Zdrowe oczy do późnej starości? Wiele zależy od diety

Kłopoty ze wzrokiem bywają skutkiem niedoborów składników odżywczych, głównie witamin i minerałów. Nakarm oczy, jak trzeba, a nie będą szybko się męczyć, wzmocnisz ostrość widzenia. Zwykle nie trzeba rewolucji, by dostrzec zmiany na lepsze.
Szukasz dobrej diety? Sprawdź te książki >>

Dołącz do serwisu Zdrowie na Facebooku!

Sokoli wzrok w znacznym stopniu zależy od naszych genów, trybu życia, a nawet szczęścia. Kiedyś oczy najprędzej psuły się "molom książkowym", po nocach ślęczącym nad książkami przy kiepskim sztucznym oświetleniu. Dziś szkodzą im godziny spędzane przed telewizorem, komputerem, a to dotyczy coraz większej części populacji. Podobnie, jak nadmierne wysuszenie śluzówek (zespół suchego oka), będące skutkiem zbyt długiej pracy i intensywnego wysiłku wzroku, ale i np. długotrwałego przebywania w pomieszczeniach klimatyzowanych.

Trudno nie zauważyć, że niektórzy, zwykle rodzinnie, już we wczesnym dzieciństwie mają problem ze wzrokiem i wciąż nie umiemy genetycznym skłonnościom przeciwdziałać. Zarazem - bez regularnych wizyt u okulisty (wiele poważnych wad wzroku i chorób oczu długi czas przebiega bezobjawowo) i rozsądnego gospodarowania czasem (internet od świtu do zmierzchu to nie jest dobry plan), nawet osoba, która nie jest genetycznie obciążona, nie może liczyć na dobre widzenie. Bylejakość w odżywianiu, tak typowa w zabieganym świecie, prowadzi do problemów u każdego. Czas zatem zacząć jeść dla oczu.

Dieta dla oczu: znana A

Niewątpliwie najmocniej kojarzoną (słusznie) przyjaciółką wzroku jest witamina A. Uważamy ją za skuteczną broń w walce z tzw. "kurzą ślepotą" (trudności z widzeniem po zmierzchu). Jej rola dla zdrowia oczu jest jednak szersza. Wspomaga także rozróżnianie kolorów i odpowiednie nawilżenie oka.

W przypadku niedoboru witaminy A dochodzi do zgrubienia spojówki (błony śluzowej oka) i rogówki, warstwy wewnętrznej. W oku powstają dość łatwe do zaobserwowania przez okulistę powierzchowne zmiany. Początkowo spojówki wydzielają płyny ustrojowe o zmienionym składzie, nie pełniąc już należycie funkcji ochronnej. W zaawansowanej fazie rogówka staje się zamglona i przyciemniona, może też dojść do powstania nadżerki, która prowadzi do trwałego uszkodzenia rogówki. Uszkodzona rogówka tymczasem rzeczywiście utrudnia widzenie po zmroku, ale w ciągu dnia także.

Do tak poważnych zmian dochodzi najczęściej u osób z chorobami powodującymi zaburzanie wchłaniania witaminy A, ale nie tylko. Doprowadza do tego i niedożywienie. Trzeba przy tym pamiętać, że niedożywienie i niedowaga to nie to samo. Bywa, że niedożywienie występuje i u osób otyłych, które mają niedobór konkretnych substancji odżywczych.

Zobacz koniecznie:

By go uniknąć, zadbaj, by w diecie nie zabrakło żółtych, pomarańczowych oraz czerwonych warzyw i owoców. Sporo jej także w szpinaku oraz w sałacie. Wprawdzie gotowa do przyswojenia witamina jest pochodzenia zwierzęcego (wątroba, żółtka jaj, nabiał), to z roślinną prowitaminą organizm radzi sobie świetnie, a my mamy dość swobodny wybór: można sięgać spośród jarzyn i owoców te, które nam smakują.

A - to dla oczu za mało

Witaminy z grupy B, powszechnie występujące w pieczywie pełnoziarnistym, grubych kaszach i drobiu, wspomagają pracę nerwu wzrokowego (skutkiem jego osłabienia jest jaskra), łagodzą objawy zmęczenia oczu i poprawiają ostrość widzenia. Uwaga! Zapotrzebowanie na witaminy z grupy B zdecydowanie rośnie, gdy w naszej diecie jest za dużo złych węglowodanów (głównie ze słodyczy, białego pieczywa).

Witamina E chociaż bezpośrednio z oczami nie wydaje się związana, ułatwia wchłanianie witaminy A. Jest witaminą młodości, więc i oczom przedłuża dobre życie, wspierając błony komórkowe. Sporo jej w orzechach, pełnym ziarnie, olejach.

Witamina C, silny przeciwutleniacz, również zmniejsza tempo starzenia się wzroku. Wzmacnia drobne naczynia krwionośne, które tak chętnie w oczach pękają, zapewniając im przy okazji prawidłowe dotlenienie. Witamina zmniejsza też ryzyko uszkodzenia fotoreceptorów siatkówki (odpowiedzialnych za widzenie podstawowe czarno-białe i rozróżnianie kolorów).

Według niektórych badań odpowiednia ilość witaminy C w diecie może zmniejszyć ryzyko zachorowania na zaćmę o ponad 60%. Coraz częściej badacze podkreślają, że zależność między witaminą, a kataraktą może być naprawdę spora, gdyż sama choroba wydaje się być powiązana ze zmianami oksydacyjnymi w oku. A te C normalizuje.

Skąd czerpać ten cudowny środek wiedzą już dziś chyba nawet dzieci: cytrusy, porzeczki, dzika róża, papryka zawierają jej mnóstwo. Z pożywienia nie sposób witaminy C przedawkować, bo nadmiar jest bezpiecznie usuwany.

Oczy? Daj im cynk

Oko potrzebuje też pierwiastków. Szczególnie mikroelementów: cynku i selenu. Zapobiegają one utracie wzroku wraz z wiekiem, prawdopodobnie obniżają ryzyko wystąpienia zwyrodnienia plamki żółtej. Cynk jest szczególnie potrzebny siatkówce, a jego niedobór prowadzi do krótkowzroczności. Zapewnimy organizmowi te pierwiastki wprowadzając do diety mięso drobiowe, pełnoziarniste pieczywo, owoce morza i orzechy.

Pamiętajcie o luteinie

Nietrudno zauważyć, że źródła odżywek dla oka się powtarzają, gdyż w dobrym jedzeniu kryje się wiele skarbów. Nie inaczej jest w przypadku kolejnego sojusznika wzroku - naturalnych barwników. Jeśli ze względu na witaminy jesz sporo warzyw i owoców, nie zabraknie ci i flawonoidów, bezcennych antyoksydantów, które zapobiegają procesom starzenia. Wśród nich wyróżniają się antocyjany (zapewniające warzywom i owocom kolor intensywnie czerwony, a także niebieskawy, granatowy).

Niewątpliwym przyjacielem wzroku jest też karotenoid - luteina. Gromadzi się przede wszystkim w plamce żółtej oka i soczewce. Działa jak filtr chroniący przed szkodliwym promieniowaniem UVA i UVB. Zapobiega uszkodzeniom delikatnych naczyń włosowatych siatkówki i receptorów reagujących na światło. Jest więc swoistym żółtym filtrem, broniącym plamki żółtej. To wyjątkowo ważne. W skrajnych przypadkach zmiany chorobowe w jej obrębie grożą utratą centralnego widzenia kolorów, a nawet trudnością z rozpoznawaniem twarzy i ślepotą.

Luteiny sporo jest w żółtku jaja, w szpinaku, kiełkach zbóż, selerze naciowym. Luteina, wraz z zeaksantyną (innym karotenoidem, obecnym np. w kukurydzy) zmniejszają ryzyko zaćmy.

Od omega nie uciekniemy

Kwasy omega-3, w które obfitują przede wszystkim tłuste ryby morskie, są też dobre dla oczu. Zapewniają im naturalną ochronę przed uszkodzeniem warstw zewnętrznych, więc i infekcjami, poprawiają mikrokrążenie w oku, generalnie właściwe odżywienie.

Ludzki organizm sam ich nie stworzy - trzeba je jeść.

Nietrudno zauważyć, że nasze oczy zasadniczo potrzebują tego, co dietetycy generalnie polecają człowiekowi. Optymalna dieta dla oka najbliższa jest diecie śródziemnomorskiej, traktowanej nie jako kuracja odchudzająca, a racjonalny, stały sposób żywienia.

Przypominamy: w takiej diecie jest mnóstwo zdrowych produktów (wymienianych wcześniej), a zarazem brak miejsca na na słodycze, białe pieczywo czy niełuskany ryż.

Zobacz także:

Ocena stanu odżywienia pacjenta - obowiązek szpitala, skala NRS 2002

ABC witamin

Witaminy z grupy B

Cynk I inne mikroelementy



Komentarze (4)
Zdrowe oczy do późnej starości? Wiele zależy od diety
Zaloguj się
  • Dorota Kra

    0

    Borówka, marchewka, dobre oleje, ryby, jak ktoś nie lubi lub nie może utrzymać diety, to można się wspomóc suplementem. Ja właśnie kupiłam drugie opakowanie lutezanu, bo widzę, że działa. Wzrok mi się już tak nie męczy jak kiedyś, słońce nie razi, więc coś w tym jest :)

  • nauseua

    0

    mam soczewki i używam też starazolinu tyle, że tego czerwonego. Na opakowaniu ma napis 'podrażnione oczy'.

  • marczelinka

    0

    Staram się od lat odżywiać zdrowo i racjonalnie. Nie myślałam wprawdzie o oczach, ale ogólnie o dobrej kondycji całego organizmu. O oczy dbam raczej stosując specjalne nawilżające krople starazolin hydrobanalc, które pomagają mi walczyć z suchością, podrażnieniami czy pieczeniem. I odpukać problemów z oczami większych nie mam :)

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX