Orzeszki ziemne - przegryzka pełna zdrowia?

Eliza Dolecka
25.09.2013 , aktualizacja: 12.11.2013 10:38
A A A Drukuj
Fistaszki budują ludzkie mięśnie, wspierają układ nerwowy i krążenia, dbają o skórę... Nie tuczą, chociaż mają sporo tłuszczu

Fistaszki budują ludzkie mięśnie, wspierają układ nerwowy i krążenia, dbają o skórę... Nie tuczą, chociaż mają sporo tłuszczu (Shutterstock)

Chociaż mają mnóstwo kalorii i tłuszczu, nie tuczą. Pomagają schudnąć, dbają o serce, przywracają dobry sen. Orzeszki ziemne, znane też jako orzechy arachidowe i fistaszki, niekoniecznie spożywamy w korzystnej formie. Ile jeść, z czym i jak, by służyły nam najlepiej?
Dołącz do Zdrowia na Facebooku!

Solidna garść orzechów ziemnych (Arachis hypogaea) to kaloryczna bomba (średnio 595 kcal w 100 g), a jednak fistaszki na pewno nie sprzyjają nadwadze. Niby mnóstwo w nich tłuszczu (stanowi on 46% ich składu), ale daleko im do innych orzechów (bywa, że zawarty w nich tłuszcz przekracza 70%), a zresztą to i tak bez znaczenia. Orzechy te obfitują w kwasy oleinowe, które zamiast odkładać się w postaci tkanki tłuszczowej, obniżają poziom złego cholesterolu we krwi i zbawienne dla układu krwionośnego. Nic tylko jeść. Bezkarnie.

Ekspresowa przemiana

Praktyka pokazuje - na orzechach jeszcze nikt nie utył. Zarazem trudno to zrozumieć, biorąc je pod lupę i licząc im kalorie. Znany amerykański dietetyk prof. Richard Mattes, badający właśnie arachidy, twierdzi, że przyczyny cudownego "znikania" kalorii są trzy:

1. Spożywanie orzeszków tak bardzo syci, że ogranicza spożywanie innych produktów i stąd ogólny bilans kaloryczny jest przyjazny dla organizmu.

2. Orzeszki przyspieszają metabolizm, więc zostają zużyte, a nie odłożone.

3. Niemal nikt z nas orzeszków nie rozgryza na tyle dokładnie, by organizm mógł z nich "wyssać" całe kalorie. Zasadniczo zaleca się precyzyjne rozgryzanie dań, ale w tym przypadku niestaranność wychodzi nam na zdrowie i orzeszki sprzątają w jelitach. Tym skuteczniej, że mnóstwo w nich błonnika - ok. 8 g na 100 g.

Brazylijski zabójca

Orzechy arachidowe nie występują w naturze, a jedynie jako roślina uprawna. Prawdopodobnie przywędrowały z Brazylii. Dzisiaj jednak głównie uprawiane są w Indiach, Chinach, Nigerii i Stanach Zjednoczonych. Udaje się też uprawa bardziej odpornych odmian w Europie, głównie we Włoszech i Francji. Należą do rodziny bobowatych, które charakteryzuje owoc - strąk.

Skąd zatem nazwa "orzeszki ziemne"? Arachis hypogaea to przykład rośliny geokarpicznej. Szypułki jej kwiatów (część osi kwiatowej leżąca poniżej słupka) po przekwitnięciu wydłużają się, kierują do podłoża, wpychając pod ziemię strąk z nasionami, czyli naszymi orzeszkami (z orzechami łączy je głównie smak i walory odżywcze). Dojrzewa on na głębokości kilku centymetrów. Do samych orzechów zaliczamy je głównie dlatego, że smakiem i wartościami odżywczymi przypominają bardziej je niż inne rośliny strączkowe.

Orzechy arachidowe bywają bohaterami kryminałów. Czasem wywołują bowiem bardzo ciężką alergię pokarmową, która może doprowadzić do wstrząsu anafilaktycznego, zatem odpowiednio wykorzystane, w rękach łotra, mogą okazać się zabójczą bronią. Raczej nie w naszej szerokości geograficznej. W Polsce silne uczulenie na arachidy jest niemal niespotykane. trzeba jednak uważać. Jeśli w rodzinie występuje skłonność do alergii, orzechy wprowadzamy do diety wyjątkowo ostrożnie. Wszystkie, także krajowe.

Od fistaszka do chałwy

Trudno spotkać kogoś, kto nie lubi orzechów ziemnych. Występują w tylu wersjach, że niemal każdy znajdzie swoją ulubioną: są przecież fistaszki, czyli świeże, najzdrowsze orzeszki w łupinie (oczywiście niejadalnej), ale i orzeszki w miodzie, soli, czekoladzie, cukrze, prażone, kandyzowane.... Jest masło orzechowe na bazie arachidów i tucząca chałwa. Niestety, pyszne dodatki do czystych orzechów nie są już tak zdrowe jak one same, a ich spożywanie nie pozostaje bezkarne dla naszej wagi, głównie ze względu na obfitość cukrów. Zarazem warto pamiętać, że chałwa nie ma więcej kalorii od mlecznej czekolady, sporo witamin i dobrych tłuszczów, w tym sezamowego (miazga sezamowa to jeden z podstawowych składników chałwy), przyjaznego dla krzepliwości krwi i kwasu linolowego, wroga złego cholesterolu LDL. Masło orzechowe jest najzdrowsze wówczas, gdy jest niemal płynne, nieutwardzane za pomocą tłuszczów trans ( więcej o tłuszczach trans).

Czyste orzechy wspierają układ nerwowy, oddechowy, mięśniowy i krwionośny. Chronią przed osteoporozą czy miażdżycą. Dbają o skórę. Zawdzięczają to cennym składnikom odżywczym. Zawierają bowiem sporo białka (ponad 25%), potasu, magnezu, selenu, fosforu, "witaminy młodości", czyli E i niacyny (witamina PP). Tej ostatniej arachidy mają najwięcej spośród wszystkich orzechów. Zawarty w orzeszkach ziemnych aminokwas arginina to cenny budulec ludzkich mięśni, znacznie podnoszący naszą zdolność do wysiłku.

Czytaj także:

Który orzech najlepszy do zgryzienia?

ABC nadwagi i otyłości

Zobacz także
  • 17
  • 11
Komentarze (24)
Zaloguj się
  • Gość: bartek8241

    Oceniono 76 razy 76

    Najlepsze są najmniej przetworzone - czyli w łupinach. Po zjedzeniu 40-50 szt faktycznie wartość kcal jest spora, ale niesamowicie sycą. Polecam osobom odchudzającym się, uprawiającym sport - po garści orzeszków nie mam skurczów na siłowni / basenie, a poziom cholesterolu i trójglicerydów książkowy :) Pozdrawia facet walczący z 60 kilową nadwagą, któremu udało się już zrzucić 27 kilo balastu :)

  • Gość: bill

    Oceniono 21 razy 5

    Piszesz bzdury. Były w postaci chałwy i bardzo popularnych kamyczków. Nie sprowadzano towarów gdy nie było pewności (nie było obecnych technologi) co do bezpieczeństwa biologicznego.

  • Gość: zwierz

    Oceniono 8 razy 4

    Zdjęcie na stronie głównej przy opisie sugeruje, ze to wiewiórki są tłuste, ale nie tuczą i warto je jeść.

  • Oceniono 1 raz 1

    Lepiej orzeszki niż pizza czy kebab, który jest bombą kaloryczną i zarówno niezdrową. Orzeszki mają cenne nienasycone kwasy tłuszczowe i wiele innych minerałów i witamin.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX