które prowadzono i prowadzi się w Chinach i w innych krajach. Stosowne publikacje można znaleźć na fachowych portalach internetowych.
    Druga kwestia. Nie bez powodu owoce kolcowoju zaliczane są do zielarskich surowców leczniczych. Ich duża siła działania, wynikająca ze składu chemicznego, sprawia że nie powinny być jadane jak jabłka czy borówki. Ich spożywanie nie jest obojętne dla organizmu i jest obciążone działaniami niepożądanymi w przypadku przedawkowania lub spożywania bez wskazań terapeutycznych. Jeśli ktoś nie cierpi na schorzenia w których owoce kolcowoju są wskazane może sobie jedynie zaszkodzić.
    I ostatnia kwestia. Aby uzyskać te wszystkie cudowne efekty, o których czyta się w przypadku owoców kolcowoju (m.in. odmładzanie, działanie przeciwcukrzycowe) trzeba je połączyć z innymi surowcami leczniczymi w złożoną recepturę leczniczą, której skład dobrano indywidualnie stosownie do wzorców chorobowych chorego. Same owoce kolcowoju spożywane bez zastanowienia mogą prędzej zaszkodzić niż poprawić zdrowie. Jak pisałem wcześniej: to nie jabłka, ażeby można je było spożywać w dowolnej ilości i przez każdego. Zresztą, nawet jabłka nie każdemu służą i nie dla każdego są wskazane a co dopiero owoce kolcowoju.

  • Gość: Himils

    Oceniono 9 razy 7

    Wszystko bardzo dokładnie i kompetentnie jest... w wikipedii?
    Brawo jasiu. Tyle że trzeba znać angielski.

    https://en.wikipedia.org/wiki/Goji

  • Gość: Znachor

    Oceniono 74 razy 4

    Brednia brednię pogania, ale to typowe dla "medycyny ludowej", a tym jest moda na goji.

    Witamina C? Zjedz kapustę, cytrynę, czy wypij piwo i masz witaminę C.
    Selen ? Zjedz kukurydzę, jajko, rybę.
    Witamina E? Tej ci nie brakuje, ale jeśli to: zjedz jajko orzechy, migdały marchewkę, olej jadalny, itd.

    A jeśli cierpisz na silny niedomiar któregoś z w/w składników to idź do apteki po jakiś suplement i z głowy.

  • Piotr Franke

    Oceniono 4 razy 2

    Goja pewnie, jak wiele potraw
    Za komuny funkcjonuje:
    " Wzmaga trawienie
    I stolec reguluje ".

  • salme x

    Oceniono 2 razy 2

    "Dlaczego obróbka termiczna miałaby poprawiać parametry witaminy nieodpornej na działanie temperatury?" - drogi autorze tego beznadziejnego tekstu ! - 100 gramów owoców suszonych to nie to samo co 100 gramów świeżych - owoce suszone są pozbawione prawie całej ilości wody i dlatego stężenie witaminy C jak i innych składników w takiej samej ilości (tzn wadze- biorąc pod uwagę taką samą wagę owoców świeżych) będzie większe. ot co!

  • Gość: masakra

    Oceniono 8 razy 2

    Jak "niewiadomo" jak pisać, to warto wklepać w wyszukiwarce: http://so.pwn.pl/lista.php?co=nie+wiadomo
    Bosz... w redakcji wszyscy ze starą maturą już na wakacjach?

  • Gość: Simon

    Oceniono 5 razy 1

    Tylko gazeta.pl może opublikować tak słaby artykuł o tym że sami nie wiedzą i nie bardzo mogą zweryfikować informacje podawane przez producentów ale i tak lepiej z góry skrytykować coś o czym nie ma się pojęcia. Najbardziej bawi mnie stwierdzenie "Nie umiem wiążąco wypowiedzieć się w sprawie tego produktu" hahahah to po co sie wypowiadasz. Taki ekspert jaki artykuł. Śmiech na sali

  • naprawdetrzezwy

    Oceniono 3 razy 1

    Podsumuję:

    jeden kreton szuka rzeczowych wyników badań laboratoryjnych na blogach reklamowych, drugi upiera się, że osobiście ma takie zdanie, a przez pełnomocnika - zapewne diametralnie odmienne.

    Jedno, co oba mają wspólnego, to to, że nie mają zielnego pojęcia o tym, o czym się wypowiadają.

    Brawo!
    ;>>>

  • Gość: ogrodnik

    Oceniono 1 raz 1

    od 30 lat jestem wegetarianinem, moja córka i wnuczka też. jestem botanikiem i fascynatem natury, ale przeraża mnie jak łatwo ludzie napalają się na cudowne nowinki i triki marketingowe, co nie znaczy że ten owoc jest bez wartości, .... ale rozsądku. A tak nawiasem to ekspansywny chwast, który w Sandomierzu umacnia skarpy miejskie rozrastając sie na potęgę. życzę pomyślnych zbiorów

  • Gość: zuzanna

    Oceniono 5 razy 1

    Jasne, najłatwiej poszukać na blogach pseudoznawców.
    Trudniej zerknąć do czasopism branżowych - vide Postępy fitoterapii.
    A tam całkiem sporo niewygodnych dla "autorki" faktów

  • fo_to_mek

    Oceniono 3 razy 1

    Pewnie importer miał dużą potrzebę poprawy wyników firmy i nagle wszyscy będą mówić o cudownych właściwościach tych jagód:
    tomaszkwiatkowski.pl/utracilem-niewinnosc/

  • Gość: beee

    Oceniono 3 razy 1

    Niech lepiej zajmą się zawartością energetyczną kandyzowanego szczawiu i mirabelek w czekoladzie

  • Gość: AnnaS

    Oceniono 1 raz 1

    A gdyby tak porównać je do owoców aronii albo berberysu?

  • georgeb

    Oceniono 3 razy 1

    Dobra reklama i gówienko można sprzedac.

  • Gość: credit-suisse

    Oceniono 15 razy 1

    caly ten tekst to nieporozumienie.To jest na rynku juz od 2-ch lat a nie dopiero teraz.Poza tym reklamowane jest NIE z powodu jakichs wartosci,tylkoi jako bardzo silny przeciwutleniacz.Rozwazania o zawartosci tego i owego sa tu wiec nie na miejscu i swiadcza tylko o tym,ze autor nie ma pojecia o czym pisze.

  • kamyk39

    Oceniono 9 razy 1

    AK: "Nie trzeba się uciekać do udziwnień diety, stosować produktów importowanych z dalekich krajów, w niewiadomo jakich warunkach."

    Panie lek. med. te jagode z powodzeniem mozna uprawiac w Polsce - wiec jest oakzji, zrobic badnaia, potwierdzic i lansowac uprawe.

  • Gość: Hik

    Oceniono 1 raz 1

    W Farmville juz o tym wiedzieli dawno ;P

  • Elizabeth P

    0

    Jagody Goji to rewelacja ..Sprawdzilam osobiscie ..Lecze sie od 3 lat i co miesiac mam robiona pelna liste badan laboratoryjnych, wiec wiem jak dziala sok z Goji ..Doskonale podnosi poziom zelaza w anemii ..Zawieraja tez tryptofan ,ktory wplywa na lepsze samopoczucie ,,Tez sprawdzone ..Nie trzeba wiec zjadac kilogramow jagod, kiedy mozna kupic wycisniety sok ..Na pewno wiem co pije i autorka sama moze wyprobowac na sobie skoro ma takie watpliwosci ..

  • soso111

    Oceniono 2 razy 0

    jagoda goji jest zdrowa!!! autorka tekstu przeczytała pewnie jakiś jeden artykuł gdzie było napisane, że jagody goji mogą szkodzić i zaraz wszyscy przez tą gazetę przestaną je jeść. A to naprawdę jest superfood, zresztą jedno z pierwszych o jakich było głośno. W ogóle jagody są zdrowe, ale też zimą nie za bardzo dostaniemy nasze polskie, więc suszone jagody goji świetnie się nadają do dodawania do posiłków.

  • clubmate16

    Oceniono 4 razy 0

    Hehe muszę to wysłać do moich rodziców, bo mają szał na jagody goji, dorzucają do wszystkiego, do śniadania do granoli (to jeszcze ok), do sałatek, ostatnio nawet jak u nich byłam to musiałam jeść omlet i w środku były jagody goji!!! do czego to podobne. A dla mnie ta jagoda goji to jakieś świństwo, strasznie niesmaczne:/

  • 2_ala

    0

    Ja wiem jakie mają zbawienne działanie ale nie lubię ich konsystencji i przyklejania się do zębów dlatego kupiłam sok w Oleofarm i jegosobie do wody dodaję.

  • Beata Kwiatkowska

    0

    faktycznie troszkę w tym artykule zabrakło konkretów. Zawsze można pisać o niczym, jednak ważne są konkrety. Na nuvialab.pl/blog/goji-berry-extract-jagody-goji-zamkniete-w-tabletkach znalazłam kilka cennych info dotyczących tego owocu.

  • Gość: Gość

    Oceniono 2 razy 0

    Dlaczego więc akurat Tybet został wybrany przez zachodnich marketerów jako geograficzną siedzibę goji pozostaje tajemnicą?
    Pomimo, że to dom jednego z bardziej nieszczęśliwych narodów Ziemi, z niską średnią życia sześćdziesiąt lat, gdzie wśród jednej trzeciej rodzin, przynajmniej jeden członek rodziny jest niepełnosprawny, gdzie śmiertelność niemowląt jest większa niż jedno na dziesięć, a analfabetyzm dorosłych po prostu poraża.
    http://pepsieliot.wordpress.com/2013/04/20/2787/

  • Gość: Beata

    0

    ...poza tym, jagody goji są doskonałe z herbatą + cytryna, która też nie jest naszym rodzimym owocem, a używamy ją od lat. Po zaparzeniu herbaty wrzucam kilka jagódek i czekam aż rozmiękną. Coś niesamowitego. Polecam :-)

  • Gość: Beata

    0

    A ja jem jagody goji, bo poprawiają moją perystaltykę jelit i duzo lepiej się czuję :-)

  • Gość: Ania

    Oceniono 4 razy 0

    Od dawna spożywam codziennie jagody goji (suszone) i moim zdaniem poprawa choćby odporności jest u mnie znaczna. Nie bardzo rozumiem sens tego artykułu, który właściwie nic nie wnosi, pozostawia sprawę niejasną. Każdy musi sam sprawdzić co mu służy.. Jak dla mnie goja niezastąpiona! http://ecozywnosc.pl/24-jagody-goji-suszone-bio-100g-bio-planet.html

  • wari

    Oceniono 2 razy 0

    Pani Elizo, nie wiem do jakich szkół pani chodziła, nie wiem kto pani przyjął taki tekst. Jest pani porażką polskiej edukacji w czystej postaci.
    Pisze pani:
    "Na blogu jagody-goji.blogspot.com dowiadujemy się, że jest jej w 100 gramach suszonych jagód aż 2500 mg! W świeżych (według tej samej strony) 148 mg/100 g. Dlaczego obróbka termiczna miałaby poprawiać parametry witaminy nieodpornej na działanie temperatury? Ani słowa."

    Słowa są niepotrzebne, wystarczy myślenie. Witaminy C suszonych owocach, w określonej jednostce wagi jest więcej z tego samego powodu, z którego jest wielokrotnie więcej kalorii czy cukru. 100 g świeżych owoców to 100 sztuk, 100 g suszonych to 1000 sztuk. Obróbka termiczna stosowana w suszeniu owoców nie szkodzi vit. C.

  • drzejms-buond

    0

    zaraz, zaraza. Co wy mi tu piszecie?
    W Polsce nie obowiązuje prawo handlowe? Prawo o eksporcie?
    Nikt tego nie kontroluje?
    CO TO MA BYC?
    Przecież prawo jednoznacznie okresla ze każdy produkt wprowadzany na rynek polski, a szczególnie ten zza granicy musi przejść fazę prób i kontroli.
    Jak można wprowadzić cokolwiek na rynek nie wiedząc z czego jest zbudowane, jak działa , co zawiera w środku i czy nie szkodzi człowiekowi?
    A może ma CYJANEK?
    Albo pestycydy w skrajnych ilościach?

    A ja się martwię o jakies GMO !....bożżżż....
    A tu podstawowych spraw nie potrafi się w Polsce załatwić....

  • Gość: A

    0

    a czy ktoś wie, że cytryniec chiński ma takie same właściwości lecznicze, a przynajmniej spożywany w dużych ilościach nie jest trujący? Lycium należy do rodziny psiankowatych, która w wielu przypadkach szczyci się członkami swej grupy o działaniu trującym. Kolcowój w dużych ilościach może wręcz zaszkodzić

  • luu-zak

    Oceniono 4 razy 0

    ...Ale ta goja jest całkiem smaczna... W świecie, gdzie ludzie ciągle maszeruje się syntetycznym wtaminami, ja wolę owoce, warzywa i inne roślinki... To trochę tak, jak ze szczepionka na grypę... jedni się szczęścia corocznie, inni chodzą np na saunę... efekt podobny a nie zatrudniają organizmu.

  • bubutete

    Oceniono 1 raz -1

    a ja jagody goji lubię po prostu za ich smak. oczywiście zaczęłam je jeść bo podobno to superfood, ale nawet, jeżeli nie są tak wspaniałe jak się na początku sądziło, to można je traktować jako dobrą przegryzkę, z orzechami i innymi suszonymi owocami. podobno jagoda goji ma mało smaku, ale polecam wrzucić do owsianki, zalać mlekiem kokosowym - super połączenie, przekona jagodowych niejadków.

  • Beata Kwiatkowska

    Oceniono 1 raz -1

    jagody goji są bardzo bogatym źródłem witamin. Trzeba tylko pamiętać, że nie można jeść surowych owoców i że można z nimi przesadzić. Jak się zje ich za dużo może rozboleć brzucho ;p Ostatnio mam fazę na sok z owoców goji. Na chudzianka.pl/suplementy-i-sok-z-jagody-acai-i-goji-jagody-a-odchudzanie-i-zdrowie znalazłam info o takiej formie. Bardzo smaczny, polecam.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX